REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Co spowodowało wzrost sprzedaży kredytów hipotecznych? Zaważyły dwie zmiany

Związek Firm Pośrednictwa Finansowego (ZFPF)
Co wpłynęło na zmiany na rynku kredytów hipotecznych?
Eksperci są zgodni, że popyt na kredyty hipoteczne w najbliższych miesiącach nie zmaleje
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Największe zmiany na rynku kredytów hipotecznych w 2023 roku, to obniżenie bufora ostrożnościowego dotyczącego liczenia zdolności kredytowej przez Komisję Nadzoru Finansowego oraz wprowadzenie oferty Bezpieczny Kredyt 2 proc. Te dwie zmiany najbardziej przyczyniły się do wzrostu sprzedaży kredytów hipotecznych na rynku.

Rok 2023 jeszcze się nie skończył, ale już teraz możemy go zaliczyć do jednych z bardziej dynamicznych w historii kredytów hipotecznych w Polsce. Chociaż zeszły trudno było zaliczyć do udanych, to według danych Związku Firm Pośrednictwa Finansowego w obecnym doszło do znacznego ożywienia. W drugim kwartale bieżącego roku sprzedano hipoteki o wartości 6,3 mld zł. To daje imponujący wzrost o ponad 47% w porównaniu z wynikami z zeszłego kwartału. Jakie czynniki spowodowały ożywienie, czego oczekują kredytobiorcy i jaka przyszłość czeka kredyty hipoteczne? Ekspert Związku Firm Pośrednictwa Finansowego (ZFPF) dzieli się spostrzeżeniami na temat obecnej sytuacji oraz prognoz na przyszły rok. 

REKLAMA

REKLAMA

Co wpłynęło na zmiany na rynku kredytów hipotecznych?

Początek 2023 roku przyniósł dobre wieści dla osób starających się o kredyty hipoteczne. Urząd Komisji Nadzoru Finansowego złagodził warunki oceny zdolności kredytowej oraz wskazał, że najniższy, minimalny poziom bufora (2,5 punktu procentowego) powinien być stosowany dla kredytów z tymczasowo stałą stopą procentową. Dla wielu Polaków oznaczało to wzrost ich zdolności kredytowej, co w połączeniu z zaprzestaniem podnoszenia stóp procentowych Narodowego Banku Polskiego przez RPP przyczyniło się do zwiększania popytu na hipoteki. Od początku lipca 2023 roku można też składać wnioski o kredyty hipoteczne w ramach rządowego programu „Bezpieczny Kredyt 2 proc”. Jak podało w oficjalnym komunikacie prasowym Biuro Informacji Kredytowej[1], aż cztery na dziesięć udzielonych w sierpniu kredytów mieszkaniowych udzielono właśnie w ramach tego programu. Rolę wspomnianych czynników jako kluczowych w kształtowaniu sytuacji na rynku hipotek potwierdza również ekspert Związku Firm Pośrednictwa Finansowego: 

– Największe zmiany na rynku kredytów hipotecznych w 2023 roku, to obniżenie bufora ostrożnościowego dotyczącego liczenia zdolności kredytowej przez Komisję Nadzoru Finansowego oraz wprowadzenie oferty Bezpieczny Kredyt 2 proc. Te dwie zmiany najbardziej przyczyniły się do wzrostu sprzedaży kredytów hipotecznych na rynku. Nie bez znaczenia jest również fakt spadku stóp procentowych. Zwiększony popyt z kolei spowodował znaczny wzrost cen nieruchomości w ostatnim czasie – tłumaczy Leszek Zięba, ekspert ZFPF, mFinanse. 

Ożywienie potwierdzają też dane ZFPF. Zarówno w pierwszym, jak i w drugim kwartale 2023 roku wartość sprzedaży kredytów hipotecznych będącą udziałem firm członkowskich wzrosła. W pierwszym trymestrze odnotowano wzrost o 15% w porównaniu do analogicznego okresu w zeszłym roku, a w drugim zanotowano wynik aż o 47% wyższy kw./kw.

REKLAMA

Kredytobiorcy pod presją czasu

Zainicjowanie nowego programu rządowego oraz związana z tym większa dostępność oferty kredytów hipotecznych wpłynęły na zwiększony popyt ze strony osób zainteresowanych kupnem mieszkania. Równolegle wzrosły ceny nieruchomości. Jak wynika z raportu jednej z firm zrzeszonych w ZFPF[2], ceny mieszkań wzrosły przeciętnie o 2% we wrześniu, a licząc od stycznia - aż 11%. Wśród 17 badanych miast, w tym Warszawy, Krakowa, Wrocławia czy Łodzi, nie ma ani jednego, w którym przeciętna cena byłaby niższa niż w styczniu. Co to oznacza w praktyce? To, że potencjalni nabywcy muszą liczyć się z tym, że w kolejnych miesiącach cena ich wymarzonej nieruchomości może drastycznie wzrosnąć, a tym samym przekroczyć ich dostępny budżet. Nie mówiąc o sytuacjach, w których wolne mieszkania szybko znikają z rynku, gdyż popyt jest tak silny, że nie nadąża za nim podaż. Kupujący znaleźli się więc pod presją czasu. Ich sytuacji nie ułatwia także konieczność szybkiego znalezienia odpowiedniego finansowania – dopasowanego do możliwości i jednocześnie najkorzystniejszego, co zauważa ekspert ZFPF: 

Dalszy ciąg materiału pod wideo

– Obecnie kredytobiorcy wybierają najlepszą dla siebie ofertę wśród wielu dostępnych na rynku, co nie jest łatwym zadaniem. Równie kłopotliwe bywa sprostanie wielu wymaganiom stawianym przez banki. Muszą również znaleźć nieruchomość, którą chcą nabyć. Doświadczeni eksperci są w stanie podpowiedzieć, gdzie szukać mieszkań i domów, ponieważ współpracują z deweloperami i agencjami nieruchomości. Są również w stanie, w jednym miejscu, porównać dostępne na rynku oferty, wyjaśnić czym się różnią, podpowiedzieć rozwiązania ułatwiające wybór najlepszej z nich, a finalnie przeprowadzić sprawnie klienta przez proces kredytowy. W ostatnich miesiącach dużym wyzwaniem dla Klientów jest również długi czas oczekiwania w bankach na podjęcie decyzji kredytowej i uruchomienie kredytu. Tu również eksperci pośredników służą swoją podpowiedzią, ponieważ wiedzą z doświadczenia, jak wygląda w tym zakresie sytuacja w poszczególnych bankach – wyjaśnia Leszek Zięba, ekspert ZFPF, mFinanse.

Jaka przyszłość czeka hipoteki?

Eksperci są zgodni, że popyt na kredyty hipoteczne w najbliższych miesiącach nie zmaleje. Spadek poziomu WIBOR-u, dezinflacja i wzrosty realnych wynagrodzeń znacząco napędziły koniunkturę, a wzięciem hipotek zainteresowani byli nie tylko beneficjenci rządowego programu, ale też inni Polacy, którym wzrosła zdolność kredytowa. Jednocześnie obawę tych pierwszych może wzbudzać to, że wartość udzielonych kredytów preferencyjnych w ramach programu „Bezpieczny Kredyt 2 proc.” już ponad dwukrotnie przekroczyła plan na 2023 roku. W dokumencie zapisanym w Ocenie Skutków Regulacji, jaki został dołączony do projektu rządowej ustawy, spodziewano się udzielenia kredytów o łącznej wartości 3,2 mld złotych do końca bieżącego roku, a tymczasem według informacji z 12 października[3] ta liczba wynosi już 6,9 mld złotych. Biorąc pod uwagę ostatnie wyniki wyborów, kwestią niejasną na ten moment pozostaje to, czy nowy rząd uwzględni zmiany w ustawie i dofinansowanie programu z dodatkowego budżetu. Jak tę sytuację ocenia ekspert ZFPF?

– W najbliższych miesiącach pośrednicy będą mierzyć się z niesłabnącą popularnością oferty „Bezpieczny Kredyt 2 proc.” i wszystkimi wyzwaniami, jakie z niej wynikają, a które dotyczą współpracy z poszczególnymi bankami. Jeśli zaś chodzi o szerszą perspektywę, to należy liczyć się z ograniczeniami wynikającymi z limitów  założonych dla tego programu rządowego w 2024 roku. Wtedy okaże się na ile popyt na inne oferty kredytowe (poza tym programem), pozwoli pośrednikom na osiągnięcie wzrostu wolumenów sprzedażowych w kredytach hipotecznych – komentuje Leszek Zięba, ekspert ZFPF, mFinanse.  
– Możemy mieć nadzieję, że gospodarka ma już najgorsze za sobą, inflacja będzie nadal się obniżać, a popyt wewnętrzny wzrośnie. Zwiększy to zainteresowanie przedsiębiorców finansowaniem kredytami w bankach, a przeciętny „Kowalski” będzie bardziej skłonny na finansowanie konsumpcji w większym stopniu przy udziale kredytów, pożyczek gotówkowych, limitów w rachunkach czy kartach kredytowych.

To sprawi, że pośrednicy bardziej zaznaczą swoją obecność na rynku w tych kategoriach produktowych i znajdą klientów zarówno wśród przedsiębiorców, jak i konsumentów. Pozwoli to na zrekompensowanie ewentualnych spadków przychodów ze sprzedaży kredytów hipotecznych po wstrzymaniu sprzedaży tych z programu „Bezpieczny Kredyt 2 proc.” z uwagi na limity.  

Sytuacja polityczno-gospodarcza i niepewność związana z dostępnością funduszy może wzbudzać wśród kredytobiorców wiele wątpliwości. Mogą być zdeterminowani, aby podjąć decyzje zakupowe i złożyć wszystkie wymagane dokumenty jeszcze w obecnym roku. Taki pośpiech niestety wiąże się z ryzykiem wyboru niewłaściwej nieruchomości czy złożenia błędnych wniosków. 

_______________________

[1] https://media.bik.pl/informacje-prasowe/820560/newsletter-kredytowy-bik-najnowsze-dane-o-sprzedazy-kredytow-w-polsce-2023-09-26

[2] https://expander.pl/raport-expandera-i-rentier-io-ceny-mieszkan-pazdziernik-i-iii-kw-2023/

[3] https://heritagere.pl/analizy/bezpieczny-kredyt-2-dwukrotnie-przekroczyl-plan/356

 

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Księgowość
Szef skarbówki: do końca 2026 roku nie będzie kar za niestosowanie KSeF do fakturowania, czy błędy popełniane w tym systemie

W 2026 roku podatnicy przedsiębiorcy nie będą karani za nieprzystąpienie do Krajowego Systemu e-Faktur ani za błędy, które są związane z KSeF-em - powiedział 12 stycznia 2026 r. w Studiu PAP Marcin Łoboda - wiceminister finansów i szef Krajowej Administracji Skarbowej.

Zmiana formy opodatkowania na 2026 rok - termin mija 20 stycznia czy 20 lutego? Wielu przedsiębiorców żyje w błędzie

W biurach księgowych gorąca linia - nie tylko KSEF. Wielu przedsiębiorców jest przekonanych, że na zmianę formy opodatkowania mają czas tylko do 20 stycznia. To mit, który może prowadzić do nieprzemyślanych decyzji. Przepisy dają nam więcej czasu, ale diabeł tkwi w szczegółach i pierwszej fakturze. Do kiedy realnie musisz złożyć wniosek w CEIDG i co się najbardziej opłaca w 2026 roku?

Identyfikator wewnętrzny (IDWew): jak go wygenerować i do czego się przyda po wdrożeniu KSeF

W Krajowym Systemie e-Faktur (KSeF) problem, „kto widzi jakie faktury”, przestaje być kwestią czysto organizacyjną, a staje się kwestią techniczno-prawną. KSeF jest systemem scentralizowanym, a podstawowym identyfikatorem podatnika jest NIP. To oznacza, że w modelu „standardowym” (bez dodatkowych mechanizmów) osoby uprawnione do działania w imieniu podatnika mają potencjalnie dostęp do pełnego zasobu jego faktur sprzedaży i zakupów. Dla małych firm bywa to akceptowalne. Dla organizacji z dużą liczbą oddziałów, zakładów, jednostek organizacyjnych (w tym jednostek podrzędnych JST), a nawet „wewnętrznych centrów rozliczeń” – to często scenariusz nie do przyjęcia. Aby ograniczyć dostęp do faktur lub mieć większą kontrolę nad zakupami, podatnik może nadać identyfikator wewnętrzny jednostki (IDWew) jednostkom organizacyjnym czy poszczególnym pracownikom.

KSeF obowiązkowy czy dobrowolny? Terminy wdrożenia, zasady i e-Faktura dla konsumentów

Dobrowolny KSeF już działa, ale obowiązek nadchodzi wielkimi krokami. Sprawdź, od kiedy KSeF stanie się obowiązkowy, jakie zasady obowiązują firmy i jak wygląda wystawianie e-faktur dla konsumentów. Ten przewodnik krok po kroku pomoże przygotować biznes na zmiany w 2026 roku.

REKLAMA

Korekta faktury ustrukturyzowanej w KSeF wystawionej z błędnym NIP nabywcy. Jak to zrobić prawidłowo

Jak od 1 lutego 2026 r. podatnik VAT ma korygować faktury ustrukturyzowane wystawione w KSeF na niewłaściwy NIP nabywcy. Czy nabywca będzie mógł wystawić notę korygującą, gdy sam nie będzie jeszcze korzystał z KSeF?

Obowiązkowy KSeF: Czekasz na 1 kwietnia? Błąd! Musisz być gotowy już 1 lutego, by odebrać fakturę

Choć obowiązek wystawiania e-faktur dla większości firm wchodzi w życie dopiero 1 kwietnia 2026 roku, przedsiębiorcy mają znacznie mniej czasu na przygotowanie operacyjne. Realny sprawdzian nastąpi już 1 lutego 2026 r. – to data, która może sparaliżować obieg dokumentów w podmiotach, które zlekceważą wcześniejsze wdrożenie systemu.

Jak połączyć systemy ERP z obiegiem dokumentów w praktyce? Przewodnik dla działów finansowo-księgowych

Działy księgowości i finansów od lat pracują pod presją: rosnąca liczba dokumentów, coraz bardziej złożone przepisy, nadchodzący KSeF, a do tego konieczność codziennej kontroli setek transakcji. W takiej rzeczywistości firmy oczekują szybkości, bezpieczeństwa i pełnej zgodności danych. Tego nie zapewni już ani sam ERP, ani prosty obieg dokumentów. Dopiero spójna integracja tych dwóch światów pozwala pracować stabilnie i bez błędów. W praktyce oznacza to, że wdrożenie obiegu dokumentów finansowych zawsze wymaga połączenia z ERP. To dzięki temu księgowość może realnie przyspieszyć procesy, wyeliminować ręczne korekty i zyskać pełną kontrolę nad danymi.

Cyfrowy obieg umów i aneksów - jak zapewnić pełną kontrolę wersji i bezpieczeństwo? Przewodnik dla działów Prawnych i Compliance

W wielu organizacjach obieg umów wciąż przypomina układankę złożoną z e-maili, załączników, lokalnych dysków i równoległych wersji dokumentów krążących wśród wielu osób. Tymczasem to właśnie umowy decydują o bezpieczeństwie biznesowym firmy, ograniczają ryzyka i wyznaczają formalne ramy współpracy z kontrahentami i pracownikami. Nic dziwnego, że działy prawne i compliance coraz częściej zaczynają traktować cyfrowy obieg umów nie jako „usprawnienie”, ale jako kluczowy element systemu kontrolnego.

REKLAMA

Rząd zmienia Ordynację podatkową i zasady obrotu dziełami sztuki. Kilkadziesiąt propozycji na stole

Rada Ministrów zajmie się projektem nowelizacji Ordynacji podatkowej przygotowanym przez Ministerstwo Finansów oraz zmianami dotyczącymi rynku dzieł sztuki i funduszy inwestycyjnych. Wśród propozycji są m.in. wyższe limity płatności podatku przez osoby trzecie, nowe zasady liczenia terminów oraz uproszczenia dla funduszy inwestycyjnych.

Prof. Modzelewski: obowiązkowy KSeF podzieli gospodarkę na 2 odrębne sektory. 3 lub 4 dokumenty wystawiane do jednej transakcji?

Obecny rok dla podatników prowadzących działalność gospodarczą będzie źle zapamiętany. Co prawda w ostatniej chwili rządzący wycofali się z akcji masowego (i wstecznego) przerabiania samozatrudnienia i umów zlecenia na umowy o pracę, ale jak dotąd upierają się przy czymś znacznie gorszym i dużo bardziej szkodliwym, czyli dezorganizacji fakturowania oraz rozliczeń w obrocie gospodarczym - pisze prof. dr hab. Witold Modzelewski.

Zapisz się na newsletter
Chcesz uniknąć błędów? Być na czasie z najnowszymi zmianami w podatkach? Zapisz się na nasz newsletter i otrzymuj rzetelne informacje prosto na swoją skrzynkę.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA