REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Koszty związane z prowadzeniem jednoosobowej działalności gospodarczej

Koszty związane z prowadzeniem jednoosobowej działalności gospodarczej /Fot. Fotolia
Koszty związane z prowadzeniem jednoosobowej działalności gospodarczej /Fot. Fotolia
Fotolia

REKLAMA

REKLAMA

Jesteśmy w czołówce krajów europejskich pod względem liczby osób prowadzących jednoosobową działalność gospodarczą. Zakładanie własnej działalności w ostatnich latach stało się bardzo popularne. Prowadzenie własnej działalności nie należy jednak do łatwych przedsięwzięć i wiąże się z comiesięcznymi obciążeniami, które jednoosobowy właściciel firmy musi pokrywać, a które są zbyt wysokie, zwłaszcza przy niskich zyskach.

Zmiany na rynku pracy spowodowały, że bardzo często pracownicy zmuszeni są zakładać jednoosobową działalność gospodarczą, ponieważ wiele przedsiębiorstw zaczęło od nich tego wymagać. Umożliwia ona redukcję kosztów związanych z ich zatrudnieniem nawet o 24%. W ten sposób pracodawcy nie muszą płacić świadczeń zdrowotnych i ubezpieczeniowych, gdyż należy to do obowiązków osoby zakładającej swoją jednoosobową firmę. Przez pierwsze dwa lata płaci ona mniejszy ZUS, co początkowo stanowi spore ułatwienie. Schody jednak zaczynają się wtedy, kiedy ten okres mija i świadczenia stają się dużym obciążeniem.

REKLAMA

REKLAMA

Polecamy:  Pakiet żółtych książek - Podatki 2018

Zbyt wysokie koszty

Jakiś czas temu powielana była opinia, że rosnąca liczba zakładanych działalności świadczy o przedsiębiorczości Polaków. Nie wzięto jednak pod uwagę, że dla większości z nich taka forma pracy to konieczność. Jedni, nie mogąc znaleźć etatu, decydują się na rozwinięcie swojej firmy, z kolei inni, otrzymując ofertę pracy, dostają jednocześnie polecenie założenia własnej działalności. Trzeba też pamiętać, że jeżeli sami decydujemy się na taką formę zatrudnienia, ponieważ chcemy być niezależni, należy mieć pomysł na biznes, czyli co przyniesie nam zysk, gdzie zdobędziemy kolejnych klientów i czy stać nas na płacenie świadczeń.

Jak założyć jednoosobową działalność gospodarczą przez internet?

REKLAMA

Autopromocja
Konferencja stacjonarna

V Ogólnopolskie Forum Biur Rachunkowych

16.09.2026 8:30-17:10 Warszawa

Praktyczna wiedza • Najlepsi Eksperci • Stoły dyskusyjne

Trudno przy niskich zarobkach zakładać własną działalność, gdy dochodzi do tego obowiązek płacenia składek ZUS i ubezpieczenia zdrowotnego. W ciągu pierwszych dwóch lat składka na ubezpieczenie społeczne wynosi 153,12 zł, a na ubezpieczenie zdrowotne 261,73 zł. Składki ZUS po upływie dwóch lat to łącznie 1026,98 zł. Do tego dochodzi jeszcze opłata ponoszona za wynajęcie księgowej, czyli najmniej ok.100-150 złotych (przy niewielkim obrocie fakturowym).

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Koszty prowadzenia działalności gospodarczej generowane są głównie przez składki emerytalne. W przypadku standardowych składek ich podstawę stanowi 60% przeciętnego wynagrodzenia miesięcznego w Polsce, a w przypadku preferencyjnych 30% wynagrodzenia minimalnego. Po upływie 24 miesięcy, od chwili rozpoczęcia prowadzenia działalności, przedsiębiorca dodatkowo obciążany jest comiesięczną opłatą na Fundusz Pracy. Oznacza to, iż po dwóch latach składki rosną łącznie o 550 zł miesięcznie. Dlatego po upływie tego czasu najczęściej następuje gwałtowny wzrost firm, które zawieszają działalność lub z niej rezygnują. Jej właściciela najczęściej nie stać na płacenie tak wysokich świadczeń, zwłaszcza przy niskim zysku.

Monitor Księgowego – prenumerata

Ważna jest opłacalność

Żeby przejść na samozatrudnienie, trzeba mieć pewność, że będzie ono dochodowe. Tymczasem zarobki Polaków są w Europie jedne z najniższych. Według danych z 2013 roku pod tym względem Polska plasuje się w rankingu na szóstym miejscu od końca listy 21 krajów UE, tuż za Węgrami, Łotwą, Litwą, Rumunią i Bułgarią. Wyprzedzają nas nawet zadłużeni Grecy. Między nami a najwyżej zarabiającymi krajami jest ogromny dystans. Jeżeli w Polsce średnia miesięczna pensja wynosi 865 euro, to w Luxemburgu 4663 euro, w Austrii 3264 euro, a w Irlandii 3949 euro.

Podatki 2018

Tym bardziej te różnice są wymowne, gdy porównamy średnią statystyczną roczną liczbę godzin na osobę w wybranych krajach. I tak, przy średniej liczbie godzin w krajach OECD na poziomie 1770 godzin, w Polsce pracujemy średnio 1918 godzin rocznie, w Luksemburgu 1646 godzin, w Austrii 1629 godzin, a w Niemczech 1363 godzin. W zestawieniu z czołówką krajów zachodnioeuropejskich pracujemy średnio statystycznie od miesiąca do dwóch dłużej.


Łatwo zatem domyśleć się, dlaczego tak wiele zdolnych osób uważa możliwości rozwoju zawodowego lub osobistego, jakie oferuje Polska, za nieatrakcyjne. Poza tym głoszone tezy przez polityków, że mieszkamy na zielonej wyspie i Europa powinna nam zazdrościć, również wydają się być nadużyciem. Niezależnie od turbulencji politycznych czy gospodarczych, pracownik w krajach zachodnich UE może zarabiać nawet cztero- czy pięciokrotnie więcej miesięcznie niż w Polsce.

Państwa Europy Zachodniej wspierają swoich przedsiębiorców poprzez zwolnienia i ulgi podatkowe, co sprawia, że ich firmy mają lepszy start i mogą one się znacznie szybciej rozwijać w porównaniu z polskimi. Ma to ogromny wpływ zarówno na rozwój gospodarki, jak i na wynagrodzenie pracowników.

Częste rezygnacje

W Polsce istnieje 1,78 mln przedsiębiorstw, z czego aż 1,2 mln stanowi samozatrudnienie. W praktyce trudno określić, ile firm faktycznie prowadzi działalność, bowiem przysługuje im możliwość jej zawieszenia na dwa lata. Po tym czasie jednak nie znikają one z rejestru CEIDG, co uniemożliwia faktyczną ocenę zjawiska. Przykładowo w październiku 2013 roku usunięto z rejestru 28 tysięcy firm, a w listopadzie 16 tysięcy. Szacuje się, że w ciągu pierwszych dwóch lat upada od 50 do 80% małych firm. Tylko 30% jest w stanie przetrwać na rynku pięć lat.

Dane te nie zaskakują. Obciążenia i brak należytych zysków to jedna strona medalu. Druga to sytuacja, kiedy po wystawieniu faktury, płatności są dokonywane przez zleceniobiorców po długim czasie, a zanim je uregulują, trzeba zapłacić należy VAT. Taki stan rzeczy może doprowadzić do zadłużenia, gdyż niejednokrotnie wysokość VAT przewyższa aktualny przychód firmy. Jest to jednak bolączka nie tylko osób prowadzących działalność, ale także małych i średnich przedsiębiorstw, które z tego powodu stają się często niewypłacalne. Pod tym względem korzystne byłyby zmiany w przepisach VAT, które nakładałyby obowiązek jego uiszczenia dopiero po uregulowaniu należności przez zleceniodawcę.

Zmiany w zakresie mechanizmu odwróconego obciążenia VAT - Wyjaśnienia MF (PDF)

Na kontynuowanie samozatrudnienia mogłyby wpłynąć również np. zwolnienia i ulgi podatkowe, dotacje, preferencyjne warunki dla firm otwierających nowe miejsca pracy. Wsparciem byłyby ułatwienia banków w uzyskaniu kredytów firmowych. Tymczasem nie słychać o żadnych zmianach w tym zakresie, co świadczy jedynie o tym, że jeszcze długo zachowane zostanie obecne status quo. A szkoda, bo Polska mogłaby wtedy naprawdę pochwalić się przedsiębiorczością jej mieszkańców. Należy tylko dać im realną szansę.

Autorem publikacji jest Łukasz Białek – ekonomista, analityk gospodarczy, publicysta. Doktorant Instytutu Nauk Ekonomicznych Polskiej Akademii Nauk. Absolwent Wyższej Szkoła Zarządzania i Prawa im. H. Chodkowskiej oraz Executive MBA – Instytutu Nauk Ekonomicznych PAN. Od 14 lat doradca zarządów i rad nadzorczych w krajowych oraz międzynarodowych korporacjach.

Źródło: MondayNews

Podyskutuj o tym na naszym FORUM

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Księgowość
Rynek prywatny wraca do Polski. Rewolucja w ustawie o funduszach inwestycyjnych. Kwalifikowany fundusz inwestycyjny (KFI)

Polskie prawo od lat nie oferowało wyspecjalizowanych instrumentów inwestycyjnych porównywalnych z tymi dostępnymi w innych państwach europejskich. Fundusze private equity i venture capital, które mogłyby finansować krajowe przedsiębiorstwa na wczesnym etapie rozwoju, rejestrowały swoje struktury za granicą z uwagi na elastyczność i adekwatność tamtejszych regulacji do specyfiki inwestycji w rynek prywatny. Luka regulacyjna stawiała polskich zarządzających w gorszej pozycji konkurencyjnej wobec zagranicznych zarządzających, którzy dysponowali rozwiązaniami prawnymi lepiej dostosowanymi do potrzeb inwestorów indywidualnych i instytucjonalnych. Projektowana ustawa o zmianie niektórych ustaw w związku z rozwojem funduszy inwestycyjnych ma tę lukę wypełnić poprzez wprowadzenie m.in. kwalifikowanego funduszu inwestycyjnego (KFI). Projektowana nowela ma zmienić kilkanaście ustaw od podatkowych po nadzorcze, w szczególności ustawę o funduszach inwestycyjnych i zarządzaniu alternatywnymi funduszami inwestycyjnymi (u.f.i.). Jest to jedna z najszerszych reform rynku kapitałowego od co najmniej dekady.

FIDA i ekonomia zaufania. Kto będzie zarabiał na danych finansowych?

Rozporządzenie FIDA, tworzące ramy dostępu do danych finansowych, jest najczęściej przedstawiane jako kolejny etap rozwoju otwartej bankowości zapoczątkowanej przez PSD2. Takie skojarzenie jest zrozumiałe, ponieważ w obu przypadkach punktem wyjścia jest założenie, że klient powinien mieć możliwość wykorzystania danych zgromadzonych przez instytucję finansową także poza relacją z tą instytucją. Znaczenie FIDA polega jednak na czymś więcej niż na dodaniu kolejnych kategorii danych do istniejących rozwiązań technicznych. Nowe przepisy mają tworzyć rynek otwartych finansów obejmujący dane dotyczące kredytów, inwestycji, oszczędności, produktów emerytalnych czy ubezpieczeń – pisze Karolina Potrawka, radca prawny, associate w kancelarii KWKR.

FIDA, AI i odpowiedzialność za wykorzystanie danych finansowych

Rozporządzenie FIDA ma stworzyć rynek otwartych finansów obejmujący różnorodne dane dotyczące kredytów, inwestycji, oszczędności, produktów emerytalnych i ubezpieczeń. W praktyce oznacza to możliwość budowania usług opartych na obrazie sytuacji finansowej klienta znacznie szerszym niż w modelu open banking znanym z PSD2. Największym wyzwaniem FIDA nie będzie sam dostęp do danych, lecz odpowiedzialne wykorzystywanie informacji finansowych w procesach automatyzacji, profilowania i rekomendacji – pisze Karolina Potrawka, radca prawny, associate w kancelarii KWKR.

Rząd szykuje wielką zmianę w podatkach? 60 tys. zł kwoty wolnej od podatku może zmienić sytuację milionów Polaków

Podwyższenie kwoty wolnej od podatku do 60 tys. zł ponownie stało się jednym z najważniejszych tematów dotyczących zmian w systemie podatkowym. Ministerstwo Finansów potwierdziło, że prowadzi analizy dotyczące zmian parametrów skali podatkowej. Politycy koalicji rządzącej zapowiadają realizację jednej z najważniejszych obietnic wyborczych, ale jednocześnie wskazują, że pełne wdrożenie rozwiązania może wymagać rozłożenia go na etapy.

REKLAMA

Fundacja rodzinna zabezpiecza sukcesję firmy – preferencje podatkowe, pułapki, ryzyka

Statystyki dla polskiego biznesu prywatnego są nieubłagane - tylko niewielki procent firm rodzinnych skutecznie przechodzi w ręce kolejnego pokolenia, a sukcesja w trzeciej generacji to rzadkość. Przez lata polscy przedsiębiorcy zazdrościli zachodnim konkurentom instytucji, które pozwalały chronić kapitał przed rozdrobnieniem i konfliktami rodzinnymi. Od momentu wejścia w życie ustawy o fundacji rodzinnej, to rewolucyjne narzędzie jest dostępne również w Polsce. Po kilku latach funkcjonowania przepisów widać wyraźnie, że nie jest to chwilowa moda, ale fundament nowoczesnego planowania biznesowego.

Podatnik się zagapił i nie zrobił w terminie kolejnego badania samochodu. Co z odliczeniem VAT?

Odliczanie VAT związanego z wydatkami ponoszonymi na nabycie i eksploatację samochodu wykorzystywanego w prowadzonej działalności gospodarczej podlega ścisłym regułom. Niedopełnienie choćby jednego z przewidzianych w przepisach obowiązków może uniemożliwić odliczenie podatku.

Rząd chce objąć opłatą cukrową napoje z min. 20% dodatkiem soku owocowego. Ceny wzrosną do 16,5%. To uderzy w konsumentów i polskie sadownictwo. Raport Instytutu Staszica

Każda zmiana zasad opodatkowania napojów owocowych i owocowo-warzywnych zawierających co najmniej 20% soku owocowego będzie niekorzystna zarówno dla konsumentów, jak i dla polskich sadowników. Oznaczać będzie wzrost cen i pogorszenie jakości produktów, a także spadek zapotrzebowania na owoce i warzywa. Takie wnioski płyną z najnowszego raportu Instytutu Staszica pt. „Przyszłość polskiego sadownictwa i zachowań konsumenckich w świetle potencjalnych zmian prawnych”.

Oszczędność energii nie zawsze skutkuje niższymi fakturami. Coraz wyższe opłaty za energię bierną - jak firmy mogą minimalizować te koszty

Rosnące ceny energii sprawiają, że firmy coraz dokładniej analizują swoje rachunki za prąd. Zazwyczaj uwaga skupia się jednak na całkowitej kwocie faktury, podczas gdy w jej szczegółach mogą znajdować się dodatkowe opłaty, których da się uniknąć. Jedną z ważnych pozycji jest opłata za pojemnościową moc bierną, której koszt w ostatnich latach zaczął szybko rosnąć i coraz mocniej obciąża budżety przedsiębiorstw. Tymczasem, jak podkreślają eksperci SPIE Building Solutions, dostępne są rozwiązania, które pozwalają znacząco ograniczyć te koszty, a w niektórych przypadkach niemal całkowicie je wyeliminować, często przy okresie zwrotu liczonym w miesiącach, a nie latach.

REKLAMA

KSeF zmienia gastronomię. Największy problem restauracji nie zaczyna się przy wystawianiu faktury

Choć w gastronomii większość sprzedaży kończy się wydaniem paragonu, obowiązkowy KSeF zmienia sposób obsługi bardziej złożonych zamówień. Największym wyzwaniem nie jest samo wystawienie e-faktury, lecz uporządkowanie procesów, odpowiedzialności i obiegu dokumentów. Eksperci ostrzegają, że błędy mogą oznaczać opóźnienia w rozliczeniach, a nawet problemy z płynnością finansową.

Kwota wolna od podatku 60 tys. zł? Padła ważna deklaracja

Podniesienie kwoty wolnej od podatku z obecnych 30 tys. zł do 60 tys. zł było jednym z najważniejszych zobowiązań wyborczych Koalicji Obywatelskiej przed wyborami parlamentarnymi w 2023 roku. Choć pierwotnie zmiana miała zostać przeprowadzona szybko, obecnie przedstawiciele koalicji rządzącej wskazują, że jej realizacja może wymagać etapowego podejścia. Senator KO Grzegorz Schetyna zapewnił, że rządzący zamierzają doprowadzić do spełnienia tej obietnicy jeszcze przed końcem obecnej kadencji.

Zapisz się na newsletter
Chcesz uniknąć błędów? Być na czasie z najnowszymi zmianami w podatkach? Zapisz się na nasz newsletter i otrzymuj rzetelne informacje prosto na swoją skrzynkę.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA