REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Należności z tytułu dostaw i usług – niewidzialny majątek firm i realne ryzyko biznesowe. Kiedy szczególnie warto je ubezpieczyć?

Należności z tytułu dostaw i usług – niewidzialny majątek firm i realne ryzyko biznesowe. Kiedy szczególnie warto je ubezpieczyć?
Należności z tytułu dostaw i usług – niewidzialny majątek firm i realne ryzyko biznesowe. Kiedy szczególnie warto je ubezpieczyć?
piosi
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Firmy najchętniej ubezpieczają majątek trwały. Często zapominają natomiast o ochronie należności z tytułu dostaw i usług. Tymczasem to niewypłacalność kluczowego kontrahenta, czy po prostu oszustwo mogą spowodować największe problemy.

rozwiń >

Dlaczego firmy nie ubezpieczają należności?

Patrząc na bilans wielu firm, łatwo zauważyć jedną prawidłowość. Największą uwagę przykładamy do majątku, który widać i który da się „dotknąć”: nieruchomości, maszyn, floty samochodowej czy wyposażenia. Te składniki są ubezpieczane, zabezpieczane, regularnie wyceniane i monitorowane. Chronimy je, bo je widać, bo są namacalne i łatwe do wyobrażenia jako realna wartość.

Tymczasem w bilansie niemal każdej firmy znajduje się jeszcze jeden, często bardzo istotny składnik majątku – należności z tytułu dostaw i usług. I właśnie one najczęściej pozostają bez realnej ochrony.

Z mojego doświadczenia wynika, że przedsiębiorcy rzadko postrzegają należności z tytułu dostaw i usług jako majątek, który również wymaga zabezpieczenia. Traktowane są raczej jako „coś, co zaraz wpłynie”, a nie jako aktywo obarczone realnym ryzykiem. Problem w tym, że należności – w przeciwieństwie do nieruchomości – mogą stracić swoją wartość praktycznie z dnia na dzień.

Co więcej, w wielu firmach wartość należności z tytułu dostaw i usług znacząco przewyższa wartość środków trwałych. Mimo to właśnie ten element bilansu pozostaje najbardziej narażony na utratę. Jedna niewypłacalność kluczowego kontrahenta potrafi w kilka tygodni wyzerować zyski wypracowywane miesiącami.

REKLAMA

REKLAMA

Udział należności w bilansie – zależny od branży

Z perspektywy praktyka widać wyraźnie, że udział należności z tytułu dostaw i usług w aktywach firmy różni się w zależności od modelu biznesowego.

W firmach handlowych (hurtowych i detalicznych B2B) należności stanowią najczęściej od 20 do 45% aktywów. Przy sprzedaży częściowo gotówkowej i krótkich terminach płatności udział ten jest bliższy dolnej granicy. W klasycznym handlu B2B, przy standardowych limitach kredytowych, należności bardzo często przekraczają jedną czwartą bilansu. W firmach prowadzących agresywną politykę kredytową, z długimi terminami płatności (60–90 dni) i dużą koncentracją na kilku odbiorcach, potrafią stanowić nawet blisko połowę aktywów.

W firmach produkcyjnych udział należności z tytułu dostaw i usług mieści się zazwyczaj w przedziale 15–35% aktywów. Wynika to z relatywnie dużego udziału zapasów i środków trwałych. Producenci o silnej pozycji negocjacyjnej często pracują na zaliczkach lub przedpłatach, co obniża poziom należności. Z kolei przy produkcji seryjnej, kontraktach ramowych czy długich cyklach rozliczeń, należności szybko rosną i stają się jednym z kluczowych elementów bilansu.

W firmach usługowych należności stanowią zwykle od 10 do 30% aktywów, choć w modelach projektowych potrafią być jeszcze wyższe. Usługi abonamentowe i B2C, opłacane z góry, generują niski poziom należności. Natomiast w usługach B2B – doradczych, IT czy projektowych – przy rozliczeniach etapowych i dużych kontraktach korporacyjnych należności stają się jednym z głównych aktywów firmy.

REKLAMA

Autopromocja
Konferencja stacjonarna

V Ogólnopolskie Forum Biur Rachunkowych

16.09.2026 8:30-17:10 Warszawa

Praktyczna wiedza • Najlepsi Eksperci • Stoły dyskusyjne

Moralność płatnicza w Europie – geografia ryzyka

Na poziom ryzyka należności wpływa nie tylko branża, ale również kraj kontrahenta i jego kultura płatnicza. Europa pod tym względem jest bardzo zróżnicowana.

W krajach o bardzo wysokiej moralności płatniczej – takich jak Niemcy, Szwajcaria, Holandia czy kraje skandynawskie – opóźnienia powyżej 30 dni należą do rzadkości. Dominuje silna kultura kontraktu, a windykacja działa szybko i skutecznie.

W państwach o średniej moralności płatniczej, m.in. we Francji, Wielkiej Brytanii, Polsce, Czechach czy krajach bałtyckich, standardowe terminy płatności wynoszą 30–60 dni, a opóźnienia rzędu 15–45 dni są akceptowane rynkowo. Dużą rolę odgrywają relacje handlowe i bieżąca współpraca.

Z kolei w krajach południa Europy – takich jak Włochy, Hiszpania, Portugalia czy Grecja – opóźnienia 60–120 dni nie są niczym nadzwyczajnym. Zatory płatnicze są częścią codziennego funkcjonowania rynku, a windykacja i ubezpieczenie należności odgrywają kluczową rolę w utrzymaniu płynności firm.

Z mojego doświadczenia wynika jedno: im dalej na południe Europy, tym większa potrzeba świadomego zarządzania należnościami.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Sprzedajesz na południe Europy? To wymaga innego podejścia

Firmy z Polski i Europy Północnej coraz częściej sprzedają towary i usługi na południe kontynentu. Często jednak stosują tam te same zasady kredytu kupieckiego, które sprawdzają się na rynkach o wysokiej kulturze płatniczej. To błąd.

W krajach o niższej moralności płatniczej opóźnienia są systemowe, a nie incydentalne. Dlatego sprzedaż z odroczonym terminem płatności powinna być tam wsparta:
- ubezpieczeniem należności handlowych,
- jasno określonymi limitami kredytowymi,
- stałym monitoringiem kontrahentów,
- szybkim reagowaniem na pierwsze opóźnienia.

Firmy, które świadomie wdrażają takie podejście, mogą bezpiecznie rozwijać sprzedaż nawet na trudniejszych rynkach.

Ubezpieczenie należności jako „rzeka informacyjna” o moralności płatniczej

Rozmawiając o moralności płatniczej, często przypominam sobie sytuację sprzed lat. Jeden z moich Klientów planował zakup i odbiór partii ryb od dostawcy z Norwegii – rynku kojarzonego z wysoką kulturą płatniczą.

Ku zaskoczeniu Klienta, ubezpieczyciel należności odmówił przyznania limitu kredytowego. Powód był prosty: ten sam Klient wcześniej nie zapłacił za inną partię ryb, zakupioną od dostawcy z Japonii.

Ta informacja nie była dostępna w publicznych rejestrach ani w dokumentach finansowych. Była jednak znana ubezpieczycielowi, który funkcjonuje w międzynarodowym obiegu danych o płatnościach.

I właśnie w tym miejscu najlepiej widać, czym w praktyce jest ubezpieczenie należności handlowych. To nie tylko ochrona finansowa, ale swoista „rzeka informacyjna”, do której firma dołącza, przystępując do polisy. Rzeka ta niesie aktualne informacje o rzeczywistych zachowaniach płatniczych uczestników obrotu – ponad granicami, branżami i relacjami handlowymi.

W dzisiejszych realiach pojedyncze przedsiębiorstwo nie jest w stanie samodzielnie zgromadzić takiej wiedzy. Ubezpieczyciele należności robią to w sposób ciągły, globalny i systemowy, często reagując szybciej, niż problemy stają się widoczne w codziennej współpracy.

Wnioski z praktyki

Sprzedaż z odroczonym terminem płatności zawsze wiąże się z ryzykiem. Pytanie nie brzmi „czy”, ale „kiedy” ono się zmaterializuje. Skoro firmy chronią nieruchomości, maszyny i flotę, logicznym krokiem jest zabezpieczenie również tego, co w wielu przypadkach stanowi największą część bilansu – należności z tytułu dostaw i usług.
W praktyce warto pamiętać jeszcze o jednym. Aby firma mogła produkować lub świadczyć usługi, musi najpierw ponieść realne koszty: kupić surowce i półprodukty, sfinansować pracę ludzi, utrzymać maszyny, technologię i cały proces organizacyjny. Produkcja zawsze oznacza zaangażowanie kapitału jeszcze zanim pojawi się przychód.

Jeżeli należności nie spływają na czas, zagrożona jest nie tylko rentowność, ale także zdolność firmy do zakupu materiałów, realizacji kolejnych zleceń i utrzymania ciągłości działalności. W tym sensie należności są paliwem całego procesu – od surowca, przez pracę i technologię, aż po gotowy produkt lub usługę.

Ważne

Ubezpieczenie należności handlowych nie eliminuje ryzyka, ale pozwala nim świadomie zarządzać. A to w dzisiejszych realiach jest jedną z najważniejszych przewag konkurencyjnych

Mariusz Bielacha – ekspert ubezpieczeniowy, Dyrektor ds. Ubezpieczeń Finansowych Mentor S.A.

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Księgowość
Kara 15 tys. zł wykluczyła najtańszego wykonawcę z kontraktu wartego miliardy. Radca prawny: wyrok ws. Rail Baltica ważnym sygnałem dla rynku zamówień publicznych

Sąd Okręgowy w Warszawie oddalił 4 września 2026 r. skargę konsorcjum Mirbud–Torpol dotyczącą wykluczenia z największego pojedynczego przetargu kolejowego w Polsce. W centrum sporu znalazła się kara środowiskowa w wysokości 15 tys. zł oraz kwestia informacji przekazanych o niej zamawiającemu. Choć kwota może wydawać się niewielka wobec kontraktu liczonego w miliardach złotych, dzisiejszy wyrok pokazuje, że w zamówieniach publicznych nawet pozornie drugorzędna okoliczność może mieć poważne konsekwencje.

Odwołanie do KIO i postępowanie odwoławcze przed Krajową Izbą Odwoławczą

Odwołanie do KIO to jedno z najważniejszych narzędzi ochrony wykonawcy w systemie zamówień publicznych. W 2026 roku postępowanie odwoławcze przed Krajową Izbą Odwoławczą funkcjonuje już z istotnymi zmianami, które dotyczą m.in. zdalnych rozpraw, wcześniejszego przedstawiania dowodów oraz nowych obowiązków odwołującego, zamawiającego i przystępującego. W tym artykule wyjaśniamy, kiedy warto wnieść odwołanie do KIO, jak wygląda procedura przed Izbą, jakie dokumenty przygotować oraz na co zwrócić uwagę po zmianach obowiązujących od 13 marca 2026 r.

Polacy zasypują skarbówkę donosami: 45,5 tys. donosów w 6 miesięcy. Z roku na rok ich liczba rośnie

Polacy zasypują skarbówkę donosami: w ciągu 6 pierwszych miesięcy 2026 r. złożono aż 45,5 tys. donosów. Co więcej, z roku na rok ich liczba stale rośnie. Należy jednak zwrócić uwagę na to, że ok. 70% zgłoszeń nie znajduje potwierdzenia w rzeczywistości.

Zmiany w VAT od 2027 roku. Mniej formalności, ale też nowe obowiązki dla przedsiębiorców [GOŚĆ INFOR.PL]

Podatek VAT po raz kolejny się zmienia. Od stycznia 2027 roku przedsiębiorców czeka szereg nowych regulacji – część z nich ma uprościć rozliczenia, inne oznaczają nowe obowiązki. Zmiany obejmą m.in. firmy kończące działalność, import samochodów, kasy fiskalne, odpowiedzialność solidarną za VAT oraz tzw. składy VAT.O zmianach rozmawialiśmy z Joanną Dmowską, redaktorką naczelną „Biuletynu VAT”.

REKLAMA

KSeF nie wykryje fałszywej faktury. Firmy nadal muszą sprawdzać, za co płacą

KSeF cyfryzuje obieg faktur, ale nie gwarantuje, że każda faktura w systemie dokumentuje prawdziwą transakcję. Eksperci wskazują, że przedsiębiorcy nadal potrzebują własnych mechanizmów kontroli, które sprawdzą zgodność dokumentu z zamówieniem, dostawą i wcześniejszą współpracą z kontrahentem.

Polska bez ustawy wdrażającej MiCA. Firmy krypto mogą przenieść biznes za granicę

Polska wciąż nie ma operacyjnej ustawy wdrażającej unijne rozporządzenie MiCA, podczas gdy zbliża się kluczowy termin dla firm kryptowalutowych. Najnowszy raport Warsaw Enterprise Institute ostrzega, że przedłużający się brak krajowych przepisów może oznaczać odpływ firm, kapitału i miejsc pracy do innych państw UE, a zbyt restrykcyjne rozwiązania mogą dodatkowo osłabić konkurencyjność polskiego rynku.

Skarbówka z dostępem do kamer drogowych systemu ANPRS? Czy to oznacza inwigilację każdego kierowcy? RPO sprawdza doniesienia u źródła

Twój PIT wygląda skromnie, a jeździsz całkiem niezłym samochodem? Skarbówka może już o tym wiedzieć. Wystarczy, że przejedziesz w oku kamery drogowej. RPO wysłał do szefa KAS pismo z pytaniem, czy skarbówka naprawdę wykorzystuje dane z Automatycznego Systemu Rozpoznawania Numerów Rejestracyjnych (ANPRS) i do czego? Wątpliwość? Taka masowa inwigilacja każdego na polskiej drodze narusza prywatność.

Jak skutecznie wnioskować o wstrzymanie wykonania decyzji podatkowej?

Wniosek o wstrzymanie wykonania decyzji podatkowej to dla wielu podatników ostatnia deska ratunku przed egzekucją. Praktyka orzecznicza pokazuje jednak, że znaczna część takich wniosków kończy się odmową nie dlatego, że sprawa jest przegrana co do meritum, lecz dlatego, że sam wniosek jest źle przygotowany. Naczelny Sąd Administracyjny po raz kolejny przypomniał o tym w postanowieniu z 17 lipca 2026 r. (sygn. akt II FZ 63/26).

REKLAMA

Tajemnica przedsiębiorstwa w zamówieniach publicznych – zasady ochrony i skuteczne zastrzeżenie informacji

Zastrzeżenie tajemnicy przedsiębiorstwa w zamówieniach publicznych nie polega na prostym oznaczeniu dokumentu jako „poufny”. Wykonawca musi wskazać konkretne informacje, wykazać ich wartość gospodarczą i udowodnić, że faktycznie chroni je przed ujawnieniem. Sprawdź, jakie dane można zastrzec, jakie błędy najczęściej popełniają firmy i kiedy zamawiający może odtajnić informacje.

VAT w 2027 roku: dodatkowy podatek za zakup tańszej usługi

Niedługo zostanie uchwalony kolejny potworek legislacyjny w ustawie o VAT – pisze prof. dr hab. Witold Modzelewski. Zmiany te mają obowiązywać od 2027 roku.

Zapisz się na newsletter
Chcesz uniknąć błędów? Być na czasie z najnowszymi zmianami w podatkach? Zapisz się na nasz newsletter i otrzymuj rzetelne informacje prosto na swoją skrzynkę.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA