REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

ABC Prawa - Dłużniku, nie zapomnij o pokwitowaniu!

REKLAMA

W poniższej publikacji postaramy się przedstawić instytucję pokwitowania spełnienia świadczenia.

Wykonaliśmy swoje zobowiązanie (np. zapłaciliśmy wskazaną w umowie sprzedaży cenę), wierzyciel został zatem zaspokojony. I co dalej? Czy możemy spokojnie korzystać z zakupionej rzeczy w sytuacji, gdy nie mamy pokwitowania spełnienia przez nas świadczenia? Otóż w takiej sytuacji najlepiej zadbać jeszcze o wystawienie przez wierzyciela pokwitowania spełnienia przez nas zobowiązania. Pozwoli to uchronić się nam przed ewentualnymi roszczeniami naszego byłego wierzyciela, opartych na twierdzeniu, iż nie wykonaliśmy naszego zobowiązania.

REKLAMA

REKLAMA

Pokwitowanie to dokument, w którym wierzyciel oświadcza, że dłużnik spełnił swoje świadczenie w całości lub części. Pokwitowanie powinno być pisemne, z własnoręcznym podpisem wierzyciela (cała pozostała treść może mieć formę wydruku komputerowego). Oprócz oznaczenia wierzyciela i dłużnika w treści pokwitowania powinno być zawarte oznaczenie zobowiązania, które zostało spełnione (np. poprzez wskazanie umowy, z jakiej wynikało).

Co do zasady, wierzyciel ma obowiązek wystawić pokwitowanie, jeśli dłużnik wykona swoje zobowiązanie i tego zażąda. W razie odmowy wierzyciela, dłużnik może wstrzymać się z wykonaniem zobowiązania, bądź złożyć przedmiot świadczenia do depozytu sądowego. W niektórych sytuacjach, np. na targu, takie pokwitowania zgodnie z ustalonymi zwyczajami, nie są wystawiane. Jeżeli dłużnik ma w tym interes, może żądać pokwitowania w szczególnej formie (np. w formie aktu notarialnego).

Z dwoma rodzajami pokwitowań wiążą się szczególne domniemania prawne. Pierwszym z nich jest pokwitowanie zapłaty sumy dłużnej (np. pożyczki), co do którego domniemywa się, że wraz z tą sumą pieniężną zostały zapłacone również odsetki. Drugim rodzajem jest pokwitowanie spełnienia świadczenia okresowego (np. czynszu), z którego wnosi się, że spełnione zostały również świadczenia wymagalne za wcześniejsze okresy. Domniemania te można oczywiście obalić w postępowaniu dowodowym przed sądem.

REKLAMA

Należy jednak zaznaczyć, że pokwitowanie jest dokumentem prywatnym, który  stanowi  dowód tego, że osoba, która je podpisała, złożyła oświadczenie zawarte w dokumencie. Oznacza to, że niesfałszowane pokwitowanie potwierdza, a zatem stanowi dowód, że wierzyciel oświadczył, iż zobowiązanie zostało spełnione, a nie musi być to przecież zgodne z prawdą. Potwierdzeniem tej tezy jest m.in. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 2 lipca 2009 r. (sygn. akt V CSK 4/09). Wynika z niego, że pokwitowanie stanowi źródło domniemania, że zobowiązanie zostało spełnione, które może być jednak obalone przez osobę twierdzącą przeciwnie, poprzez udowodnienie, że tak się wcale nie stało. Mimo tego, pokwitowanie jest środkiem, który zabezpiecza dłużnika przed nieuczciwością wierzycieli, gdyż podważenie zawartego w nim oświadczenia z pewnością nie jest łatwe.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

W jakich sytuacjach należy domagać się pokwitowania?

Z całą pewnością w każdej sytuacji, w której dokonujemy wpłaty pieniężnej i chcemy legitymować się dokumentem, który to potwierdza. Na przykład, w przypadku stosunku najmu warto kwitować kolejne wpłaty czynszu, a także wpłacenie kaucji. Jeżeli udzielamy pożyczki bądź ją zwracamy, również fakt przekazania pieniędzy dobrze jest pokwitować. W sytuacji, kiedy działamy jako pełnomocnik drugiej osoby należy potwierdzić w ten sposób rozliczenia pieniężne, jakich dokonujemy. Dokument ten może również przydać się w przypadku, kiedy dokonujemy zakupu i uiszczamy cenę przed odbiorem przedmiotu sprzedaży.

Podsumowując, pokwitowanie może okazać się przydatnym dokumentem i dowodem. Za jego pomocą można bronić się przed nieuczciwością wierzyciela, który próbuje negować fakt spełnienia świadczenia. Dzięki pokwitowaniu przysługuje nam domniemanie, że świadczenie spełniliśmy i to na wierzycielu ciąży wówczas obowiązek udowodnienia, że tak się nie stało. Z kolei stawiając się po stronie wierzyciela, należy wskazać, że nigdy nie należy wystawiać pokwitowania odbioru świadczenia, które nie trafiło do naszych rąk. Pokwitowanie spełnienia świadczenia, którego faktycznie wierzyciel nie otrzymał, stawia go w trudnej sytuacji, ponieważ daje dłużnikowi dowód potwierdzający spełnienie świadczenia, którego podważenie (jeśli świadczenie, pomimo wystawienia pokwitowania, nie zostało spełnione) nie będzie łatwe.

Aneta Wrona-Kłoczko

aplikant radcowski

M. Szulikowski i Partnerzy Kancelaria Prawna

 

Źródło: M. Szulikowski i Partnerzy Kancelaria Prawna

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Księgowość
Szef skarbówki: do końca 2026 roku nie będzie kar za niestosowanie KSeF do fakturowania, czy błędy popełniane w tym systemie

W 2026 roku podatnicy przedsiębiorcy nie będą karani za nieprzystąpienie do Krajowego Systemu e-Faktur ani za błędy, które są związane z KSeF-em - powiedział 12 stycznia 2026 r. w Studiu PAP Marcin Łoboda - wiceminister finansów i szef Krajowej Administracji Skarbowej.

Zmiana formy opodatkowania na 2026 rok - termin mija 20 stycznia czy 20 lutego? Wielu przedsiębiorców żyje w błędzie

W biurach księgowych gorąca linia - nie tylko KSEF. Wielu przedsiębiorców jest przekonanych, że na zmianę formy opodatkowania mają czas tylko do 20 stycznia. To mit, który może prowadzić do nieprzemyślanych decyzji. Przepisy dają nam więcej czasu, ale diabeł tkwi w szczegółach i pierwszej fakturze. Do kiedy realnie musisz złożyć wniosek w CEIDG i co się najbardziej opłaca w 2026 roku?

Identyfikator wewnętrzny (IDWew): jak go wygenerować i do czego się przyda po wdrożeniu KSeF

W Krajowym Systemie e-Faktur (KSeF) problem, „kto widzi jakie faktury”, przestaje być kwestią czysto organizacyjną, a staje się kwestią techniczno-prawną. KSeF jest systemem scentralizowanym, a podstawowym identyfikatorem podatnika jest NIP. To oznacza, że w modelu „standardowym” (bez dodatkowych mechanizmów) osoby uprawnione do działania w imieniu podatnika mają potencjalnie dostęp do pełnego zasobu jego faktur sprzedaży i zakupów. Dla małych firm bywa to akceptowalne. Dla organizacji z dużą liczbą oddziałów, zakładów, jednostek organizacyjnych (w tym jednostek podrzędnych JST), a nawet „wewnętrznych centrów rozliczeń” – to często scenariusz nie do przyjęcia. Aby ograniczyć dostęp do faktur lub mieć większą kontrolę nad zakupami, podatnik może nadać identyfikator wewnętrzny jednostki (IDWew) jednostkom organizacyjnym czy poszczególnym pracownikom.

KSeF obowiązkowy czy dobrowolny? Terminy wdrożenia, zasady i e-Faktura dla konsumentów

Dobrowolny KSeF już działa, ale obowiązek nadchodzi wielkimi krokami. Sprawdź, od kiedy KSeF stanie się obowiązkowy, jakie zasady obowiązują firmy i jak wygląda wystawianie e-faktur dla konsumentów. Ten przewodnik krok po kroku pomoże przygotować biznes na zmiany w 2026 roku.

REKLAMA

Korekta faktury ustrukturyzowanej w KSeF wystawionej z błędnym NIP nabywcy. Jak to zrobić prawidłowo

Jak od 1 lutego 2026 r. podatnik VAT ma korygować faktury ustrukturyzowane wystawione w KSeF na niewłaściwy NIP nabywcy. Czy nabywca będzie mógł wystawić notę korygującą, gdy sam nie będzie jeszcze korzystał z KSeF?

Obowiązkowy KSeF: Czekasz na 1 kwietnia? Błąd! Musisz być gotowy już 1 lutego, by odebrać fakturę

Choć obowiązek wystawiania e-faktur dla większości firm wchodzi w życie dopiero 1 kwietnia 2026 roku, przedsiębiorcy mają znacznie mniej czasu na przygotowanie operacyjne. Realny sprawdzian nastąpi już 1 lutego 2026 r. – to data, która może sparaliżować obieg dokumentów w podmiotach, które zlekceważą wcześniejsze wdrożenie systemu.

Jak połączyć systemy ERP z obiegiem dokumentów w praktyce? Przewodnik dla działów finansowo-księgowych

Działy księgowości i finansów od lat pracują pod presją: rosnąca liczba dokumentów, coraz bardziej złożone przepisy, nadchodzący KSeF, a do tego konieczność codziennej kontroli setek transakcji. W takiej rzeczywistości firmy oczekują szybkości, bezpieczeństwa i pełnej zgodności danych. Tego nie zapewni już ani sam ERP, ani prosty obieg dokumentów. Dopiero spójna integracja tych dwóch światów pozwala pracować stabilnie i bez błędów. W praktyce oznacza to, że wdrożenie obiegu dokumentów finansowych zawsze wymaga połączenia z ERP. To dzięki temu księgowość może realnie przyspieszyć procesy, wyeliminować ręczne korekty i zyskać pełną kontrolę nad danymi.

Cyfrowy obieg umów i aneksów - jak zapewnić pełną kontrolę wersji i bezpieczeństwo? Przewodnik dla działów Prawnych i Compliance

W wielu organizacjach obieg umów wciąż przypomina układankę złożoną z e-maili, załączników, lokalnych dysków i równoległych wersji dokumentów krążących wśród wielu osób. Tymczasem to właśnie umowy decydują o bezpieczeństwie biznesowym firmy, ograniczają ryzyka i wyznaczają formalne ramy współpracy z kontrahentami i pracownikami. Nic dziwnego, że działy prawne i compliance coraz częściej zaczynają traktować cyfrowy obieg umów nie jako „usprawnienie”, ale jako kluczowy element systemu kontrolnego.

REKLAMA

Rząd zmienia Ordynację podatkową i zasady obrotu dziełami sztuki. Kilkadziesiąt propozycji na stole

Rada Ministrów zajmie się projektem nowelizacji Ordynacji podatkowej przygotowanym przez Ministerstwo Finansów oraz zmianami dotyczącymi rynku dzieł sztuki i funduszy inwestycyjnych. Wśród propozycji są m.in. wyższe limity płatności podatku przez osoby trzecie, nowe zasady liczenia terminów oraz uproszczenia dla funduszy inwestycyjnych.

Prof. Modzelewski: obowiązkowy KSeF podzieli gospodarkę na 2 odrębne sektory. 3 lub 4 dokumenty wystawiane do jednej transakcji?

Obecny rok dla podatników prowadzących działalność gospodarczą będzie źle zapamiętany. Co prawda w ostatniej chwili rządzący wycofali się z akcji masowego (i wstecznego) przerabiania samozatrudnienia i umów zlecenia na umowy o pracę, ale jak dotąd upierają się przy czymś znacznie gorszym i dużo bardziej szkodliwym, czyli dezorganizacji fakturowania oraz rozliczeń w obrocie gospodarczym - pisze prof. dr hab. Witold Modzelewski.

Zapisz się na newsletter
Chcesz uniknąć błędów? Być na czasie z najnowszymi zmianami w podatkach? Zapisz się na nasz newsletter i otrzymuj rzetelne informacje prosto na swoją skrzynkę.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA