REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Prowizje za sporządzenie aneksu umowy kredytowej – czy można domagać się zwrotu?

Prowizje za sporządzenie aneksu umowy kredytowej – czy można domagać się zwrotu?
Prowizje za sporządzenie aneksu umowy kredytowej – czy można domagać się zwrotu?

REKLAMA

REKLAMA

Cechą charakterystyczną wielu „umów frankowych” są aneksy, które konsumenci zawierali z bankami, aby choć częściowo ułatwić spłatę zaciągniętego kredytu. Przykładowe zmiany w umowie to: opcja spłaty kredytu bezpośrednio w walucie CHF zamiast w walucie PLN przeliczanej potem po kursie sprzedaży Banku z dnia dokonania spłat rat kapitałowo-odsetkowych, odroczenie spłat rat kapitałowych na okres kilkunastu miesięcy czy w końcu zmiana postanowień umowy kredytowej polegająca na przeliczaniu spłat rat kapitałowo-odsetkowych po średnim kursie CHF ogłaszanego przez Narodowy Bank Polski, a nie po kursie sprzedaży banku.

Powyższe zmiany w umowie kredytowej miały jednak swoją cenę, ponieważ banki w takiej sytuacji zazwyczaj pobierały prowizje za sporządzenie aneksów w wysokości określonej w tabeli prowizji i opłat (kwoty w granicach od kilkudziesięciu do nawet kilku tysięcy złotych). Częstym zjawiskiem było jednak zatrzymanie przez bank jednorazowej, bezzwrotnej prowizji nie w wysokości określonej w odpowiedniej tabeli opłat, ale w wysokości kilku procent kwoty kredytu pozostałej do spłaty na dzień wejścia w życie aneksu. Taki zabieg sprawiał, że zamiast zapłacić bankowi przykładowo 500 zł w ramach prowizji za sporządzenie aneksu, kredytobiorca musiał zapłacić  kwotę od kilkunastu do kilkudziesięciu tysięcy złotych w zależności od tego, w jakiej wysokości zaciągnięty był kredyt. Mało tego, pobrana przez bank prowizja była doliczana do salda kredytu, co sprawiało, że kredytobiorcy mieli nie tylko większą kwotę do spłaty, ale również zwiększała się przez to wysokość rat odsetkowych.

REKLAMA

REKLAMA

Należy zaznaczyć, że aneksy w zakresie wyliczenia kwoty prowizji zawierały przynajmniej dwie niedozwolone klauzule umowne: rażąco wygórowaną kwotę za sporządzenie aneksu oraz niejasny i niesprecyzowany sposób wyliczenia całkowitej kwoty sporządzenia aneksu. Takie klauzule niedozwolone powodują naruszenie art. 3851 § 1 kodeksu cywilnego, który przewiduje szczególną ochronę konsumenta w relacjach z konsumentem, bowiem zgodnie z jego treścią: postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nie uzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny.

Innymi słowy banki umieszczając takie postanowienia w swoich umowach narazili klientów na znaczne straty ekonomiczne oraz dopuściły się naruszenia obowiązku informacyjnego. Banki wykorzystały swoją przewagę w relacji z konsumentem poprzez brak rzetelnego poinformowania klienta o tym, w jaki sposób dokonały wyliczenia kwoty prowizji. Banki wzbogaciły się kosztem nieświadomego konsumenta, który zawierając aneks, mający na celu ułatwić mu spłatę kredytu, tak naprawdę sprawił, że klienci zobowiązani byli do zapłacenia rażąco wygórowanej prowizji.

Wysokość prowizji oscylująca w graniach nawet kilkunastu tysięcy złotych była niewspółmierna do kosztów, jakie ponosił Bank dokonując czynności technicznej, polegającej na zmianie postanowień umowy kredytu. Dochodzi więc do kuriozalnej sytuacji, w której modyfikacja pierwotnych zapisów w umowie kredytowej, zamiast, co do zasady, ułatwić kredytobiorcy spłatę zadłużenia wobec banku, sprawiała, że kwota kredytu do spłaty była większa.

REKLAMA

Autopromocja
Konferencja stacjonarna

V Ogólnopolskie Forum Biur Rachunkowych

16.09.2026 8:30-17:10 Warszawa

Praktyczna wiedza • Najlepsi Eksperci • Stoły dyskusyjne

Co więcej, kwotę  prowizji wyrażano w walucie CHF. Oznaczało to, że bank nie tylko pobrał od klienta rażąco wygórowaną opłatę, ale dodatkowo kwota prowizji została przeliczona po wewnętrznym kursie CHF banku. Po pierwsze, uniemożliwiało to konsumentowi ustalenie  jak dużo pieniędzy zostanie mu zabrane za sporządzenie aneksu, a po drugie bank dodatkowo wzbogacał się kosztem konsumenta na zawyżonych kursach CHF.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Sama konstrukcja postanowienia umownego dotyczącego wyliczenia kwoty prowizji sprawiała, że przeciętny konsument nie miał szansy na skuteczne zrozumienie skomplikowanej terminologii i nieklarownych zapisów. Bank, jako profesjonalista, powinien w jasny i przystępny sposób przedstawić kredytobiorcy za co i w jaki sposób pobiera od niego pieniądze za przygotowanie aneksu.

Otrzymanie przez bank prowizji w tak wysokiej kwocie nie oznacza, że kredytobiorca ma związane ręce. Pokrzywdzony klient oprócz takich roszczeń jak unieważnienie umowy kredytu czy też uznanie kredytu za złotówkowy może także żądać od banku zwrotu pobranej prowizji. Konsument nie musi się martwić także o okres przedawnienia, gdyż w stosunku do prowizji zatrzymanej przez bank będzie obowiązywał 10-letni okres przedawnienia.

Adam Jaworski, Aplikant radcowski

Kancelaria Prawna „Rachelski i Wspólnicy”

Polecamy: INFORLEX Ekspert

Polecamy: INFORLEX Biznes

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Księgowość
Rynek prywatny wraca do Polski. Rewolucja w ustawie o funduszach inwestycyjnych. Kwalifikowany fundusz inwestycyjny (KFI)

Polskie prawo od lat nie oferowało wyspecjalizowanych instrumentów inwestycyjnych porównywalnych z tymi dostępnymi w innych państwach europejskich. Fundusze private equity i venture capital, które mogłyby finansować krajowe przedsiębiorstwa na wczesnym etapie rozwoju, rejestrowały swoje struktury za granicą z uwagi na elastyczność i adekwatność tamtejszych regulacji do specyfiki inwestycji w rynek prywatny. Luka regulacyjna stawiała polskich zarządzających w gorszej pozycji konkurencyjnej wobec zagranicznych zarządzających, którzy dysponowali rozwiązaniami prawnymi lepiej dostosowanymi do potrzeb inwestorów indywidualnych i instytucjonalnych. Projektowana ustawa o zmianie niektórych ustaw w związku z rozwojem funduszy inwestycyjnych ma tę lukę wypełnić poprzez wprowadzenie m.in. kwalifikowanego funduszu inwestycyjnego (KFI). Projektowana nowela ma zmienić kilkanaście ustaw od podatkowych po nadzorcze, w szczególności ustawę o funduszach inwestycyjnych i zarządzaniu alternatywnymi funduszami inwestycyjnymi (u.f.i.). Jest to jedna z najszerszych reform rynku kapitałowego od co najmniej dekady.

FIDA i ekonomia zaufania. Kto będzie zarabiał na danych finansowych?

Rozporządzenie FIDA, tworzące ramy dostępu do danych finansowych, jest najczęściej przedstawiane jako kolejny etap rozwoju otwartej bankowości zapoczątkowanej przez PSD2. Takie skojarzenie jest zrozumiałe, ponieważ w obu przypadkach punktem wyjścia jest założenie, że klient powinien mieć możliwość wykorzystania danych zgromadzonych przez instytucję finansową także poza relacją z tą instytucją. Znaczenie FIDA polega jednak na czymś więcej niż na dodaniu kolejnych kategorii danych do istniejących rozwiązań technicznych. Nowe przepisy mają tworzyć rynek otwartych finansów obejmujący dane dotyczące kredytów, inwestycji, oszczędności, produktów emerytalnych czy ubezpieczeń – pisze Karolina Potrawka, radca prawny, associate w kancelarii KWKR.

FIDA, AI i odpowiedzialność za wykorzystanie danych finansowych

Rozporządzenie FIDA ma stworzyć rynek otwartych finansów obejmujący różnorodne dane dotyczące kredytów, inwestycji, oszczędności, produktów emerytalnych i ubezpieczeń. W praktyce oznacza to możliwość budowania usług opartych na obrazie sytuacji finansowej klienta znacznie szerszym niż w modelu open banking znanym z PSD2. Największym wyzwaniem FIDA nie będzie sam dostęp do danych, lecz odpowiedzialne wykorzystywanie informacji finansowych w procesach automatyzacji, profilowania i rekomendacji – pisze Karolina Potrawka, radca prawny, associate w kancelarii KWKR.

Rząd szykuje wielką zmianę w podatkach? 60 tys. zł kwoty wolnej od podatku może zmienić sytuację milionów Polaków

Podwyższenie kwoty wolnej od podatku do 60 tys. zł ponownie stało się jednym z najważniejszych tematów dotyczących zmian w systemie podatkowym. Ministerstwo Finansów potwierdziło, że prowadzi analizy dotyczące zmian parametrów skali podatkowej. Politycy koalicji rządzącej zapowiadają realizację jednej z najważniejszych obietnic wyborczych, ale jednocześnie wskazują, że pełne wdrożenie rozwiązania może wymagać rozłożenia go na etapy.

REKLAMA

Fundacja rodzinna zabezpiecza sukcesję firmy – preferencje podatkowe, pułapki, ryzyka

Statystyki dla polskiego biznesu prywatnego są nieubłagane - tylko niewielki procent firm rodzinnych skutecznie przechodzi w ręce kolejnego pokolenia, a sukcesja w trzeciej generacji to rzadkość. Przez lata polscy przedsiębiorcy zazdrościli zachodnim konkurentom instytucji, które pozwalały chronić kapitał przed rozdrobnieniem i konfliktami rodzinnymi. Od momentu wejścia w życie ustawy o fundacji rodzinnej, to rewolucyjne narzędzie jest dostępne również w Polsce. Po kilku latach funkcjonowania przepisów widać wyraźnie, że nie jest to chwilowa moda, ale fundament nowoczesnego planowania biznesowego.

Podatnik się zagapił i nie zrobił w terminie kolejnego badania samochodu. Co z odliczeniem VAT?

Odliczanie VAT związanego z wydatkami ponoszonymi na nabycie i eksploatację samochodu wykorzystywanego w prowadzonej działalności gospodarczej podlega ścisłym regułom. Niedopełnienie choćby jednego z przewidzianych w przepisach obowiązków może uniemożliwić odliczenie podatku.

Rząd chce objąć opłatą cukrową napoje z min. 20% dodatkiem soku owocowego. Ceny wzrosną do 16,5%. To uderzy w konsumentów i polskie sadownictwo. Raport Instytutu Staszica

Każda zmiana zasad opodatkowania napojów owocowych i owocowo-warzywnych zawierających co najmniej 20% soku owocowego będzie niekorzystna zarówno dla konsumentów, jak i dla polskich sadowników. Oznaczać będzie wzrost cen i pogorszenie jakości produktów, a także spadek zapotrzebowania na owoce i warzywa. Takie wnioski płyną z najnowszego raportu Instytutu Staszica pt. „Przyszłość polskiego sadownictwa i zachowań konsumenckich w świetle potencjalnych zmian prawnych”.

Oszczędność energii nie zawsze skutkuje niższymi fakturami. Coraz wyższe opłaty za energię bierną - jak firmy mogą minimalizować te koszty

Rosnące ceny energii sprawiają, że firmy coraz dokładniej analizują swoje rachunki za prąd. Zazwyczaj uwaga skupia się jednak na całkowitej kwocie faktury, podczas gdy w jej szczegółach mogą znajdować się dodatkowe opłaty, których da się uniknąć. Jedną z ważnych pozycji jest opłata za pojemnościową moc bierną, której koszt w ostatnich latach zaczął szybko rosnąć i coraz mocniej obciąża budżety przedsiębiorstw. Tymczasem, jak podkreślają eksperci SPIE Building Solutions, dostępne są rozwiązania, które pozwalają znacząco ograniczyć te koszty, a w niektórych przypadkach niemal całkowicie je wyeliminować, często przy okresie zwrotu liczonym w miesiącach, a nie latach.

REKLAMA

KSeF zmienia gastronomię. Największy problem restauracji nie zaczyna się przy wystawianiu faktury

Choć w gastronomii większość sprzedaży kończy się wydaniem paragonu, obowiązkowy KSeF zmienia sposób obsługi bardziej złożonych zamówień. Największym wyzwaniem nie jest samo wystawienie e-faktury, lecz uporządkowanie procesów, odpowiedzialności i obiegu dokumentów. Eksperci ostrzegają, że błędy mogą oznaczać opóźnienia w rozliczeniach, a nawet problemy z płynnością finansową.

Kwota wolna od podatku 60 tys. zł? Padła ważna deklaracja

Podniesienie kwoty wolnej od podatku z obecnych 30 tys. zł do 60 tys. zł było jednym z najważniejszych zobowiązań wyborczych Koalicji Obywatelskiej przed wyborami parlamentarnymi w 2023 roku. Choć pierwotnie zmiana miała zostać przeprowadzona szybko, obecnie przedstawiciele koalicji rządzącej wskazują, że jej realizacja może wymagać etapowego podejścia. Senator KO Grzegorz Schetyna zapewnił, że rządzący zamierzają doprowadzić do spełnienia tej obietnicy jeszcze przed końcem obecnej kadencji.

Zapisz się na newsletter
Chcesz uniknąć błędów? Być na czasie z najnowszymi zmianami w podatkach? Zapisz się na nasz newsletter i otrzymuj rzetelne informacje prosto na swoją skrzynkę.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA