REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Dalsze obniżki stóp procentowych NBP dopiero jesienią 2025 roku? Prezes Glapiński: RPP nie zapowiada dalszych zmian; wzmocniły się czynniki inflacyjne

Prezes NBP Adam Glapiński, 5 czerwca 2025 r. konferencja prasowa
Kolejne obniżki stóp procentowych NBP dopiero na jesieni 2025 roku? Prezes Glapiński: RPP nie zapowiada obecnie dalszych zmian; wzmocniły się czynniki inflacyjne
INFOR

REKLAMA

REKLAMA

Rada Polityki Pieniężnej prawdopodobnie poczeka z kolejnymi obniżkami stóp procentowych przynajmniej do września - oceniają ekonomiści Santander BP. Ich zdaniem konferencja prasowa Prezesa NBP z 5 czerwca 2025 r. zasygnalizowała kolejną zmianę w nastawieniu banku centralnego - w kierunku bardziej jastrzębiej polityki. Podobnie oceniają analitycy innych banków (ING BSK, mBanku). Na tej konferencji Prezes Glapiński podkreślił, że Rada Polityki Pieniężnej w obecnej sytuacji nie zapowiada ścieżki przyszłych stóp proc., nie zobowiązuje się do żadnych decyzji, a kolejne decyzje będą podejmowane w reakcji na bieżące informacje. Dodał, że wzmocniły się czynniki mogące zwiększyć presję inflacyjną w dłuższym okresie.

rozwiń >

Stopy NBP bez zmian w czerwcu 2025 r.

Na posiedzeniu w dniach 3-4 czerwca 2025 r. Rada Polityki Pieniężnej nie zmieniła poziomu stóp procentowych NBP. A zatem (od 8 maja 2025 r.) stopy NBP wynoszą:
• stopa referencyjna 5,25% w skali rocznej;
• stopa lombardowa 5,75% w skali rocznej;
• stopa depozytowa 4,75% w skali rocznej;
• stopa redyskontowa weksli 5,30% w skali rocznej;
• stopa dyskontowa weksli 5,35% w skali rocznej.

Kolejne decyzyjne posiedzenie RPP ma się odbyć w dniach 1-2 lipca 2025 r.

REKLAMA

REKLAMA

Ważne

Procent, punkt procentowy, punkt bazowy

Procent (%, proc.) - 1 procent, to jedna setna jakiejś wielkości liczbowej - np. kwoty lokaty lub kwoty kredytu.

Punkt procentowy (pkt proc., p.p.), to jednostka różnicy między wartościami jednej wielkości a drugiej wielkości, podanymi w procentach.

Jeżeli Rada Polityki Pieniężnej obniża np. stopę referencyjną o 0,5 pp, to spada ona np. z 5,75 proc. w skali rocznej na 5,25 proc.

Jeżeli mam lokatę 1000 zł oprocentowaną na 1 proc. rocznie, to po roku od jej założenia dostanę 10 zł odsetek. Ale jak bank w kolejnym roku podwyższy oprocentowanie (o 1 pp) do 2% rocznie, to po upływie kolejnych 12 miesięcy dostanę 20 zł odsetek (od lokaty 1000 zł). Będzie to o 100% więcej odsetek bo o 100% wzrosło oprocentowanie tej lokaty.

Punkt bazowy (‱; pb, pb.) - 1 punkt bazowy, to jedna setna punktu procentowego.

W informacji opublikowanej po czerwcowym posiedzeniu, Rada Polityki Pieniężnej uzasadniając swoją decyzję utrzymania stóp procentowych bez zmian, odniosła się do aktualnej (i prognozowanej) sytuacji gospodarczej Polski i świata ze szczególnym uwzględnieniem inflacji.

Gospodarka na świecie

Rada zauważyła, że w strefie euro roczna dynamika PKB w I kw. 2025 r. – podobnie jak w IV kw. 2024 r. – wyniosła 1,2%. Natomiast w Stanach Zjednoczonych aktywność gospodarcza w I kw. br. obniżyła się, co przełożyło się na spadek rocznej dynamiki PKB do 2,1%. W obu gospodarkach inflacja kształtuje się w pobliżu celów inflacyjnych banków centralnych. Perspektywy aktywności i inflacji na świecie obarczone są niepewnością, w tym w związku ze zmianami polityki handlowej.

Gospodarka w Polsce

W Polsce według wstępnego szacunku GUS roczna dynamika PKB wyniosła 3,2% w I kw. 2025 r. (wobec 3,4% w IV kw. 2024 r.). Dodatnio na roczną dynamikę PKB oddziaływał wzrost popytu krajowego, w tym konsumpcji i inwestycji. W kwietniu br. roczne dynamiki sprzedaży detalicznej i produkcji przemysłowej były dodatnie, natomiast produkcja budowlano-montażowa obniżyła się w ujęciu rocznym. Na rynku pracy utrzymuje się niskie bezrobocie i wysoka liczba pracujących, choć zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw w kwietniu 2025 r. było niższe niż rok wcześniej. Roczna dynamika wynagrodzeń w gospodarce narodowej w I kw. 2025 r. obniżyła się, a w sektorze przedsiębiorstw w kwietniu 2025 r. wzrosła.

REKLAMA

Autopromocja
Konferencja stacjonarna

V Ogólnopolskie Forum Biur Rachunkowych

16.09.2026 8:30-17:10 Warszawa

Praktyczna wiedza • Najlepsi Eksperci • Stoły dyskusyjne

Inflacja w Polsce

Według szybkiego szacunku GUS roczny wskaźnik inflacji CPI w maju 2025 r. wyniósł 4,1% (wobec 4,3% w kwietniu br.). W kierunku niższej inflacji oddziaływało głównie pogłębienie się spadku cen paliw w związku z niższymi cenami ropy naftowej na rynku światowym. Uwzględniając dane GUS można szacować, że w maju br. nieznacznie obniżyła się inflacja po wyłączeniu cen żywności i energii, przy wciąż podwyższonej dynamice cen usług. Wcześniejszy wzrost administrowanych cen nośników energii, a także nadal podwyższona roczna dynamika cen żywności i napojów bezalkoholowych przekładają się na wciąż podwyższony poziom inflacji CPI.

W tych warunkach Rada postanowiła utrzymać stopy procentowe na niezmienionym poziomie. Rada ocenia, że obecny poziom stóp procentowych NBP sprzyja realizacji celu inflacyjnego w średnim okresie.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Prezes NBP prof. A. Glapiński: RPP nie zapowiada ścieżki przyszłych stóp proc., wzmocniły się czynniki inflacyjne

Na konferencji prasowej w dniu 5 czerwca 2025 r. prezes NBP Adam Glapiński podkreślił, że Rada Polityki Pieniężnej w obecnej sytuacji nie zapowiada ścieżki przyszłych stóp proc., nie zobowiązuje się do żadnych decyzji, a kolejne decyzje będą podejmowane w reakcji na bieżące informacje. Dodał, że wzmocniły się czynniki mogące zwiększyć presję inflacyjną w dłuższym okresie.

"Nie zapowiadamy dzisiaj żadnej ścieżki przyszłych stóp procentowych, nie zobowiązujemy się do żadnych decyzji, nawet werbalnie" - powiedział Glapiński.

"Jeśli chodzi o kolejne decyzje, to możemy powiedzieć tak jak dotychczas - będziemy je podejmować, uwzględniając napływające informacje. Udzielamy odpowiedzi takich jak EBC czy amerykański bank centralny. Sytuacja jest zmienna, niepewna. Sygnały z rynku w gospodarce są mieszane. (...) w przyszłym miesiącu będziemy mieli nową projekcję NBP, która jest dla nas takim podstawowym źródłem informacji w tej chwili. I ona pomoże lepiej ocenić perspektywę inflacji w dłuższym okresie. Nie tylko na bieżąco, ale w kolejnych kwartałach, które musimy brać pod uwagę pod względem decyzji. Jednocześnie napłyną nowe dane o płacach, sprzedaży, no i samej inflacji. Niestety w lipcu wciąż nie będziemy znali ceny energii elektrycznej w czwartym kwartale" - powiedział Glapiński.

Dodał, że Rada w lipcu także nie będzie znać projektu i kształtu przyszłorocznego budżetu państwa.

Prezes poinformował, że część członków Rady w czerwcu była skłonna myśleć o ewentualnych kolejnych obniżkach stóp w lipcu, uzależniając od projekcji NBP. Inna część Rady, jak przekazał Glapiński, wyraźnie mówiła o jesieni, że niezbędny do decyzji jest projekt budżetu i ostateczny kształt ceny energii elektrycznej.

Nowe taryfy URE na sprzedaż gazu od lipca prawdopodobnie obniżą ścieżkę inflacji w kolejnych miesiącach i w efekcie aktualne prognozy sugerują, że w III kwartale tego roku dynamika cen może spaść w pobliże 3 procent.

"Ogłoszenie przez URE nowych taryf na sprzedaż gazu od lipca prawdopodobnie obniży ścieżkę inflacji w kolejnych miesiącach" - powiedział Glapiński.

"W efekcie aktualne prognozy sugerują, że w III kwartale tego roku dynamika cen może spaść w pobliże 3 procent, pamiętajmy na razie, że to tylko prognozy, ale to by było bardzo korzystne" - dodał.

Wśród czynników niepewności wymienił ceny energii elektrycznej w drugiej połowie roku, bo zgodnie z obowiązującymi regulacjami wsparcie dla odbiorców energii elektrycznej wygaśnie.

W ocenie RPP wzmocniły się czynniki mogące zwiększyć presję inflacyjną w dłuższym okresie.

"Choć bieżąca inflacja zmalała oraz pojawiły się informacje o prawdopodobnym spadku cen gazu w lipcu, to wzmocniły się fundamentalne czynniki mogące zwiększać presję inflacyjną w dłuższym okresie" - powiedział Glapiński.

"Do tego pojawiła się prognoza Komisji Europejskiej, która pokazała, że nie będzie zacieśnienia fiskalnego w przyszłym roku. W takiej sytuacji - oraz biorąc pod uwagę dokonanie w maju dostosowanie - RPP, po żywej dyskusji, uznała że obecnie uzasadnione jest utrzymanie stóp bez zmian" - dodał.

Prezes NBP wyraził zaniepokojenie spodziewanym dalszym rozluźnieniem polityki fiskalnej w Polsce, a szybkie narastanie długu jest jego zdaniem niekorzystne dla stabilności makro.

"Czynnikiem silnie proinflacyjnym pozostaje różna polityka fiskalna, co chciałem w szczególności podkreślić. Przypomnę, że w ubiegłym roku deficyt sektora finansów publicznych wzrósł do 6,6 proc. PKB. Jednocześnie według najnowszych prognoz Komisji Europejskiej w bieżącym roku deficyt wyniesie 6,4 proc. PKB. (...) Zresztą zbliżoną prognozą na ten rok przekazał rząd. To jest deficyt na poziomie 6,3 proc. PKB" - powiedział Glapiński.

"Jednak według prognoz Komisji Europejskiej nie nastąpi zacieśnienie fiskalne w przyszłym roku, a prognozowany deficyt strukturalny pozostanie nadal wysoki. Według tych prognoz w 2026 r. dług publiczny po raz pierwszy w historii Polski przekroczy unijny próg 60 proc. PKB. Choć poziom długu nadal jest znacznie niższy niż w części europejskich gospodarek, to jego bardzo szybkie narastanie jest niepokojącym sygnałem z punktu widzenia stabilności makroekonomicznej, długofalowego wzrostu gospodarczego, co nas szczególnie interesuje w tej chwili, a także presji inflacyjnej w dłuższym okresie" - dodał.

W ocenie Glapińskiego wyraźnie lepsze od oczekiwań dane o sprzedaży detalicznej i produkcji przemysłowej za kwiecień sugerują, że w II kw. wzrost PKB może przyspieszyć względem I kw. (3,2 proc. rdr).

"W efekcie w całym 2025 r. nadal spodziewamy się szybszego wzrostu PKB niż w roku ubiegłym, co jest bardzo dobrą informacją. No ale oczywiście - co może zwiększyć presję popytową z naszego punktu widzenia" - dodał.

Glapiński zaznaczył, że zgodnie z oczekiwaniami dynamika płac w gospodarce narodowej spowolniła - w pierwszym kwartale do 10 proc., ale nadal nie jest to jeszcze poziom gwarantujący inflację na poziomie celu NBP.

Prezes NBP poinformował, że w czerwcu Rada zapoznała się z opracowaniem jak ustalane są parametry rezerwy obowiązkowej na świecie, ale nie podjęła żadnej decyzji w tym względzie.

"Dyskusja się odbyła, z tym, że nie była to dyskusja dotycząca potencjalnych zmian parametrów rezerwy, tylko to była pogłębiona informacja z dyskusją, jak wygląda regulacja tej kwestii w innych bankach centralnych. Jak to u nas historycznie powstało i się kształtowało i jak to jest w innych bankach centralnych. Bez konkluzji dyskusji. (...) Wielu ekonomistów i ośrodków zwracało uwagę, że może trzeba by się temu przyjrzeć, więc poprosiliśmy naszych analityków i ekspertów o przygotowanie obszernej informacji i Rada się nad tym pochyliła i ma tę pogłębioną wiedzę" - powiedział Glapiński.
(PAP Biznes) pat/ map/ jz/ tus/ osz/

Santander BP: RPP prawdopodobnie poczeka z kolejnymi obniżkami stóp przynajmniej do września 2025 r.

"Dzisiejsza konferencja prezesa NBP Adama Glapińskiego była wyjątkowo krótka i rzeczowa, i naszym zdaniem zasygnalizowała kolejną zmianę w nastawieniu banku centralnego, ponownie w kierunku bardziej jastrzębiej polityki. Podobnie jak w miesiącach poprzedzających kwietniowy gołębi zwrot, Adam Glapiński zdawał się umniejszać znaczenie informacji pozytywnych dla perspektyw inflacji, jednocześnie wyraźnie podkreślając wszystkie możliwe ryzyka dla inflacji" - napisali w komentarzu ekonomiści. Ich zdaniem, RPP prawdopodobnie poczeka z kolejnymi obniżkami stóp przynajmniej do września.

"Prezes NBP przyznał, że na posiedzeniu niektórzy członkowie RPP wciąż zastanawiali się nad możliwą obniżką stóp w lipcu, kiedy zostanie przedstawiona nowa projekcja NBP, podczas gdy inni twierdzili, że lepiej poczekać z decyzjami do jesieni. Prezes NBP kilkukrotnie podkreślił, że w lipcu RPP nie będzie jeszcze znała projektu budżetu na 2026 r. i decyzji ws. cen prądu - a te dwa elementy będą kluczowe dla kolejnych decyzji w sprawie stóp procentowych" - napisali ekonomiści Santander BP.

"Naszym zdaniem była to wyraźna sugestia, że RPP prawdopodobnie poczeka z kolejnymi obniżkami stóp przynajmniej do września. Nadal spodziewamy się, że główne stopy procentowe mogą spaść o 50 pb do końca tego roku, ale termin najbliższej obniżki przesuwamy na wrzesień, a kolejnej na listopad. Widzimy również ryzyko, że w 2026 r. skala luzowania będzie niższa niż 100 pb, które obecnie zakładamy w naszym scenariuszu bazowym" - dodali.
(PAP Biznes) pat/ gor/

ING BSK: NBP nie wykazuje chęci do szybkiego kontynuowania obniżek stóp procentowych

Scenariusz, w którym RPP obniża stopy w tym roku jeszcze trzykrotnie, za każdym razem o 25 pkt. bazowych, jest bardzo niepewny – napisali ekonomiści ING BSK w komentarzu. Ich zdaniem, NBP nie wykazuje chęci do szybkiego kontynuowania obniżek stóp procentowych.

W komentarzu po konferencji prasowej prezesa NBP Adama Glapińskiego ekonomiści ING Banku Śląskiego Rafał Benecki i Adam Antoniak ocenili, że Rada Polityki Pieniężnej „zaostrzyła nastawienie”.

„(…) A. Glapiński zwracał uwagę, że wzrost PKB w I kw. 2025 r. był nadal powyżej 3 proc., a lepsze od oczekiwań dane o produkcji przemysłowej i sprzedaży detalicznej sugerują przyspieszenie wzrostu gospodarczego w II kw. 2025 r., w tym pod wpływem ożywienia popytu konsumpcyjnego. Podkreślił także, że chociaż wskutek decyzji Urzędu Regulacji Energetyki (…) gaz może potanieć, to zwiększyły się fundamentalne czynniki, które mogą podbić inflację w średnim terminie. W tym kontekście prezes wspomniał wciąż wysoką dynamikę płac i brak perspektyw zacieśnienia polityki fiskalnej” – napisali ekonomiści ING BSK w komentarzu.

Wskazali, że szef NBP zwrócił uwagę na spadek inflacji w maju do 4,1 proc., czyli o 0,8 pkt. proc. od początku roku oraz przyznał, że obniżka cen gazu może obniżyć inflację, która w III kw. może wynieść ok. 3 proc.

Prezes NBP „powtórzył, że brak formalnych decyzji w kwestii cen energii elektrycznej w IV kw. 2025 powoduje, że NBP zakłada, że pod koniec roku energia elektryczna podrożeje. Proinflacyjnie oddziałuje także - zdaniem prof. Glapińskiego – luźna polityka fiskalna. W 2025 Komisja Europejska (KE) przewiduje deficyt sektora finansów publicznych w Polsce na 6,4 proc. PKB i będzie to niemal najwyższy poziom nierównowagi fiskalnej w Unii Europejskiej (UE). Co więcej, wg KE w 2026 nie nastąpi zacieśnienie fiskalne, a dług publiczny przekroczy 60 proc. PKB. Dodatkowo dynamika wzrostu płac pozostaje zbyt wysoka, by zapewnić trwały powrót inflacji do celu” – uważają analitycy ING BSK.

Podkreślili, że prezes Glapiński uzależnił dalsze decyzje RPP od napływających danych i stwierdził, że lipcowa projekcja makroekonomiczna pomoże lepiej ocenić perspektywy inflacji w dłuższym terminie. Zdaniem prezesa NBP, główne źródła niepewności to poziom cen energii w IV kw. 2025 r. i kształt budżetu na 2026. „Wydźwięk czerwcowej konferencji prasowej prezesa NBP był dosyć jastrzębi. Nie padły jednoznaczne deklaracje o gotowości do dalszego złagodzenia polityki pieniężnej. Prezes podkreślał ryzyka inflacyjne związane z cenami energii elektrycznej i polityką fiskalną, mniejszą wagę przywiązując do spadku bieżącej presji inflacyjnej i dezinflacyjnego oddziaływania decyzji URE w sprawie cen gazu. Sugeruje to, że NBP nie będzie się spieszył z dalszym łagodzeniem polityki pieniężnej” – stwierdzili ekonomiści.

Ich zdaniem kolejne dane o inflacji oraz nowa projekcja zapewne dostarczą argumentów za dalszymi obniżkami stóp procentowych. Dodali jednak, że „funkcja reakcji NBP ponownie wydaje się zmieniać”.

„Nasz dotychczasowy scenariusz bazowy, zakładający cięcie stóp o 25 pb w lipcu i kolejne dwie obniżki we wrześniu i listopadzie, jest obecnie bardzo niepewny. Wg naszych prognoz inflacja znajdzie się w celu NBP już w lipcu, a wzrost cen energii dla gospodarstw domowych w IV kw. 2025 niezmiennie uważamy za mało prawdopodobny biorąc pod uwagę kształtowanie się cen na hurtowym rynku energii. Jednak NBP nie wykazuje chęci do szybkiego kontynuowania obniżek stóp procentowych” – stwierdzili Rafał Benecki i Adam Antoniak. (PAP) ms/ malk/

mBank: Prezes NBP nie spieszy się z obniżkami; RPP może wykonać ruch dopiero jesienią

Prezes NBP Adam Glapiński nie wydaje się spieszyć się z obniżkami stóp procentowych; Rada Polityki Pieniężnej może zdecydować się na kolejny ruch dopiero jesienią - oceniają ekonomiści mBanku, komentując czwartkową konferencję prezesa NBP.

"Mimo wyraźnie otwartego okna do obniżek stóp procentowych, RPP nie spieszy się z ich korektą. Uważamy, że szanse na obniżkę stóp w lipcu są niskie i bardziej prawdopodobna jest korekta we wrześniu. To jednak prognoza nadal mocno zbliżona do rzutu monetą i pewnie trzeba będzie liczyć głosy w kolejnych dniach" - napisali w komentarzu ekonomiści mBanku.

"Mimo garści nowych i dobrych wiadomości (gaz, inflacja w III kwartale na poziomie 3 proc.) większy akcent został położony pod ryzyka (ceny energii elektrycznej, ożywienie gospodarki, polityka fiskalna). Niby wszystko wiadomo, ale odnosimy wrażenie, że zarówno prezes Glapiński, jak i cała Rada nie chcą prognozować lecz zobaczyć" - dodano.

Ekonomiści mBanku zauważają, że dalsze obniżki stóp mogą także być kwestią kalendarza.

"Inflacja sięgnie poniżej 3 proc. w lipcu, a dowiemy się o tym w sierpniu (brak posiedzenia). Decyzja URE o cenach energii zapadnie również po lipcowym posiedzeniu. Gospodarka wydaje się powolutku rozpędzać, więc taki trend również faworyzuje raczej lepsze niż gorsze dane (konsensus jest względnie niski), a więc też potencjał do zaskoczeń w górę. Dane o wynagrodzeniach za II kwartał poznamy również po posiedzeniu lipcowym. Podobnież projekt budżetu będzie powstawał gdzieś w okolicach września. Tym samym uważamy, że obniżka o 25 pb nastąpi we wrześniu lub najpóźniej w październiku" - napisano.

Podczas konferencji prezes NBP Adam Glapiński poinformował, że Rada Polityki Pieniężnej nie zapowiada ścieżki przyszłych stóp procentowych i nie zobowiązuje się do żadnych decyzji. Jak wskazał, kolejne kroki będą podejmowane w oparciu o napływające dane, a dotychczasowe sygnały z rynku są mieszane.
(PAP Biznes) tus/ osz/

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Księgowość
Zmiany w VAT od 2027 roku. Mniej formalności, ale większa odpowiedzialność nabywców

W dniu 17 lipca 2026 r. Sejm uchwalił nowelizację obejmującą ponad 20 obszarów podatku VAT. Z jednej strony ograniczy ona część formalności i ułatwi niektóre rozliczenia, z drugiej – rozszerzy odpowiedzialność solidarną nabywców wybranych usług za zaległości podatkowe usługodawców. Ustawa trafiła do Senatu 20 lipca a 6 lipca Senat wniósł poprawki do tej ustawy.

Firmy z Pomorza mogą dostać nawet 2 mln zł. Rusza nabór na projekty B+R

Pomorskie firmy mogą sięgnąć po od 600 tys. do 2 mln zł dofinansowania na projekty badawczo-rozwojowe. Agencja Rozwoju Pomorza przeznaczyła na drugi nabór 30 mln zł, a wnioski będzie można składać od 31 sierpnia do 28 października 2026 r. Kto może ubiegać się o pieniądze i na jakie projekty można je przeznaczyć?

Mały biznes bez zakładania firmy. Działalność nierejestrowana do 10 813,50 zł przychodu na kwartał w 2026 roku. Co z KSeF, VAT, PIT i składkami ZUS?

Do końca 2025 roku przychód należny z działalności nierejestrowanej nie mógł przekroczyć 3/4 minimalnego wynagrodzenia w żadnym miesiącu. Od 1 stycznia 2026 roku obowiązują nowe zasady. Limit został podniesiony do 225% minimalnego wynagrodzenia i jest rozliczany raz na kwartał. Oznacza to, że przy płacy minimalnej wynoszącej 4 806 zł maksymalny przychód z działalności nierejestrowanej może wynieść 10 813,50 zł w kwartale.

Koniec zakładania firm w urzędzie. Od 1 listopada jednoosobową działalność gospodarczą założysz tylko online

Od 1 listopada 2026 roku założenie jednoosobowej działalności gospodarczej będzie możliwe wyłącznie online. A jeszcze w 2024 roku prawie co trzeci wniosek o założenie firmy składano poza kanałem elektronicznym. Przy ponad 345 tys. rejestracji przedsiębiorstw rocznie zmiana obejmie dużą grupę osób, które dotychczas korzystały z pomocy urzędników. Ich potrzeba uzyskania wsparcia nie zniknie, zmieni się jedynie miejsce, w którym będą go szukać.

REKLAMA

Rząd policzył koszt 2 proc. podatku na Kościoły. Padła kwota, która może zaskoczyć. To miliardy złotych

2-procentowy odpis podatkowy na rzecz wybranego Kościoła lub związku wyznaniowego może kosztować budżet państwa znacznie więcej niż obecny Fundusz Kościelny. Rząd przedstawił wyliczenia, z których wynika, że przy określonej frekwencji podatników koszt mógłby sięgnąć od około 1 do nawet kilku miliardów złotych. Tymczasem w budżecie na 2026 rok na Fundusz Kościelny zagwarantowano 272,56 mln zł. Czy to oznacza, że planowana reforma Funduszu Kościelnego będzie droższa od obecnego rozwiązania?

14 sierpnia nie załatwisz sprawy w urzędzie skarbowym ani w placówce ZUS

W piątek 14 sierpnia 2026 roku wszystkie placówki ZUS będą zamknięte. Tego dnia nie będzie można również skorzystać z pomocy konsultantów infolinii ZUS. Tego dnia również będą nieczynne wszystkie izby administracji skarbowej i urzędy skarbowe. Ale sprawy w ZUS i sprawy podatkowe można załatwiać też online.

Koniec interpretacji podatkowych w gminach? Ważna zmiana od 1 lipca 2027 roku

Kto będzie rozstrzygał wątpliwości dotyczące podatku od nieruchomości, podatku rolnego czy opłaty reklamowej? Ministerstwo Finansów chce przenieść kompetencje z gmin do Krajowej Informacji Skarbowej. Zmiana ma objąć także inne podatki i opłaty lokalne. Sprawdzamy, co dokładnie ma się zmienić i dlaczego rząd chce scentralizować wydawanie interpretacji.

Interpretacje podatkowe ważne tylko 5 lat. Wydane przed 2023 r. stracą ważność w połowie 2028 r. Ministerstwo Finansów szykuje duże zmiany w interpretacjach

Ministerstwo Finansów szykuje istotną reformę ordynacji podatkowej w zakresie wydawania interpretacji podatkowych. Jedną z ważniejszych zmian będzie likwidacja bezterminowości indywidualnych interpretacji podatkowych. Zgodnie z opublikowanymi niedawno założeniami te interpretacje wydawane przez Dyrektora Krajowej Informacji Skarbowej mają być ważne tylko przez 5 lat. Zmiana ta ma na celu wyeliminowanie z obrotu nieaktualnych interpretacji ale dla firm oznacza nowe obowiązki – zwłaszcza przy rozliczeniach ciągłych. Jak wskazuje Monika Piątkowska, doradca podatkowy w e-pity, przedsiębiorcy będą musieli przejąć rolę stale czujnego audytora własnych rozliczeń. Co więcej, nowelizacja wprowadzi harmonogram utraty ważności wcześniej wydanych interpretacji indywidualnych. Przykładowo interpretacje wydane przed 1 stycznia 2023 r. stracą ważność z dniem 30 czerwca 2028 r. Innymi ważnymi zmianami mają być: przeniesienie (od 1 lipca 2027 r.) kompetencji do wydawania interpretacji indywidualnych dotyczących podatków i opłat pozostających we właściwości organów samorządowych z gminnych organów podatkowych do Dyrektora KIS (ta zmiana wynika z innego projektu nowelizacji Ordynacji podatkowej) a także rozszerzenie ochrony prawnej podatnika na skutki podatkowe zaistniałe przed opublikowaniem interpretacji ogólnej poprzez wprowadzenie możliwości wyboru zastosowania się do wykładni wynikającej z interpretacji ogólnej albo do utrwalonej praktyki organów krajowej administracji skarbowej. Ponadto ma być rozszerzony zakres ochrony prawnej wynikającej z interpretacji indywidualnej na skutki podatkowe, które miały miejsce również przed doręczeniem interpretacji.

REKLAMA

Zatrzymanie wadium w zamówieniach publicznych: kiedy zamawiający może zatrzymać wadium?

Wadium ma zabezpieczać zamawiającego, ale wykonawca może je stracić nawet wtedy, gdy odpowie na wezwanie w terminie. Wystarczy, że przesłane dokumenty nie potwierdzą tego, czego żąda zamawiający. Prawo zamówień publicznych przewiduje kilka sytuacji, w których pieniądze mogą przepaść — a jedna z nich jest szczególnie łatwa do przeoczenia. Sprawdź, kiedy samo złożenie dokumentów nie wystarczy i jak uniknąć kosztownego błędu.

OZE na wsi to nie tylko prąd. Gminy i właściciele gruntów mogą zyskać konkretne pieniądze

Farmy wiatrowe i instalacje fotowoltaiczne coraz mocniej zmieniają polską wieś. Dla mieszkańców nie chodzi jednak wyłącznie o produkcję zielonej energii. W grę wchodzą także wieloletnie dochody z dzierżawy gruntów, wpływy podatkowe dla gmin i pieniądze, które mogą wracać do lokalnych społeczności w postaci dróg, szkół czy infrastruktury. Co dokładnie może zyskać wieś na transformacji energetycznej i dlaczego bezpieczeństwo energetyczne zaczyna się również lokalnie?

Zapisz się na newsletter
Chcesz uniknąć błędów? Być na czasie z najnowszymi zmianami w podatkach? Zapisz się na nasz newsletter i otrzymuj rzetelne informacje prosto na swoją skrzynkę.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA