REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

ZUS nie chce składek od delegowanych pracowników

Paweł Jakubczak
Paweł Jakubczak

REKLAMA

ZUS odmawia eksporterom zaświadczeń E-101, przez co muszą opłacać wyższe składki. Sąd Najwyższy zakwestionował stanowisko ZUS w sprawie wydawania zaświadczeń E-101. W tym roku ZUS wystawił 178 tys. zaświadczeń E-101, w 2007 – ponad 242 tys.

Przed sądami w Polsce toczy się około 500 spraw przeciwko ZUS. Pracownicy delegowani domagają się od niego wydania im zaświadczenia E-101. Gdyby je otrzymali, ich pracodawcy płaciliby za nich niższe składki do ZUS, a nie wyższe za granicą.

REKLAMA

REKLAMA

Sporny artykuł 14

Spory między ZUS a pracownikami delegowanymi powstają w wyniku różnych interpretacji unijnych przepisów. Polskie firmy podpisują z pracownikami umowę o pracę, z której wynika, że będzie ona wykonywana na terytorium kilku państw unijnych, poza Polską. Potem pracownicy występują do ZUS o wydanie zaświadczenia E-101. Jeśli je otrzymają, ich firma płaci przez rok składki do ZUS. Podstawą prawną do otrzymania zaświadczenia jest art. 14 ust. 2 lit. b) (ii) rozporządzenia Rady (EWG) nr 1408/71 w sprawie stosowania systemów zabezpieczenia społecznego do pracowników najemnych, osób prowadzących działalność na własny rachunek i do członków ich rodzin przemieszczających się we Wspólnocie.

Zgodnie z tym artykułem osoba zwykle zatrudniona na terytorium dwóch lub więcej państw członkowskich podlega ustawodawstwu tego państwa, na terytorium którego przedsiębiorstwo lub pracodawca, który ją zatrudnia, ma zarejestrowaną siedzibę lub miejsce prowadzenia działalności. Pod warunkiem że nie zamieszkuje na terytorium jednego z państw UE, gdzie pracuje.

Jednak zdaniem ZUS umowy z pracownikami delegowanymi bywają fikcyjne. Pracują oni przez jakiś czas tylko w jednym kraju, a nie w kilku. A wtedy nie stosuje się tego artykułu i firma polska powinna płacić składki w państwie, w którym pracownik wykonuje pracę.

REKLAMA

Problemy Temidy

Z interpretacją art. 14.2 mają problemy sądy, także Sąd Najwyższy (SN). Dwa tygodnie temu, 25 listopada, SN rozpatrywał sprawę delegowanego pracownika. ZUS odmówił ubezpieczonemu wydania zaświadczenia E-101. Zdaniem ZUS firma powinna jednak płacić składki w państwie, w którym pracownik wykonuje pracę, czyli w Niemczech i w Finlandii. Inaczej twierdzi druga strona sporu.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

- Firma powinna płacić składki od delegowanych pracowników w państwie, w którym ma ona siedzibę. Wynika to z art. 14 ust. 2 lit. b) (ii) rozporządzenia - mówi mecenas Włodzimierz Barański reprezentujący pracownika przed SN.

Sąd nie rozstrzygnął tej sprawy (sygn. akt I UK 107/09). Skasował wyrok sądu apelacyjnego korzystny dla ZUS i skierował ją do ponownego rozpoznania do sądu apelacyjnego. Między innymi po to, aby sąd zinterpretował dwa zagadnienia wynikające z tego artykułu. Co znaczy, że ktoś jest zwykle zatrudniony w co najmniej dwóch państwach unijnych, i w jaki sposób określić, że taka osoba mieszka w danym państwie członkowskim.

- Dopiero kiedy zdefiniujemy te dwa pojęcia, będzie możliwe zastosowanie art. 14 i wtedy firma może zapłacić składki od delegowanego pracownika w Polsce - mówi Jolanta Strusińska-Żukowska, sędzia Sądu Najwyższego.

Podobnie uważa Joanna Narkiewicz-Tarłowska z PricewaterhouseCoopers. Jej zdaniem trzeba rozstrzygnąć, jaki powinien być odstęp czasowy między zakończeniem pracy przez pracownika w jednym kraju a jej rozpoczęciem w drugim państwie, aby można uznać, że ktoś jest zwykle zatrudniony w jakimś państwie.

 

Sądowi apelacyjnemu może nie być łatwo także z ustaleniem miejsca zamieszkania pracownika w Polsce. Czy ma o nim przesądzać, ile czasu spędza pracownik w Polsce, czy ma tutaj rodzinę, a może to, gdzie płaci najwięcej rachunków - w Polsce, czy na przykład w Niemczech.

Znacząca działalność

Spory pracowników delegowanych z ZUS wynikają nie tylko z odmiennej interpretacji art. 14. ZUS wymaga od firm delegujących pracowników spełnienia warunków niewymienionych w unijnym rozporządzeniu.

Firma polska, aby ubiegać się o przynależność do polskiego systemu ubezpieczeniowego, musi prowadzić tzw. znaczącą działalność w Polsce. W praktyce ZUS, badając, czy firma ją prowadzi, bierze pod uwagę kilka kryteriów, m.in. liczbę zawartych przez firmę kontraktów w Polsce i za granicą oraz liczbę zatrudnionych pracowników w kraju. Ocenia też wielkość obrotów, które firma uzyskuje w kraju i za granicą.

- Na podstawie praktycznego przewodnika dotyczącego oddelegowania pracowników w państwach UE, Europejskiego Obszaru Gospodarczego i Szwajcarii przyjmuje się, że firma prowadzi znaczącą działalność w kraju, jeśli osiąga w nim przynajmniej 25 proc. obrotów - mówi Przemysław Przybylski, rzecznik prasowy ZUS.

Zdaniem Tomasza Majora prezesa Izby Pracodawców Polskich i pełnomocnika delegowanych pracowników w sporach przed sądami firma polska powinna móc ubiegać się o możliwość opłacania składek do polskiego systemu ubezpieczeń społecznych nawet wtedy, gdy prowadzi w Polsce tylko działalność administracyjną.

- Trzeba odrzucić pojęcie znaczącej działalności, bo ono nie wynika z rozporządzenia, ale z poradnika, który nie jest źródłem prawa - mówi Tomasz Major.

ZUS jest tańszy

Janusz Kochanowski, rzecznik praw obywatelskich, uważa, że wielu polskich pracodawców może rezygnować ze świadczenia usług w UE, gdy ZUS odmawia wydania zaświadczenia E-101 ich pracownikom. Wtedy muszą płacić składki do systemu ubezpieczeniowego państwa unijnego, który jest droższy od ZUS.

Dzieje się tak, mimo że nasze stawki procentowe składek są wysokie w porównaniu z unijnymi, np. irlandzkimi. Polskie przepisy pozwalają jednak na tzw. sztuczne obniżanie podstawy wymiaru składki. Od wynagrodzenia odejmuje się równowartość diety za każdy dzień pobytu za granicą. W krajach unijnych składkę płaci się od zarobku.

Na przykład od 2 tysięcy euro zarobionych w Niemczech odjąć należy równowartość 30 lub 31 diet, w zależności od tego, ile dni liczył miesiąc. Dieta do Niemiec wynosi 42 euro za jeden dzień. A więc 2 tys. euro należy pomniejszyć o 1260 euro (42 x 30 = 1260). Otrzymaną kwotę 740 euro przeliczoną na złote należy porównać z przeciętnym wynagrodzeniem (3,1 tys. zł), bo podstawa opłacania składek za delegowanego pracownika nie może być niższa od tej kwoty. Jeżeli po przeliczeniu 740 euro wyjdzie kwota niższa niż przeciętne wynagrodzenie, to firma zapłaci składkę kwoty przeciętnego wynagrodzenia. W Niemczech byłaby liczona od 2 tys. euro.

15,4 mln osób jest ubezpieczonych w ZUS

Źródło: GP

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Księgowość
Rewolucja w podatkach dla firm 2027. Zmiany w PIT, CIT i ryczałcie uderzą w tysiące przedsiębiorców?

Rząd szykuje głęboką reformę podatkową, która wprowadzi nowe stawki PIT, zmieni zasady CIT oraz drastycznie ograniczy dostęp do ryczałtu. Choć niektóre propozycje zakładają obniżenie obciążeń fiskalnych, Rada Naukowa przy Rzeczniku MŚP alarmuje: nowe przepisy mogą pogorszyć kondycję finansową tysięcy polskich mikro, małych i średnich firm. Co gorsza, drastyczne zmiany w ryczałcie mogą wejść w życie niemal z dnia na dzień, a obietnice dotyczące składki zdrowotnej wciąż pozostają niespełnione. Sprawdź, co dokładnie ma się zmienić od 1 stycznia 2027 roku i jak nowe limity wpłyną na Twój biznes.

Zakup i sprzedaż opodatkowane VAT-MARŻĄ w ewidencji JPK_V7X

Procedura VAT-marża pozwala opodatkować nie całą kwotę uzyskaną ze sprzedaży, lecz marżę stanowiącą różnicę między kwotą sprzedaży a kwotą nabycia towaru, pomniejszoną o VAT należny. W przypadku podatników handlujących samochodami używanymi, sprzętem elektronicznym, meblami, dziełami sztuki czy przedmiotami kolekcjonerskimi prawidłowe rozliczenie nie kończy się jednak na właściwym wyliczeniu marży. Równie istotne jest prawidłowe wykazanie transakcji w JPK_V7X.

Przepaść płacowa w Polsce się pogłębia. Nowe dane pokazują brutalną prawdę o zarobkach

Pracujesz w małej firmie czy w wielkiej korporacji? Odpowiedź na to pytanie drastycznie definiuje Twoje szanse na godne zarobki. Z najświeższej analizy rozkładu wynagrodzeń wynika, że 10 procent najmniej zarabiających Polaków zderza się ze ścianą, podczas gdy krezusi windują średnią krajową. Sprawdź, na którym szczeblu drabiny płacowej się znajdujesz.

Fundacja rodzinna: skuteczne narzędzie czy iluzja bezpieczeństwa właściciela firmy? Fundacja na pokolenia, przepisy na kilka lat?

Wokół fundacji rodzinnych powstało w Polsce wiele oczekiwań. Dla jednych są symbolem dojrzałego właścicielstwa, dla innych niemal synonimem dobrze zaplanowanej sukcesji. I właśnie tutaj zaczyna się niebezpieczne uproszczenie. Fundacja rodzinna nie jest sukcesją, ale jednym z narzędzi, które mogą wspierać proces sukcesyjny, pod warunkiem, że odpowiada na rzeczywiste potrzeby konkretnej rodziny biznesowej. Może uporządkować własność, ograniczyć ryzyko rozdrobnienia majątku, określić zasady świadczeń oraz stworzyć ramy zarządzania aktywami po śmierci fundatora. Nie odpowie jednak na kluczowe pytania związane ze zmianą pokoleniową: kto ma przejąć odpowiedzialność za firmę, czy kolejne pokolenie rzeczywiście tego chce i jest do tego przygotowane, jak powinna zmienić się rola nestora, czy rodzina potrafi wspólnie podejmować decyzje oraz czy przedsiębiorstwo w ogóle powinno pozostać w rękach następnej generacji. A jeżeli właściciel i jego rodzina nie rozstrzygnęli tych kwestii, utworzenie fundacji ich nie rozwiąże, jedynie nada im nowy kontekst prawny i organizacyjny. Fundacja rodzinna pozwala chronić majątek przed podziałem, lecz nie zastąpi rozmowy między bliskimi. Wskazanie beneficjentów nie czyni z nich automatycznie odpowiedzialnych właścicieli, a zachowanie ciągłości własności nie oznacza jeszcze, że kolejne pokolenia będą potrafiły rozwijać firmę i rodzinne dziedzictwo.

REKLAMA

Zmiany czasu w biznesie – jakie skutki dla logistyki, transportu, handlu. Czas skończyć z archaicznym zwyczajem

Aktualnie zmiana czasu z zimowego na letni (i odwrotnie) obowiązuje w około 50 krajach, w tym w całej Unii Europejskiej. Lepsze wykorzystanie światła słonecznego nadal stanowi koronny argument przemawiający za utrzymaniem tego stanu rzeczy, mimo uzasadnionych podejrzeń, że „odejmowanie” i „dodawanie” godziny dnia dwa razy w ciągu roku negatywnie wpływa na organizm. Ekonomiczne, w tym logistyczne, skutki zmiany czasu to materiał na obszerne opracowanie. Ten temat komentuje dr Piotr Sosnowski z Katedry Logistyki na Wydziale Zarządzania Uniwersytetu Łódzkiego.

Szef KAS: Ciężko wyliczyć ile zyskał budżet na wdrożeniu KSeF; musimy korzystać z AI bo podatnicy już to robią. Powstaje Jednolity System Podatkowy

Musimy korzystać ze sztucznej inteligencji, ponieważ podatnicy, a zwłaszcza ich pełnomocnicy profesjonalni już z niej korzystają – powiedział PAP Szef Krajowej Administracji Skarbowej i wiceminister finansów Marcin Łoboda w rozmowie z Polską Agencją Prasową. Minister Łoboda poinformował też o prowadzonych w Ministerstwie Finansów pracach nad informatyzacją Krajowej Administracji Skarbowej, tworzeniem Jednolitego Systemu Podatkowego dla organów KAS,

Rewolucja w Ordynacji podatkowej. Skarbówka odpuści drobne kwoty, ale to dopiero początek dużych zmian dla podatników

Ministerstwo Finansów szykuje potężny pakiet deregulacyjny, który ma diametralnie zmienić relacje na linii urzędnik–podatnik. W projekcie nowej ustawy znalazł się zapis, na który Polacy czekali od lat: skarbówka nie będzie już ścigać za groszowe zaległości. Zmienią się też kluczowe terminy na odwołania, a kontrole zyskają sztywne ramy czasowe. Sprawdź, co dokładnie i od kiedy zmieni się w przepisach.

Rażąco niska cena oferty w zamówieniach publicznych – jak ją ocenić, wyjaśnić i badać także przy umowie ramowej

Rażąco niska cena to jeden z najważniejszych tematów w zamówieniach publicznych, ponieważ wpływa jednocześnie na wynik przetargu, bezpieczeństwo realizacji umowy i uczciwą konkurencję. W praktyce problem nie dotyczy wyłącznie klasycznego postępowania zakupowego, lecz także takich sytuacji jak umowa ramowa, postępowanie wykonawcze czy ponowne badanie ceny na dalszym etapie zamówienia. W tym artykule wyjaśniamy, czym jest rażąco niska cena oferty, kiedy zamawiający powinien żądać wyjaśnień, jak wykonawca powinien przygotować kalkulację oraz czy badanie ceny trzeba powtarzać przy zamówieniach udzielanych na podstawie umowy ramowej.

REKLAMA

Koniec z remontami bez rachunku? Rząd bierze się za polskie budowy

Ponad 32% Polaków płaci fachowcom bez żadnego dokumentu, co generuje miliardowe straty dla budżetu. Ministerstwo Finansów szykuje radykalne zmiany w przepisach, które uderzą w szarą strefę w budowlance. Zmiany dotkną nie tylko firmy, ale i zwykłych konsumentów.

KSeF i split payment. Organ skarbowy wyjaśnił, kiedy można oznaczyć fakturę jako MPP

Przedsiębiorcy korzystający z KSeF mają wątpliwości, czy oznaczenie „mechanizm podzielonej płatności” można stosować także wtedy, gdy przepisy tego nie wymagają. Dyrektor KIS wydał właśnie interpretację, z której wynika, że takie oznaczenie jest dopuszczalne również przy fakturach nieobjętych obowiązkowym split payment.

Zapisz się na newsletter
Chcesz uniknąć błędów? Być na czasie z najnowszymi zmianami w podatkach? Zapisz się na nasz newsletter i otrzymuj rzetelne informacje prosto na swoją skrzynkę.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA