REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Rząd planuje opodatkować spółki komandytowe CIT – jaką formę działalności wybrać od 2021 r.?

EMPIRIUM Jaroń Klęczar spółka cywilna
DORADCY PODATKOWI I RADCOWIE PRAWNI
Jerzy Tatarczak, doradca podatkowy
Rząd planuje opodatkować spółki komandytowe CIT – jaką formę działalności wybrać od 2021 r.? /fot. shutterstock
Rząd planuje opodatkować spółki komandytowe CIT – jaką formę działalności wybrać od 2021 r.? /fot. shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Resort finansów opublikował niedawno założenia projektu ustawy zakładającego m.in. opodatkowanie podatkiem dochodowym od osób prawnych spółek komandytowych. Ze względu na możliwość jednokrotnego oraz niższego w stosunku do spółki kapitałowej opodatkowania dochodów z działalności gospodarczej, jak również ochronę przed osobistą odpowiedzialnością za zobowiązania spółki, ta transparentna podatkowo forma prowadzenia biznesu przez wiele lat cieszyła się popularnością wśród przedsiębiorców. Biorąc pod uwagę, iż podobnie jak niegdyś spółki komandytowo-akcyjne, spółki komandytowe od 2021 r. mogą utracić swoją podatkową atrakcyjność, wiele firm rozważa restrukturyzację lub przeniesienie działalności gospodarczej za granicę.

Dlaczego rząd chce opodatkować spółki komandytowe?

Wśród licznych założeń przyświecających autorom projektu (szczegółowe zapisy mają być znane w najbliższych dniach) jest opodatkowanie spółek komandytowych podatkiem CIT, tak jak od 2014 r. uczyniono to z popularnymi spółkami komandytowo-akcyjnymi. O ile w przypadku tych ostatnich podstawową korzyścią było odroczenie opodatkowania dochodu akcjonariusza do czasu jego wypłaty, główną zaletą spółki komandytowej pozostaje jej podatkowa transparentność, co oznacza, że dochody z prowadzenia działalności gospodarczej w tej formie przypisywane są wspólnikom, a nie samej spółce. Rozwiązanie to jest szczególnie korzystne dla zagranicznych wspólników spółek osobowych, którzy nie są dzięki temu zobowiązani do rozliczania w Polsce podatku dochodowego.

REKLAMA

REKLAMA

Korzyść podatkowa związana z prowadzeniem działalności w formie sp.k. wystąpi najpełniej w przypadku, gdy komplementariuszem (wspólnikiem odpowiadającym za zobowiązania spółki bez ograniczenia) będzie spółka z o.o., której udział w zyskach spółki komandytowej wyniesie 1%, natomiast komandytariuszem - osoba fizyczna, będąca jednocześnie wspólnikiem spółki z o.o., partycypująca w 99% zysków. W takim przypadku podwójnemu opodatkowaniu podlegać będzie jedynie niewielki zysk komplementariusza - spółki z o.o. (oraz jego dystrybucja do wspólników), natomiast komandytariusz jako osoba fizyczna opodatkuje osiągany przez siebie dochód z prowadzenia działalności gospodarczej podatkiem PIT (z możliwością wyboru podatku liniowego w stawce 19%).

Wielu podatników uzyskuje ponadto dodatkowe preferencje tworząc strukturę obejmującą polską spółkę komandytową, w której rolę komplementariusza pełniła spółka maltańska – odpowiednik krajowej spółki z o.o. Dzięki wykorzystaniu zalet systemu podatkowego Malty oraz postanowień polsko-maltańskiej umowy o unikaniu podwójnego opodatkowania, możliwe jest bowiem zredukowanie należnego w Polsce podatku niemal do zera.

Mając zatem na uwadze wyżej opisane możliwe do osiągnięcia korzyści podatkowe z tytułu prowadzenia działalności gospodarczej w formie spółki komandytowej, kwestią czasu było, kiedy Ministerstwo Finansów zdecyduje się opodatkować CIT tę formę działalności gospodarczej, likwidując w konsekwencji jej transparentność podatkową.

REKLAMA

Autopromocja
Konferencja stacjonarna

V Ogólnopolskie Forum Biur Rachunkowych

16.09.2026 8:30-17:10 Warszawa

Praktyczna wiedza • Najlepsi Eksperci • Stoły dyskusyjne

Fiskus zmienił nastawienie do spółek komandytowych

Do niedawna spółki komandytowe nie budziły szczególnych kontrowersji w relacjach z organami podatkowymi, a dzięki możliwym do osiągnięcia korzyściom podatkowym, łatwiejszym zarządzaniu spółką przy jednoczesnym ograniczeniu ryzyka osobistej odpowiedzialności za jej zobowiązania, rozwiązanie to cieszyło się dużą popularnością wśród przedsiębiorców. Wielu z nich zaczęło występować do Szefa Krajowej Administracji Skarbowej o wydanie tzw. opinii zabezpieczającej potwierdzającej, że przekształcenie dotychczasowej formy prowadzenia biznesu w spółkę komandytową nie stanowi sztucznego unikania opodatkowania. W zależności od konkretnych okoliczności, Szef KAS często odmawiał jednak zajęcia stanowiska w tej sprawie uznając, że planowana operacja nie posiada biznesowego uzasadnienia i jako nieracjonalna ekonomicznie, ukierunkowana jedynie na sztuczne osiągnięcie korzyści podatkowych, których nie gwarantuje prowadzenie działalności w innej formie, nie może korzystać z urzędowej ochrony.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Do baczniejszego przyjrzenia się opodatkowaniu spółek komandytowych skłoniły resort finansów zapewne również informacje otrzymywane od podatników w ramach raportowania schematów podatkowych, czyli czynności służących, w pewnym uproszczeniu, osiąganiu korzyści podatkowych. Realizacja obwarowanego sankcjami finansowymi i karnoskarbowymi obowiązku niewątpliwie uświadomiła fiskusowi skalę zainteresowania przedsiębiorców tą podatkowo atrakcyjną strukturą.

Czym zastąpić spółkę komandytową od 2021 r.?

Opodatkowanie spółek komandytowych podatkiem CIT z pewnością skłoni wielu podatników do zmiany formy prowadzenia działalności. Jako alternatywę Ministerstwo Finansów zdaje się proponować tzw. estoński CIT umożliwiający odroczenie opodatkowania do czasu wypłaty zysków, co jednak wydaje się być rozwiązaniem skierowanym do wąskiej grupy podatników, którego zastosowanie będzie prawdopodobnie związane ze spełnieniem licznych, skomplikowanych wymogów. Niemniej jednak początkujący przedsiębiorcy (start up’y) o niskich dochodach i wysokich nakładach inwestycyjnych z pewnością zainteresują się planowanym przez resort finansów rozwiązaniem.

W razie realizacji rządowych planów, w polskim systemie prawnym praktycznie nie będzie już struktur umożliwiających korzystne opodatkowanie dochodów z działalności gospodarczej, przez co wielu przedsiębiorców zacznie rozważać przeniesienie aktywności do innych państw o bardziej dogodnym systemie podatkowym. Nie chodzi tu jedynie o klasyczne „raje podatkowe” proponujące niskie lub zerowe stawki podatku dochodowego jak Wyspy Marshalla czy Kajmany. Preferencyjne opodatkowanie działalności gospodarczej oferują w lokalnych przepisach oraz licznych umowach o unikaniu podwójnego opodatkowania zawartych z egzotycznymi oazami podatkowymi również państwa europejskie takie jak Holandia, Malta czy Wielka Brytania, które proponowanymi rozwiązaniami podatkowymi przyciągają coraz więcej inwestorów oraz przedsiębiorców, zwłaszcza tych świadczących usługi drogą elektroniczną. Z przychylnego strukturom holdingowym systemu podatkowego słynie z kolei Luksemburg.

Przedsiębiorców przywiązanych do transparentnych podatkowo struktur zainteresuje z pewnością amerykańska spółka LLC zapewniająca prestiżową lokalizację, stosunkowo wysoki poziom anonimowości i ochronę przed personalną odpowiedzialnością wspólników za zobowiązania spółki. Instytucja ta służy jednak raczej ochronie kapitału i bezpieczeństwu inwestycji, niż osiągnięciu potencjalnych korzyści podatkowych.

Przeniesienie biznesu może rodzić spór z organami podatkowymi

Czy da się „ukryć się” przed polskim fiskusem?

Współcześnie trzeba liczyć się z tym, że całkowita anonimowość i ochrona majątku, zarówno przed cywilnoprawną egzekucją, jak i zobowiązaniami podatkowymi praktycznie nie istnieje, a „cudowne” recepty oferowane przez niektórych ekspertów mogą być podważane przez fiskusa jako nieracjonalne ekonomicznie, sztuczne konstrukcje służące jedynie unikaniu opodatkowania. Kolejne problemy rodzić będą cyklicznie pojawiające się wymogi sprawozdawcze, w tym obowiązek raportowania informacji o beneficjentach rzeczywistych spółek, przekazywania informacji o schematach podatkowych oraz międzynarodowa wymiana danych finansowych, w tym aktywności na rachunkach bankowych.

Transfer biznesu do kraju proponującego bardziej dogodne opodatkowanie działalności gospodarczej nie jest zatem sprawą prostą. Należy bowiem uwzględnić szereg możliwych problemów, w tym polskie przepisy podatkowe usiłujące zatrzymać i opodatkować w kraju dochód osiągany przez polskich podatników dzięki zagranicznym strukturom. Dodatkowo na wypadek sporu z organem podatkowym należy zadbać o gospodarcze uzasadnienie planowanej operacji, gdyż z uwagi na ryzyko zastosowania przez fiskusa klauzuli przeciwko unikaniu opodatkowania korzyści podatkowe nie mogą być jedynymi przesłankami decydującymi o wyborze formy działalności.

CFC, „exit tax” i zakład zagranicznej spółki w Polsce

Analizując przeniesienie działalności gospodarczej za granicę, z perspektywy polskiego systemu podatkowego należy mieć przede wszystkim na uwadze regulacje dotyczące tzw. zagranicznych spółek kontrolowanych (CFC). Przewidują one opodatkowanie przez polskich udziałowców dochodów osiąganych m.in. przez podmioty z siedzibą w niektórych państwach o korzystnych formach opodatkowania ( w tym rajach podatkowych oraz krajach, z którymi Polska i UE nie podpisały umowy umożliwiającej wymianę informacji podatkowych), których dochody pochodzą z tzw. źródeł pasywnych (np. dywidend czy praw autorskich). Przemyślenia wymaga zatem wybór właściwej lokalizacji i ustrukturyzowania biznesu, dostosowany do działalności operacyjnej przedsiębiorcy, a nie umotywowany jedynie potencjalnymi preferencjami podatkowymi. Warto również pamiętać, że przeniesienie biznesu poza terytorium RP może wiązać się z koniecznością uiszczenia tzw. podatku CIT „od wyjścia” (exit tax), jeżeli w wyniku takiego transferu Polska utraci prawo opodatkowania dochodu np. ze zbycia przeniesionych za granicę składników majątkowych.

Dodatkowym ryzykiem jest uznanie przez polskiego fiskusa, że skala działalności zagranicznej spółki prowadzi do wykreowania na terytorium Polski tzw. zakładu w rozumieniu przepisów podatkowych, czego skutkiem będzie konieczność rozliczenia podatku dochodowego w zakresie w jakim dochody spółki można przypisać takiemu zakładowi. Trzeba zastanowić się więc, czy specyfika i zakres działalności przedsiębiorcy pozwala w konkretnych okolicznościach na prowadzenie biznesu z wykorzystaniem zagranicznej struktury. Nie każdy typ działalności, zwłaszcza ten obejmujący infrastrukturę i zasoby ludzkie na terytorium Polski, będzie się bowiem nadawał do zastosowania takiej konstrukcji w praktyce. Ponadto przedsiębiorca zarządzający spółką z siedzibą za granicą de facto z terytorium RP może być zobowiązany do rozliczenia podatku od osiąganego przez nią dochodu, narażając się na konieczność uiszczenia odsetek oraz poniesienie sankcji karnoskarbowych.

Obecnie polscy podatnicy wciąż mogą jeszcze korzystać z dobrodziejstw spółki komandytowej, przekształcając aktualną formę prowadzenia działalności gospodarczej, natomiast mając na uwadze plany resortu finansów, należy przeanalizować dostępne opcje restrukturyzacji oraz gruntownie zaplanować przeniesienie biznesu.

Doradca podatkowy Jerzy Tatarczak
Kancelaria Empirium

Polecamy: Samochód w firmie

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Księgowość
Koniec interpretacji podatkowych w gminach? Ważna zmiana od 1 lipca 2027 roku

Kto będzie rozstrzygał wątpliwości dotyczące podatku od nieruchomości, podatku rolnego czy opłaty reklamowej? Ministerstwo Finansów chce przenieść kompetencje z gmin do Krajowej Informacji Skarbowej. Zmiana ma objąć także inne podatki i opłaty lokalne. Sprawdzamy, co dokładnie ma się zmienić i dlaczego rząd chce scentralizować wydawanie interpretacji.

Interpretacje podatkowe będą ważne tylko 5 lat. Wydane przed 2023 r. stracą ważność w połowie 2028 r. Ministerstwo Finansów szykuje duże zmiany w interpretacjach

Ministerstwo Finansów szykuje istotną reformę ordynacji podatkowej w zakresie wydawania interpretacji podatkowych. Jedną z ważniejszych zmian będzie likwidacja bezterminowości indywidualnych interpretacji podatkowych. Zgodnie z opublikowanymi niedawno założeniami te interpretacje wydawane przez Dyrektora Krajowej Informacji Skarbowej mają być ważne tylko przez 5 lat. Zmiana ta ma na celu wyeliminowanie z obrotu nieaktualnych interpretacji ale dla firm oznacza nowe obowiązki – zwłaszcza przy rozliczeniach ciągłych. Jak wskazuje Monika Piątkowska, doradca podatkowy w e-pity, przedsiębiorcy będą musieli przejąć rolę stale czujnego audytora własnych rozliczeń. Co więcej, nowelizacja wprowadzi harmonogram utraty ważności wcześniej wydanych interpretacji indywidualnych. Przykładowo interpretacje wydane przed 1 stycznia 2023 r. stracą ważność z dniem 30 czerwca 2028 r. Innymi ważnymi zmianami mają być: przeniesienie (od 1 lipca 2027 r.) kompetencji do wydawania interpretacji indywidualnych dotyczących podatków i opłat pozostających we właściwości organów samorządowych z gminnych organów podatkowych do Dyrektora KIS (ta zmiana wynika z innego projektu nowelizacji Ordynacji podatkowej) a także rozszerzenie ochrony prawnej podatnika na skutki podatkowe zaistniałe przed opublikowaniem interpretacji ogólnej poprzez wprowadzenie możliwości wyboru zastosowania się do wykładni wynikającej z interpretacji ogólnej albo do utrwalonej praktyki organów krajowej administracji skarbowej. Ponadto ma być rozszerzony zakres ochrony prawnej wynikającej z interpretacji indywidualnej na skutki podatkowe, które miały miejsce również przed doręczeniem interpretacji.

Zatrzymanie wadium w zamówieniach publicznych: kiedy zamawiający może zatrzymać wadium?

Wadium ma zabezpieczać zamawiającego, ale wykonawca może je stracić nawet wtedy, gdy odpowie na wezwanie w terminie. Wystarczy, że przesłane dokumenty nie potwierdzą tego, czego żąda zamawiający. Prawo zamówień publicznych przewiduje kilka sytuacji, w których pieniądze mogą przepaść — a jedna z nich jest szczególnie łatwa do przeoczenia. Sprawdź, kiedy samo złożenie dokumentów nie wystarczy i jak uniknąć kosztownego błędu.

OZE na wsi to nie tylko prąd. Gminy i właściciele gruntów mogą zyskać konkretne pieniądze

Farmy wiatrowe i instalacje fotowoltaiczne coraz mocniej zmieniają polską wieś. Dla mieszkańców nie chodzi jednak wyłącznie o produkcję zielonej energii. W grę wchodzą także wieloletnie dochody z dzierżawy gruntów, wpływy podatkowe dla gmin i pieniądze, które mogą wracać do lokalnych społeczności w postaci dróg, szkół czy infrastruktury. Co dokładnie może zyskać wieś na transformacji energetycznej i dlaczego bezpieczeństwo energetyczne zaczyna się również lokalnie?

REKLAMA

VAT 2026. Jak nie pogubić się w przepisach i zmianach związanych z KSeF

Jak prawidłowo rozliczać VAT w 2026 roku? Gdzie znaleźć praktyczne wyjaśnienia dotyczące KSeF, faktur korygujących, JPK_VAT, split payment czy transakcji zagranicznych? Odpowiedzi na te i wiele innych pytań znajdziesz w „Praktycznym leksykonie VAT 2026”, który możesz przeczytać bezpłatnie po aktywowaniu dostępu testowego do INFORLEX.

Ta wiadomość na profilu ZUS będzie uznana za doręczoną, nawet gdy pracodawca jej nie otworzy

Od 7 sierpnia 2026 r. wezwania Polskiego Funduszu Rozwoju do zawarcia umowy o zarządzanie PPK trafią wyłącznie na profil informacyjny w ZUS. Dla państwa to uproszczenie, dla przedsiębiorcy – pułapka. Pismo uznaje się bowiem za doręczone po 14 dniach od udostępnienia, choćby nikt go nie otworzył, a od tej chwili biegnie 30-dniowy termin na reakcję.

Dług celny i odpowiedzialność solidarna firm w sporach z UCS. Kiedy cudzy błąd może stać się Twoim problemem

W wielu dużych organizacjach wciąż pokutuje przekonanie, że ryzyko celne dotyczy wyłącznie importera, agencji celnej albo podmiotu, który bezpośrednio dokonał zgłoszenia. To założenie bywa jednak niebezpiecznie uproszczone. W praktyce coraz częściej przedmiotem zainteresowania urzędów celno-skarbowych (UCS) stają się także firmy, które pojawiają się na dalszych etapach łańcucha dostaw, tj. przewoźnicy, operatorzy logistyczni, magazynujący, dystrybutorzy czy przedsiębiorcy obsługujący obrót towarowy już po przekroczeniu granicy Unii. Najbardziej problematyczne są sytuacje, w których nieprawidłowość powstała wcześniej – nierzadko za granicą, na etapie importu, tranzytu albo zgłoszenia dokonanego przez inny podmiot – a po latach konsekwencje finansowe i prawne próbują zostać przerzucone na polską firmę, która nie była inicjatorem naruszenia i nie miała świadomości jego wystąpienia. Właśnie tu zaczyna się spór o dług celny i o to, czy w ogóle istniały podstawy, by przypisać przedsiębiorcy wiedzę o cudzych nieprawidłowościach albo brak wymaganej staranności.

Kwota wolna 60 tys. zł coraz bliżej? Rząd policzył koszt zmiany. Chodzi o ponad 60 mld zł

Podniesienie kwoty wolnej od podatku do 60 tys. zł to jedna z najważniejszych obietnic wyborczych. Minister finansów przyznaje, że trwają analizy, ale wskazuje na ogromny koszt dla budżetu państwa. Decyzja może zapaść przy okazji prac nad ustawą budżetową na 2027 rok.

REKLAMA

Podatek od nieruchomości w 2027 r. – wyższe stawki maksymalne. 1,29 zł za 1 m2 mieszkania, 36,49 zł za 1 m2 budynków i lokali wykorzystywanych do działalności gospodarczej

Stawki maksymalne podatku od nieruchomości będą w 2027 roku wyższe o ok. 2,7% od obowiązujących w 2026 roku. Minister Finansów i Gospodarki wydał już w tej sprawie coroczne obwieszczenie. Przykładowo stawka maksymalna podatku od budynków mieszkalnych i samych mieszkań wyniesie w 2027 roku 1,29 zł od 1 m2 powierzchni użytkowej, a od budynków (także mieszkalnych) używanych do prowadzenia działalności gospodarczej: 36,49 zł za 1 m2 powierzchni użytkowej. Trzeba wiedzieć, że faktyczne stawki podatku od nieruchomości na dany rok ustalają rady gmin w formie uchwały ale stawki te nie mogą być wyższe od maksymalnych stawek określonych przez Ministra Finansów i Gospodarki.

Czy za okres, w którym „przekształcono” samozatrudnienie w umowę o pracę można wystawić faktury korygujące? Rozwiązanie umowy cywilnoprawnej jedynym racjonalnym wyjściem

Czy były usługodawca a teraz pracownik może wystawić faktury korygujące do faktur, które wystawiał za okres od dnia wydania decyzji PIP o przekształceniu umowy cywilnoprawnej w umowę o pracę, do dnia jej uprawomocnienia? Wyjaśnia prof. dr hab. Witold Modzelewski.

Zapisz się na newsletter
Chcesz uniknąć błędów? Być na czasie z najnowszymi zmianami w podatkach? Zapisz się na nasz newsletter i otrzymuj rzetelne informacje prosto na swoją skrzynkę.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA