REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Państwa UE próbują samodzielnie walczyć z wyłudzeniami podatku VAT

Państwa UE próbują samodzielnie walczyć z wyłudzeniami podatku VAT / fot. Fotolia
Państwa UE próbują samodzielnie walczyć z wyłudzeniami podatku VAT / fot. Fotolia

REKLAMA

REKLAMA

Państwa członkowskie Unii Europejskiej niezależnie od Komisji Europejskiej próbują samodzielnie walczyć z wyłudzeniami podatku VAT; w Polsce problemem jest m.in. bezkarność: za przestępstwo narkotykowe prędzej czy później idzie się do więzienia, a za wyłudzenie VAT, nie - mówi ekspert podatkowy Roman Namysłowski.

Jak podkreśla, w naszym kraju nawet jeśli fiskusowi uda się ujawnić, że doszło do wyłudzenia VAT, to możliwość odzyskania przez niego pieniędzy jest niemal zerowa. "Obecnie przestępcy czują się dużo bezpieczniej w podatkach, niż np. narkotykach" - zaznacza w wywiadzie dla PAP Roman Namysłowski, partner w Crido Taxand; członek Rady Konsultacyjnej Prawa Podatkowego i VAT Expert Group - ciała doradczego powołanego przez Komisję Europejską, które zajmuje się opiniowaniem propozycji zmian legislacyjnych w zakresie VAT na poziomie UE.

REKLAMA

REKLAMA

PAP: Wiceminister finansów Jarosław Neneman powiedział niedawno w rozmowie z PAP, że problem wyłudzeń VAT jest większy niż wydawało mu się zanim objął stanowisko w resorcie finansów w ubiegłym roku. Czy jest jakieś skuteczne rozwiązanie?

REKLAMA

Autopromocja
Konferencja stacjonarna

V Ogólnopolskie Forum Biur Rachunkowych

16.09.2026 8:30-17:10 Warszawa

Praktyczna wiedza • Najlepsi Eksperci • Stoły dyskusyjne

Roman Namysłowski: Najskuteczniejszą metodą byłaby - powiem przewrotnie - rezygnacja z VAT-u. Należy bowiem zlikwidować pokusę, czyli 23-proc. podatek. Ale to nierealne. Pierwszy krok zmierzający do likwidacji tej pokusy już jednak zrobiono; wprowadzono odwrócony VAT na wybrane towary, co oznacza, że podatek odprowadza nabywca na ostatnim etapie obrotu, a nie sprzedawca.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Ustawa rozszerzająca mechanizm odwróconego VAT od 1 lipca 2015 r.

PAP: Ta metoda się sprawdziła w przypadku prętów stalowych. Może należałoby ją zastosować na szerszą skalę, albo zastosować wobec całego obrotu, co wyeliminowałoby wyłudzenia VAT-u?

RN: To nie jest rozwiązanie, które można by wprowadzić w całej gospodarce. Jakiś czas temu na poziomie UE zastanawiano się, czy czegoś takiego nie zrobić. Zgłosiły się Niemcy i Austria, które zadeklarowały, że wprowadzą u siebie odwrócony VAT na rok. Oba kraje wycofały się, bowiem zorientowały się, że nie będą w stanie udźwignąć tego ciężaru. VAT jest bowiem doskonałym narzędziem zapewniającym wpływy do budżetu. Gwarantuje systematyczny dopływ pieniędzy do kasy państwa, który jest rozłożony na cały łańcuch dostaw, a nie skupiony na ostatnim etapie sprzedaży detalicznej. Poza tym państwu łatwiej jest kontrolować transakcje między firmami niż sprzedaż detaliczną konsumentom.

Polecamy produkt: Samochód w firmie 2015 - multipakiet

Odwrotne obciążenie ma jeszcze jedną istotną wadę. Na przykład od pierwszego lipca będzie nim obciążona sprzedaż elektroniki, jeżeli wartość transakcji przekroczy 20 tys. zł. Można się spodziewać sytuacji, kiedy oszuści, podając dane rzeczywistego przedsiębiorcy ale nie swoje; NIP, adres itp., będą kupować z odwrotnym obciążeniem, a więc bez VAT, telefony lub laptopy. Sprzedawcy mają ograniczone możliwości weryfikacji tych danych. Resort finansów jest świadomy takiego zagrożenia, niemniej skala możliwych patologii w tym wypadku będzie nieporównywalnie mniejsza w stosunku do obecnej skali wyłudzeń.

PAP: To może potrzebna jest jakaś systemowa zmiana w VAT na poziomie UE?

RN: Źródłem obserwowanych dzisiaj w całej Europie patologii są zasady opodatkowania transakcji wewnątrzunijnych: ta sama transakcja w kraju wysyłki jest opodatkowana 0-proc. stawką VAT jako wewnątrzwspólnotowa dostawa towarów (WDT), a w kraju zakończenia transportu jako wewnątrzwspólnotowe nabycie towarów (WNT), które jest rozliczane wyłącznie w deklaracji. W efekcie nabywca płaci dostawcy jedynie kwotę netto. Oszust nie rozlicza podatku z urzędem skarbowym, czyli nie ma potrzeby odzyskiwania podatku VAT zapłaconego kontrahentowi w cenie. Przed 1993 r. transakcje tego typu były traktowane jak import, co oznaczało większą kontrolę nad przepływem towarów. Wprowadzając obecny system w 1993 r., mówiono, że będzie to system przejściowy, na 4 lata. Funkcjonuje jednak do dziś. W Brukseli trwają prace nad zastąpieniem go rozwiązaniami, które pozwolą wyeliminować tego rodzaju nieprawidłowości.

IFK poleca: Prewspółczynnik odliczenia VAT naliczonego

PAP: Jakie koncepcje są na stole?

RN: Komisja Europejska analizuje cztery pomysły wybrane z wielu przedstawionych wcześniej koncepcji. Jeden z nich polega na obowiązku rozliczania VAT z tytułu dostawy w kraju zakończenia transportu towarów przez dostawcę. Oczywiście przewiduje uproszczenia nie wymagające rejestracji w 28 krajach UE, podobnie jak obecnie w przypadku usług, czyli stosowania mechanizmu tzw. Punktu Kompleksowej Obsługi.

PAP: Jakie są trzy pozostałe?

RN: Drugi model jest podobny do pierwszego, z tym, że podatnikiem byłby nabywca towaru, który miałby obowiązek rejestracji dla celów VAT w państwie przeznaczenia towaru. Kolejna propozycja przewiduje, że dostawa będzie podlegała opodatkowaniu w miejscu siedziby odbiorcy towarów lub stałym miejscu prowadzenia działalności, a podmiot zobowiązany do zapłaty podatku, będzie ustalany na zasadach obowiązujących dzisiaj w odniesieniu do usług w relacji B2B. Czwarty model przewiduje, że dostawa towarów będzie podlegała opodatkowaniu w państwie siedziby kontraktowego nabywcy towarów. Podmiotem zobowiązanym do zapłaty podatku byłby dostawca. Wszystkie propozycje obudowane są mechanizmami zapobiegającymi wyłudzeniom VAT.

Z dochodami budżetowymi z VAT jest źle, a będzie jeszcze gorzej

Każdy wariant ma swoje plusy i minusy, i w mniejszym lub większym stopniu przeciwdziała wyłudzeniom podatku. Jeszcze w tym roku, najdalej w przyszłym roku powstanie szczegółowy raport, który pokaże, jak te rozwiązania miałyby wyglądać w praktyce i jakie byłyby konsekwencje zmian. Dopiero wtedy zostanie podjęta decyzja, które rozwiązanie przyjąć.

PAP: Czyli szybko zmian nie należy się spodziewać.

RN: Nic, co wymaga zaangażowania KE i dotyczy podatków, nie dzieje się szybko. Niemniej wszystkie kraje zdają sobie sprawę ze skali wyłudzeń i z tego, że ich główną przyczyną są zasady rozliczania VAT w transakcjach wewnątrzunijnych. Z drugiej strony wprowadzenie zmian w podatkach wymaga jednomyślności.

PAP: Nie czekając na decyzje KE państwa UE same próbują walczyć z wyłudzeniami wprowadzając własne rozwiązania. Np. Węgrzy mają kasy fiskalne on-line i monitorują transport towarów. Polski resort finansów zastanawia się nad wprowadzeniem sankcji za dokonanie transakcji bezgotówkowej o wartości powyżej 15 tys. euro, myśli o skróceniu okresu rozliczeniowego VAT, wprowadzeniu centralnego rejestru faktur.

RN: To są interesujące rozwiązania, choć oczywiście same w sobie nie wyeliminują całkowicie zjawiska wyłudzania podatku. Z drugiej strony, ważne jest, co fiskus zrobi z wiedzą uzyskaną z monitoringu transportu towarów, centralnego rejestru faktur, czy kas fiskalnych on-line. Jeżeli dokona właściwej analizy wyników i skieruje kontrolę do odpowiednich podmiotów, to ma to sens. To rozwiązania prewencyjne, jak np. "odpowiedzialność solidarna", która przez pewien czas odstraszała przestępców. Potem zaczęli sobie jednak radzić, wpłacają kaucję 3 mln zł, otrzymują status uczciwych podatników i oszukują.

Sensowny wydaje się obowiązek rozliczania transakcji przez zaufany system bankowy. Wtedy wszystkie transakcje byłyby rejestrowane. Włosi zastanawiają się nad wprowadzeniem obowiązku dokonywania bezgotówkowo wszystkich transakcji powyżej 30 euro, a Szwecja rozważa w ogóle rezygnację z papierowego pieniądza. W Polsce na razie nie wprowadzimy takich zmian z oczywistych względów, ale jeśli teraz nie zaczniemy o nich mówić, to za dziesięć lat będziemy w tym samym miejscu, co dziś. Z drugiej strony oszuści doskonale potrafią dzisiaj wykorzystywać system bankowy do nieuczciwych zamiarów.

Utrzymanie wyższych stawek VAT do 2016 r. będzie nas kosztować 4 mld

W ramach prac Zespołu podatków pośrednich w Radzie Podatkowej działającej przy ministrze finansów zastanawialiśmy się również nad powrotem do deklaracji miesięcznych (z kwartalnych - PAP) oraz przejściem na deklaracje elektroniczne, które szybciej wpływają do systemu. Dzięki temu władze skarbowe szybciej dysponowałyby informacjami o kwotach zobowiązania i potencjalnych zaległościach.

PAP: W resorcie finansów rozważana jest też zmiana zasad rejestracji VAT-UE.

RN: Oszust, który nabywa towary w transakcjach wewnątrzwspólnotowych musi być zarejestrowanym podatnikiem VAT-UE. Najczęściej w imieniu firmy występuje tzw. słup. Zmiana procesu rejestracji VAT-UE mogłoby w pewnym stopniu ograniczyć skalę oszustw. Bezdomny, który musiałby osobiście pojawić się w urzędzie skarbowym w celu rejestracji dwa razy zastanowi się, czy rzeczywiście chce mieć bezpośredni kontakt z urzędnikami. Poza tym taka wizyta od razu wzbudziłaby podejrzenie urzędnika; mógłby przeprowadzić wizytę w siedzibie takiej spółki i ocenić, czy ma do czynienia z podejrzanym biznesem.

PAP: Ministerstwo Finansów wskazuje, że za wyłudzenie VAT nie idzie się do więzienia, co nie odstrasza od popełniania tego typu przestępstw.

RN: Rzeczywiście, obecnie przestępcy czują się dużo bezpieczniej w podatkach, niż np. narkotykach. Za przestępstwa narkotykowe prędzej, czy później idzie się do więzienia, a w przypadku wyłudzeń VAT - nie. Poza tym, przestępca podatkowy najczęściej kryje się za tzw. słupem. Nawet jeśli fiskusowi uda się ujawnić, że doszło do wyłudzenia VAT, to możliwość odzyskania pieniędzy przez państwo jest niemal zerowa. Brakuje więc nieuchronności kary. Trzeba jednak pamiętać, by wprowadzając zmiany, nie wylać dziecka z kąpielą. System powinien być tak skonstruowany, by karać przestępców, ale jednocześnie dawać możliwość naprawienia błędu popełnionego przez uczciwego podatnika, który pomylił się w rozliczeniu.

Rozmawiał Marcin Musiał (PAP)

mmu/ kno/ son/

Podyskutuj o tym na naszym FORUM

Źródło: PAP

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Księgowość
Skarbówka zdecydowała w sprawie przelewów od brata na konto siostry. Pieniądze z emerytury mamy wyglądały jak darowizna, ale podatku jednak nie będzie

Comiesięczne przelewy od członka rodziny na własne konto mogą wzbudzić pytania, szczególnie gdy dotyczą regularnie wpływających kwot. Wiele osób zastanawia się wtedy, czy takie pieniądze trzeba zgłaszać skarbówce jako darowiznę i czy fiskus może uznać je za przysporzenie majątkowe podlegające podatkowi od spadków i darowizn. Najnowsza interpretacja Dyrektora Krajowej Informacji Skarbowej pokazuje jednak, że sam fakt pojawienia się pieniędzy na rachunku nie oznacza jeszcze, że doszło do darowizny.

Od 2 sierpnia wchodzą nowe przepisy AI Act. Wielu przedsiębiorców może nie wiedzieć, że dotyczą także ich

Już za chwilę tysiące firm będą musiały sprawdzić, czy korzystają ze sztucznej inteligencji zgodnie z nowymi przepisami. Problem w tym, że wiele organizacji nawet nie zdaje sobie sprawy, jak szeroko AI działa dziś w ich codziennych procesach. Od 2 sierpnia zacznie obowiązywać kolejna część AI Act, a opublikowane przez Komisję Europejską wytyczne pokazują, że obowiązki obejmują nie tylko twórców technologii, ale także przedsiębiorstwa wykorzystujące AI. Co dokładnie się zmieni i od czego warto zacząć?

Firmy wdrażają AI, ale nie wiedzą, gdzie jej używają. Nadchodzi test gotowości

ChatGPT to tylko wierzchołek góry lodowej. Sztuczna inteligencja działa dziś w Outlooku, Teamsach, systemach HR, CRM-ach i narzędziach marketingowych, często bez pełnej kontroli organizacji. Od 2 sierpnia firmy będą musiały odpowiedzieć na pytanie, którego wiele z nich nigdy sobie nie zadało: gdzie właściwie wykorzystujemy AI?

Czy Skarbówka legalnie pozyskuje dane z ANPRS – systemu automatycznego rozpoznawania tablic rejestracyjnych pojazdów z kamer drogowych?

W połowie 2026 r. infosferę podatkową zalały informacje o powtarzających się kontrolach wykorzystania firmowych samochodów na cele prywatne na podstawie danych uzyskanych z systemu ANPRS, czyli automatycznego rozpoznawania tablic rejestracyjnych z kamer drogowych. Pojawiło się przy tym wiele porad jak sobie radzić ze skutkami tych kontroli, ale zabrakło refleksji, czy w ogóle mogły być one przeprowadzone. Sprawa ma szerszy kontekst i dotyczy legalności wykorzystywania automatycznie (poza konkretnym postępowaniem) zbieranych danych (też z Aranea, CRDP, KSeF, JPK różnego rodzaju, STIR, przekazanych przez PiP w związku z ostatnio znowelizowanymi przepisami) przez Krajową Administrację Skarbową (KAS). Poniżej analizuję legalność pozyskiwania danych z ANPRS.

REKLAMA

Ważna aktualizacja w mObywatelu. Użytkownicy mają czas do 5 sierpnia 2026 roku

Użytkownicy aplikacji mObywatel oraz mObywatel Junior powinni pamiętać o ważnym terminie. Do 5 sierpnia 2026 roku konieczne jest zalogowanie się do aplikacji, aby certyfikaty cyfrowych dokumentów zostały odświeżone i zachowały ważność.

Unia handlowa Ameryki Północnej. Trudne negocjacje USA, Meksyku i Kanady w ramach przeglądu umowy USMC

Od miesięcy narastają napięcia między USA, Kanadą i Meksykiem, a wojna handlowa i presja taryfowa dodatkowo komplikują relacje między trzema partnerami. Co więcej, 1 lipca 2026 roku rozpoczął się pierwszy oficjalny przegląd porozumienia USMCA – obowiązującej od 2020 roku umowy handlowej regulującej zasady wymiany gospodarczej między krajami Ameryki Północnej. Administracja Donalda Trumpa chce renegocjować kilka kluczowych postanowień traktatu – w szczególności zasady pochodzenia w sektorze motoryzacyjnym, stosunki handlowe z Chinami oraz dostęp do kanadyjskiego rynku produktów mlecznych. W obliczu tych żądań Kanada i Meksyk mają poważne powody, by bronić swoich stanowisk, co sugeruje, że negocjacje będą długie i złożone. Czy zachwieją one integracją gospodarczą Ameryki Północnej?

KSeF: kiedy można anulować fakturę? Skarbówka wyjaśnia

Wielu przedsiębiorców zastanawia się, co zrobić z fakturą przygotowaną w systemie księgowym, która zawiera błędy, ale nie została jeszcze wysłana do Krajowego Systemu e-Faktur ani przekazana kontrahentowi. Najnowsze stanowisko skarbówki pokazuje, że znaczenie ma moment, w którym dokument trafia do obrotu prawnego. Jeśli jest jedynie wewnętrzną propozycją faktury i nie został nigdzie udostępniony, możliwe jest jego anulowanie bez wprowadzania dokumentu do KSeF i bez wystawiania korekty.

Od 2027 r. nowe obowiązki dla firm o wysokim zużyciu energii. Rząd przyjął aktualizację Krajowego Planu w dziedzinie Energii i Klimatu

W czerwcu 2026 r. Rada Ministrów przyjęła aktualizacja Krajowego Planu w dziedzinie Energii i Klimatu (KPEiK), która wskazuje kierunek transformacji polskiej energetyki – zapowiada większą elastyczność systemu, rozwój magazynów energii, modernizację sieci oraz wzrost znaczenia inteligentnego zarządzania zużyciem energii. W praktyce budynki mają stać się aktywnymi uczestnikami systemu energetycznego. Także unijne przepisy wzmacniają znaczenie stałego monitorowania i optymalizacji zużycia energii w firmach. Zgodnie z dyrektywą UE o efektywności energetycznej firmy zużywające średnio ponad 85 TJ energii rocznie mają wdrożyć system zarządzania energią do 11 października 2027 r.

REKLAMA

Polacy wysyłają jasny sygnał w sprawie podatków. Chodzi o kwotę wolną [SONDAŻ]

Poparcie dla podniesienia kwoty wolnej od podatku do 60 tys. zł osiągnęło rekordowy poziom – wynika z sondażu IBRiS dla „Rz”. Wyniki badania opublikowane przez dziennik pokazują, że zdecydowana większość Polaków chce wprowadzenia tej zmiany jeszcze w obecnej kadencji Sejmu.

Tusk kontra Nawrocki. Wojna o 4 miliardy złotych i ceny paliw. Prezydent zablokował ustawę, premier mówi o „ciosie wymierzonym we wszystkich polskich kierowców”

Prezydent Karol Nawrocki zablokował wejście w życie podatku od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych i skierował ustawę do Trybunału Konstytucyjnego. Spór dotyczy przepisów, które miały przynieść budżetowi państwa około 4 mld zł, ale zdaniem głowy państwa mogą naruszać zasadę, że prawo nie działa wstecz. Decyzja wywołała ostrą reakcję ministra finansów, który zarzucił prezydentowi blokowanie środków przeznaczonych m.in. na ochronę Polaków przed wysokimi cenami paliw.

Zapisz się na newsletter
Chcesz uniknąć błędów? Być na czasie z najnowszymi zmianami w podatkach? Zapisz się na nasz newsletter i otrzymuj rzetelne informacje prosto na swoją skrzynkę.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA