REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.
Wynagrodzenia testerów oprogramowania /shutterstock.com
Wynagrodzenia testerów oprogramowania /shutterstock.com
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Coraz więcej ofert pracy w serwisach rekrutacyjnych, zarobki zbliżone do wynagrodzeń programistów, szybkie awanse z podwyżkami, a do tego wszystkiego - znacznie niższy próg wejścia do branży. Popyt na testerów oprogramowania (automatyzujących) jest tak duży, że firmy zatrudniają nawet osoby bez doświadczenia. Ile zarabia tester?

Branża IT słynie nie tylko z wysokich zarobków, ale również z szybkiego tempa awansów. Jeszcze 10 lat temu droga od “juniora” do “seniora” zajmowała programistom średnio 11 lat. Dziś, jak podają eksperci, czas ten skrócił się o ponad połowę - do 5 lat.

REKLAMA

REKLAMA

Testerzy oprogramowania - automatyzujący

Co ważne, trendy te obejmują nie tylko programistów. Równie imponujące wyniki osiągają bowiem testerzy oprogramowania - automatyzujący. Jak podaje serwis Wynagrodzenia.pl, mediana pensji całkowitych młodszych testerów automatyzujących (tzw. “juniorów”) wynosi 5 tys. zł brutto/m-c (przy umowie o pracę). To nieźle, zakładając, że mowa o osobach zajmujących najniższe stanowiska w tym zawodzie, nierzadko bez doświadczenia i dopiero startujących w branży, a także uwzględniając, że wraz z awansem na doświadczonego testera automatyzującego (tzw. “mid”) przychodzi ponad 50% podwyżka - średnio do 7,8 tys. zł brutto. Z kolei starszy tester automatyzujący (tzw. “senior”), czyli osoba o najwyższych kwalifikacjach zawodzie, zarabia już 10,4 tys. zł brutto miesięcznie, co daje ponad 100% więcej w stosunku do pensji startowej.

Mediana wynagrodzenia całkowitego testerów oprogramowania – automatycznych, zatrudnionych na umowę o pracę

REKLAMA

Jeszcze bardziej optymistyczne dane podaje Michał Warda, senior IT recruitment specialist w firmie rekrutacyjnej i outsourcingowej Devire. - W ciągu ostatnich dwóch lat średnie wynagrodzenie testerów automatycznych wzrosło od 11 tys. zł do 13 tys. zł brutto przy pełnym etacie (UoP). W przypadku outsourcingu i pracowników zatrudnianych na kontraktach B2B te stawki osiągają nawet 20 tys. zł netto. Taki wzrost wynagrodzeń można tłumaczyć mocno postępującą automatyzacją w branży IT - tłumaczy ekspert.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Poza tym w branży popularnym sposobem na podniesienie zarobków jest tzw. IT Contracting. W tym modelu tester podpisuje umowę z firmą rekrutacyjną, zyskując dostęp do portfolio jej klientów. Może współpracować z kilkoma firmami jednocześnie, nabywając w szybkim tempie doświadczenie w zespołach projektowych i zarabiając więcej niż pracując dla jednej firmy.

Ofert pracy dużo, a testerów wciąż brakuje

Tester automatyzujący to nadal jedno z nowszych stanowisk w branży IT. Co ciekawe, w tym zawodzie pracuje prawie trzy razy więcej kobiet niż w całym sektorze IT. Według Wynagrodzenia.pl, panie stanowią już 35% wszystkich specjalistów od testowania, podczas gdy wśród programistów to zaledwie 12% (według innych źródeł ok. 15%).

Poza tym, zgodnie z danymi Devire, popyt na testerów automatyzujących stale rośnie. Każdego miesiąca na portalach rekrutacyjnych pojawia się ok. 60-70 ofert pracy dla osób wykonujących ten zawód, a sami kandydaci otrzymują średnio 3-5 ofert pracy miesięcznie. Liczba ofert zależy oczywiście od poziomu doświadczenia oraz posiadanych kompetencji. Z czego wynika ten trend?

- Do tej pory większość testów oprogramowania odbywała się manualnie. Tester ręcznie wyszukiwał błędy w kodzie napisanym przez programistów. Jednak firmy dążą do przyśpieszenia procesu powstawania aplikacji, stąd też rosnący popyt na testerów specjalizujących się w automatyzacji - tłumaczy Marcin Kosedowski, ekspert ds. rynku szkoleniowego z Kodilla.com.

Tester to zawód, którego można wyuczyć się od podstaw

Praca testera automatyzującego polega na pisaniu skryptów i programów, które samoczynnie sprawdzają oprogramowanie pod kątem błędów i usterek. Choć może to brzmieć skomplikowanie, Marek Wierucki ze SpyroSoft, tester oprogramowania z 8-letnim stażem, który obecnie zajmuje się także rekrutowaniem specjalistów z tej dziedziny, uważa, że testerem może zostać każdy: - Testerem może zostać nawet osoba początkująca, nie posiadająca żadnego doświadczenia, a dobrą okazją do uzupełnienia wiedzy i przyuczenia się do zawodu jest udział w bootcampie programistycznym. Po prostu w tej pracy, jeżeli ma się predyspozycje, odpowiedni tok myślenia i dryg, można szybko zdobyć wymagane umiejętności. Bardzo ważna jest skrupulatność, rzetelność, a także wewnętrzna potrzeba szukania dziury w całym, jak i notowania, choćby w głowie, znalezisk i spostrzeżeń. Dodajmy do tego umiejętność zgodnej pracy i konstruktywnego komunikowania znalezionych błędów i mamy pełen obraz testera oprogramowania, który odnajdzie się w branży i będzie szybko piąć się po szczeblach kariery.

Jak tłumaczy ekspert, nawet początkujący w branży nie powinni bać się aplikować na stanowiska związane z testowaniem. Wiele firm jest skłonnych do zatrudniania osób bez doświadczenia, które posiadają potencjał i predyspozycje. Taki kandydat dostanie szansę, choć żeby ją wykorzystać, będzie musiał wnieść pewien nakład własnej pracy i wysiłku.

A jednak… lepiej się doszkolić

Marek Wierucki radzi, aby wykorzystywać każdą okazję do nauki zawodu testera. Nawet korzystając z przedmiotów codziennego użytku, warto myśleć, czy dany sprzęt jest intuicyjny, co można byłoby poprawić, aby ułatwić jego wykorzystywanie. - Dobrze jest na bieżąco poznawać różne rozwiązania i aplikacje, aby lepiej je rozumieć i oceniać. Koniecznie trzeba też szkolić język angielski. Nawet polskie firmy zajmujące się testowaniem oprogramowania współpracują z zagranicznymi klientami. Znajomość języka obcego jest więc warunkiem koniecznym w tej pracy - tłumaczy.

Polecamy: Pracownicze plany kapitałowe. Nowe obowiązki pracodawców i płatników

Kompetencje kandydatów do pracy na stanowisku testera ocenia też Michał Warda z Devire. Zwraca on uwagę na to, że wiele osób stara się przygotować do rozpoczęcia takiej kariery samodzielnie i w efekcie często brakuje im odpowiednich umiejętności. - Wszyscy testerzy podczas rozmów rekrutacyjnych o ambicjach i celach na przyszłość powiedzą, że chcą dążyć do automatyzacji. Jednocześnie wielu testerom brakuje podstawowych umiejętności testowania manualnego. Z kolei managerowie z większym stażem podkreślają, że dobry tester automatyzujący musi przede wszystkim opanować testy manualne - mówi ekspert.

Przygotować się do pracy w zawodzie testera automatyzującego można kończąc bootcamp, czyli szybkie i intensywne szkolenie online. Co ciekawe, z takiego kursu najczęściej korzystają osoby, które chciały pracować w IT, ale zawód programisty okazał się być poza zasięgiem. Jak zauważa Marcin Kosedowski: - Zgłasza się do nas wiele osób, dla których nauka programowania okazała się być zbyt trudna i czasochłonna. Nie oznacza to jednak, że praca w branży IT jest poza ich zasięgiem. Najczęściej osoby te próbują swoich sił w zawodzie testerów automatyzujących (zwanych też automatycznymi), co najważniejsze - z powodzeniem i satysfakcją, zarówno z wykonywanej pracy, jak i osiąganych zarobków.

Test na bezbłędne życie

Dlaczego praca testerów jest aż tak istotna? Przykłady przynosi samo życie. Są np. testy, które sprawdzają wydajność serwisów i aplikacji, mogąc symulować akcje wielu użytkowników na raz. W ten sposób portal, który sprzedaje bilety na wydarzenia kulturalne czy sportowe, może poznać scenariusze, które zadzieją się, gdy nagle 200 tys. osób będzie chciało w tym samym momencie kupić bilet na koncert lub mecz. Ale, jak dodaje Marcin Kosedowski, testowane są już nie tylko aplikacje czy oprogramowanie komputerowe. - W nowoczesnym domu, żeby włączyć odkurzacz, trzeba dziś znać hasło do WIFI, a bojler do podgrzewania wody każdego dnia uczy się jak ją zużywamy i na tej podstawie ustawia odpowiednią temperaturę o wybranych porach. Żeby to wszystko dobrze działało, ktoś to musi zaprojektować, zaprogramować i… przetestować. Tak, aby konsument mógł cieszyć się udogodnieniami bez żadnych nieprzewidzianych problemów - podsumowuje Marcin Kosedowski.

Zobacz także: Kadry

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Księgowość
Zmiany w ulgach podatkowych PIT od 2027 r. Co można zrobić do końca 2026 r., żeby nie stracić odliczeń (ulga dla krwiodawców, ulga internetowa i ulga na ekspansję)

Sejm i Senat przyjęły ustawę, która od 2027 r. podwaja ulgę dla honorowych dawców krwi oraz likwiduje ulgę na internet i ulgę na ekspansję. Teraz czeka ona na podpis prezydenta. Nowe zasady obejmą dochody od 1 stycznia 2027 r., ale część spraw warto załatwić jeszcze w tym roku. Kto nigdy nie odliczał ulgi na internet, może ją zacząć ostatni raz w zeznaniu za 2026 r. Wtedy zachowa prawo do odliczenia także za 2027 r. Przed końcem roku warto więc sprawdzić, na kogo są wystawione faktury za internet. Krwiodawcy powinni z kolei poprosić o zaświadczenie o oddanej krwi, bo krew oddaną w 2026 r. rozliczą jeszcze po 130 zł za litr. Eksperci podatkowi wyjaśniają, co dokładnie się zmienia i ile na tym realnie zyskają lub stracą podatnicy.

Koniec anonimowych przesyłek z e-commerce. Od 1 listopada 2026 r. nowe obowiązki w zgłoszeniach celnych

Od 1 listopada 2026 r. przedsiębiorcy uczestniczący w transgranicznym handlu elektronicznym muszą przekazywać organom celnym dodatkowe dane umożliwiające jednoznaczną identyfikację importowanych produktów. Nowe wymagania dotyczą identyfikatorów produktów (PID – Product Identifiers) i mają zwiększyć skuteczność kontroli towarów sprzedawanych na odległość odbiorcom w Unii Europejskiej. Zmiana oznacza, że tradycyjny opis towaru i jego klasyfikacja taryfowa nie będą już wystarczające do spełnienia wszystkich obowiązków informacyjnych w objętych nią zgłoszeniach celnych.

Kontrola po odprawie – dlaczego problem może zacząć się dopiero po zwolnieniu towaru?

Zwolnienie towaru do obrotu nie oznacza, że organy celne ostatecznie zaakceptowały prawidłowość zgłoszenia celnego. Dla przedsiębiorcy odprawa jest zazwyczaj zakończeniem określonego procesu, jednak z perspektywy organów celnych sprawa może pozostawać otwarta jeszcze przez kilka kolejnych lat. Kontrola przeprowadzona po zwolnieniu towarów może ujawnić błędy w klasyfikacji taryfowej, wartości celnej czy pochodzeniu towarów, prowadząc do konieczności zapłaty dodatkowych należności. Co istotne, nieprawidłowości mogą dotyczyć nie jednej, lecz nawet kilkuset operacji importowych.

Rabaty na studia podyplomowe. Czy skarbówka widzi w nich przychód?

Absolwenci, rodzeństwo i uczestnicy programów dla zdolnych płacą za studia podyplomowe mniej. Czy to przychód i czy uczelnia musi wystawić PIT-11? Dyrektor KIS przeanalizował trzy rodzaje uczelnianych rabatów i ich skutki podatkowe.

REKLAMA

USA po wyborach połówkowych: ryzyka dla firm z Polski i UE. W jakim stanie jest amerykańska gospodarka?

Wyniki wyborów połówkowych w USA i wynikły z tego polityczny pat nie zatrzyma amerykańskiej gospodarki, ale zwiększy ryzyko zatorów w Kongresie. Dla europejskich eksporterów nie oznacza to ani handlowej odwilży, ani konieczności odwrotu z rynku USA. O powodzeniu sprzedaży coraz częściej zdecydują wybór branży i kontrahenta oraz realne perspektywy projektu, na którym opiera się zamówienie - uważają analitycy Allianz Trade.

Dotacja z UE to nie od razu pieniądze na koncie. O czym przedsiębiorca musi wiedzieć, zanim ruszy z projektem

Milion złotych przyznanej dotacji nie oznacza miliona złotych dostępnego na firmowym koncie. Przedsiębiorstwa realizujące inwestycje z dofinansowaniem unijnym mogą stanąć przed wyzwaniem, którego nie widać w samym budżecie projektu: koniecznością sfinansowania wydatków przed otrzymaniem refundacji. Do tego dochodzą koszty nieobjęte wsparciem, ryzyko opóźnień oraz obowiązki związane z rozliczeniem inwestycji. Dlatego o powodzeniu projektu decyduje nie tylko wysokość dotacji, ale przede wszystkim odpowiednie zaplanowanie finansowania, płynności i przyszłych korzyści biznesowych.

Od 2027 r. obowiązkowe stosowanie kodów PKD 2025. Kto ma obowiązek je zaktualizować i dlaczego nie warto czekać na automatyczne przekształcenie w CEIDG i KRS?

ZUS przypomina, że w aktualnym stanie prawnym przedsiębiorcy mogą posługiwać się starymi kodami PKD 2007, jak i nowymi PKD 2025. Jednak okres przejściowy kończy się niedługo - 31 grudnia 2026 r. Od 1 stycznia 2027 r. jedyną obowiązującą klasyfikacją będzie PKD 2025. Przedsiębiorcy, których wpisy nadal zawierają stare kody, mogą samodzielnie dostosować je do nowej klasyfikacji. Zmiana jest bezpłatna, a wniosek najlepiej złożyć już dziś i nie czekać na automatyczne przekształcenie w systemach CEIDG i KRS.

CIT, JPK CIT i ZUS. Nowe obszary tematyczne Asystentów AI w INFORLEX pomogą odpowiedzieć na trudne pytania

Jak prawidłowo rozliczyć składki ZUS? Jak zastosować przepisy CIT? Który znacznik JPK CIT przypisać do konkretnego konta księgowego? To tylko niektóre pytania, na które pomagają odpowiadać nowi Asystenci AI w INFORLEX. Narzędzie rozwija się o kolejne obszary wiedzy, łącząc możliwości sztucznej inteligencji ze sprawdzonymi źródłami i nadzorem doświadczonych ekspertów. Sprawdź, co potrafi INFORLEX z Asystentem AI. Testuj bezpłatnie przez 5 dni.

REKLAMA

Skarbówka szykuje rewolucję w kontaktach z podatnikami. Chodzi o nagrywanie rozmów

Rząd oficjalnie zapowiedział głębokie zmiany w funkcjonowaniu Krajowej Administracji Skarbowej. W wykazie prac legislacyjnych pojawił się nowy projekt, który ma całkowicie zmienić sposób, w jaki załatwiamy sprawy urzędowe i jak komunikujemy się z fiskusem. Chociaż urzędnicy obiecują ułatwienia i nowoczesne narzędzia cyfrowe, to jeden z wprowadzanych przepisów budzi szczególne emocje – urzędy zyskają zupełnie nowe uprawnienie podczas każdej rozmowy.

Czy wspólnota mieszkaniowa zawsze musi składać JPK-CIT? Skarbówka zajęła stanowisko

Wspólnota prowadząca wyłącznie ewidencję pozaksięgową nie musi przesyłać fiskusowi ksiąg w JPK-CIT. Samo składanie CIT-8 o tym nie przesądza. Wspólnota prowadząca księgi rachunkowe musi natomiast sprawdzić zwolnienia i termin objęcia obowiązkiem.

Zapisz się na newsletter
Chcesz uniknąć błędów? Być na czasie z najnowszymi zmianami w podatkach? Zapisz się na nasz newsletter i otrzymuj rzetelne informacje prosto na swoją skrzynkę.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA