REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

REKLAMA

Urzędy pracy słabo sobie radzą z rosnącym bezrobociem. Programy aktywizacji zawodowej w wielu przypadkach są mało efektywne i nie spełniają pokładanych w nich oczekiwań. Zarówno sami bezrobotni, jak i pracownicy pośredniaków uważają, że potrzebne są zmiany.


Zbyt mało jest doradców zawodowych, których zadaniem jest udzielanie pomocy bezrobotnym w wyborze zawodu i poszukiwaniu pracy. Problemem jest również spora grupa bezrobotnych, którzy wcale nie szukają pracy, a rejestrują się w powiatowych urzędach pracy (PUP) tylko po to, by móc pobierać świadczenia zdrowotne. Zmiany są więc konieczne. Chodzi o zmiany w strukturze funkcjonowania powiatowych urzędów pracy i o bardziej efektywny podział środków finansowych na walkę z bezrobociem, a także o większe zaangażowanie prywatnych firm i społecznych instytucji (m.in. organizacji pozarządowych) w działania przeciwdziałające bezrobociu.

REKLAMA

REKLAMA


Do urzędu tylko w poszukiwaniu pracy


Potrzebę przeprowadzenia takich zmian dostrzega Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej (MPiPS). Wiceminister Jacek Męcina przedstawił niedawno resortowe pomysły na usprawnienie funkcjonowania powiatowych urzędów pracy, co miałoby się przełożyć na większą efektywność pośredniaków.

Najważniejszą proponowaną zmianą jest wyłączenie obsługi tych bezrobotnych, którzy rejestrują się w PUP tylko w celu uzyskania ubezpieczenia zdrowotnego. Ich liczbę ministerstwo szacuje na ponad 600 tys. osób. Nie zależy im na znalezieniu pracy. Niektórzy pracują na czarno. Zdarza się, że proponowane oferty zatrudnienia są przez nich notorycznie odrzucane. Zdaniem ministra Męciny, nie ma sensu utrzymywać dalej takiej fikcji. Urzędy pracy powinny być tylko dla tych, którzy przychodzą po pracę. Kompetencje dotyczące obsługi „składkowiczów” miałyby natomiast przejąć ośrodki pomocy społecznej.

REKLAMA

Autopromocja
Konferencja stacjonarna

V Ogólnopolskie Forum Biur Rachunkowych

16.09.2026 8:30-17:10 Warszawa

Praktyczna wiedza • Najlepsi Eksperci • Stoły dyskusyjne


Na to czekaliśmy

Dalszy ciąg materiału pod wideo


Pomysł, aby pośredniaki nie zajmowały się obsługą osób, którym zależy wyłącznie na świadczeniach, aprobują dyrektorzy i pracownicy powiatowych urzędów pracy. Uważają, że w ten sposób zmniejszy się - i to znacząco - liczba interesantów w PUP. Dzięki temu urzędnicy będą mogli poświęcić swój czas, energię i doświadczenie zawodowe wyłącznie tym, którzy szukają pracy i potrzebują pomocy w tym zakresie.

- Obsługa osób, które przychodzą, by uzyskać świadczenia zdrowotne, to bolączka chyba wszystkich powiatowych urzędów pracy - przyznaje Jerzy Kędziora, przewodniczący ogólnopolskiego Konwentu Dyrektorów PUP. - Według moich obliczeń, liczba takich interesantów wynosi w niektórych przypadkach nawet 30-40%. Musimy ich obsługiwać, bo takie są przepisy. Nie wpływa to dobrze na wizerunek powiatowych urzędów pracy w oczach społeczeństwa. Krytykuje się nas, że zamiast pomagać tym, którzy szukają pracy, zajmujemy się biurokracją.

Przewodniczący ma nadzieję, że proponowane przez ministra Męcinę zmiany, na które urzędy pracy czekają zresztą od lat, przyczynią się do uzdrowienia tej sytuacji. - Naprawdę chcemy pomagać osobom zainteresowanym pracą czy też zdobyciem nowych kwalifikacji, ale w obecnych warunkach jest to niezwykle trudne, a czasami wręcz niewykonalne - zapewnia Jerzy Kędziora.


Przykład z Ostrołęki


Z szacunków PUP w Ostrołęce wynika, że około 30% bezrobotnych zarejestrowanych w urzędzie (ogólna liczba to niemal 10 tys. osób) to ci, którzy nie mają zamiaru podjąć pracy, a zarejestrowali się, by mieć dostęp do świadczeń zdrowotnych. Urzędnicy muszą się tą grupą zajmować, wykonując wiele czynności, które nie mają nic wspólnego z pomocą osobom, które chcą pracować.


Więcej w Gazecie Samorządu i Administracji - Zamów prenumeratę >>

 

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Księgowość
Podatki pójdą w górę. Rząd wyliczył, ile chce zyskać do 2036 roku

Ponad 50 mld zł – tyle mają zyskać finanse publiczne na zmianach podatkowych zapowiedzianych przez rząd. Już w 2027 roku dodatkowe wpływy mają przekroczyć 2,6 mld zł. Najwięcej pieniędzy trafi do NFZ, ale na zmianach zyskać mają też samorządy i Fundusz Solidarnościowy.

Księgowa może zobaczyć dane podatkowe firmy bez telefonowania do urzędu. Nowa funkcja e-Urzędu Skarbowego

Przedsiębiorca może dziś udostępnić księgowej bezpośredni wgląd m.in. w zaksięgowane deklaracje, wpłaty i zwroty podatków. Wcześniej część tych informacji trzeba było uzgadniać z urzędem telefonicznie albo przekazywać do biura rachunkowego w formie zestawień czy screenów. Nowa funkcja e-Urzędu Skarbowego ma więc znaczenie nie tylko dla wygody – może ograniczyć czas poświęcany na obsługę rozliczeń, a tym samym koszty pracy przedsiębiorcy i księgowej.

W 2027 roku zapłacimy więcej. Nowe podatki i opłaty uderzą w Polaków i firmy

Podwyżka drugiego progu PIT do 130 tys. zł to tylko część zmian, które czekają podatników w 2027 roku. W górę pójdą m.in. akcyza na papierosy i alkohol, opłata cukrowa oraz CIT dla największych firm. Część przedsiębiorców może zapłacić nawet dziesiątki tysięcy złotych więcej rocznie. Sprawdzamy, co dokładnie zmieni się od przyszłego roku i ile może kosztować podatników jesienno-zimowy pakiet zmian.

Rząd podniesie próg podatkowy, ale to za mało. 300 zł miesięcznie i koniec

Od 2027 roku drugi próg podatkowy ma wzrosnąć ze 120 do 130 tys. zł, a część podatników zyska nową stawkę 24 proc. Maksymalna korzyść ma wynieść około 300 zł miesięcznie. Problem w tym, że kwota wolna od podatku pozostanie na poziomie 30 tys. zł, a próg, który od 2022 roku nie był waloryzowany, powinien dziś wynosić około 180 tys. zł, gdyby zachował relację do przeciętnego wynagrodzenia. Eksperci Warsaw Enterprise Institute oceniają, że proponowane zmiany są tylko częściową ulgą, a ich koszt w dużej mierze poniosą przedsiębiorcy i największe firmy.

REKLAMA

Zmiany w VAT 2027 – cudowne rozmnożenie podatników. Prof. Modzelewski: litości - nie uchwalajcie tych przepisów

Nonsensy nowelizacji przepisów podatkowych, a zwłaszcza ustawy o VAT, biją wszelkie rekordy. Wydawałoby się, że to KSeF jest tu największym „osiągnięciem”. Bynajmniej: kończą się prace legislacyjne na temat cudownego rozmnożenia liczby podatników VAT w rolnictwie, leśnictwie i gospodarstwach rybackich – pisze prof. dr hab. Witold Modzelewski.

Praca jako księgowa - jak zdobyć niezbędne kompetencje?

Zastanawiasz się, jak rozpocząć karierę w obszarze finansów, ale nie wiesz, od czego zacząć. Ten zawód od lat cieszy się ogromnym zainteresowaniem osób poszukujących stabilnego zatrudnienia oraz satysfakcjonujących zarobków. Aby jednak sprawnie poruszać się w gąszczu przepisów podatkowych, musisz zdobyć konkretne umiejętności oraz rzetelną wiedzę praktyczną. Przekonasz się szybko, że droga do zdobycia nowego zawodu jest znacznie prostsza, niż może się wydawać na pierwszy rzut oka. Poznaj najważniejsze aspekty przygotowania do tej roli i dowiedz się, jakie wykształcenie otworzy Ci drzwi do biur rachunkowych.

Polacy chcą kwoty wolnej 60 tys. zł. Rządowa propozycja to za mało

Niespełna 41 proc. badanych wskazało podniesienie kwoty wolnej od podatku jako najbardziej potrzebną zmianę w PIT – wynika z sondażu CBOS opublikowanego przez „Dziennik Gazetę Prawną”. Większość ankietowanych chciałaby realizacji obietnicy wyborczej Koalicji Obywatelskiej z 2023 roku, czyli podniesienia kwoty wolnej do 60 tys. zł. Rząd proponuje jednak inne rozwiązanie. Jak Polacy oceniają planowane zmiany i co może oznaczać to dla kampanii wyborczej w 2027 roku?

Sam dopłacasz zaległą zaliczkę na CIT lub PIT? Skarbówka chce od Ciebie dwa razy wyższych odsetek [interpretacja KIS]

Odsetki od zaległej zaliczki na CIT lub PIT sięgają 10,5 proc. rocznie. Gdy sam wykryjesz niedopłatę i dopłacisz podatek, skarbówka żąda pełnej stawki, choć NSA pozwala zapłacić połowę. Może okazać się że korzystniej skorygować niedopłatę przy zeznaniu rocznym.

REKLAMA

12 i 32 proc. oraz stawka pomostowa 24 proc. Reforma ma podnieść próg, ale jest jeden problem

Próg podatkowy ma wzrosnąć ze 120 do 130 tys. zł, a między stawkami 12 i 32 proc. ma pojawić się stawka pomostowa 24 proc. Dla części podatników oznacza to niższe obciążenia, ale zapowiadane zmiany nie rozwiązują podstawowego problemu polskiej skali podatkowej. Maksymalna stawka nadal będzie osiągana przy stosunkowo niskim poziomie dochodów, a planowana reforma może jednocześnie ograniczyć możliwości korzystania z ryczałtu i odsunąć w czasie podwyższenie kwoty wolnej od podatku.

Kwalifikacje podatnika a uzyskiwanie przychodu. Dyrektor KIS wypowiedział się w sprawie kosztów studiów przedsiębiorcy

Czy kwalifikacje przedsiębiorcy mają wpływ na uzyskiwane przez niego przychody, a tym samym, czy koszty związane z ich podnoszeniem mogą zostać zaliczone do kosztów uzyskania przychodów? Dyrektor KIS wydający interpretację indywidualną nie miał wątpliwości związanych z granicą pomiędzy wydatkami osobistymi, a służbowymi.

Zapisz się na newsletter
Chcesz uniknąć błędów? Być na czasie z najnowszymi zmianami w podatkach? Zapisz się na nasz newsletter i otrzymuj rzetelne informacje prosto na swoją skrzynkę.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA