REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Pięć najdroższych dzieł sztuki sprzedanych w 2021 roku

Adam Białas
Ekspert rynku budowlanego i nieruchomości, manager BIALAS Consulting & Solutions, dziennikarz biznesowy
Pięć najdroższych dzieł sztuki sprzedanych w 2021 roku /
Pięć najdroższych dzieł sztuki sprzedanych w 2021 roku / "In This Case" - Jean-Michel Basquiat

REKLAMA

REKLAMA

Najcenniejsze dzieła sztuki, to nie tylko znane nazwiska artystów i gigantyczne kwoty uzyskane z ich sprzedaży. Każda z prac i kolekcji, niesie w sobie również ciekawą i wartą poznania historię. Kim są ich twórcy i ile kosztowały? Kreatywni ludzie potrafią spojrzeć na sprawy w nowy sposób, a na całym świecie rynek sztuki stale rośnie. W zeszłym roku padły również rekordy obrotów cyfrowych dzieł NFT. Poznajcie niezwykłe losy, pięciu najdroższych arcydzieł roku 2021.

1. Pablo Picasso - “Femme assise près d’une fenêtre” - 103,4 mln dol.

Najdroższą pracą w 2021 roku, jest obraz Pabla Picassa, który został sprzedany na aukcji Christie's w Nowym Jorku za 103 410 000 dol. To portret jego muzy i kochanki, francuskiej modelki Marie-Thérèse Walter pt. “Femme assise près d’une fenêtre” z 1932 r., ma wymiary 146 x 114 cm. Dzieło było wcześniej wystawiona na aukcję w 2013 r., w Sotheby’s w Londynie i zostało sprzedane za 44,7 mln dol.; a w 1997 r. nabyto je za jedyne 6,8 mln dol. Ostatnia cena obrazu oznacza wzrost jego wartości o ponad 1,4 tys. proc. w stosunku do pierwotnej.

Nie bez powodu twórczość Pablo Picasso, co roku jest umieszczana w zestawieniach dzieł sztuki o największej wartości. W 2004 r. dom aukcyjny Sotheby's sprzedał obraz "Chłopiec z fajką" za 126,4 mln dol., w 2010 r. sprzedano obraz "Akt, zielone liście i popiersie" za 112 mln dol. Natomiast w maju 2006 r. dom aukcyjny Sotheby's sprzedał obraz "Dora Maar z kotem" za 107,9 mln dol., a w roku 2015 r. "Przepiękny Dom" za 164,4 mln dol. Natomiast za autoportret artysty "Yo, Picasso" zapłacono 47,85 mln dol. — co jest jedną z niższych cen, jaką zapłacono za jego dzieło.

Picasso malował nieprzerwanie przez całe życie. Nie przestał tworzyć nawet na łożu śmierci. Pozostawił po sobie około 30 tys. dzieł, tj. obrazów, rzeźb i ceramik. Właściwie nazywał się Pablo Diego José Francisco de Paula Juan Nepomuceno María de los Remedios Cipriano de la Santísima Trinidad Ruiz y Picasso i był wybitnym hiszpańskim malarzem, grafikiem, rzeźbiarzem, ceramikiem i poetom. Uznawanym jest za jednego z najważniejszych artystów w XX w. To on i Georges Braque są twórcami nurtu malarstwa zwanego kubizmem. W 1948 r. artysta przyjechał do Polski, wziął udział w Światowym Kongresie Intelektualistów w Obronie Pokoju we Wrocławiu, a także odwiedził Warszawę, gdzie podarował Muzeum Narodowemu swoją kolekcję ceramiki, rysunków i barwnych druków. Narysował wówczas w stolicy rysunek "Syrenki", który przetrwał do 1953 r. W 2010 r. odnaleziono 271 nieznanych dzieł Picassa (kolaże, akwarela, gwasze, litografie, zeszyty i rysunki) pochodzących z lat 1900–1932.

REKLAMA

REKLAMA

2. Jean-Michel Basquiat - "In This Case" - 93,1 mln dol.

Jean-Michel Basquiat urodził się 1960 r. w Nowym Jorku, na Brooklynie. Ten amerykański artysta współczesny, początkowo uprawiał graffiti (był prekursorem tej dziedziny), później zajął się malarstwem i był przedstawicielem nowego ekspresjonizmu. Sprzedany w 2021 roku, za 93 mln 105 tys. 000 dol. to ostatni z kultowych obrazów "Skull" (czaszki) Basquiata, które stworzył w latach 1981-1983. Na aukcji Sotheby's w 2017 r., jego inny obraz "Untitled" przedstawiający czarną czaszkę z czerwonymi i żółtymi strumieniami, został sprzedany za 110,5 mln dol. Obraz "In This Case" - ma wymiary 197,8 na 187,3 cm i pochodzi z 1983 r. Połączenie bogatych czerwieni, charakterystycznej symboliki i oczywiście kultowego motywu czaszki wystarczyło, aby ulokować go poza wszystkie dotychczasowe obrazy oferowane przez artystę.

Jego prace kupili m.in. Madonna, Jay-Z, Leonardo DiCaprio czy Johnny Depp. Gdyby dziś wycenić wszystkie dzieła Basquiat’a, ich rynkowa wartość przekroczyłaby kilka miliardów dolarów. Swój pierwszy obraz "Cadillac Moon" z 1981 r. sprzedał wokalistce Debbie Harry, frontmance punkrockowego zespołu Blondie za 200 dol. Potrafił malować nawet sześć dzieł w tym samym czasie, a w swojej dziesięcioletniej karierze stworzył około 1,5 tys. rysunków, a także blisko 600 obrazów oraz wiele rzeźb i dzieł mieszanych. Jego obrazy cechowały się połączeniem prymitywnej sztuki afrykańskiej, współczesnej „sztuki ulicy”, napisów, elementów komiksu oraz archetypów kultury.

Od 1982 r. pokazywał już swoje prace regularnie w galeriach Nowego Jorku. Zaczął też spotykać się z ambitną i początkującą wówczas piosenkarką Madonną. W tym samym roku poznał znanego przedstawiciela sztuki pop-art Andy’ego Warhola. Rozpoczęta współpraca, zaowocowała bliską przyjaźnią obu artystów. Wspólnie stworzyli ponad 100 obrazów. Jednak wielu jego znajomych niepokoiło się o niego z powodu uzależnienia od narkotyków. Artysta zmarł w 1988 r. w wieku 28 lat z powodu przedawkowania heroiny, parę dni przed drugą wycieczką do Wybrzeża Kości Słoniowej.

3. Sandro Botticelli - “Portret młodego mężczyzny trzymającego krąg” - 92,1 mln dol.

Jest najcenniejszym obrazem starych mistrzów sprzedanym w domu aukcyjnym Sotheby's, “Portret młodego mężczyzny trzymającego krąg” Sandro Botticelli, kupiono w styczniu 2021 r. za kwotę 92 mln 184 tys. 000 dol. Cena stanowi ponad dziesięciokrotny wzrost w stosunku do poprzedniego rekordu z 2013 r. dla dzieł malarzy wczesnego renesansu, który wynosił 10,4 mln dol. Szacuje się, że ze względu na swój styl obraz został namalowany około 1480 r. Tożsamość bohatera portretu jest nieznana, ale eksperci sugerują, że mógł to być ktoś z rodziny Medici, ponieważ Lorenzo de' Medici był jednym z jego głównych darczyńców i mecenasów. Uważa się, że obraz przedstawia ideały piękna florenckiego społeczeństwa w okresie renesansu. Ubiór tj. tunika, jest doskonałej jakości, a jej niebieski kolor był wówczas niezwykle rzadki. Dzieło zostało namalowane farbą temperową na drewnie topoli i ma wymiary 58,7 cm wysokości i 38,9 cm szerokości. Postać świętego w kręgu została dodana po namalowaniu portretu i uważana jest za Bartolomeo Bulgariniego.

Sandro Botticelli to włoski malarz szkoły florenckiej, tworzący we wczesnym "quattrocento" oraz dojrzałym okresie odrodzenia, naprawdę nazywał się Alessandro di Mariano Filipepi i urodził 1 marca 1445 r. we Florencji. W wieku 25 lat otworzył własną pracownię, w której wykonywał zamówienia dla bogatych rodzin. W 1504 r., wraz z innymi wielkimi artystami florenckimi brał udział w naradzie, która miała ustalić miejsce postawienia posągu Michała Anioła – "Dawida". Pod koniec życia tworzył niewiele dzieł, a z okresu pomiędzy 1504 a 1510 (rokiem śmierci), nie zachowały się żadne wzmianki o artyście.

REKLAMA

Historycy sztuki przypuszczają, że słynny obraz z aukcji w Sotheby's, znalazł się w posiadaniu arystokratycznej rodziny w latach 1782-1791, gdy ich przodek baron Thomas Winn Newborough, mieszkał we Florencji. Pierwsza wzmianka o arcydziele pochodzi z 1938 r., kiedy było jeszcze w posiadaniu, tego rodu, tj. barona Newborough z miasta Caernarvon w Walii. Ponieważ Newborough nie znał jego prawdziwej wartości, za stosunkowo niewielką kwotę nabył go handlarz dziełami sztuki Frank Sabin. W 1941 r. słynny portret odsprzedał z dużym zyskiem kolekcjonerowi Sir Thomasowi Mertonowi. Następnie jego potomkowie wystawili go w 1982 r. na aukcji w Christie's w Londynie, gdzie został nabyty za 1,3 mln dol. Tak znalazł się kolekcji nieżyjącego już potentata nieruchomości Sheldona Solowa. Portret był wypożyczany do czołowych muzeów, w tym Metropolitan Museum of Art w Nowym Jorku, National Gallery w Londynie czy Städel Muzeum we Frankfurcie.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

4. Mark Rothko - "No. 7" - 82,4 mln dol.

W 2021 roku obraz o wym. 55.9 na 86.4 cm osiągnął rekordowy wynik dla prac Marka Rothko, uzyskując cenę 82 468 500 dol. Czyni go to drugim najdrożej sprzedanym w historii tego artysty. Dzieło "No. 7" z 1951 r. trafiło na aukcję w Sotheby's w ramach wyprzedaży kolekcji niedawno rozwiedzionych Harry'ego i Lindy Macklowe'a. Z powodu postępowania rozwodowego, amerykańskiego miliardera i jego byłej żony, wystawiono na sprzedaż około 65 cenionych dzieł ikon, w tym Pollock’a, Rothko, Richter’a, Giacometti, Twombly’a, Andy'ego Warhola, czy Lucio Fontany. Łącznie ze sprzedaży uzyskano 675 mln dol. Para swą kolekcję budowała wspólnie przez blisko 60 lat.

Mark Rothko to wybitny przedstawiciel "color field painting", czyli jednej z głównych, obok "action painting", tendencji w malarstwie amerykańskim, rozwijającej się po II wojnie światowej w ramach ekspresjonizmu abstrakcyjnego. Naprawdę nazywał się Marcus Rothkowitz i urodził w 1903 r. w Dyneburgu, na Łotwie. W 1910 r. jego ojciec wyemigrował do Ameryki, artysta był ostatnim z czworga dzieci łotewsko-żydowskiego aptekarza Jakowa Rothkowitza i Anny Goldin. Jego obrazy koncentrowały się na prostych emocjach – płótna najczęściej wypełniały nieliczne intensywne barwy, z niewielką liczbą szczegółów. Interesował go nie tylko emocjonalny aspekt koloru. Równie mocno akcentował rolę płaszczyzny barwnej. Jego płótna często pozostawały bez ram, zamalowywał podwinięte brzegi, przeważnie mocowane z tyłu blejtramu. Chciał, aby jego kompozycje dawały złudzenie elementu większej całości, za którą uważał swoją twórczość. Przykładał dużą wagę do sposobu eksponowania prac, oglądania ich z odpowiedniej odległości, w konkretnym oświetleniu, zestawieniu, przyjmując gamę kolorystyczną za kryterium doboru serii. Artysta zmarł w 1970 r. w Nowym Jorku w wieku 67 lat.

W 2012 r. dom aukcyjny Christie’s sprzedał jego obraz "Pomarańczowe, czerwone, żółte" za 86,9 mln dol., co uczyniło go wówczas najdroższym dziełem sztuki współczesnej. Płótno pochodziło z kolekcji ekspresjonizmu abstrakcyjnego, amerykańskiego biznesmena i producenta odzieży Davida Pincusa. Drugim w kolejności najdroższym obrazem Rothko był "Biały środek (żółty, różowy, lawendowy)" sprzedany w 2011 r. przez Christie’s za 72,8 mln dol.

5. Alberto Giacometti - "Le Nez" - 78,3 mln dol.

Rzeźba "Le Nez" (nos) z 1947 r. to również dzieło sztuki z kolekcji rozwodowej Harry'ego i Lindy Macklowe'a, które zostało sprzedane na aukcji w Sotheby's za 78 mln 396 tys. 000 dol. Praca jest wykonana z brązu, drutu oraz stali i ma wym. 81,0 x 97,5 x 39,4 cm. "Le Nez" został sprzedany 31-letniemu biznesmenowi z sektora kryptowalut, który planuje przekazać działo na rzecz własnego projektu fundacji NFT, który koncentruje się na tworzeniu słynnych dzieł sztuki i artystów w środowisku blockchainie. Justin Sun to chiński przedsiębiorca technologiczny, założyciel platformy kryptowalutowej TRON i obecny prezes Rainberry. Nieregularnie wymodelowana głowa, powstała pod silnym wpływem rzeźby plemiennej i ewoluowała w kilku udokumentowanych wcieleniach, aż do odlania w brązie w 1964 r. Zawieszona w połowie wysokości, wisi nad białą gipsową podstawą, która mocno ogranicza przestrzeń klatki, przekłutą czubkiem nosa. Ten prymitywny aspekt pracy wzmacnia sposób ekspozycji.

Jeden z sześciu odlewów rzeźby “Idący człowiek” uzyskał w 2010 r. podczas aukcji w Sotheby’s w Londynie cenę ponad 104 mln dol., co w tym czasie było rekordem. Z kolei rzeźba "The pointing man" w 2015 r. w domu aukcyjnym Christie's została sprzedana za ponad 141 mln dol., co wówczas czyniło ją najdroższą rzeźbą kiedykolwiek sprzedaną na świecie. Praca "Idący człowiek" i portret artysty są przedstawione na szwajcarskim banknocie o nominale 100 franków. Alberto Giacometti uchodził za jednego z pionierów rzeźby modernistycznej na pograniczu ekspresjonizmu i surrealizmu. Ten szwajcarski rzeźbiarz i malarz urodził się 1901 r. w małej wiosce w dolinie pasma górskiego Bergell w Szwajcarii. W roku 1930 r. miał wspólną wystawę z Hansem Arpem i Joanem Miró w galerii Pierre’a Loeba w Paryżu.

Między 1930 a 1934 r. był związany z surrealistami. Interesował się wówczas szczególnie postacią ludzką i tworzył popiersia portretowe. Po okresie surrealistycznym powrócił do obrazowania natury, a jego modelem był odtąd brat Diego, który w 1925 r. przeprowadził się do Paryża i od 1927 r. aż do śmierci artysty, był w jego pracowni pomocnikiem technicznym odpowiedzialnym za budowę szkieletów rzeźb, odlewnikiem, zajmował się też patynowaniem brązów. Po wojnie wystawiał w Galerie Pierre Matisse w Nowym Jorku oraz podpisał kontrakt z Galerie Maeght w Paryżu, dzięki któremu otrzymywał zamówienia na rzeźby w brązie. Głównym tematem, z którym się mierzył, było przedstawianie ludzi w ich egzystencjalnym cierpieniu. Jego rzeźby to monumentalne w formie surrealistyczne dzieła, cechujące się znacznym zmniejszeniem objętości materiału na rzecz wolnej przestrzeni. Od schyłku lat czterdziestych XX w. uderzającą cechą rzeźb artysty była ich smukłość, kinetyzm, a także chropowata faktura.

Autor © Adam Białas - ekspert rynku sztuki cyfrowej NFT, dyrektor BIALAS Consulting & Solutions, dziennikarz i publicysta biznesowy

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Księgowość
Czy podatek od pustostanów jest zgodny z prawem? Czy gmina może stosować do niezamieszkałego mieszkania wyższą stawkę podatku od nieruchomości?

W Polsce coraz częściej zwraca się uwagę na sytuację, w której mieszkania lub domy pozostają dłuższy czas puste, niezamieszkałe, niesprzedane albo niewynajmowane. W warunkach mocno napiętego rynku mieszkaniowego budzi to poważne pytania o gospodarowanie zasobem mieszkań i o sprawiedliwość obciążeń podatkowych. Właściciele, którzy kupują lokale jako inwestycję, nie wprowadzają ich na rynek najmu ani nie przeznaczają do zamieszkania, lecz trzymają je w nadziei na wzrost wartości. Samorządy coraz częściej zastanawiają się, czy nie powinno się wprowadzić narzędzi fiskalnych, które skłoniłyby właścicieli do aktywnego wykorzystania nieruchomości albo poniesienia wyższego podatku.

To workflow, a nie KSeF, ochroni firmę przed błędami i próbami oszustw. Jak prawidłowo zorganizować pracę i obieg dokumentów w firmie od lutego 2026 roku?

Wprowadzenie Krajowego Systemu e-Faktur to jedna z największych zmian w polskim systemie podatkowym od lat. KSeF nie jest kolejnym kanałem przesyłania faktur, ale całkowicie nowym modelem ich funkcjonowania: od wystawienia, przez doręczenie, aż po obieg i archiwizację.W praktyce oznacza to, że organizacje, które chcą przejść tę zmianę sprawnie i bez chaosu, muszą uporządkować workflow – czyli sposób, w jaki faktura wędruje przez firmę. Z doświadczeń AMODIT wynika, że firmy, które zaczynają od uporządkowania procesów, znacznie szybciej adaptują się do realiów KSeF i popełniają mniej błędów. Poniżej przedstawiamy najważniejsze obszary, które powinny zostać uwzględnione.

Ulga mieszkaniowa w PIT będzie ograniczona tylko do jednej nieruchomości? Co wynika z projektu nowelizacji

Minister Finansów i Gospodarki zamierza istotnie ograniczyć ulgę mieszkaniową w podatku dochodowym od osób fizycznych. Na czym mają polegać te zmiany? W skrócie nie będzie mogła skorzystać z ulgi mieszkaniowej osoba, która jest właścicielem lub współwłaścicielem więcej niż 1 mieszkania. Gotowy jest już projekt nowelizacji ustawy o PIT w tej sprawie ale trudno się spodziewać, że wejdzie w życie od nowego roku, bo projekt jest jeszcze na etapie rządowych prac legislacyjnych. A zgodnie z utrwalonym orzecznictwem Trybunał Konstytucyjny okres minimalny vacatio legis w przypadku podatku PIT nie powinien być krótszy niż jeden miesiąc. Zwłaszcza jeżeli dotyczy zmian niekorzystnych dla podatników jak ta. Czyli zmiany w podatku PIT na przyszły rok można wprowadzić tylko wtedy, gdy nowelizacja została opublikowana w Dzienniku Ustaw przed końcem listopada poprzedniego roku.

Po przekroczeniu 30-krotnosci i zwrocie pracownikowi składek należy przeliczyć i wyrównać zasiłek

Przekroczenie rocznej podstawy wymiaru składek ZUS może znacząco wpłynąć na prawidłowe ustalenie podstawy zasiłków chorobowych, opiekuńczych czy macierzyńskich. Wielu pracodawców nie zdaje sobie sprawy, że po korekcie składek konieczne jest również przeliczenie podstawy zasiłkowej i wypłacenie wyrównania. Ekspertka Stowarzyszenia Księgowych w Polsce wyjaśnia, kiedy powstaje taki obowiązek i jak prawidłowo go obliczyć.

REKLAMA

Darmowe e-wydanie czasopisma Biuletyn VAT: Wszystko, co ważne na temat KSeF i VAT 2026

Nadchodzą ogromne zmiany w rozliczeniach podatkowych. KSeF i VAT 26 to tematy, które już dziś warto zrozumieć i poznać, aby bez stresu przygotować się na nowe obowiązki. Pobierz DARMOWE e-wydanie czasopisma Biuletyn VAT i dowiedz się wszystkiego, co ważne na temat KSeF i VAT 2026.

Wielkie testowanie KSeF na żywym organizmie podatników od lutego 2026 r. Ekspert: To trochę jak skok na bungee ale lina jest dopinana w locie

Eksperci zauważają, że udostępniona przez Ministerstwo Finansów Aplikacja Podatnika KSeF 2.0 zawiera istotne niezgodności z dokumentacją i podręcznikami. To oznacza, że 1 lutego 2026 r. najwięksi podatnicy (jako wystawiający faktury w KSeF) i pozostali (jako odbierający faktury w KSeF) będą musieli pierwszy raz zetknąć się z finalną wersją tego systemu. Ponadto cały czas brakuje najważniejszego rozporządzenia w sprawie zasad korzystania z KSeF. Pojawiają się też wątpliwości co do zgodności polskich przepisów dot. KSeF z przepisami unijnymi. Wniosek - zdaniem wielu ekspertów - jest jeden: nie jesteśmy gotowi na wdrożenie obowiązkowego modelu KSeF w ustalonych wcześniej terminach.

Zmiany w ksh w 2026 r. Koniec z podziałem na akcje imienne i na okaziciela, przedłużenie mocy dowodowej papierowych akcji i inne nowości

W dniu 26 listopada 2026 r. Rada Ministrów przyjęła projekt nowelizacji Kodeksu spółek handlowych (ksh) oraz niektórych innych ustaw, przedłożony przez Ministra Sprawiedliwości. Nowe przepisy mają wzmocnić ochronę akcjonariuszy i uczestników rynku kapitałowego. Chodzi m.in. o poprawę przejrzystości i dostępności informacji o firmach prowadzących rejestry akcjonariuszy spółek niepublicznych, czyli takich, które nie są notowane na giełdzie. Projekt przewiduje zwiększenie i uporządkowanie obowiązków informacyjnych spółek oraz instytucji, które prowadzą rejestr akcjonariuszy. Dzięki temu obieg informacji o akcjach stanie się bardziej czytelny, bezpieczny i przewidywalny. Skutkiem nowelizacji będzie też rezygnacja z dotychczasowej klasyfikacji akcji na akcje imienne i na okaziciela. Nowe przepisy mają wejść w życie po dwunastu miesiącach od ogłoszenia w Dzienniku Ustaw, z wyjątkiem niektórych przepisów, które zaczną obowiązywać 28 lutego 2026 roku.

KSeF: problemy przy stosowaniu nowych przepisów w branży transportowej. Co zmieni e-Faktura w formacie XML?

KSeF wchodzi w życie 1 lutego 2026 r. dla firm, które w roku 2024 odnotowały sprzedaż powyżej 200 mln zł (z VAT). Firmy transportowe będą musiały między innymi zrezygnować z dotychczasowych standardów branżowych i przyzwyczajeń w zakresie rozliczeń. Co zmieni e-Faktura w formacie XML?

REKLAMA

Darowizna z zagranicy a podatek w Polsce? Skarbówka zaskakuje nową interpretacją i wyjaśnia, co z darowizną od rodziców z Japonii

Dlaczego sprawa zagranicznej darowizny od rodziców budzi tyle emocji – i co dokładnie odpowiedziała skarbówka w sytuacji, gdy darowizna trafia na konto w Japonii, a obdarowana przebywa w Polsce na podstawie pobytu czasowego.

1/3 przedsiębiorców nie zna żadnego języka obcego. Najgorzej jest w mikrofirmach i rolnictwie. Wykształcenie czy doświadczenie - co bardziej pomaga w biznesie?

W świecie zglobalizowanych gospodarek, w którym firmy konkurują i współpracują ponad granicami, znajomość języków obcych jest jedną z kluczowych kompetencji osób zarządzających biznesem. Tymczasem w praktyce bywa z tym różnie. Raport EFL „Wykształcenie czy doświadczenie? Co pomaga w biznesie. Pod lupą” pokazuje, że choć 63% przedsiębiorców w Polsce zna przynajmniej jeden język obcy, to co trzeci nie może wpisać tej umiejętności w swoim CV. Najgorzej sytuacja wygląda w najmniejszych firmach, gdzie językiem obcym posługuje się tylko 37% właścicieli. W średnich firmach ten odsetek jest zdecydowanie wyższy i wynosi 92%. Różnice widoczne są również między branżami: od 84% prezesów firm produkcyjnych mówiących komunikatywnie w języku obcym, po zaledwie 29% w rolnictwie.

Zapisz się na newsletter
Chcesz uniknąć błędów? Być na czasie z najnowszymi zmianami w podatkach? Zapisz się na nasz newsletter i otrzymuj rzetelne informacje prosto na swoją skrzynkę.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA