REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Akcyza na papierosy - planowana podwyżka nie poprawi polskiej polityki zdrowotnej

Akcyza na papierosy - planowana podwyżka nie poprawi polskiej polityki zdrowotnej
Akcyza na papierosy - planowana podwyżka nie poprawi polskiej polityki zdrowotnej

REKLAMA

REKLAMA

Akcyza na papierosy. Ministerstwo Finansów planuje zmiany w akcyzie na wyroby tytoniowe. Zgodnie z propozycją resortu akcyza na papierosy ma rosnąć o 10 proc., ale od 2023 roku, podczas gdy akcyza kwotowa na tytoń do podgrzewania ma wzrosnąć o 100 proc. już od nowego roku. Resort chce również 5 proc. korekty minimalnej stawki akcyzy na papierosy. Zdaniem lekarzy i ekonomistów taka podwyżka ma symboliczny charakter i nie przełoży się na prozdrowotne zachowania Polaków. Ministerstwo Finansów podało również, że Polska, obok Bułgarii, ma najniższe ceny papierosów w Unii Europejskiej.

Planowana podwyżka akcyzy na papierosy - symboliczna

Resort finansów opublikował projekt nowelizacji przepisów akcyzowych, który zakłada niewielką, 5-proc. korektę minimalnego podatku akcyzowego na papierosy, naliczanego od ceny równej średniej ważonej detalicznej cenie sprzedaży papierosów. Ma ona wzrosnąć z obecnych 100 proc. do 105 proc. całkowitej kwoty akcyzy. Później akcyza na papierosy ma rosnąć o 10 proc. rok do roku.

REKLAMA

REKLAMA

Zdaniem Andrzeja Sadowskiego, prezydenta Centrum im. Adama Smitha, to podwyżka tylko symboliczna, a nie realna zmiana, która mogłaby zniechęcić palaczy do papierosów.

– Może się okazać, że aktualna propozycja Ministerstwa Finansów, uwzględniając inflację i wojny cenowe na rynku tytoniowym, de facto nawet zwiększy atrakcyjność tych segmentów rynku, które bazują na tańszych, a więc i bardziej dostępnych produktach – dodaje Andrzej Sadowski.

Planowana podwyżka akcyzy na tytoń podgrzewany - drastyczna

Zmiany w akcyzie mają też objąć tytoń podgrzewany, czyli nowatorskie wyroby tytoniowe. To kategoria wskazywana od lat jako alternatywa dla papierosów, która w znacznie mniejszym stopniu obciąża zdrowie palaczy oraz sam system ochrony zdrowia, ponieważ brak w niej dymu papierosowego. Zgodnie z propozycją resortu ma ona zostać objęta 100-proc. podwyżką stawki kwotowej. W ocenie ekonomistów podwyżka jest drastyczna i wybiórcza.

REKLAMA

– Propozycje zmian opodatkowania zarówno tradycyjnych papierosów, jak i innych produktów istniejących na rynku, a zwłaszcza wyrobów nowatorskich, wskazują, że Ministerstwo Finansów nie uwzględnia kosztów związanych ze strukturą takiej propozycji. Mianowicie widzi tylko bieżące korzyści, a nie widzi społecznych skutków palenia – zwłaszcza tradycyjnych, najbardziej szkodliwych papierosów – i koniecznych później, zwiększonych nakładów na ich leczenie. Rząd deklarował ograniczanie najbardziej szkodliwych używek na rzecz tych mniej szkodliwych, które powodują zdecydowanie mniejsze negatywne skutki. To działanie niejako temu przeczy – mówi agencji Newseria Biznes prezydent Centrum im. Adama Smitha.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Lekarze apelują o znaczną podwyżkę akcyzy na papierosy

Niewielka korekta akcyzy na papierosy wzbudza też niepokój środowisk lekarskich. W ich ocenie nie przełoży się ona faktycznie na poprawę trendów zdrowotnych w kraju: 

„Ostatnio bardzo niepokojące sygnały płyną także ze wspomnianego Forum Akcyzowego organizowanego przez Resort Finansów. Samorząd lekarski obawia się, że agresywne działania koncernów tytoniowych mogą doprowadzić do pozostawienia akcyzy na papierosy na niezmienionym poziomie. Należy przypomnieć, że ostatnia istotna podwyżka tego podatku o 40 proc. miała miejsce w 2009 roku i pozwoliła zasilić budżet państwa kwotą rzędu 2,6 mld zł. Z doniesień medialnych wynika, że podobna kwota jest możliwa do uzyskania także aktualnie, poprzez podniesienie stawki akcyzy” – czytamy w apelu Prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej. 

– Trzeba robić wszystko, aby zwłaszcza młodzież jak najrzadziej sięgała po papierosy. Ogromny odsetek młodzieży zaczyna od tych najtańszych. Ten kontakt już często później zostaje, znaczna część tej młodzieży nie pozbywa się złych przyzwyczajeń – mówi dr n. med. Jerzy Friediger, członek Prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej i dyrektor Szpitala Specjalistycznego im. Stefana Żeromskiego.

Towarzystwo Profilaktyki i Przeciwdziałania Uzależnieniom szacuje, że w Polsce nieletni wypalają nawet do 4 mld sztuk papierosów rocznie. Każdego roku papierosy zaczyna też palić około 180 tys. polskich nastolatków. Niska cena papierosów zachęca do ich spróbowania. Dlatego Prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej ponownie zaapelowało do resortów zdrowia i finansów o podniesienie stawki akcyzy na tradycyjne papierosy. Jak uzasadnia, w Polsce palenie tytoniu pozostaje też jedną z głównych przyczyn zgonów, powodując ich ok. 80 tys. rocznie. Zgodnie z przytaczanymi w apelu danymi Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego – Państwowego Zakładu Higieny ponad połowa nieletnich swoje doświadczenia z nikotyną zaczyna od papierosa, a szeroki dostęp do tych najtańszych problem dodatkowo pogłębia.

– Stąd wydaje się, że podwyżka cen tych właśnie papierosów, tego segmentu wyrobów tytoniowych, jest ze wszech miar korzystna. To oczywiste, że im wyższa szkodliwość wyrobu, tym ta stawka akcyzowa powinna być wyższa – mówi Jerzy Friediger.

Nierówne traktowanie różnych grup wyrobów tytoniowych

Z kolei Federacja Przedsiębiorców Polskich (FPP) podniosła kwestię nierównego potraktowania w propozycji resortu różnych grup wyrobów tytoniowych. FPP wskazała, że tzw. wyroby nowatorskie – do których zaliczają się podgrzewacze tytoniu – są od lat wskazywane jako mniej szkodliwa alternatywa dla tradycyjnych papierosów, co jej zdaniem potwierdzają decyzje odpowiedników polskiego Ministerstwa Zdrowia w Stanach Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii, Niemczech czy Holandii. 

Eksperci FPP wskazują, że wzrost stawki kwotowej – zarówno na zwykłe papierosy, jak i tytoń do podgrzewania – powinien być równy i wynosić 10 proc., a podwyżki należy wprowadzić dla wszystkich wyrobów tytoniowych w tym samym czasie. W tym scenariuszu budżet państwa już w 2022 roku zyskałby 3,1 mld zł, czyli o 1,1 mld zł więcej, niż zakłada obecny projekt nowelizacji Ministerstwa Finansów. Z danych przedstawianych przez FPP wynika również, że w I półroczu tego roku całkowite wpływy z akcyzy na płyny do e-papierosów i tytoń podgrzewany wyniosły łącznie 100 mln zł. Według ekspertów można szacować, że – przyjmując optymistyczny scenariusz – podwojenie stawki kwotowej akcyzy na tytoń do podgrzewania przyniesie budżetowi ok. 150 mln zł w skali roku. To nie podreperuje istotnie budżetu państwa, a za to może niekorzystnie odbić się na realizacji celów prozdrowotnych.

Dlatego prezydent Centrum im. Adama Smitha stawia pytanie o celowość tak drastycznej propozycji podwyżki akcyzy na tytoń podgrzewany:

– Jak te propozycje mają się do polityki zdrowotnej? Rząd deklarował ograniczanie najbardziej szkodliwych używek na rzecz tych mniej szkodliwych, które powodują zdecydowanie mniejsze negatywne skutki. To działanie akurat temu przeczy. To, co mniej szkodzi i co w przyszłości będzie wymagać mniejszych nakładów na leczenie, ma być skokowo wyżej opodatkowane – mówi Andrzej Sadowski. –  To zadziwiające, że rząd z jednej strony deklaruje chęć oddziaływania różnicą podatkową na zachowania zdrowotne Polaków, a jednocześnie proponuje coś, co nie ma z tym nic wspólnego – podkreśla.

Resort finansów przedstawił mapę drogową określającą zmiany poziomu akcyzy na kolejne sześć lat. W latach 2023–2027 stawka akcyzy na tytoń do palenia, papierosy i wyroby nowatorskie będzie rosła co roku o 10 proc. W ciągu pięciu lat budżet państwa ma zyskać na tym 33 mld zł, a w perspektywie 10 lat – 103 mld zł. Bank Światowy szacuje, że w Polsce koszt leczenia chorób wywoływanych dymem papierosowym wynosi ok. 15 proc. całkowitych wydatków na leczenie.

– Bilans powinien uwzględniać pełne koszty – nie tylko poboru akcyzy, VAT-u czy innych podatków – ale i fazę końcową, kiedy polskiemu społeczeństwu przychodzi poprzez opodatkowanie zapłacić za koszty leczenia tych, którzy wybrali najbardziej szkodliwy rodzaj używki na rynku tytoniowym – mówi ekonomista. – Warto też zauważyć, że Polska jest w grupie pięciu krajów w Unii Europejskiej, które mają najwyższy odsetek młodocianych palaczy ze względu na taką, a nie inną strukturę rynku związanego ze sprzedażą papierosów – dodaje.

Źródło: Newseria.pl

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Księgowość
Podwyżka opłaty cukrowej od 2027 r. Eksperci: ceny napojów wzrosną nawet o 22%, spadnie zawartość soku i ucierpią polscy sadownicy

Rada Ministrów przyjęła pod koniec września br. projekt nowelizacji ustawy o zdrowiu publicznym, zakładający od początku 2027 r. podwyższenie tzw. opłaty cukrowej i objęcie nią kolejnych produktów. Zdaniem autorów raportu Instytutu Staszica „Przyszłość polskiego sadownictwa i zachowań konsumenckich w świetle potencjalnych zmian prawnych” nowe rozwiązania spowodują spadek sprzedaży napojów z wysoką zawartością soku min. 20%, co przełoży się na gwałtowne zmniejszenie zapotrzebowania na polskie owoce i warzywa.

Kiedy ZUS może wypłacać za pracodawcę zasiłki i inne świadczenia z ubezpieczeń społecznych?

Kłopoty finansowe pracodawcy nie muszą oznaczać braku pieniędzy dla pracowników. Gdy firma traci płynność, Zakład Ubezpieczeń Społecznych może przejąć wypłatę świadczeń, takich jak zasiłki chorobowe, macierzyńskie czy świadczenia rehabilitacyjne - wyjaśnia Krzysztof Cieszyński, Regionalny Rzecznik Prasowy ZUS województwa pomorskiego. Gwarancją ciągłości wypłat jest złożenie odpowiedniego wniosku przez pracodawcę lub samego ubezpieczonego.

Limity podatkowe 2027. Ryczałtowcy mają powody do niepokoju, szykuje się potężne cięcie

Limity podatkowe na rok 2027 będą wyższe niż w latach 2025-2026. To pierwszy wzrost od 2023 roku. W rezultacie więcej przedsiębiorców będzie mogło korzystać ze statusu małego podatnika, rozliczenia kwartalnego VAT czy uniknąć konieczności przejścia na pełną księgowość. Większość limitów wciąż jest jednak niższa niż w latach 2023-2024.

Tak zmienią się podatki w 2027 r. Niektórzy podatnicy zyskają tysiące, inni mocno dopłacą!

Rząd oficjalnie przyjął projekt rewolucyjnych zmian w podatkach, które mają wejść w życie już od 1 stycznia 2027 roku. Premier Donald Tusk zapowiedział reformę, która przyniesie realne korzyści dla około 3,5 miliona Polaków – niektórzy zyskają nawet 3,6 tys. zł rocznie dzięki nowej stawce PIT i podniesieniu progu podatkowego. Wielka reforma ma jednak swoją cenę. Aby sfinansować te ulgi, Ministerstwo Finansów wprowadza bolesne podwyżki dla innych grup podatników. Kto dokładnie zapłaci wyższy CIT, kogo dotknie nowa danina solidarnościowa i jakie drastyczne cięcia czekają przedsiębiorców na ryczałcie? Sprawdź, czy znajdziesz się w grupie zyskujących, czy tracących na nowych przepisach.

REKLAMA

Fizyczna rezerwa finansowa firmy poza bankiem: ile trzymać i gdzie, żeby to miało sens

W mojej pracy regularnie rozmawiam z przedsiębiorcami o tym, gdzie i jak trzymają to, co dla firmy najważniejsze. Zauważam pewien schemat. Firma ma rachunek bankowy, ma na nim płynność na bieżące zobowiązania, ma zaufanego doradcę po drugiej stronie infolinii - i na tym sprawa się kończy. Płynność uznaje się za rozwiązaną, bo pieniądze „są”. Tymczasem płynność to nie stan konta. To pytanie, czy w danej chwili masz do tych pieniędzy dostęp. Dwie różne rzeczy, które tylko w spokojnych czasach wyglądają identycznie.

Jak zatrzymać spadek dochodów budżetowych z VAT-u? Prof. Modzelewski: przyjrzyjmy się zasadności zwrotów podatku; KSeF tu nie pomoże

Spadają dochody budżetu państwa, w tym z podatku od towarów i usług i akcyzy – nawet nominalnie. W 2026 roku może zabraknąć w sumie około 50 mld zł w stosunku do bardzo ostrożnych prognoz budżetowych – pisze prof. dr hab. Witold Modzelewski. I wyjaśnia co trzeba zrobić, by ten spadek dochodów został powstrzymany.

Znamy już limit pełnej księgowości na 2027 rok. Które firmy będą musiały prowadzić księgi rachunkowe?

Od 2027 roku przedsiębiorcy, których przychody netto ze sprzedaży towarów i usług w 2026 r. osiągną co najmniej 10 942 500 zł, będą zobowiązani do prowadzenia ksiąg rachunkowych. To równowartość ustawowego limitu 2,5 mln euro przeliczonego według średniego kursu NBP z 1 października 2026 r. Nowy próg będzie o 296 000 zł wyższy niż limit obowiązujący w 2026 r, który wynosił 10 646 500 zł.

Skarbówka przegrała przed sądem. Kiedy musi oddać pieniądze po uchyleniu decyzji? MF wyjaśnia

Masz wyrok sądu, który przyznaje Ci rację w sporze z fiskusem, ale na koncie wciąż pusto? To rzeczywistość wielu polskich podatników. Resort finansów musiał oficjalnie wytłumaczyć się z bulwersującej praktyki podległych mu urzędów. Chodzi o przetrzymywanie gigantycznych kwot mimo wygranej w sądzie.

REKLAMA

W spadkach i darowiznach fiskus żąda przybliżonych kwot. Czy narusza prawa podatników? Zdania są podzielone

Urząd skarbowy nie jest w stanie błyskawicznie ustalić, ile rzeczywiście wynosi podatek od spadku albo darowizny więc określa jego przybliżoną wielkość. Odbywa się to nie w trybie wymierzenia/ustalenia podatku a zabezpieczenia zobowiązań podatkowych. Po co? Wcale nie po to, aby zabezpieczyć podatki przed brakiem płatności. Tylko w celu przerwania biegu bliskiego już przedawnienia roszczeń fiskusa.

10 sygnałów ostrzegawczych, że firma traci kontrolę nad swoimi finansami

Dynamiczny rozwój firmy kojarzy się z rosnącą sprzedażą, większą liczbą klientów i powiększającym się zespołem. Jednak wraz ze skalowaniem biznesu rośnie również złożoność procesów finansowych. To, co działało przy kilku pracownikach i prostym modelu operacyjnym, może nie wystarczyć, gdy firma zacznie działać na większą skalę. Utrata kontroli nad finansami rzadko pojawia się nagle. Zazwyczaj poprzedzają ją sygnały ostrzegawcze: brak aktualnych danych, trudność w określeniu rentowności, decyzje podejmowane bez pełnego obrazu sytuacji czy problemy z przewidywaniem przyszłych przepływów pieniężnych. Właściciele firm często zauważają problem dopiero wtedy, gdy zaczyna on realnie wpływać na rozwój biznesu. Tymczasem odpowiednio wcześnie rozpoznane „czerwone flagi” pozwolą uporządkować finanse i odzyskać kontrolę nad kierunkiem rozwoju.

Zapisz się na newsletter
Chcesz uniknąć błędów? Być na czasie z najnowszymi zmianami w podatkach? Zapisz się na nasz newsletter i otrzymuj rzetelne informacje prosto na swoją skrzynkę.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA