REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Audyt językowy a zarządzanie kompetencjami językowymi w firmie

Audyt językowy a zarządzanie kompetencjami językowymi w firmie
Audyt językowy a zarządzanie kompetencjami językowymi w firmie
Fotolia

REKLAMA

REKLAMA

Do rozwijania działalności firmy na arenie międzynarodowej niezbędni są pracownicy biegle posługujący się językami obcymi. Jak wskazuje raport opracowany przez Dyrekcję Generalną ds. Edukacji i Kultury (wydział Komisji Europejskiej), tacy pracownicy mają znaczny wpływ na wzrost eksportu oraz powodzenie transakcji z zagranicznymi kontrahentami. Pracodawcy poszukują zatem specjalistów z dobrą znajomością języków lub dofinansowują szkolenia językowe. Niezwykle istotna jest trafna ocena kompetencji językowych pracowników lub kandydatów do pracy, a to stanowi niemałe wyzwanie dla działów HR.

Komunikatywna znajomość języka, czyli ocena umiejętności językowych podczas rekrutacji

Znajomość języków obcych, szczególnie angielskiego, stanowi obecnie wymóg rekrutacyjny dla większości pracodawców. Najczęściej szukane są osoby, które posługują się danym językiem na poziomie B2 (średniozaawansowanym), zarówno w mowie, jak i w piśmie. To umożliwia im dość sprawne komunikowanie się w środowisku obcojęzycznym. Ważne, by obiektywnie sprawdzić tę kompetencję w procesie rekrutacji i nie wpaść w pułapkę często stosowanych praktyk.

REKLAMA

REKLAMA

Autopromocja

Bardzo często otrzymujemy aplikacje od osób, które swoją znajomość języka określają jako dobrą lub komunikatywną. Niestety to nie tylko nic nie mówi pracodawcy, a może wręcz mijać się z prawdą. Dzieje się tak, ponieważ osobie rekrutowanej ciężko samej adekwatnie ocenić poziom znajomości języka. Czasami, aby lepiej wypaść podczas rekrutacji, przecenia swoje umiejętności językowe w CV, wierząc że może się uda i rekruter nie będzie chciał rozmawiać w obcym języku.

REKLAMA

Ale co wtedy, jeśli jednak będzie chciał? Wciąż dominuje model, w którym podczas rozmowy kwalifikacyjnej kilka pytań zadawanych jest w języku obcym. Najczęściej dotyczą one czasu wolnego, zainteresowań, doświadczenia zawodowego czy motywów ubiegania się o dane stanowisko. Spodziewając się takich pytań, wiele osób już zawczasu przygotowuje odpowiedzi. W efekcie podczas rekrutacji stwarzają wrażenie biegłości w komunikowaniu się w języku obcym, a później – w praktyce – mają problem z rozmową przez telefon z zagranicznym kontrahentem.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Wejście na zagraniczne rynki - warto pamiętać o języku

Odwrotna sytuacja może mieć miejsce podczas rekrutacji na stanowiska techniczne. Osoba, którą rekrutujemy, może znać specjalistyczne słownictwo z danej branży lub swobodnie opowiadać o zastosowaniu danej technologii, na przykład w programowaniu, ale nie oznacza to, że z łatwością poradzi sobie z mniej formalną komunikacją z klientem podczas spotkania lub na konferencji.

Kolejną pułapką może okazać się opieranie swojej oceny jedynie na certyfikatach językowych dostarczonych przez osoby rekrutowane. Takie certyfikaty są z pewnością przydatne dla rekruterów, jednak trzeba zachować szczególną czujność. Osoba legitymująca się certyfikatem językowym, jeśli przez kilka lat po jego zdaniu nie doskonaliła i nie utrwalała języka, nie będzie posługiwała się nim już tak sprawnie. Pamiętajmy, że wynik egzaminu językowego jest ważny maksymalnie przez 2 lata od momentu jego zdania – nawet jeśli nie jest to określone na certyfikacie.

Podsumowując: podczas rekrutacji należy zweryfikować umiejętności językowe każdej osoby, bez względu na to, czy dysponuje ona certyfikatem językowym, czy chwali się biegłą znajomością języka. Pytania dobierajmy w taki sposób, by sprawdzić szeroki zakres obszarów tematycznych i umiejętności. Poza sprawdzeniem znajomości słownictwa i struktur gramatycznych, a także rozumienia ze słuchu i rozumienia tekstu czytanego, powinniśmy zweryfikować praktyczną umiejętność budowania wypowiedzi ustnych i pisemnych. Z naszego doświadczenia wynika, że poziom biernej i czynnej znajomości języka mogą znacząco się różnić.

Kogo wysłać na projekt zagraniczny, czyli ocena umiejętności językowych pracowników

A co z pracownikami, których już zatrudniliśmy? Prowadzenie dokładnej ewidencji ich umiejętności językowych to nie tylko dobra praktyka HR, ale kluczowy czynnik w efektywnym zarządzaniu zasobami ludzkimi. Pozwala:

  • analizować umiejętności językowe pracowników pod kątem profili kompetencyjnych i wymagań dla danego stanowiska;
  • efektywnie zarządzać kompetencjami językowymi pracowników, realnie oceniając możliwości nawiązania współpracy z zagranicznymi kontrahentami;
  • identyfikować potrzeby szkoleniowe i odpowiednio opracowywać ścieżki rozwoju pracowników;
  • prawidłowo określać cele kursów językowych w firmie – zarówno krótkoterminowych, nastawionych na aspekty operacyjne i doskonalenie konkretnych umiejętności językowych, jak i długoterminowych, spełniających założenia strategiczne firmy.

Dokonując cyklicznej, obiektywnej oceny znajomości języków obcych wśród pracowników firmy, nie będziemy mieli problemu z wybraniem pracowników do nowego zagranicznego projektu. Właściwie wskażemy tych, którzy doskonale poradzą sobie na międzynarodowej konferencji lub na zagranicznych targach, sprawdzą się w negocjacjach z zagranicznymi klientami, przygotują profesjonalną ofertę do przetargu, czy też zapewnią wysoką jakość obsługi klienta i usług posprzedażowych w języku obcym. Kontakty z kontrahentami z całego świata wymuszają umiejętność sprawnej komunikacji w codziennych sytuacjach biznesowych.

Wiedza na temat kompetencji językowych naszych pracowników i odpowiednie jej wykorzystanie to często czynniki decydujące o sukcesie potencjalnych transakcji. Ponadto pozwalają zwiększyć wiarygodność firmy oraz zyskać dobrą reputację w oczach zagranicznych klientów.

Nauka języków skandynawskich a perspektywy zawodowe

Czy pracownicy robią jakieś postępy, czyli pomiar efektywności szkoleń i sposób na motywację pracowników

Firmy inwestują w szkolenia podnoszące kwalifikacje językowe pracowników, jednak działają w tej kwestii coraz ostrożniej. Coraz większą wagę przykładają do kontroli efektywności wybranych szkoleń i odpowiedniego motywowania pracowników. Chcą wybierać kursy, które rzeczywiście podnoszą kompetencje językowe pracowników i pozytywnie wpływają na rozwój przedsiębiorstwa.

Często jednak, rozmawiając z osobami odpowiedzialnymi za szkolenia językowe w firmach, dowiaduję się, że mimo wieloletniego dofinansowania pracownikom szkoleń, trudno ocenić postępy kursantów w nauce. Niektórzy pracownicy od kilku dobrych lat uczestniczą na przykład w kursach na poziomie B1, a w przypadku konieczności poprowadzenia prezentacji po angielsku nie ma kogo oddelegować. Jak temu zapobiec?

Jednym z najlepszych rozwiązań okazuje się przeprowadzenie oceny umiejętności językowych pracowników – i to najlepiej zarówno przed szkoleniem, jak i po nim. Ważne jest określenie etapu startowego, czyli aktualnego poziomu znajomości języka szkolonych, a także głównego celu szkolenia, czyli poziomu lub umiejętności, które pracownicy mają uzyskać po zakończeniu nauki. Cel szkolenia powinien być mierzalny i określony w czasie. Dzięki temu szkoła językowa będzie mogła dopasować intensywność szkolenia i częstotliwość zajęć, a firma – odpowiednio skonstruować budżet. Weryfikacja postępów pozwoli monitorować realizację założonych celów, podjąć dalsze decyzje dotyczące szkoleń oraz zracjonalizować wydatki poniesione na rozwój kompetencji językowych pracowników.

Weryfikacja postępów to nie tylko bogate źródło informacji dla firmy, ale również dobry sposób na podniesienie motywacji pracowników do nauki. Kursanci znają cel szkolenia oraz czas, w którym powinni osiągnąć określony poziom języka. Dodatkowo otrzymują informację na temat osiąganych wyników nauki, swoich mocnych stron, a także braków wraz z informacją, jak należy je nadrobić. Dzięki temu aktywnie angażują się w naukę. Świadomość, że postępy są regularnie sprawdzane przez pracodawcę, działa motywująco na uczestników szkoleń. Pracownicy wiedzą, że firma traktuje naukę języków poważnie, a proces kształcenia jest przemyślany i usystematyzowany.

Profesjonalny audyt językowy w zarządzaniu kompetencjami językowymi

We wszystkich trzech wyżej wymienionych sytuacjach niezastąpiony okazuje się audyt językowy, czyli zaawansowane narzędzie diagnostyczne, które usprawnia procesy HR, począwszy od rekrutacji pracowników po zarządzanie szkoleniami językowymi w firmie. Jak powinien wyglądać profesjonalny audyt językowy?

Przede wszystkim powinien być przeprowadzony przez specjalistów w tym zakresie, a więc firmy posiadające autorskie i kompleksowe narzędzie diagnostyczne zawierające zarówno część pisemną, jak i ustną. Podczas gdy część pisemna sprawdza bierną znajomość słownictwa i struktur gramatycznych, czytanie, rozumienie ze słuchu oraz pisanie w języku obcym, część ustna weryfikuje praktyczną umiejętność budowania wypowiedzi ustnych, w tym zasób słownictwa, poprawność gramatyczną, płynność mówienia oraz wymowę.

Duże firmy i korporacje o rozproszonej strukturze powinny wybrać firmę audytującą, która będzie w stanie przejąć logistykę i zorganizować audyt wśród pracowników wielu oddziałów firmy na terenie całej Polski. Dobrym rozwiązaniem w takim przypadku będzie też możliwość przeprowadzenia audytu online.

Każdy audyt powinien być dostosowany do potrzeb danej organizacji. Poza sprawdzeniem ogólnej znajomości języka wśród pracowników warto zweryfikować ich umiejętność komunikowania się w języku obcym w różnych sytuacjach biznesowych. Inne pytania powinna otrzymać kandydatka na asystentkę (ważna tu będzie umiejętność swobodnej konwersacji w języku angielskim), a inne osoba, do której codziennych obowiązków będą należały negocjacje z klientami firmy. Ponadto doświadczony audytor dopasowuje stopień trudności pytań do poziomu zaawansowania językowego osoby audytowanej. Sprawdza znajomość słownictwa z różnych dziedzin.

Wyniki audytu powinny być przedstawione w formie pisemnego raportu opartego na powszechnie uznawanym opisie poziomów według skali Rady Europy (CEF – Common European Framework). Na podstawie tych standardów należy ustalać cele szkoleń, a następnie mierzyć ich efekty. Poza poziomem i wynikiem procentowym testu, raport powinien zawierać opis umiejętności językowych każdej osoby audytowanej wraz ze wskazaniami dotyczącymi dalszego rozwoju w zakresie języka obcego.

Audyt językowy uwzględniający powyższe aspekty z pewnością pozwoli firmie zrekrutować osoby o odpowiednim poziomie znajomości języka, poznać rzeczywiste kompetencje pracowników, a także efektywnie zarządzać szkoleniami. Ustandaryzowany i obiektywny system oceny kompetencji językowych pracowników to dla kierownictwa firmy namacalny dowód postępów dokonanych przez pracowników. Dzięki systematycznej kontroli postępów firma ma możliwość mierzenia poziomu zwrotu z inwestycji w szkolenia językowe, a co za tym idzie podejmowania trafnych decyzji o kontynuacji lub zaprzestaniu szkoleń. Trafna diagnoza i odpowiednio zaplanowany proces nauczania z pewnością przyniosą oczekiwane rezultaty: zwiększenie liczby klientów, dobrze dobrany zespół oraz skuteczną komunikację z całym światem.

Autorka: Magdalena Marcinkowska, Skrivanek Sp. z o. o.


Podyskutuj o tym na naszym FORUM

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Księgowość
Polskie firmy stoją nad finansową przepaścią. Wystarczy minimalne pogorszenie, by ruszyła fala upadłości

Polskie firmy znalazły się w wyjątkowo niebezpiecznym momencie. Najnowszy raport pokazuje, że przedsiębiorstwom został już tylko symboliczny margines bezpieczeństwa finansowego. Eksperci ostrzegają: wystarczy niewielki wzrost opóźnień w płatnościach, by problemy z płynnością zaczęły rozlewać się po całej gospodarce.

Na koncie miała 82 000 zł. Kupiła samochód za 100 000 zł. Skarbówka pyta o 18 000 zł

Kłopoty przez brakujące 18 000 zł. Organ podatkowy wszczął postępowanie z tezą "18 000 zł pochodzi z nieopodatkowanych środków". A to oznacza ryzyko podatku w stawce 75%.

Nowe zasady korekt elektronicznych ksiąg podatkowych (JPK) od 2027 r. – zmiany w Ordynacji podatkowej, ustawie o VAT, kks i ustawie o KAS (projekt)

W dniu 25 maja 2026 r. na stronach Rządowego Centrum Legislacji opublikowano projekt nowelizacji Ordynacji podatkowej i trzech innych ustaw (kodeksu karnego skarbowego, ustawy o VAT i ustawy o Krajowej Administracji Skarbowej). Głównym celem tej nowelizacji jest ujednolicenie zasad dokonywania korekt (bez wezwania organu podatkowego) tych ksiąg podatkowych, które zostały przesłane organowi podatkowemu w postaci elektronicznej. Ponadto nowe przepisy pozwolą na automatyczne udostępnianie podatnikowi (płatnikowi), w tym przedsiębiorcy, w systemie teleinformatycznym organu podatkowego - danych tego podatnika (płatnika) będącego użytkownikiem systemu teleinformatycznego.

6 koniecznych poprawek w KSeF - nowelizacja ustawy o VAT w lipcu 2026 r. ze skutkiem od lutego (najlepszy wariant)

Profesor Witold Modzelewski wskazuje sześć najważniejszych poprawek Krajowego Systemu e-Faktur, które trzeba jak najszybciej uchwalić. Zdaniem Profesora zmiany te powinny być wprowadzone w ustawie o VAT od 1 lipca 2026 r. z możliwością ich zastosowania wstecznego od 1 lutego 2026 r.

REKLAMA

Prof. Modzelewski: tzw. wizualizacja jest fakturą w rozumieniu ustawy o VAT. Trzeba ją przechowywać, księgować, doręczać – to prawnie, materialnie i funkcjonalnie odrębny byt od jej postaci ustrukturyzowanej

W art. 106gb ust. 5 i 5a ustawy o VAT mowa jest o „użyciu faktury ustrukturyzowanej POZA KSeF”, czyli nie ma żadnych „wizualizacji”, są tylko dwie postacie faktury VAT (przypomnę, że zgodnie z ustawą faktura VAT ma tak naprawdę tylko dwie postacie: papierową i elektroniczną) – pisze prof. dr hab. Witold Modzelewski.

Rolnicy mogą spóźnić się z wnioskiem o dopłaty. Każdy dzień będzie jednak kosztował

Rolnicy zyskali dodatkowy czas na złożenie wniosków o dopłaty bezpośrednie, ale spóźnienie może oznaczać realne straty finansowe. Po 1 czerwca 2026 roku kwota wsparcia będzie pomniejszana o 1 proc. za każdy dzień roboczy opóźnienia. Resort rolnictwa wydłużył także termin wprowadzania zmian do dokumentów.

Kontyngenty taryfowe w praktyce – mechanizm, problemy oraz znaczenie składu celnego

Kontyngenty taryfowe od wielu lat pozostają jednym z kluczowych instrumentów polityki handlowej Unii Europejskiej, szczególnie w obszarze środków ochrony rynku, takich jak cła ochronne. Dla importerów oznaczają możliwość przywozu określonej ilości towarów bez konieczności zapłaty dodatkowych należności ochronnych albo przy zastosowaniu ich obniżonego poziomu. Dla organów celnych stanowią narzędzie kontroli napływu towarów na rynek unijny, natomiast dla przedsiębiorców są często wyścigiem z czasem, dostępnością limitów oraz procedurami administracyjnymi. W praktyce kontyngenty mają ogromne znaczenie zwłaszcza dla branż takich jak stal, aluminium, chemia czy rolnictwo, gdzie po wyczerpaniu limitów aktywowane są pełne środki ochronne generujące istotny wzrost kosztów importu.

Biegli rewidenci 2026: usługi dodatkowe audytora dla spółek publicznych od 28 maja

Od 28 maja 2026 r. firmy audytorskie będą mogły świadczyć znacznie szerszy katalog usług dodatkowych. Polska rezygnuje z krajowej „białej listy" usług dozwolonych i przechodzi na model unijny, w którym zakazane jest tylko to, co wprost wymienia rozporządzenie 537/2014. Dla spółek giełdowych oznacza to większą elastyczność przy transakcjach kapitałowych oraz mniejsze ryzyko nieważności badania.

REKLAMA

Skutki podatkowe decyzji PIP oraz wyroków „przekształcających” umowy B2B w stosunek pracy. Czy dojdzie do „uwstecznienia” opodatkowania?

Jakie będą skutki podatkowe decyzji organów Państwowej Inspekcji Pracy oraz wyroków sądów przekształcających umowy z samozatrudnionymi (umowy B2B) w umowy o pracę – wyjaśnia prof. dr hab. Witold Modzelewski.

Jakie obowiązki ma właściciel ziemi rolnej? Wiele osób nie zna tych przepisów

Już przekroczenie 1 ha gruntów rolnych może oznaczać, że działka formalnie staje się gospodarstwem rolnym. To z kolei uruchamia obowiązki podatkowe, ograniczenia przy sprzedaży ziemi i przepisy związane z KRUS czy KOWR. Problem dotyczy także osób, które odziedziczyły nieużytkowane działki po rodzinie.

Zapisz się na newsletter
Chcesz uniknąć błędów? Być na czasie z najnowszymi zmianami w podatkach? Zapisz się na nasz newsletter i otrzymuj rzetelne informacje prosto na swoją skrzynkę.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA