REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Podatki będą niższe i prostsze - zapowiadają politycy

Podatki będą niższe i prostsze - zapowiadają politycy
Podatki będą niższe i prostsze - zapowiadają politycy
Fotolia

REKLAMA

REKLAMA

Większość partii politycznych zamierza obniżać i upraszczać podatki. Prawo i Sprawiedliwość mówi m.in. o opodatkowaniu hipermarketów, Platforma Obywatelska o 10-proc. PIT, Zjednoczona Lewica o wyższych podatkach dla bogatych, Nowoczesna o 16-proc. PIT, CIT i VAT, a partia KORWIN i ugrupowanie Kukiza o likwidacji PIT. Polskie Stronnictwo Ludowe rozważa wyższy VAT na dobra luksusowe.

Prawo i Sprawiedliwość podkreśla w swoim programie, że priorytetem jest dla niego zbudowanie nowego systemu podatkowego, bo obecny jest "niewydolny i niesprawiedliwy, sprzyja patologiom i nie wspiera rozwoju". Dlatego chce wprowadzić nowy kodeks podatkowy. Nowe rozwiązania mają m.in. zwiększyć wpływy budżetowe z podatku VAT.

REKLAMA

REKLAMA

"W ostatnich latach nastąpiła stagnacja w tej dziedzinie w postaci luki podatkowej, co skutkuje zwiększonym deficytem budżetowym. Kwota nieuzyskiwanych wpływów z podatku VAT jest szacowana przez Komisję Europejską i przez prywatne firmy doradcze na 25–36 mld zł rocznie. Ograniczenie rozmiarów tej luki nastąpi poprzez uściślenie prawa podatkowego oraz reorganizację służb skarbowych. Już w drugim roku obowiązywania nowego systemu przyniesie to 12 mld zł dodatkowych wpływów do budżetu, a w kolejnych latach – dodatkowe wpływy rzędu 18–20 mld zł" - czytamy w programie PiS.

Czy regulacja kwoty wolnej od PIT jest zgodna z konstytucją

Partia uważa, że należy też obniżyć podatek VAT. "Ewidentnym błędem koalicji PO-PSL było przekonanie, że podwyższenie stawek VAT do 23 proc., 15 proc., i 8 proc. spowoduje dodatkowe wpływy do budżetu i pomoże w zmniejszeniu dziury budżetowej (będącej zresztą skutkiem błędnej polityki finansowej ekipy rządzącej po 2007 roku). Podwyżka stawek VAT przyniosła odwrotny skutek – dochody zaczęły dramatycznie spadać (...). Aby zapewnić wzrost dochodów budżetowych, trzeba powrócić do niższych stawek VAT" - napisano w programie.

REKLAMA

Autopromocja
Konferencja stacjonarna

V Ogólnopolskie Forum Biur Rachunkowych

16.09.2026 8:30-17:10 Warszawa

Praktyczna wiedza • Najlepsi Eksperci • Stoły dyskusyjne

Program PiS zakłada również, że w ciągu dwóch lat zostanie dokonana zmiana w podatku dochodowym. "Wprowadzimy kwartalne zaliczki na podatek dochodowy od wszystkich podatników – zarówno osób fizycznych, jak i prawnych. Umożliwimy jednorazową amortyzację wydatków inwestycyjnych – odpisywanie ich od podstawy opodatkowania w roku poniesienia. W przypadku wydatków na badania naukowe i rozwój podatnik będzie mógł obniżyć podstawę opodatkowania o kwotę tych wydatków w podwójnej wysokości w momencie opatentowania lub wdrożenia wynalazku. Z myślą o zachęcaniu do inwestowania oszczędności w rozwój polskiej gospodarki i rynku pracy wprowadzimy trzecią stawkę w podatku PIT – 39 proc. od dochodów powyżej 300 tys. zł rocznie, przy czym podatnik inwestujący, tworzący nowe miejsca pracy, będzie mógł uniknąć tej stawki, odliczając kwotę wydatków inwestycyjnych od podstawy opodatkowania" - czytamy w programie.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Polecamy: Monitor Księgowego – prenumerata

PiS zamierza również podwyższać kwotę wolną od podatku, co roku o jedną dziesiątą, tak długo aż dochód zwolniony nie osiągnie poziomu minimum egzystencji. Oznacza to podwojenie kwoty wolnej z 3091 zł rocznie do ok 6000 zł rocznie. "Obecnie wiele rodzin nie może odliczyć podatkowej ulgi rodzinnej od PIT ze względu na to, że osiąga niskie dochody. Likwidacja Narodowego Funduszu Zdrowia połączona ze zniesieniem odrębnej składki na ubezpieczenie zdrowotne, stanowiącej obecnie część PIT, spowoduje, że będzie można w pełni odliczać ulgę rodzinną. Wprowadzimy 15- procentową stawkę CIT dla mikroprzedsiębiorców zatrudniających co najmniej trzech pracowników na podstawie umowy o pracę za wynagrodzeniem równym średniej krajowej" - pisze PiS. Partia zamierza również ustanowić podatek od instytucji finansowych oraz sklepów wielkopowierzchniowych, co ma przynieść dodatkowo około 7 mld złotych wpływów do budżetu rocznie.

Platforma Obywatelska proponuje w swoim programie wprowadzenie jednolitego kontraktu, który zastąpi umowy cywilnoprawne i umowy o pracę. Docelowo każdy obywatel, zatrudniony na jednolitym kontrakcie, ma płacić tylko jeden podatek dochodowy. W jego przypadku zlikwidowane mają zostać składki ZUS i NFZ. Wszystkie obowiązki związane z zasilaniem Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, Narodowego Funduszu Zdrowia itp. przejąć ma Ministerstwo Finansów.

Na jednolitym podatku najuboższe rodziny zyskałyby 4,5-5 tys. zł rocznie

Dochód do opodatkowania będzie wyliczany na osobę w gospodarstwie domowym. W przypadku osób o niskich dochodach stawka podatku będzie kształtowała się na poziomie – "nawet 10 proc.". Jak informuje PO w programie, pozwoli to wielu Polakom wrócić na legalny rynek pracy i tym samym uzy­skać ubezpieczenia społeczne i zdrowotne. Radykalny spadek obciążeń pracy powinien - jak podaje PO - zmniejszyć „szarą strefę” i skłonność przed­siębiorców do konkurowania w sposób nazywany dumpingiem socjalnym.

W tym systemie maksymalna suma podatków i składek ma obniżyć się z obecnych 43,5 proc. do 39,5 proc. "Dochód do opodatkowania będzie wyliczany na osobę w gospodarstwie domowym – co oznacza, że rodziny z dziećmi będą płacić dużo mniej. Na przykład roczne obciążenie składkowo-podatko­we ojca, który utrzymuje rodzinę z dwójką dzieci z minimalnego wynagrodzenia, spadnie z niemal 30 proc. obecnie do 10 proc., czyli o około 5 tys. złotych. Poziom życia polskich rodzin wzrośnie, a zachęty finansowe do posiadania dzieci zostaną silnie wzmocnione. (...) Ogólny koszt redukcji podatków dla milionów polskich rodzin wyniesie tylko 10,2 mld złotych" - czytamy w programie PO. Partia zakłada, że obniżona ma zostać stawka VAT o jeden punkt procentowy z początkiem roku 2017. Koszt obniżki VAT to 6,5 mld złotych.

Polecamy: Opodatkowanie podatkiem VAT czynności wykonywanych przez komorników sądowych (PDF)

Zjednoczona Lewica w swoim programie wskazuje, że chce, aby bogaci płacili wyższe podatki, a biedni niższe, lub byli w ogóle zwolnieni z obowiązku płacenia podatku dochodowego. "Opodatkujemy również instytucje finansowe zajmujące się spekulacją na rynkach finansowych i zagrażające stabilności całej gospodarki" - czytamy w programie ZL.

Partia proponuje zwolnienie z podatku PIT dochodów do 21 tys. zł rocznie. Dochód do poziomu płacy minimalnej powinien być zwolniony z podatku. W przypadku obecnego poziomu płacy minimalnej podatku dochodowego nie płaciłyby osoby o dochodach do 21 tys. zł rocznie. W przypadku podniesienia jej wysokości do postulowanego przez ZL poziomu podatku dochodowego nie płaciłyby osoby o dochodach do 30 tys. zł rocznie.

Kolejny postulat partii to przywrócenie 40-procentowej stawki PIT dla osób o najwyższych dochodach. Ugrupowanie chce również stworzenia nowej, prostszej i bardziej spójnej ustawy o VAT, która wyeliminuje luki umożliwiające oszustwa. "Obniżka podatku VAT zwiększy konsumpcję wewnętrzną. VAT jest podatkiem de facto regresywnym, dlatego na tej zmianie najbardziej skorzystają rodziny o najniższych dochodach" - czytamy w programie.

VAT 2015/2016 – bieżące problemy i zmiany

Zmiany w prawie pracy 2016. Przepisy przejściowe

Zjednoczona Lewica chce również uszczelnienia systemu podatkowego, poprzez opodatkowanie wyrównawcze spółek ulokowanych w rajach podatkowych oraz wprowadzenie ogólnej klauzuli przeciwko unikaniu opodatkowania. Partia jest przekonana również o konieczności wprowadzenia podatku od spekulacyjnych transakcji finansowych. "Podatek od spekulacyjnych transakcji finansowych (FTT) mógłby przynieść do polskiego budżetu nawet 40 mld zł rocznie" - czytamy w programie.

Bardziej sprawiedliwego rozłożenia obciążeń podatkowych chciałaby partia Razem. Opowiada się ona za wprowadzeniem nowej progresywnej skali podatkową, według której mniej zarabiający będą płacić niższe, a więcej zarabiający – wyższe podatki niż dziś. Chce także stawki „dla prezesów” – 75 proc. podatku od dochodów powyżej 500 000 złotych rocznie. Jednocześnie chciałaby podnieść kwotę wolną od podatku do dwunastokrotności minimum socjalnego. Jednocześnie, zdaniem Adriana Zandberga, Polska ma "potężny problem" ze ściągalnością podatku CIT, którego unikają u nas zagraniczne korporacje, a płacą głównie państwowe firmy. Jako "skandal" określił sytuację, w której od lat nie udało się wprowadzić do polskiego systemu klauzuli przeciw unikaniu opodatkowania. Dlatego partia ta chce renegocjacji umów o unikaniu podwójnego opodatkowania z rajami podatkowymi, wprowadzenia zasady przepadku celowo nieujawnionych dochodów, a także likwidacji płacenia podatku liniowego, z którego - jej zdaniem - "korzystają dziś wyłącznie najlepiej zarabiający przedsiębiorcy" oraz zmiany opodatkowania zysków kapitałowych i zysków z wynajmu. Opowiada się także za progresywnym podatkiem dla firm i wyższymi podatkami dla wielkich korporacji niż małych, młodych firm, a także likwidacji przywilejów podatkowych w Specjalnych Strefach Ekonomicznych. Według Razem, Polska powinna poprzeć wprowadzenie przez Unię Europejską podatku od transakcji kapitałowych.

Z kolei Stanisław Żelichowski z PSL powiedział PAP, że Polska nie może sobie pozwolić na zwiększenie wydatków, bez zwiększenia wpływów budżetowych. "Propozycje podatkowe innych partii traktuję w kategoriach folkloru. Im większa obietnica, tym na koniec większe rozczarowanie. Można rozważać podwyższenie VAT-u na wyroby luksusowe. Jeśli będzie nas stać, to można tym, którzy najmniej zarabiają, podnieść próg wolny od podatku, czy wprowadzić opodatkowanie najbogatszych. To ma jednak krótkie nogi, bo był okres czasu, gdy podnieśliśmy podatki dla najbogatszych i większość z nich przeniosła swoje firmy do rajów podatkowych" - powiedział.

Żelichowski dodał, że jest też sceptyczny wobec wprowadzenia podatku od hipermarketów, bo sieci handlowe przerzucą tę podwyżkę na klientów. "Podobnie będzie z podatkiem bankowym - banki przerzucą to na konsumentów" - ocenił.

Partia Nowoczesna jest za obniżeniem wszystkich stawek podatkowych do 16 proc. "To jest neutralne budżetowo - nie będzie pociągało za sobą konsekwencji fiskalnych. Najważniejszy jest w tym wszystkim VAT, ponieważ tam są najbardziej skomplikowane przepisy, które są z punktu widzenia przedsiębiorców patologią. (...) Przedsiębiorstwa odetchną z ulgą, skończą się przekręty podatkowe. Stawki CIT oraz PIT na poziomie 16 proc. to droga do prostych, sprawiedliwych i przejrzystych rozwiązań" - powiedział PAP Paweł Rabiej z Nowoczesnej.

Dodał, że jego ugrupowanie nie widzi potrzeby wprowadzenia żadnych dodatkowych podatków. "Rzeczywiście, problemem jest niska ściągalność podatków, czy też niski poziom podatków płaconych perz niektóre firmy zagraniczne w Polsce. To jest nie tylko nasz problem, ale to też problem europejski. Dostrzegamy konieczność pracy na płaszczyźnie ogólnoeuropejskiej, żeby eliminować takie praktyki" - powiedział.

Partia KORWIN chce całkowicie zlikwidować podatek CIT i PIT, czyli podatki dochodowe, a zwiększyć dochody państwa poprzez uszczelnienie i ujednolicenie podatku VAT na poziomie 15 proc.

"Przekierujemy urzędników, którzy teraz marnują czas, zajmując się CIT i PIT, do ściągania podatku, który naprawdę przynosi państwu dochody. Jesteśmy także za zniesieniem podatku od czynności cywilnoprawnych, który jest tylko po to, żeby uszczelniać system podatków dochodowych, a wpływy fiskalne z tego podatku są właściwie nieistotne. Jesteśmy za tym, żeby akcyzę obniżyć do minimalnego poziomu dopuszczalnego przez UE. Za tym, żeby zintegrować wszystkie instytucje zajmujące się poborem danin, żeby była jednolita instytucja zajmująca się poborem, NFZ, KRUS, ZUS, aparat skarbowy i administracja skarbowa" - powiedział PAP jeden z liderów partii Przemysław Wipler.

Jego zdaniem powinna powstać jednolita agencja poboru podatków, co da gigantyczne oszczędności i zwiększy sprawność poboru. "Będziemy na poziomie UE twardo sprzeciwiać się jakiejkolwiek dalszej harmonizacji podatków. Chodzi o to, żeby Polska, zamiast być krajem, z którego ludzie i firmy wynoszą swoje dochody, mogła stać się rajem podatkowym w UE i przyciągać przedsiębiorstwa, żeby tu rozliczały podatki. Nie przewidujemy nakładania żadnych nowych podatków. Najbiedniejsi zyskają dzięki temu, że zostanie zlikwidowany PIT. W Polsce mamy degresywny system podatkowy, jak ktoś zarabia powyżej 100 tys. dochodu, to przechodzi na liniówkę (19 proc. liniowego podatku przy działalności gospodarczej), jeśli zarabia powyżej pół miliona, to wyprowadza swoje dochody za granicę, bo mu się to opłaca i może to robić kompletnie bezkarnie. Ci z wyższymi dochodami płacą tylko dlatego, że się zagapili, albo pracują w budżetówce: tylko ok. 3 proc. podatników wpada w drugi próg PIT" - dodał Wipler.

Kwestie podatkowe w swoim programie porusza też ugrupowanie Pawła Kukiza, które zamierza doprowadzić do zasadniczej zmiany polskiego systemu podatkowego. "Obniżymy podatki i składki obciążające tych, co dopiero wchodzą na rynek pracy, polskie rodziny oraz małe i średnie przedsiębiorstwa. Ewentualne straty dla budżetu zrównoważymy przez uczciwe opodatkowanie wielkich korporacji międzynarodowych. Od lat jakiekolwiek pozytywne zmiany systemu podatkowego blokowane są przez zakłamanych polityków chodzących na pasku międzynarodowych korporacji, urzędników Ministerstwa Finansów i przez wielkie zagraniczne firmy doradcze, w których interesie jest utrzymanie skomplikowania obecnego systemu. Wyeliminujemy ich całkowicie z debaty publicznej w tym zakresie. Oprzemy się na doświadczeniu rządu węgierskiego, który skutecznie przeciwstawił się międzynarodowym korporacjom i światowej finansjerze" - czytamy w programie partii.

Reforma podatku PIT partii Kukiza obejmie wprowadzenie na wzór brytyjski tzw. Inteligentnej Kwoty Wolnej od PIT w wysokości 10 tys. zł. Kwota wolna będzie malała o 1 zł na każde 2 zł dochodu powyżej II progu skali podatkowej. Docelowo PIT ma zostać całkowicie zlikwidowany i ma nastąpić zastąpienie kilku składek ZUS i NFZ jedną płatnością na Fundusz Płac.

Polecamy: 500 pytań o VAT odpowiedzi na trudne pytania z interpretacjami Ministerstwa Finansów (PDF)

Partia chce również wprowadzenia na wzór brytyjski liniowego 5-proc. VAT na produkty pierwszej potrzeby: leki, żywność, ubranka dla dzieci, komunikację miejską i kolejową, dostęp do prasy. Docelowo produkty pierwszej potrzeby mają być obłożone 0-proc. VAT-em. W przypadku CIT ma on zostać zastąpiony 1-proc. podatkiem przychodowym. Wprowadzona ma zostać także opłata solidarnościowa od banków od wypłaty zysków i transakcji oraz specjalna stawka podatku od nieruchomości dla supermarketów, zasilająca samorządy. (PAP)

luo/ mww/ son/

Podyskutuj o tym na naszym FORUM

Źródło: PAP

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Księgowość
Wyciek danych z MyDr a bezpieczeństwo finansów firmy. Jak działać, gdy dane już wyciekną?

Wyciek danych z MyDr jest potężnym ostrzeżeniem dla biznesu. To zdarzenie pokazało, że cyberprzestępcy coraz rzadziej atakują same firmy, a uderzają w ich zewnętrznych dostawców. W obszarze księgowości i kadr taki atak to nie tylko kryzys wizerunkowy, ale natychmiastowy paraliż operacyjny, brak wypłat i ryzyko wysokich kar od UODO czy KAS. Słowne obietnice i deklaracje o „dbaniu o bezpieczeństwo” przestały mieć znaczenie. W świecie cyfrowym i pracy zdalnej liczą się twarde normy (ISO 27001, ISO 9001), zasada Zero Trust oraz sprawdzone procedury reagowania na kryzys. Jak więc chronić finanse, kadry i księgowość przed atakami łańcucha dostaw i jak krok po kroku działać, gdy dane już wyciekną?

Skarbówka wydała właśnie korzystną interpretację. Studia podyplomowe można zaliczyć do kosztów

Aplikant adwokacki prowadzący jednoosobową działalność chciał ująć w kosztach czesne, opłatę rekrutacyjną, dojazdy na uczelnię i podręczniki związane ze studiami podyplomowymi z zakresu rynków kapitałowych. Dyrektor KIS potwierdził, że to koszt podatkowy. Kluczowe jest jednak spełnienie pewnych warunków.

Zmiany w VAT od 2027 roku. Mniej formalności, ale większa odpowiedzialność nabywców

W dniu 17 lipca 2026 r. Sejm uchwalił nowelizację obejmującą ponad 20 obszarów podatku VAT. Z jednej strony ograniczy ona część formalności i ułatwi niektóre rozliczenia, z drugiej – rozszerzy odpowiedzialność solidarną nabywców wybranych usług za zaległości podatkowe usługodawców. Ustawa trafiła do Senatu 20 lipca a 6 lipca Senat wniósł poprawki do tej ustawy.

Firmy z Pomorza mogą dostać nawet 2 mln zł. Rusza nabór na projekty B+R

Pomorskie firmy mogą sięgnąć po od 600 tys. do 2 mln zł dofinansowania na projekty badawczo-rozwojowe. Agencja Rozwoju Pomorza przeznaczyła na drugi nabór 30 mln zł, a wnioski będzie można składać od 31 sierpnia do 28 października 2026 r. Kto może ubiegać się o pieniądze i na jakie projekty można je przeznaczyć?

REKLAMA

Mały biznes bez zakładania firmy. Działalność nierejestrowana do 10 813,50 zł przychodu na kwartał w 2026 roku. Co z KSeF, VAT, PIT i składkami ZUS?

Do końca 2025 roku przychód należny z działalności nierejestrowanej nie mógł przekroczyć 3/4 minimalnego wynagrodzenia w żadnym miesiącu. Od 1 stycznia 2026 roku obowiązują nowe zasady. Limit został podniesiony do 225% minimalnego wynagrodzenia i jest rozliczany raz na kwartał. Oznacza to, że przy płacy minimalnej wynoszącej 4 806 zł maksymalny przychód z działalności nierejestrowanej może wynieść 10 813,50 zł w kwartale.

Koniec zakładania firm w urzędzie. Od 1 listopada jednoosobową działalność gospodarczą założysz tylko online

Od 1 listopada 2026 roku założenie jednoosobowej działalności gospodarczej będzie możliwe wyłącznie online. A jeszcze w 2024 roku prawie co trzeci wniosek o założenie firmy składano poza kanałem elektronicznym. Przy ponad 345 tys. rejestracji przedsiębiorstw rocznie zmiana obejmie dużą grupę osób, które dotychczas korzystały z pomocy urzędników. Ich potrzeba uzyskania wsparcia nie zniknie, zmieni się jedynie miejsce, w którym będą go szukać.

Rząd policzył koszt 2 proc. podatku na Kościoły. Padła kwota, która może zaskoczyć. To miliardy złotych

2-procentowy odpis podatkowy na rzecz wybranego Kościoła lub związku wyznaniowego może kosztować budżet państwa znacznie więcej niż obecny Fundusz Kościelny. Rząd przedstawił wyliczenia, z których wynika, że przy określonej frekwencji podatników koszt mógłby sięgnąć od około 1 do nawet kilku miliardów złotych. Tymczasem w budżecie na 2026 rok na Fundusz Kościelny zagwarantowano 272,56 mln zł. Czy to oznacza, że planowana reforma Funduszu Kościelnego będzie droższa od obecnego rozwiązania?

14 sierpnia nie załatwisz sprawy w urzędzie skarbowym ani w placówce ZUS

W piątek 14 sierpnia 2026 roku wszystkie placówki ZUS będą zamknięte. Tego dnia nie będzie można również skorzystać z pomocy konsultantów infolinii ZUS. Tego dnia również będą nieczynne wszystkie izby administracji skarbowej i urzędy skarbowe. Ale sprawy w ZUS i sprawy podatkowe można załatwiać też online.

REKLAMA

Koniec interpretacji podatkowych w gminach? Ważna zmiana od 1 lipca 2027 roku

Kto będzie rozstrzygał wątpliwości dotyczące podatku od nieruchomości, podatku rolnego czy opłaty reklamowej? Ministerstwo Finansów chce przenieść kompetencje z gmin do Krajowej Informacji Skarbowej. Zmiana ma objąć także inne podatki i opłaty lokalne. Sprawdzamy, co dokładnie ma się zmienić i dlaczego rząd chce scentralizować wydawanie interpretacji.

Interpretacje podatkowe ważne tylko 5 lat. Wydane przed 2023 r. stracą ważność w połowie 2028 r. Ministerstwo Finansów szykuje duże zmiany w interpretacjach

Ministerstwo Finansów szykuje istotną reformę ordynacji podatkowej w zakresie wydawania interpretacji podatkowych. Jedną z ważniejszych zmian będzie likwidacja bezterminowości indywidualnych interpretacji podatkowych. Zgodnie z opublikowanymi niedawno założeniami te interpretacje wydawane przez Dyrektora Krajowej Informacji Skarbowej mają być ważne tylko przez 5 lat. Zmiana ta ma na celu wyeliminowanie z obrotu nieaktualnych interpretacji ale dla firm oznacza nowe obowiązki – zwłaszcza przy rozliczeniach ciągłych. Jak wskazuje Monika Piątkowska, doradca podatkowy w e-pity, przedsiębiorcy będą musieli przejąć rolę stale czujnego audytora własnych rozliczeń. Co więcej, nowelizacja wprowadzi harmonogram utraty ważności wcześniej wydanych interpretacji indywidualnych. Przykładowo interpretacje wydane przed 1 stycznia 2023 r. stracą ważność z dniem 30 czerwca 2028 r. Innymi ważnymi zmianami mają być: przeniesienie (od 1 lipca 2027 r.) kompetencji do wydawania interpretacji indywidualnych dotyczących podatków i opłat pozostających we właściwości organów samorządowych z gminnych organów podatkowych do Dyrektora KIS (ta zmiana wynika z innego projektu nowelizacji Ordynacji podatkowej) a także rozszerzenie ochrony prawnej podatnika na skutki podatkowe zaistniałe przed opublikowaniem interpretacji ogólnej poprzez wprowadzenie możliwości wyboru zastosowania się do wykładni wynikającej z interpretacji ogólnej albo do utrwalonej praktyki organów krajowej administracji skarbowej. Ponadto ma być rozszerzony zakres ochrony prawnej wynikającej z interpretacji indywidualnej na skutki podatkowe, które miały miejsce również przed doręczeniem interpretacji.

Zapisz się na newsletter
Chcesz uniknąć błędów? Być na czasie z najnowszymi zmianami w podatkach? Zapisz się na nasz newsletter i otrzymuj rzetelne informacje prosto na swoją skrzynkę.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA