REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Wykorzystywanie baz danych osobowych w działalności gospodarczej

Wykorzystywanie baz danych osobowych w działalności gospodarczej
Wykorzystywanie baz danych osobowych w działalności gospodarczej
Fotolia

REKLAMA

REKLAMA

Zdaniem Głównego Inspektora Ochrony Danych Osobowych, coraz więcej Polaków interesuje się kwestiami w zakresie ochrony danych osobowych. Nic dziwnego, gdyż każda działalność gospodarcza nierozerwalnie wiąże się z korzystaniem z zasobów, zawierających dane osobowe klientów, partnerów czy współpracowników. Gromadzenie danych jeszcze szczególnie istotne w planowaniu działań e-marketingowych, a znajomość prawa w tym zakresie pozwala uniknąć wielu nieprzyjemności. Nawet pojedynczy e-mail czy telefon jest, zdaniem Inspektora, daną osobową, która podlega ochronie. Jednak dostęp do tych informacji nie oznacza swobody ich użycia.

Tylko w ubiegłym roku liczba zarejestrowanych w GIODO baz danych wyniosła 16 866*. To aż o 5 tysięcy więcej niż w roku 2011.

REKLAMA

REKLAMA

Autopromocja


Ubiegły rok pod względem nadesłanych skargo do GIODO był rekordowy – urzędnicy otrzymali 1 879 zażaleń. Ponadto, aż 4 911 osób zwróciło się do Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych z prośbą o interpretację przepisów – to o tysiąc wniosków więcej niż w roku poprzednim. Zainteresowanie legalnością działań w obszarze danych osobowych jest w Polsce coraz więcej, bo w ciągu ostatnich czterech lat, ogólna liczba zapytań i skarg wzrosła czterokrotnie. Zatem jak operować bazą danych, aby nie wpaść pod kontrolę urzędników GIODO?

Zbieranie danych osobowych przez wyszukanie ich w Internecie czy kopiowanie adresów ze stron internetowych jest działaniem nielegalnym. Podobnie jak uniknięcie klauzuli zgody na ich przetwarzanie i niepoinformowanie właściciela, że informacje na jego temat znajdują się w bazie. W praktyce marketingowej wielu przedsiębiorstw jest wysyłanie oferty handlowej za pośrednictwem adresów e-mail, dostępnych na stronach różnych podmiotów gospodarczych. Jednak niewielu z nich, zdaje sobie sprawę, że adresy tam zamieszczone mają ułatwić kontakt interesantom tej firmy, a nie odwrotnie – promocję oferty i usług innych przedsiębiorstw. Jeśli już niezamówiona informacja handlowa została wysłana do konkretnej firmy lub osoby, to obowiązkiem nadawcy jest poinformowanie o możliwości zrezygnowania z przyjmowania tych treści.

Monitoring a ochrona danych osobowych

REKLAMA

Każdy rodzaj przetwarzania danych wymaga podstawy prawnej. To nic innego jak zgoda właściciela informacji osobowych. Polskie przepisy wymagają wyraźnego sformułowania klauzuli zgody i oddzielenia jej od pozostałych oświadczeń woli składanych przez właściciela. Ponadto, posiada on pełne prawo do wglądu w przetwarzane zasoby, ich modyfikacji i ewentualnego cofnięcia zgody w każdej chwili. Ponadto, obowiązkiem jest poinformowanie właściciela danych osobowych, które informacje na jego temat są przetwarzane i w jakim celu. Posiadaną bazę informacji należy jednak chronić nie tylko ze względu na prawa osób w niej uwzględnionych, ale także na jej znaczenie w realizacji celów marketingowych, a w konsekwencji – również biznesowych. Dobrze przygotowana baza, umożliwiająca zawiązanie intratnych kontraktów i odnalezienie wartościowego partnera dla firmy, niesie ze sobą konkretny zysk.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Profesjonalne bazy danych są dziś kluczowym elementem realizowanych projektów i kampanii e-marketingowych. Jak wiadomo, o skuteczności działań komunikacyjnych nie świadczy liczba kontaktów, ale ich jakość. Dlatego mając na uwadze wartość biznesową dobrze zorganizowanej bazy, należy dołożyć wszelkich starań do zabezpieczenia zasobów informacyjnych, aby zminimalizować ryzyko nieuprawnione.

Jak bezpiecznie pozyskać bazę?

W działaniach marketingowych najbezpieczniejszą metodą jest budowa własnej bazy danych. Gwarantuje to aktualność gromadzonych informacji i legalność ich pochodzenia. Twórca bazy, który staje się automatycznie jej tzw. administratorem, ma pełną kontrolę nad treścią uzyskiwanych zgód od właścicieli, wyznaczając zakres wykorzystania ich danych. Bezpiecznym rozwiązaniem jest także kupno gotowej bazy, o ile informacje w niej zawarte są podparte akceptacją właścicieli danych osobowych i były gromadzone legalnie. Przy zakupie gotowej bazy danych, należy jednak pamiętać o wtórnym obowiązku informacyjnym wobec osoby, której dane są częścią nabywanego zbioru. Dopełnieniem procesu tworzenia nowego zbioru jest jego rejestracja w GIODO.

Ochrona praw autorskich w Internecie

Jednak o jakości nowej bazy nie świadczy tylko legalny proces jej pozyskania. Ważne jest wdrożenie procedur wewnętrznych, służących stałemu nadzorowi nad zasobami. Konieczne jest wyznaczenie Administratora Bezpieczeństwa Informacji, który byłby odpowiedzialny za zarządzanie całym systemem ochrony, audyt wewnętrzny i dokumentację, a także techniczne zabezpieczenia zbiorów.

Pułapki przy zakupie baz danych

Przy zakupie bazy danych konieczne jest sprawdzenie legalności zebranych w niej zasobów informacyjnych. Często zdarza się, że sprzedawca nie poinformował właścicieli danych, że znajdują się w bazie, nie posiada udokumentowanych ich akceptacji czy też nie uwzględnił cofnięcia zgody i rezygnacji z otrzymywania treści marketingowych. Dlatego nabywając bazę danych, należy zadbać o wgląd w treść zgód i poznać ustalony w nich zakres operowania informacjami.

Jakie dane podlegają rejestracji?

Tak naprawdę trudno jest zdefiniować kategorię baz, które podlegają obowiązkowi tzw. meldunku. Łatwiej jest wskazać zbiory, które ustawa zwalnia z tej konieczności (m.in. zbiory informacji niejawnych, przetwarzanych w związku z zatrudnieniem na podstawie umowy cywilno-prawnej, informacji dotyczących osób korzystających z usług medycznych, przetwarzanych na potrzeby kościoła lub związku wyznaniowego). W stwierdzeniu czy posiadane przez nas zasoby danych kwalifikują się do poziomu bazy, może pomóc określenie, czy zbiór ten zawiera dane osób fizycznych, posiada pewną strukturę i czy umożliwia wyszukiwanie na podstawie przynajmniej dwóch kryteriów.

Bez względu na to, jaka jest forma prowadzenia działalności, dopiero rejestracja w GIODO prawnie umożliwia działania na posiadanych zasobach informacyjnych. Jest ona prosta, krótka i, co ważne, nie wymaga od nas przekazania całej zawartości bazy, a jedynie opisu zawartych w niej danych, osób, których one dotyczą i celu przetwarzania tych zasobów.

Działania marketingowe coraz częściej wymagają nowych kompetencji. Jednymi z najważniejszych, są kompetencje w zakresie prawa, ponieważ bardzo łatwo naruszyć obowiązujące normy. Już na etapie planowania działań promocyjnych, należy mieć pewność legalności dysponowanych zasobów – informacji na temat klientów i danych osobowych. Jak wynika z art. 40 Ustawy o Ochronie Danych Osobowych, jest to obowiązek, a fakt, że coraz więcej Polaków zaczyna zdawać sobie sprawę z prawa do ochrony swoich danych, marketerzy powinni masowo spieszyć do urzędów.

Podyskutuj o tym na naszym FORUM


*http://www.giodo.gov.pl/541/id_art/4583/j/pl/


Autor: Marek Wcisło, dyrektor zarządzający, Kompass Poland Sp. z o. o.

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Księgowość
Zmiana formy opodatkowania na 2026 rok - termin mija 20 stycznia czy 20 lutego? Wielu przedsiębiorców żyje w błędzie

W biurach księgowych gorąca linia - nie tylko KSEF. Wielu przedsiębiorców jest przekonanych, że na zmianę formy opodatkowania mają czas tylko do 20 stycznia. To mit, który może prowadzić do nieprzemyślanych decyzji. Przepisy dają nam więcej czasu, ale diabeł tkwi w szczegółach i pierwszej fakturze. Do kiedy realnie musisz złożyć wniosek w CEIDG i co się najbardziej opłaca w 2026 roku?

Identyfikator wewnętrzny (IDWew): jak go wygenerować i do czego się przyda po wdrożeniu KSeF

W Krajowym Systemie e-Faktur (KSeF) problem, „kto widzi jakie faktury”, przestaje być kwestią czysto organizacyjną, a staje się kwestią techniczno-prawną. KSeF jest systemem scentralizowanym, a podstawowym identyfikatorem podatnika jest NIP. To oznacza, że w modelu „standardowym” (bez dodatkowych mechanizmów) osoby uprawnione do działania w imieniu podatnika mają potencjalnie dostęp do pełnego zasobu jego faktur sprzedaży i zakupów. Dla małych firm bywa to akceptowalne. Dla organizacji z dużą liczbą oddziałów, zakładów, jednostek organizacyjnych (w tym jednostek podrzędnych JST), a nawet „wewnętrznych centrów rozliczeń” – to często scenariusz nie do przyjęcia. Aby ograniczyć dostęp do faktur lub mieć większą kontrolę nad zakupami, podatnik może nadać identyfikator wewnętrzny jednostki (IDWew) jednostkom organizacyjnym czy poszczególnym pracownikom.

KSeF obowiązkowy czy dobrowolny? Terminy wdrożenia, zasady i e-Faktura dla konsumentów

Dobrowolny KSeF już działa, ale obowiązek nadchodzi wielkimi krokami. Sprawdź, od kiedy KSeF stanie się obowiązkowy, jakie zasady obowiązują firmy i jak wygląda wystawianie e-faktur dla konsumentów. Ten przewodnik krok po kroku pomoże przygotować biznes na zmiany w 2026 roku.

Korekta faktury ustrukturyzowanej w KSeF wystawionej z błędnym NIP nabywcy. Jak to zrobić prawidłowo

Jak od 1 lutego 2026 r. podatnik VAT ma korygować faktury ustrukturyzowane wystawione w KSeF na niewłaściwy NIP nabywcy. Czy nabywca będzie mógł wystawić notę korygującą, gdy sam nie będzie jeszcze korzystał z KSeF?

REKLAMA

Obowiązkowy KSeF: Czekasz na 1 kwietnia? Błąd! Musisz być gotowy już 1 lutego, by odebrać fakturę

Choć obowiązek wystawiania e-faktur dla większości firm wchodzi w życie dopiero 1 kwietnia 2026 roku, przedsiębiorcy mają znacznie mniej czasu na przygotowanie operacyjne. Realny sprawdzian nastąpi już 1 lutego 2026 r. – to data, która może sparaliżować obieg dokumentów w podmiotach, które zlekceważą wcześniejsze wdrożenie systemu.

Jak połączyć systemy ERP z obiegiem dokumentów w praktyce? Przewodnik dla działów finansowo-księgowych

Działy księgowości i finansów od lat pracują pod presją: rosnąca liczba dokumentów, coraz bardziej złożone przepisy, nadchodzący KSeF, a do tego konieczność codziennej kontroli setek transakcji. W takiej rzeczywistości firmy oczekują szybkości, bezpieczeństwa i pełnej zgodności danych. Tego nie zapewni już ani sam ERP, ani prosty obieg dokumentów. Dopiero spójna integracja tych dwóch światów pozwala pracować stabilnie i bez błędów. W praktyce oznacza to, że wdrożenie obiegu dokumentów finansowych zawsze wymaga połączenia z ERP. To dzięki temu księgowość może realnie przyspieszyć procesy, wyeliminować ręczne korekty i zyskać pełną kontrolę nad danymi.

Cyfrowy obieg umów i aneksów - jak zapewnić pełną kontrolę wersji i bezpieczeństwo? Przewodnik dla działów Prawnych i Compliance

W wielu organizacjach obieg umów wciąż przypomina układankę złożoną z e-maili, załączników, lokalnych dysków i równoległych wersji dokumentów krążących wśród wielu osób. Tymczasem to właśnie umowy decydują o bezpieczeństwie biznesowym firmy, ograniczają ryzyka i wyznaczają formalne ramy współpracy z kontrahentami i pracownikami. Nic dziwnego, że działy prawne i compliance coraz częściej zaczynają traktować cyfrowy obieg umów nie jako „usprawnienie”, ale jako kluczowy element systemu kontrolnego.

Rząd zmienia Ordynację podatkową i zasady obrotu dziełami sztuki. Kilkadziesiąt propozycji na stole

Rada Ministrów zajmie się projektem nowelizacji Ordynacji podatkowej przygotowanym przez Ministerstwo Finansów oraz zmianami dotyczącymi rynku dzieł sztuki i funduszy inwestycyjnych. Wśród propozycji są m.in. wyższe limity płatności podatku przez osoby trzecie, nowe zasady liczenia terminów oraz uproszczenia dla funduszy inwestycyjnych.

REKLAMA

Prof. Modzelewski: obowiązkowy KSeF podzieli gospodarkę na 2 odrębne sektory. 3 lub 4 dokumenty do jednej transakcji?

Obecny rok dla podatników prowadzących działalność gospodarczą będzie źle zapamiętany. Co prawda w ostatniej chwili rządzący wycofali się z akcji masowego (i wstecznego) przerabiania samozatrudnienia i umów zlecenia na umowy o pracę, ale jak dotąd upierają się przy czymś znacznie gorszym i dużo bardziej szkodliwym, czyli dezorganizacji fakturowania oraz rozliczeń w obrocie gospodarczym - pisze prof. dr hab. Witold Modzelewski.

Pracownik może dostać odszkodowanie, ale podatek będzie musiał zapłacić. Dyrektor KIS nie miał wątpliwości. Dlaczego?

Od odszkodowania nie trzeba płacić podatku – takie jest powszechne przekonanie. Jednak odszkodowanie odszkodowaniu nierówne i nie każde tego rodzaju przysporzenie będzie mogło skorzystać z przewidzianego w przepisach zwolnienia podatkowego.

Zapisz się na newsletter
Chcesz uniknąć błędów? Być na czasie z najnowszymi zmianami w podatkach? Zapisz się na nasz newsletter i otrzymuj rzetelne informacje prosto na swoją skrzynkę.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA