REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

System podatkowy jest mało progresywny

System podatkowy jest mało progresywny /fot.Shutterstock
System podatkowy jest mało progresywny /fot.Shutterstock
fot.Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Nasz system podatkowy jest mało progresywny. Poziom opodatkowania jest też ogólnie relatywnie niski: wskaźnik opodatkowania do PKB wynosi 36 proc., to jest prawie 6 pkt proc. poniżej średniej dla strefy euro. Czyli co roku transferujemy ponad 100 mld zł do kieszeni najbogatszych, którzy płacą podatki poniżej europejskiej średniej - powiedział dr hab. Marcin Piątkowski, prof. Akademii Leona Koźmińskiego.

Przytaczamy cały wywiad z dr hab. Marcin Piątkowski. Część wywiadu dotyczy kwestii podatkowych.

REKLAMA

REKLAMA

Jednym z tematów, które wywoływały ostatnio dużo kontrowersji, jest zrównoważony budżet. Jaka jest pańska opinia?

Marcin Piątkowski: Tegoroczny budżet nie będzie zrównoważony i to dobra wiadomość. To budżet centralny ma być zrównoważony, ale nie ma mowy o budżecie całego sektora publicznego. I bardzo dobrze, że budżet sektora nie będzie zrównoważony. To byłoby społecznie i ekonomicznie nieuzasadnione. Polska jest krajem doganiającym bogate kraje Zachodu i ma najniższe w historii koszty finansowania. Ostatnio sprzedaliśmy obligacje z ujemną rentownością, co nie udało nam się nigdy w tysiącletniej historii. Nawet za Kazimierza Wielkiego, Batorego, czy Sobieskiego nie mieliśmy tak niskich kosztów finansowania, jak teraz. Ale nadal mamy ogromne luki: infrastrukturalne, metropolitalne, brakuje nam na pensje nauczycieli, doktorantów, profesorów, naukowców. Zamiast więc fetyszyzować deficyt i ciąć wydatki nie wiadomo po co, lepiej inwestować w przyszłość Polski. Musimy mieć taki budżet, który zapewni bezpieczny poziom długu publicznego, a to można osiągnąć, mając o wiele wyższy deficyt. Kluczowy nie jest poziom deficytu, ale to, jak efektywnie wydamy publiczne pieniądze: czy na rzeczy, które nie mają sensu, jak 13. i 14. emerytura, czy na inwestycje w przyszłość i wykorzystanie najlepszej w historii szansy na dogonienie Zachodu.

A który sektor potrzebuje najsilniej impulsu rozwojowego?

REKLAMA

MP: Polska nie jest Szwajcarią i wszędzie potrzebujemy dofinansowania. Powinnyśmy jednak mieć priorytety: np. transformacja sektora energetycznego poprzez stopniowe odejście od węgla i przejście na odnawialne źródła, dofinansowanie nauki, edukacji, służby zdrowia i infrastruktury. Trzymając się transferowej retoryki rządu, powinniśmy wprowadzić 1000+ i podnieść pensje nauczycielek, które zarabiają dziś mniej niż kasjerki w marketach, pensje doktorantów, którym czasami nie starcza na życie, i pensje pielęgniarek i lekarzy, które o nasze życie dbają. To są kluczowe źródła dalszego rozwoju Polski. Inwestujmy pieniądze tak, aby zapewnić sobie bogatą, czystą zieloną przyszłość, zamiast wydawać pieniądze na pomysły z kampanii, które już słyszeliśmy.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Jak powinniśmy podejść do kwestii demografii i nowych technologii: priorytetem jest rozwój automatyki i robotyki czy stworzenie lepszych warunków do imigracji?

MP: Moim zdaniem można połączyć obie drogi. Polska potrzebuje automatyzacji i robotyki, ponieważ nasze społeczeństwo szybko się starzeje i zacznie coraz bardziej brakować rąk do pracy. Dzięki robotyzacji możemy też poprawić wydajność pracy, która w Polsce dalej wynosi niewiele ponad połowę tego co w Niemczech, co pokazuje, ile mamy do nadrobienia. Jednocześnie powinniśmy dalej otworzyć się na imigracje. Nie możemy patrzeć statycznie na taki scenariusz demograficzny, w którym za kilka dekad Polska będzie miała niewiele ponad 30 mln mieszkańców. W polskim interesie jest, by zamiast stać się biednym krajem starych ludzi, być krajem z 50 mln mieszkańców, w którym zmieszczą się wszyscy, w tym roboty i imigranci. Młodzi Ukraińcy, Wietnamczycy, Etiopczycy, czy Filipińczycy pomogą nam w rozwoju gospodarki i powinniśmy przygotować programy migracyjne, szczególnie wykorzystując polskie wyższe uczelnie, które nam pozwolą przyciągnąć migrantów i zatrzymać ich na dłużej.

Coraz głośniej o kwestiach braku dostępu młodych do mieszkań. Czy to może być hamulec rozwoju społecznego?

MP: Kwestia mieszkalnictwa jest kluczowa dla jakości życia Polaków, a w przypadku mieszkań nie zawsze rynek jest najlepszym regulatorem. Mimo że w Polsce w zeszłym roku wybudowano 200 tys. mieszkań, to deficyt mieszkań wśród młodych nie zniknął. Ja widzę tu potrzebę interwencji skarbu państwa: jeśli stać nas wydać 2 proc. PKB na program 500+, to także stać nas też na przeznaczenie 1 proc. PKB rocznie na budowę 100 tys. mieszkań rocznie z państwowych pieniędzy. To nie podważy istniejącego rynku mieszkaniowego, a w ciągu 10 lat rozwiąże problem realnego braku mieszkań. Polski rząd mógłby np. wykupić cały pas ziemi między Warszawą i Łodzią i zbudować tam milion nowych mieszkań, przy okazji tworząc nowe serce gospodarcze Europy. To byłaby taka nasza "Druga Gdynia".

Czy w Polsce powinniśmy zmieniać system podatkowy, np. na bardziej progresywny, czy wręcz przeciwnie: podatków jest już za dużo?

MP: Ja jestem zwolennikiem efektywności podatkowej, połączonej ze sprawiedliwości społeczną, co w wielu krajach się udaje. W Polsce jest wiele do zrobienia w obu kwestiach. Nasz system podatkowy jest mało progresywny. Poziom opodatkowania jest też ogólnie relatywnie niski: wskaźnik opodatkowania do PKB wynosi 36 proc., to jest prawie 6 pkt proc. poniżej średniej dla strefy euro. Czyli co roku transferujemy ponad 100 mld zł do kieszeni najbogatszych, którzy płacą podatki poniżej europejskiej średniej. To oznacza, że jest przestrzeń na zwiększenie sprawiedliwości społecznej, szczególnie jeśli chodzi o opodatkowanie kapitału i majątku, przy zachowaniu efektywności ekonomicznej. Jak zawsze jednak, kluczowa będzie efektywność wydatków publicznych finansowanych z podatków.

Polecamy: PIT 2020. Komentarz

Czy jest w Polsce miejsce na eksperymenty typu dochód gwarantowany, czy emerytura obywatelska?

MP: Taki dochód już w pewnym stopniu istnieje. Dotyczy to np. emerytury minimalnej, co można uznać za formę gwarantowanego dochodu, a także 500+ dla wszystkich rodzin z dziećmi, a także system zasiłków. Więc mamy już "patchworkowy" dochód gwarantowany, żaden Polak nie jest pozbawiony dochodu. Z czasem jednak, gdy będziemy już o wiele bliżej Zachodu, będzie rosła przestrzeń na poszerzanie takiego dochodu gwarantowanego, aż kiedyś stanie się on uniwersalny.

Coraz większą popularność zdobywa pomysł podatku od majątku. To dobre rozwiązanie?

MP: Podatek od majątku to dobry pomysł, ale powinniśmy zacząć od niskich stawek. To w czasach big data i powszechnego dostępu do danych nie powinno być problemem. Jednak nie powinniśmy przesadzać ze stopniem opodatkowania, ponieważ nasze społeczeństwo jest cały czas na dorobku. Nawet jak porównamy się do Włoch czy Hiszpanii, my gromadzimy majątek dopiero od 30 lat, a w lata 90. wchodziliśmy jako społeczeństwo biedne. Nadmierne opodatkowanie może doprowadzić do osłabienia wzrostu. Z czasem jednak można zacząć podwyższać opodatkowanie, co pozwoli wspierać inkluzywność i mobilność społeczną. Jednak i tak najbardziej istotne – w każdej formule opodatkowania – jest to, na co te pieniądze pójdą. Mamy ogromną szansę, by - przy najniższych w historii kosztach finansowania - dogonić Zachód, zasypując po drodze te wszystkie dziury, o których wspomniałem, jak służba zdrowia, edukacja czy nauka. Złoty wiek w Polsce już trwa i potrzebujemy jeszcze jednego pokolenia szybkiej pogoni, aby wyrównać poziom życia z Zachodem. Polska gospodarka jest superkonkurencyjna i powinna dalej szybko rosnąć, ale trzeba uważać, by tego nie zepsuć.

Piotr Gozdowski
pgo/ je/

Źródło: PAP

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Księgowość
Obowiązkowy KSeF 2026: Czekasz na 1 kwietnia? Błąd! Musisz być gotowy już 1 lutego, by odebrać fakturę

Choć obowiązek wystawiania e-faktur dla większości firm wchodzi w życie dopiero w kwietniu 2026 roku, przedsiębiorcy mają znacznie mniej czasu na przygotowanie operacyjne. Realny sprawdzian nastąpi już 1 lutego 2026 r. – to data, która może sparaliżować obieg dokumentów w podmiotach, które zlekceważą wcześniejsze wdrożenie systemu.

Jak połączyć systemy ERP z obiegiem dokumentów w praktyce? Przewodnik dla działów finansowo-księgowych

Działy księgowości i finansów od lat pracują pod presją: rosnąca liczba dokumentów, coraz bardziej złożone przepisy, nadchodzący KSeF, a do tego konieczność codziennej kontroli setek transakcji. W takiej rzeczywistości firmy oczekują szybkości, bezpieczeństwa i pełnej zgodności danych. Tego nie zapewni już ani sam ERP, ani prosty obieg dokumentów. Dopiero spójna integracja tych dwóch światów pozwala pracować stabilnie i bez błędów. W praktyce oznacza to, że wdrożenie obiegu dokumentów finansowych zawsze wymaga połączenia z ERP. To dzięki temu księgowość może realnie przyspieszyć procesy, wyeliminować ręczne korekty i zyskać pełną kontrolę nad danymi.

Cyfrowy obieg umów i aneksów - jak zapewnić pełną kontrolę wersji i bezpieczeństwo? Przewodnik dla działów Prawnych i Compliance

W wielu organizacjach obieg umów wciąż przypomina układankę złożoną z e-maili, załączników, lokalnych dysków i równoległych wersji dokumentów krążących wśród wielu osób. Tymczasem to właśnie umowy decydują o bezpieczeństwie biznesowym firmy, ograniczają ryzyka i wyznaczają formalne ramy współpracy z kontrahentami i pracownikami. Nic dziwnego, że działy prawne i compliance coraz częściej zaczynają traktować cyfrowy obieg umów nie jako „usprawnienie”, ale jako kluczowy element systemu kontrolnego.

Rząd zmienia Ordynację podatkową i zasady obrotu dziełami sztuki. Kilkadziesiąt propozycji na stole

Rada Ministrów zajmie się projektem nowelizacji Ordynacji podatkowej przygotowanym przez Ministerstwo Finansów oraz zmianami dotyczącymi rynku dzieł sztuki i funduszy inwestycyjnych. Wśród propozycji są m.in. wyższe limity płatności podatku przez osoby trzecie, nowe zasady liczenia terminów oraz uproszczenia dla funduszy inwestycyjnych.

REKLAMA

Prof. Modzelewski: obowiązkowy KSeF podzieli gospodarkę na 2 odrębne sektory. 3 lub 4 dokumenty do jednej transakcji?

Obecny rok dla podatników prowadzących działalność gospodarczą będzie źle zapamiętany. Co prawda w ostatniej chwili rządzący wycofali się z akcji masowego (i wstecznego) przerabiania samozatrudnienia i umów zlecenia na umowy o pracę, ale jak dotąd upierają się przy czymś znacznie gorszym i dużo bardziej szkodliwym, czyli dezorganizacji fakturowania oraz rozliczeń w obrocie gospodarczym - pisze prof. dr hab. Witold Modzelewski.

Pracownik może dostać odszkodowanie, ale podatek będzie musiał zapłacić. Dyrektor KIS nie miał wątpliwości. Dlaczego?

Od odszkodowania nie trzeba płacić podatku – takie jest powszechne przekonanie. Jednak odszkodowanie odszkodowaniu nierówne i nie każde tego rodzaju przysporzenie będzie mogło skorzystać z przewidzianego w przepisach zwolnienia podatkowego.

Księgowość jako element wyceny w procesach M&A (fuzje i przejęcia): jak BPO minimalizuje ryzyka i chroni wartość transakcji

W transakcjach M&A (ang. mergers and acquisitions - tj. fuzje i przejęcia) ostateczna wycena spółki zależy nie tylko od dynamiki wzrostu, pozycji rynkowej czy portfela klientów. Coraz częściej elementem krytycznym staje się jakość procesów finansowo-księgowych oraz kadrowo-płacowych. Inwestorzy badają je z taką samą uwagą, jak wyniki biznesowe — bo to właśnie w tych obszarach najczęściej kryją się ryzyka, które mogą obniżyć cenę transakcyjną nawet o kilkanaście procent. Jak trafnie zauważa Monika Łańcucka, Kierownik BPO w Meritoros „W procesach M&A nie chodzi o to, czy firma zarabia, ale czy potrafi udowodnić, że zarabia. A do tego niezbędna jest przewidywalna i transparentna księgowość.”

KSeF rusza w lutym. Lawinowy wzrost publikacji i obawy przedsiębiorców przed „totalną inwigilacją”

Krajowy System e-Faktur (KSeF) zacznie obowiązywać już od lutego, a zainteresowanie reformą gwałtownie rośnie. Jak wynika z danych Instytutu Monitorowania Mediów, tylko w ostatnich miesiącach liczba publikacji na temat KSeF wzrosła o 45 proc. w mediach społecznościowych i o 30 proc. w mediach tradycyjnych. Jednocześnie w sieci narastają obawy przedsiębiorców dotyczące prywatności, bezpieczeństwa danych i kosztów wdrożenia systemu.

REKLAMA

Brat spłacił dług podatkowy. Pieniądze poszły prosto do urzędu, a skarbówka uznała, że zwolnienia nie ma

Darowizna środków pieniężnych od najbliższego członka rodziny co do zasady korzysta ze zwolnienia z podatku od spadków i darowizn, jednak tylko pod warunkiem ścisłego spełnienia wymogów ustawowych. W najnowszej interpretacji indywidualnej skarbówka zajęła jednoznaczne stanowisko w sprawie, w której brat podatniczki uregulował jej zaległości podatkowe, dokonując przelewów bezpośrednio na rachunek urzędu skarbowego.

Skarbówka chce zabrać obywatelom i firmom przedawnienie podatków

Pomimo krytyki ze strony ekspertów Ministerstwo Finansów nie zrezygnowało z pomysłu wykreślenia zakazu prowadzenia postępowania karnego wobec obywatela i przedsiębiorcy po przedawnieniu się podatku. Tak czytamy w dzisiejszym wydaniu „Pulsu Biznesu".

Zapisz się na newsletter
Chcesz uniknąć błędów? Być na czasie z najnowszymi zmianami w podatkach? Zapisz się na nasz newsletter i otrzymuj rzetelne informacje prosto na swoją skrzynkę.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA