REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Czy można pociągnąć członka rady nadzorczej do odpowiedzialności? Rada nadzorcza jako organ kontroli spółki kapitałowej - granice kompetencji w świetle orzecznictwa sądów

prawo, przepisy, spółki
Czy można pociągnąć członka rady nadzorczej do odpowiedzialności? Rada nadzorcza jako organ kontroli spółki kapitałowej - granice kompetencji w świetle orzecznictwa sądów
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Nadużycie zaufania, brak dołożenia należytej staranności, niewłaściwy nadzór – czy członek rady nadzorczej odpowiada wobec wspólników i na jakiej odpowiedzialności. Czy odpowiedzialność rozszerza się także wobec wierzycieli? Te kwestie analizuje nasz artykuł.

rozwiń >

Rada nadzorcza stanowi jeden z kluczowych organów spółki kapitałowej, pełniąc funkcję stałego nadzoru nad działalnością spółki we wszystkich dziedzinach jej funkcjonowania. Jej pozycja ustrojowa została ukształtowana jako organ odrębny od zarządu, pozbawiony kompetencji do prowadzenia spraw spółki, lecz wyposażony w instrumenty kontrolne, których celem jest ochrona interesów spółki oraz jej wspólników. Konstrukcja ta opiera się na wyraźnym rozdziale funkcji decyzyjnych i nadzorczych, który przynajmniej na poziomie normatywnym ma zapewniać prawidłowe funkcjonowanie mechanizmów ładu korporacyjnego. Praktyka obrotu gospodarczego oraz bogate orzecznictwo pokazują jednak, że granice pomiędzy kompetencjami rady nadzorczej a zarządu nie zawsze są jednoznaczne. W szczególności spory koncentrują się wokół zakresu ingerencji rady nadzorczej w bieżące funkcjonowanie spółki, charakteru i skutków podejmowanych przez nią uchwał, relacji komunikacyjnych z zarządem oraz konsekwencji prawnych wynikających z przekroczenia przysługujących jej uprawnień. Problemy te ujawniają się najczęściej na tle odpowiedzialności cywilnoprawnej członków rady nadzorczej oraz oceny legalności ich działań w świetle przepisów Kodeksu spółek handlowych. Celem niniejszego artykułu jest przedstawienie wybranych problemów związanych z funkcjonowaniem rady nadzorczej w spółkach na tle orzecznictwa sądowego.
Analiza ta koncentruje się w szczególności na zagadnieniach odpowiedzialności odszkodowawczej członków rady nadzorczej, konfliktach kompetencyjnych z zarządem, ryzyku naruszenia prawa przy wykonywaniu funkcji nadzorczych oraz problemach formalnych związanych z obsadą i działaniem organów spółki. Takie ujęcie pozwala ukazać radę nadzorczą nie tylko jako organ kontrolny w sensie formalnym, lecz także jako podmiot realnie współkształtujący sytuację prawną spółki i ponoszący konsekwencje swoich działań lub zaniechań.

REKLAMA

REKLAMA

Autopromocja

Odpowiedzialność odszkodowawcza członków rady nadzorczej w spółce z ograniczoną odpowiedzialnością

Jedną z konstytutywnych cech spółki z ograniczoną odpowiedzialnością jest brak odpowiedzialności wspólników za zobowiązania spółki, co jednak odnosi się wyłącznie do sfery właścicielskiej. Odmiennie kształtuje się odpowiedzialność osób faktycznie uczestniczących w prowadzeniu i nadzorowaniu działalności spółki, w szczególności członków jej organów. Podczas gdy status prawny oraz odpowiedzialność członków zarządu stanowią przedmiot bogatej analizy doktrynalnej i orzeczniczej, problematyka odpowiedzialności członków rady nadzorczej pozostaje relatywnie rzadziej eksponowana, mimo że również oni ponoszą realne ryzyko odpowiedzialności prawnej za nienależyte wykonywanie swoich obowiązków.
Podstawową regulację odpowiedzialności cywilnoprawnej członków rady nadzorczej w spółce z o.o. zawiera art. 293 kodeksu spółek handlowych (k.s.h.), który ustanawia autonomiczną podstawę odpowiedzialności odszkodowawczej członków organów spółki, wyłączając jednocześnie zastosowanie ogólnych zasad odpowiedzialności deliktowej z Kodeksu cywilnego. Zgodnie z tym przepisem członek rady nadzorczej odpowiada wobec spółki za szkodę wyrządzoną działaniem lub zaniechaniem sprzecznym z prawem lub postanowieniami umowy spółki, chyba że nie ponosi winy. Konstrukcja ta ma charakter odpowiedzialności kontraktowej (ex contractu), opartej na szczególnej więzi zobowiązaniowej łączącej spółkę z członkiem jej organu.
W orzecznictwie przyjmuje się, że dla powstania odpowiedzialności z art. 293 k.s.h. konieczne jest łączne spełnienie czterech przesłanek:
1) wyrządzenia szkody spółce,
2) istnienia adekwatnego związku przyczynowego pomiędzy zachowaniem członka organu a powstałą szkodą,
3) bezprawności działania lub zaniechania oraz
4) winy, która co istotne objęta jest domniemaniem ustawowym.

Odpowiedzialność ta obejmuje zarówno rzeczywiście poniesione straty, jak i utracone korzyści, których spółka mogłaby się spodziewać, gdyby nie doszło do zawinionego naruszenia obowiązków przez członka rady nadzorczej. Szczególne znaczenie w odniesieniu do rady nadzorczej ma podwyższony miernik należytej staranności, wynikający z zawodowego charakteru pełnionej funkcji. Jak wskazuje się w judykaturze, od członków rady nadzorczej wymaga się nie tylko formalnego wykonywania funkcji kontrolnych, lecz również aktywnego i profesjonalnego nadzoru nad działalnością spółki, w tym bieżącej oceny jej kondycji finansowej oraz reagowania na sygnały świadczące o zagrożeniu interesów majątkowych spółki. Nieznajomość sytuacji ekonomicznej spółki, zwłaszcza w przypadku ryzyka niewypłacalności, nie może stanowić okoliczności wyłączającej odpowiedzialność.

Zakres odpowiedzialności członków rady nadzorczej wyznaczają nie tylko przepisy ustawowe, w szczególności art. 214, 219 oraz 222 k.s.h., lecz również postanowienia umowy spółki, które mogą przewidywać rozszerzony katalog obowiązków nadzorczych lub konsultacyjnych. Należy przy tym podkreślić, że odpowiedzialność ta oceniana jest według koncepcji winy indywidualnej, a nie winy zbiorowej organu, choć co do zasady ma charakter solidarny wobec spółki. Oznacza to, że spółka może dochodzić naprawienia szkody zarówno od wszystkich członków rady łącznie, jak i od każdego z nich z osobna, przy zachowaniu roszczeń regresowych pomiędzy członkami organu. Istotnym ograniczeniem odpowiedzialności członków rady nadzorczej jest wprowadzenie do art. 293 k.s.h. § 3 tzw. zasady biznesowej oceny sytuacji (business judgment rule), zgodnie z którą członek organu nie odpowiada za szkodę będącą skutkiem nietrafionej decyzji gospodarczej, jeżeli działał lojalnie wobec spółki oraz w granicach uzasadnionego ryzyka gospodarczego, opierając się na dostępnych informacjach, analizach i opiniach. Ciężar dowodu w tym zakresie spoczywa jednak na członku organu, który musi wykazać, że spełnił przesłanki wyłączające jego winę. W orzecznictwie podkreśla się również, że odpowiedzialność członków rady nadzorczej nie jest wyłączona przez fakt ponoszenia odpowiedzialności przez członków zarządu. W określonych okolicznościach możliwa jest solidarna odpowiedzialność odszkodowawcza obu organów wobec spółki, jeżeli szkoda powstała w wyniku ich bezprawnych i zawinionych zachowań. Prowadzi to do wniosku, że rada nadzorcza nie jest jedynie organem o charakterze formalnym, lecz podmiotem realnie obciążonym ryzykiem odpowiedzialności majątkowej za nienależyte sprawowanie nadzoru nad działalnością spółki.

Konflikty kompetencyjne i komunikacyjne rady nadzorczej z zarządem

W orzecznictwie sądów powszechnych i administracyjnych wyraźnie akcentuje się konieczność ścisłego rozgraniczenia kompetencji rady nadzorczej i zarządu, traktując ten podział jako jeden z fundamentalnych elementów prawidłowego ładu korporacyjnego w spółkach kapitałowych. Spory na tym tle ujawniają się przede wszystkim w sytuacjach, w których rada nadzorcza, choć formalnie wykonując przysługujące jej uprawnienia nadzorcze, wkracza w sferę prowadzenia spraw spółki, ustawowo zastrzeżoną dla zarządu.

W wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z 26 czerwca 2019 r., I FSK 1228/17, jednoznacznie podkreślono, że działania członków rady nadzorczej nie mogą polegać na faktycznym przejmowaniu kompetencji zarządczych, nawet jeżeli odbywa się to na podstawie uchwał zgromadzenia wspólników. W sprawie tej zakwestionowano praktykę polegającą na zawieraniu z członkami rady nadzorczej umów, w ramach których wykonywali oni czynności typowe dla zarządu, takie jak decydowanie o polityce cenowej, zatrudnieniu czy planach produkcyjnych. NSA uznał, że tego rodzaju działania prowadzą do zatarcia normatywnego podziału kompetencji pomiędzy organami spółki, co pozostaje sprzeczne z konstrukcją spółki kapitałowej oraz z zasadą wyłączności zarządu w zakresie prowadzenia spraw spółki. Analogiczne stanowisko prezentowane jest w orzecznictwie sądów cywilnych, w którym konsekwentnie wskazuje się, że rada nadzorcza nie jest organem zarządzającym, a jej rola ogranicza się do stałego nadzoru nad działalnością spółki.

W wyroku Sądu Najwyższego z 17 maja 2018 r., V CSK 322/17, zaakcentowano, że wykonywanie uprawnień kontrolnych, niezależnie od ich podstawy normatywnej musi pozostawać w zgodzie z celem, jakiemu służy nadzór, i nie może prowadzić do faktycznego paraliżu działalności zarządu. Choć sprawa dotyczyła prawa indywidualnej kontroli wspólnika, przedstawione w niej tezy zachowują pełną aktualność również na gruncie relacji rada nadzorcza a zarząd, wskazując, że instrumenty kontrolne nie mogą być wykorzystywane w sposób sprzeczny z funkcjonalnym podziałem ról w spółce.

Na aspekt konfliktów komunikacyjnych zwrócił uwagę Sąd Apelacyjny w Katowicach w wyroku z 31 stycznia 2017 r., V ACa 350/16, podkreślając, że sposób realizacji uprawnień kontrolnych nie może prowadzić do szykanowania organów spółki ani do tworzenia sztucznych barier w jej funkcjonowaniu. Sąd wyraźnie zaznaczył, że prawo kontroli nawet jeśli przysługuje w szerokim zakresie nie może być wykonywane w sposób dezorganizujący bieżące zarządzanie przedsiębiorstwem, co ma istotne znaczenie również dla oceny relacji pomiędzy radą nadzorczą a zarządem.

Istotne znaczenie dla oceny granic ingerencji rady nadzorczej ma także wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z 12 grudnia 2013 r., I ACa 774/13, w którym wskazano, że ustanowienie rady nadzorczej nie może prowadzić do nadmiernej koncentracji władzy organizacyjnej w jednym organie, jeżeli skutkowałoby to osłabieniem mechanizmów kontroli i równowagi wewnątrz spółki. Orzeczenie to pośrednio potwierdza, że rada nadzorcza powinna być postrzegana jako element systemu kontroli, a nie jako substytut zarządzania spółką. Na tle przywołanego orzecznictwa można sformułować wniosek, że konflikty kompetencyjne i komunikacyjne pomiędzy radą nadzorczą a zarządem stanowią jeden z najczęściej ujawniających się problemów w praktyce funkcjonowania spółek kapitałowych. Sądy konsekwentnie stoją przy tym na stanowisku, iż granica pomiędzy nadzorem a prowadzeniem spraw spółki ma charakter bezwzględnie normatywny i nie może być przesuwana ani uchwałami organów spółki, ani utrwaloną praktyką korporacyjną.

Niezgodność działań rady nadzorczej z prawem i skutki wadliwych uchwał

W orzecznictwie sądowym wyraźnie dostrzegalny jest problem niezgodności działań rady nadzorczej z przepisami prawa, który ujawnia się najczęściej na tle wadliwości uchwał podejmowanych przez organy spółki lub wykonywania uchwał sprzecznych z ustawą. Sądy konsekwentnie podkreślają, że rada nadzorcza mimo braku kompetencji do prowadzenia spraw spółki pozostaje organem zobowiązanym do działania w granicach prawa, a naruszenie tych granic rodzi doniosłe skutki prawne zarówno w sferze organizacyjnej, jak i odpowiedzialnościowej.

W wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z 26 czerwca 2019 r., I FSK 1228/17, zwrócono uwagę, że uchwały organów spółki, które prowadzą do obejścia ustawowego rozdziału kompetencji pomiędzy zarządem a radą nadzorczą, nie mogą stanowić skutecznej podstawy prawnej działań członków rady nadzorczej. W rozpoznawanej sprawie członkowie rady nadzorczej, powołując się na uchwałę zgromadzenia wspólników, wykonywali czynności faktycznie należące do sfery zarządzania spółką. Sąd jednoznacznie wskazał, że uchwała sprzeczna z ustawą nie legalizuje działań sprzecznych z przepisami k.s.h., nawet jeżeli nie została formalnie wyeliminowana z obrotu prawnego. Orzecznictwo podkreśla przy tym, że niezgodność uchwały z ustawą nie zawsze prowadzi do jej bezwzględnej nieważności, lecz może skutkować jej uchyleniem lub stwierdzeniem nieważności w drodze konstytutywnego orzeczenia sądu. Okoliczność ta ma istotne znaczenie praktyczne, gdyż do czasu prawomocnego rozstrzygnięcia uchwała może formalnie funkcjonować w obrocie prawnym. Nie oznacza to jednak, że chroni ona członków rady nadzorczej przed negatywnymi skutkami podejmowanych na jej podstawie działań, jeżeli działania te naruszają przepisy bezwzględnie obowiązujące.

Z problematyką niezgodności działań rady nadzorczej z prawem ściśle wiąże się również orzecznictwo dotyczące naruszenia struktury organów spółki. Sądy wskazują, że rada nadzorcza, która faktycznie przejmuje funkcje zarządu lub ingeruje w bieżące prowadzenie spraw spółki, działa ultra vires, co prowadzi do zakwestionowania skuteczności podejmowanych czynności. W takich przypadkach dochodzi nie tylko do naruszenia art. 219 § 1 k.s.h., określającego nadzorczy charakter rady nadzorczej, lecz także do naruszenia fundamentalnej zasady legalizmu działania organów spółki kapitałowej. W orzecznictwie akcentuje się ponadto, że obowiązek czuwania nad zgodnością działań spółki z prawem obejmuje również samą radę nadzorczą. Oznacza to, że organ ten nie może usprawiedliwiać własnych naruszeń argumentem działania w interesie spółki ani powoływać się na polecenia zgromadzenia wspólników. Działanie sprzeczne z ustawą, nawet motywowane interesem gospodarczym spółki, pozostaje działaniem bezprawnym i może prowadzić do odpowiedzialności cywilnoprawnej, a w określonych przypadkach także podatkowej lub organizacyjnej.

REKLAMA

Powoływanie i odwoływanie członków zarządu – błędy formalne i ich konsekwencje

Jednym z istotnych problemów ujawniających się w orzecznictwie dotyczącym funkcjonowania rady nadzorczej są nieprawidłowości formalne związane z powoływaniem i odwoływaniem członków zarządu, w szczególności w kontekście zakazu łączenia funkcji oraz skutków jego naruszenia. Spory te koncentrują się nie tylko na ocenie ważności uchwał personalnych, lecz również na konsekwencjach prawnych, jakie wadliwe decyzje personalne wywołują dla samej rady nadzorczej jako organu uczestniczącego w procesach obsady zarządu.

W wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z 26 czerwca 2019 r., I FSK 1228/17, sąd odniósł się wprost do skutków naruszenia art. 214 k.s.h., regulującego zakaz łączenia funkcji członka rady nadzorczej z określonymi stanowiskami w spółce, w tym z funkcją członka zarządu. NSA wskazał, że w przypadku powołania członka rady nadzorczej do zarządu powstaje istotna wątpliwość co do skutków prawnych takiej czynności, przy czym ani orzecznictwo, ani doktryna nie wypracowały w tym zakresie jednolitego stanowiska. Z jednej strony prezentowany jest pogląd, zgodnie z którym powołanie członka rady nadzorczej do zarządu prowadzi do wygaśnięcia jego mandatu w radzie nadzorczej z mocy prawa. Z drugiej strony wskazuje się, że naruszenie zakazu łączenia funkcji skutkuje nieważnością czynności prawnej, która doprowadziła do naruszenia art. 214 k.s.h. NSA zaakcentował jednak, że w świetle utrwalonej linii orzeczniczej uchwała zgromadzenia wspólników sprzeczna z ustawą nie jest automatycznie dotknięta bezwzględną nieważnością, lecz może podlegać wzruszeniu w drodze konstytutywnego orzeczenia sądu. W konsekwencji brak jest podstaw do automatycznego stosowania sankcji z art. 58 k.c., jeżeli ustawodawca przewidział szczególny tryb kontroli uchwał organów spółki.

Orzeczenie to ma istotne znaczenie z perspektywy rady nadzorczej jako organu, ponieważ unaocznia wysokie ryzyko prawne związane z podejmowaniem lub wykonywaniem wadliwych uchwał personalnych, nawet wówczas, gdy formalnie pozostają one w obrocie prawnym. Rada nadzorcza, uczestnicząc w procedurze powoływania lub odwoływania członków zarządu, nie może ograniczać się wyłącznie do formalnego wykonania uchwał zgromadzenia wspólników, lecz powinna każdorazowo badać ich zgodność z przepisami bezwzględnie obowiązującymi, w szczególności regulującymi strukturę organów spółki. W orzecznictwie podkreśla się również, że błędy formalne w obsadzie organów spółki mogą wywoływać skutki wykraczające poza sferę prawa handlowego, oddziałując na ocenę ważności czynności podejmowanych przez zarząd, relacje podatkowe spółki, a także zakres odpowiedzialności cywilnoprawnej członków organów. Wadliwe powołanie członka zarządu może prowadzić do podważania skuteczności jego działań, a w dalszej perspektywie do przypisywania odpowiedzialności tym organom, które dopuściły do powstania takiego stanu rzeczy.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Granice samodzielności rady nadzorczej jako organu spółki – rada nadzorcza jako organ kontrolny, a nie decyzyjny

W orzecznictwie sądowym konsekwentnie akcentowana jest odrębność funkcjonalna rady nadzorczej i zarządu, wynikająca z konstrukcji organów spółki kapitałowej. Sądy podkreślają, że rada nadzorcza – nawet działając w przekonaniu ochrony interesu spółki nie jest uprawniona do podejmowania działań o charakterze decyzyjnym lub zarządczym, o ile ustawa albo umowa spółki wyraźnie jej takich kompetencji nie przyznaje. W judykaturze wskazuje się, że samodzielność rady nadzorczej ma charakter wyłącznie funkcjonalny, a nie kompetencyjny. Oznacza to, że rada nadzorcza działa samodzielnie jedynie w ramach przyznanych jej uprawnień kontrolnych, nie zaś w zakresie prowadzenia spraw spółki. Przekroczenie tej granicy prowadzi do sytuacji, w której rada nadzorcza faktycznie zastępuje zarząd, co pozostaje sprzeczne z systemowym podziałem ról w spółce z ograniczoną odpowiedzialnością.

Sądy zwracają uwagę, że uchwały rady nadzorczej podejmowane poza zakresem jej kompetencji nie wywołują skutków prawnych, niezależnie od ich formalnego istnienia. Dotyczy to w szczególności uchwał ingerujących w status członków zarządu, sposób prowadzenia spraw spółki lub realizację czynności, które ustawodawca zastrzegł wyłącznie dla zarządu albo zgromadzenia wspólników. W takich przypadkach rada nadzorcza nie działa jako organ spółki w znaczeniu materialnym, lecz jedynie wyraża stanowisko pozbawione doniosłości prawnej. Orzecznictwo podkreśla również, że brak kompetencji rady nadzorczej nie może być konwalidowany ani przez praktykę korporacyjną, ani przez długotrwałą tolerancję wspólników. Nawet utrwalony sposób działania rady nadzorczej nie prowadzi do rozszerzenia jej uprawnień ponad te, które wynikają z przepisów prawa lub umowy spółki . W konsekwencji sądy przyjmują, że granice samodzielności rady nadzorczej mają charakter bezwzględny, a ich przekroczenie skutkuje nie tylko wadliwością podejmowanych czynności, lecz także może stanowić podstawę dalszych konsekwencji prawnych, w tym odpowiedzialności członków rady nadzorczej lub eliminacji uchwał z obrotu prawnego.

Odpowiedzialność rady nadzorczej wobec wierzycieli spółki – charakter wyjątkowy i granice dopuszczalności

W kontekście funkcjonowania rady nadzorczej w spółkach kapitałowych na szczególną uwagę zasługuje problem jej ewentualnej odpowiedzialności wobec wierzycieli spółki. Co do zasady odpowiedzialność cywilnoprawna członków rady nadzorczej ma charakter wewnętrzny i skierowana jest wobec samej spółki, znajdując swoją podstawę w przepisach Kodeksu spółek handlowych, w szczególności art. 293 k.s.h. w odniesieniu do spółki z ograniczoną odpowiedzialnością oraz art. 483 k.s.h. w spółce akcyjnej. Przepisy te nie ustanawiają jednak bezpośredniej podstawy odpowiedzialności rady nadzorczej wobec osób trzecich, w tym wierzycieli spółki, co w praktyce prowadzi do istotnych wątpliwości interpretacyjnych dotyczących zakresu ochrony interesów wierzycieli w sytuacjach nienależytego wykonywania funkcji nadzorczych. W odróżnieniu od regulacji art. 299 k.s.h., która w sposób szczególny i autonomiczny kształtuje odpowiedzialność członków zarządu wobec wierzycieli w razie bezskuteczności egzekucji wobec spółki, ustawodawca nie przewidział analogicznego mechanizmu odpowiedzialności dla członków rady nadzorczej. Brak takiej regulacji nie oznacza jednak całkowitego wyłączenia możliwości dochodzenia przez wierzycieli roszczeń od członków rady nadzorczej, lecz przesądza o konieczności sięgnięcia do ogólnych zasad odpowiedzialności cywilnoprawnej przewidzianych w Kodeksie cywilnym.

W doktrynie oraz w judykaturze wskazuje się, że w wyjątkowych przypadkach odpowiedzialność ta może zostać oparta na art. 415 k.c., jeżeli zawinione działanie lub zaniechanie członka rady nadzorczej stanowiło samodzielne źródło szkody po stronie wierzyciela. Warunkiem przypisania takiej odpowiedzialności jest w szczególności wykazanie, że na członku rady nadzorczej ciążył konkretny obowiązek nadzorczy, którego niewykonanie miało charakter bezprawny i zawiniony, a ponadto, że pomiędzy tym zaniechaniem a powstałą po stronie wierzyciela szkodą zachodził adekwatny związek przyczynowy. Nie jest przy tym wystarczające ogólne powołanie się na fakt sprawowania funkcji nadzorczej ani na samą niewypłacalność spółki.

Odpowiedzialność deliktowa członka rady nadzorczej może wchodzić w grę wyłącznie wówczas, gdy jego bierność lub tolerowanie oczywistych naruszeń prawa przez zarząd prowadziło bezpośrednio do pogorszenia sytuacji majątkowej spółki i w konsekwencji do uszczerbku w sferze praw majątkowych wierzyciela. W orzecznictwie podkreśla się przy tym, że obowiązek zgłoszenia wniosku o ogłoszenie upadłości spoczywa na członkach zarządu, a nie na radzie nadzorczej, co wyklucza możliwość przypisania członkom rady odpowiedzialności wyłącznie z tytułu niezłożenia takiego wniosku. Ewentualna odpowiedzialność rady nadzorczej wobec wierzycieli nie może zatem polegać na prostym przeniesieniu reżimu art. 299 k.s.h. na inny organ spółki, lecz musi opierać się na indywidualnej ocenie zachowania konkretnego członka rady nadzorczej jako osoby, która poprzez własne zawinione zaniechanie przyczyniła się do powstania szkody.

Z perspektywy systemowej należy zatem uznać, że odpowiedzialność członków rady nadzorczej wobec wierzycieli ma charakter skrajnie wyjątkowy i nie może prowadzić do obejścia ustawowych zasad odpowiedzialności członków zarządu. Jednocześnie jednak nie można jej a priori wykluczyć w sytuacjach, w których brak należytego nadzoru przybiera postać rażącego i bezprawnego zaniechania, wykraczającego poza granice ryzyka organizacyjnego związanego z pełnieniem funkcji nadzorczych. Takie ujęcie pozwala zachować równowagę pomiędzy ochroną interesów wierzycieli a zasadą rozdziału kompetencji i odpowiedzialności pomiędzy organy spółki kapitałowej.

Na marginesie należy wskazać, że postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 15 stycznia 2025 r. dotyczy odpowiedzialności cywilnoprawnej osób pełniących funkcje zarządcze i nie odnosi się bezpośrednio do odpowiedzialności członków rady nadzorczej. Orzeczenie to ma jednak znaczenie systemowe, gdyż potwierdza autonomiczny charakter odpowiedzialności deliktowej uregulowanej w art. 415 k.c. względem szczególnych reżimów odpowiedzialności przewidzianych w Kodeksie spółek handlowych. Sąd Najwyższy wskazał, że brak podstaw do przypisania odpowiedzialności na gruncie art. 299 k.s.h. nie wyłącza możliwości dochodzenia roszczeń odszkodowawczych na zasadach ogólnych prawa cywilnego. W tym zakresie orzeczenie to nie stanowi podstawy odpowiedzialności rady nadzorczej wobec wierzycieli, lecz potwierdza dostępność drogi cywilnoprawnej w sytuacjach, w których reżimy szczególne nie znajdują zastosowania.

Na tle odpowiedzialności cywilnoprawnej członków organów spółki istotne znaczenie ma wyrok Sądu Najwyższego z dnia 14 kwietnia 2016 r. (II CSK 430/15), w którym wskazano, że art. 293 k.s.h. obejmuje również zachowania mające charakter deliktu w rozumieniu art. 415 k.c., o ile pozostają one w ramach stosunku organizacyjnego łączącego członka organu ze spółką. Należy jednak podkreślić, że orzeczenie to dotyczy wyłącznie odpowiedzialności wobec samej spółki i nie odnosi się do roszczeń osób trzecich. Tym samym pośrednio potwierdza ono, że w relacjach z wierzycielami odpowiedzialność członków organów – w tym potencjalnie członków rady nadzorczej może być rozważana wyłącznie na podstawie ogólnych zasad prawa cywilnego, a nie w oparciu o art. 293 k.s.h.

W kontekście odpowiedzialności deliktowej istotne znaczenie ma wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 25 czerwca 2021 r. (VII AGa 699/20), w którym podkreślono, że samo niewykonanie lub nienależyte wykonanie zobowiązania, nawet zawinionego, nie stanowi jeszcze bezprawności w rozumieniu art. 415 k.c. Dla powstania odpowiedzialności deliktowej konieczne jest bowiem naruszenie normy prawa powszechnie obowiązującego, a nie jedynie obowiązku wynikającego z konkretnego stosunku obligacyjnego. Orzeczenie to ma znaczenie również na gruncie odpowiedzialności członków organów spółek, wskazując, że możliwość sięgnięcia przez osoby trzecie po reżim deliktowy wymaga wykazania kwalifikowanego bezprawia, wykraczającego poza sferę odpowiedzialności organizacyjnej wobec spółki.

Ważne

Powyższe prowadzi do wniosku, że odpowiedzialność członków rady nadzorczej wobec wierzycieli spółki może mieć jedynie charakter incydentalny i subsydiarny, oparty na ogólnych zasadach prawa cywilnego i ograniczony do sytuacji kwalifikowanego, bezprawnego zachowania wykraczającego poza sferę nadzoru korporacyjnego.

Obowiązki rady nadzorczej i jak to może wpływać na prawa wierzycieli (na podstawie umowy spółki)

Z postanowień umowy spółki wynika, że rada nadzorcza została zaprojektowana jako organ o realnym wpływie na funkcjonowanie spółki, a nie jedynie ciało o charakterze formalnym. Zakres jej kompetencji obejmuje nie tylko klasyczny nadzór nad działalnością spółki, lecz także istotne decyzje organizacyjne i finansowe, w tym powoływanie i odwoływanie członków zarządu, kontrolę planów finansowych oraz zatwierdzanie kluczowych czynności majątkowych. Taki sposób ukształtowania rady nadzorczej oznacza, że jej rola w systemie wewnętrznej kontroli spółki została wyraźnie wzmocniona.

Szczególne znaczenie ma fakt, że zgodnie z umową to rada nadzorcza odpowiada za prawidłową obsadę zarządu, przy jednoczesnym określeniu minimalnego składu tego organu. Funkcjonowanie spółki z zarządem obsadzonym niezgodnie z umową powinno zatem uruchamiać po stronie rady nadzorczej obowiązek reakcji. Długotrwałe tolerowanie takiego stanu trudno uznać za neutralne organizacyjnie, zwłaszcza gdy dotyczy ono podstawowej struktury organów spółki.

Choć czynności podejmowane przez zarząd działający w wadliwym składzie co do zasady pozostają skuteczne wobec osób trzecich, nie oznacza to, że brak prawidłowej obsady zarządu jest bez znaczenia. Może on bowiem zwiększać ryzyko podejmowania decyzji obciążających spółkę finansowo lub organizacyjnie, co w dalszej perspektywie oddziałuje również na sytuację wierzycieli. W tym sensie zaniechania w sferze nadzoru nie muszą pozostawać wyłącznie problemem wewnętrznym spółki.

Znaczenie rady nadzorczej dla ochrony interesów wierzycieli wzmacnia dodatkowo szeroki zakres jej uprawnień finansowych, obejmujących m.in. zatwierdzanie budżetów, planów naprawczych czy wyrażanie zgody na istotne zobowiązania spółki. Przy tak ukształtowanym modelu nadzoru brak reakcji na oczywiste nieprawidłowości w funkcjonowaniu zarządu może zostać oceniony jako nienależyte wykonywanie obowiązków nadzorczych, zwłaszcza jeżeli w tym czasie dochodziło do pogorszenia sytuacji majątkowej spółki.

W konsekwencji, choć odpowiedzialność członków rady nadzorczej wobec wierzycieli ma charakter wyjątkowy, analiza postanowień umowy spółki pokazuje, że sposób wykonywania nadzoru może mieć realne znaczenie także poza sferą wewnętrznych relacji korporacyjnych. W szczególności dotyczy to sytuacji, w których brak reakcji rady nadzorczej na nieprawidłowości organizacyjne pozostaje w związku z powstaniem szkody po stronie wierzycieli.

Szymon Cudziło, KG LEGAL KIEŁTYKA GŁADKOWSKI

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Księgowość
U lekarzy płacimy coraz częściej i więcej. Tylko niektórzy rozliczą te wydatki w zeznaniu podatkowym. Jakie są zasady?

Co z wydatkami na usługi medyczne, które pacjenci ponoszą na rynku usług prywatnych? Kto i które może uwzględnić w swoim rocznym rozliczeniu podatkowym? Pacjenci muszą płacić coraz więcej, a zapowiadane zmiany nie wchodzą w życie.

Ulga dla młodych do 26 lat – zasady, limity i rozliczenie PIT

Masz mniej niż 26 lat? Możesz nie płacić podatku od części swoich przychodów. Sprawdź, jakie warunki trzeba spełnić, aby skorzystać z ulgi dla młodych.

Skarbówka nie może już ignorować IE-599. Przełomowy wyrok sądu zmienia zasady gry

Elektroniczny komunikat IE-599 od lat budził spory w kontekście stosowania stawki 0% VAT przy eksporcie. Najnowszy wyrok WSA w Łodzi, oparty na orzecznictwie TSUE, jednoznacznie przesądza jego status: to pełnoprawny dokument urzędowy, którego mocy dowodowej nie można podważyć arbitralnie.

Jak w KSeF dodać załącznik do faktury. Wymogi techniczne, procedura i praktyka

Wprowadzenie Krajowego Systemu e‑Faktur (KSeF) zmieniło nie tylko sam proces wystawiania dokumentów sprzedażowych, lecz także sposób postrzegania informacji dodatkowych, które dotychczas przedsiębiorcy przekazywali w formie odrębnych załączników. Dla wielu firm pojęcie „załącznika do faktury” nadal kojarzy się z osobnym plikiem wysyłanym razem z fakturą. W KSeF takie rozwiązanie nie ma jednak zastosowania: system nie przyjmuje tradycyjnych załączników, a dokumenty typu np. PDF, DOC, JPG, czy PNG muszą być nadal przekazywane poza nim, zgodnie z ustaleniami między kontrahentami.

REKLAMA

KSeF po starcie: system działa, ale firmy dopiero uczą się nowej rzeczywistości

Pierwsze dni działania Krajowego Systemu e-Faktur pokazały, że technologia zdała egzamin, natomiast prawdziwe wyzwania stoją dziś przed przedsiębiorstwami i księgowością. Problemy nie wynikały głównie z systemu, lecz z procesów, przyzwyczajeń oraz przygotowania organizacji do pracy w pełni cyfrowym obiegu dokumentów.

Kontyngent taryfowy w antydumpingu na stopiony tlenek glinu - nowe podejście w polityce handlowej UE

Wprowadzenie przez Unię Europejską cła antydumpingowego na stopiony tlenek glinu, połączone z jednoczesnym zastosowaniem kontyngentu taryfowego, stanowi jedno z bardziej nietypowych rozwiązań w ostatnich latach w zakresie instrumentów ochrony handlu. W praktyce antydumpingowej UE po raz pierwszy zastosowano mechanizm, który dotychczas wykorzystywany był przede wszystkim w obszarze ceł wyrównawczych. Rozwiązanie to ma istotne znaczenie zarówno dla importerów i eksporterów, jak i dla przemysłu unijnego wykorzystującego ten surowiec.

Jak wystawiać faktury w KSeF? Offline, online, tryb awaryjny

Tryb offline, certyfikaty, kody QR, uprawnienia właścicielskie – wdrożenie Krajowego Systemu e-Faktur rodzi lawinę pytań. Czy proformy też muszą trafiać do KSeF? Jak wystawiać faktury bez dostępu do internetu? Kto automatycznie otrzyma dostęp do systemu, a kto musi złożyć formularz? Radca prawny Robert Nogacki wyjaśnia mechanizmy, które budzą największe wątpliwości przedsiębiorców – i pokazuje, że przy odpowiednim przygotowaniu przejście na e-faktury wcale nie musi być skokiem na głęboką wodę. Czym jest Krajowy System e-Faktur?

Miliony faktur w KSeF w kilka dni. Ministerstwo Finansów podaje najnowsze dane

W Krajowym Systemie e-Faktur wystawiono do tej pory ponad 6,6 mln faktur - poinformowało PAP w czwartek Ministerstwo Finansów.

REKLAMA

Ulga na dziecko 2026. Sprawdź, ile możesz zyskać i kto może z niej skorzystać

Ulga prorodzinna pozwala znacząco obniżyć podatek dochodowy. Wiele rodzin może odzyskać nawet kilka tysięcy złotych rocznie. Sprawdź zasady, limity dochodów oraz warunki, które trzeba spełnić, aby skorzystać z ulgi na dziecko.

Doliczanie stażu pracy 2026 – kto może złożyć wniosek do ZUS?

Nowe przepisy pozwalają doliczyć do stażu pracy m.in. działalność gospodarczą czy umowy zlecenia. Zainteresowanie zmianami jest ogromne, a – jak podkreśla resort pracy – to dopiero początek.

Zapisz się na newsletter
Chcesz uniknąć błędów? Być na czasie z najnowszymi zmianami w podatkach? Zapisz się na nasz newsletter i otrzymuj rzetelne informacje prosto na swoją skrzynkę.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA