REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Podatki 2021 - zmiany w CIT dla małych firm

Dziennik Gazeta Prawna
Największy polski dziennik prawno-gospodarczy
Podatki 2021 - zmiany w CIT dla małych firm
Podatki 2021 - zmiany w CIT dla małych firm
fot. Fotolia

REKLAMA

REKLAMA

Od 2021 roku ma być wprowadzona zachęta do inwestowania, taka jak w Estonii. Przedsiębiorcy nie zapłacą podatku, jeśli zysk zainwestują, zamiast przeznaczać go na dywidendy. Oprócz tego więcej przedsiębiorców skorzysta z 9-proc. CIT i z ryczałtu od przychodów ewidencjonowanych. Tak wynika z przyjętego przez Radę Ministrów 28 kwietnia 2020 r. Krajowego Programu Reform. Wiele zmian miałoby zacząć obowiązywać już od 1 stycznia 2021 r. Rząd miałby zająć się nimi w II i III kwartale, a Sejm uchwalić w drugiej połowie 2020 roku.

"Estoński CIT"

Jedna z najistotniejszych zmian polegałaby na wprowadzeniu nowej formy opodatkowania mikro i małych przedsiębiorstw, które rozliczają się według CIT (nie PIT).
Idea – na wzór tzw. estońskiego CIT – polega na tym, że dochód nie jest opodatkowany tak długo, jak długo jest zatrzymany w firmie. Dopóki więc przedsiębiorca reinwestowałby zyski, dopóty nie płaciłby podatku. Fiskus pobrałby daninę dopiero w momencie wypłaty dywidendy.

REKLAMA

REKLAMA

Dzięki temu mikro i małe firmy nie musiałyby kredytować się na zewnątrz albo pozyskiwałyby zewnętrzne finansowanie w mniejszym zakresie.
Eksperci popierają to rozwiązanie. Wskazują, że estońskie rozwiązanie jest zbieżne z obecnymi postulatami wielu przedsiębiorców, by na czas pandemii i wywołanego nią kryzysu zwolnić firmy z podatku dochodowego lub przynajmniej odroczyć płatność zaliczek na ten podatek (patrz opinia).

9 proc. CIT

Krajowy Program Reform przewiduje również podwyżkę z 1,2 mln euro do 2 mln euro limitu przychodów z bieżącego roku, wpływającego na prawo do 9 proc. stawki CIT. Dzięki temu więcej podatników mogłoby oddawać fiskusowi 9 proc. swojego dochodu, a nie 19 proc.

Przypomnijmy, że zgodnie z przepisami nie wystarczy mieć odpowiednio niskie przychody z poprzedniego roku. Limit ten wynosi 2 mln euro, co oznacza, że w ubiegłym roku nie można było mieć więcej niż 8 747 000 zł brutto, czyli wraz z należnym VAT (tj. 2 mln euro przeliczone po kursie NBP z 1 października 2019 r.).

REKLAMA

Autopromocja
Konferencja stacjonarna

V Ogólnopolskie Forum Biur Rachunkowych

16.09.2026 8:30-17:10 Warszawa

Praktyczna wiedza • Najlepsi Eksperci • Stoły dyskusyjne

Liczą się też przychody bieżące, czyli w roku, w którym podatnik chce korzystać z 9-proc. stawki. Ten limit jest niższy – wynosi 1,2 mln euro, co oznacza, że w trakcie 2020 r. przychody podatnika nie mogą przekroczyć 5 109 000 zł netto, czyli bez należnego VAT (tj. 1,2 mln euro przeliczone po kursie NBP z 2 stycznia 2020 r.).

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Ten właśnie drugi limit miałby zostać podwyższony z 1,2 mln euro do 2 mln euro.

Dzięki temu w 2021 r. prawo do 9-proc. CIT mieliby podatnicy, których przychody:

  • w 2020 r. nie przekroczą 2 mln euro brutto, tj. wraz z należnym VAT (przeliczone po kursie NBP z 1 października 2020 r.), i
  • w trakcie 2021 r. nie przekroczą 2 mln euro netto, czyli bez należnego VAT (przeliczone po kursie NBP z 4 stycznia 2021 r.).

Przykład
Załóżmy, że spółka w 2019 r. osiągnęła przychód ze sprzedaży w wysokości 1,7 mln euro. W 2020 r., ze względu na koronawirusa popyt na jej usługi zmaleje, przez co jej przychód spadnie do 1,4 mln euro.
Mimo spadku przychodów spółka nie będzie mogła za 2020 r. stosować stawki 9 proc. CIT, bo jej przychody za ten rok przekroczą 1,2 mln euro.
Gdyby analogiczna sytuacja wystąpiła rok później, po planowanych zmianach, to w 2021 r. spółka miałaby prawo do 9 proc. CIT.

Limity zostałyby zatem zrównane. Nadal natomiast limit przychodów bieżących byłby liczony bez VAT (netto), a limit przychodów z poprzedniego roku – z należnym VAT (czyli brutto), chyba że i to zostanie zmienione.

Polecamy: CIT 2020. Komentarz

Polecamy: Tarcza antykryzysowa – Podatki i prawo gospodarcze. Pakiet 5 ebooków

Promocja: INFORLEX Twój Biznes Jak w praktyce korzystać z tarczy antykryzysowej Zamów już od 98 zł

Ryczałt od przychodów ewidencjonowanych

Więcej podatników miałoby też prawo do ryczałtu ewidencjonowanego. To korzystna forma opodatkowania, którą już teraz co roku wybiera ponad milion podatników (w 2018 r. zrobiło tak ok. 1,2 mln osób, w tym także ci, którzy rozliczają najem prywatny). Po zmianach prawo do ryczałtu byłoby jeszcze bardziej powszechne.

Krajowy Program Reform zakłada, że obecny limit 250 tys. euro zostałby podniesiony do 2 mln euro. Podwyżka ma być wprowadzana dwuetapowo:

  • w 2021 r. limit byłby podniesiony do 1 mln euro, czyli czterokrotnie w stosunku do obecnie obowiązującego,
  • od 2022 r. limit miałby wynosić 2 mln euro.

Przypomnijmy, że w 2020 r. ryczałt mogli wybrać podatnicy, którzy w 2019 r. uzyskali przychody nie wyższe niż 1 mln 93 tys. 350 zł.

Podwyższenie limitu ma być dodatkową zachętą do podejmowania i rozwijania działalności gospodarczej. Przedsiębiorcy nie będą się obawiać, że rozwój ich biznesu narazi ich na utratę prawa do uproszczonego sposobu opodatkowania.

Projekt e-Urząd

Każdy podatnik ma mieć swoje konto dla celów podatkowych. Po zalogowaniu mógłby online załatwić sprawy urzędowe dotyczące jego zobowiązań wobec fiskusa. W jednym miejscu będzie też miał komplet informacji, które urząd skarbowy o nim zebrał, w tym o dokumentach złożonych przez samego podatnika i wysłanych do niego przez urząd skarbowy, o saldzie rozliczeń i statusie poszczególnych spraw.

Oprócz tego swoje konto mieliby też płatnicy, pełnomocnicy, komornicy i notariusze. Dostęp do e-konta w I kwartale 2021 r. otrzymaliby komornicy i notariusze, w II kwartale 2021 r. – płatnicy, natomiast I kwartale 2022 r. – podatnicy i pełnomocnicy. ©℗

Polska jedną strefą ekonomiczną - opinia
Dariusz Bednarski partner zarządzający departamentem doradztwa w Grant Thornton:

Co oznacza wprowadzenie podatku estońskiego w Polsce? Przede wszystkim byłaby to swoista ulga podatkowa na inwestycje. Według obecnych przepisów każda inwestycja w firmie jest niejako dwukrotnie opodatkowana – obłożona jest nie tylko stawką 23 proc. VAT, ale też 19 proc. CIT. Jeśli bowiem firma chce zainwestować cały uzyskany w minionym roku zysk, musi najpierw odprowadzić 19 proc. CIT do budżetu państwa, a tylko pozostałe 81 proc. może przeznaczyć na rozwój. Po wprowadzeniu podatku estońskiego reinwestowane mogłoby być 100 proc. zysku. Byłoby to spełnienie promowanego obecnie pomysłu „cała Polska strefą ekonomiczną” i to bez kosztownej administracji stref.

W efekcie podatek estoński z
jednej strony stymulowałby rozwój inwestycji prywatnych, których niedobór od lat jest systemową barierą w rozwoju polskiej gospodarki, a z drugiej – ułatwiałby kumulowanie kapitału wewnątrz sektora przedsiębiorstw oraz zniechęcałby do wypłaty dywidendy za granicę przez firmy z obcym kapitałem. Nie do przecenienia jest też wartość deregulacyjna podatku estońskiego. Podatnicy CIT zostaliby zwolnieni z obowiązku prowadzenia ewidencji księgowej dla celów podatkowych, ponieważ do ustalenia wysokości podatku wystarczyłoby udokumentowanie wypłaty dywidendy. Zasady odprowadzania CIT byłyby proste (likwidacji musiałyby ulec wszelkie wyjątki od reguły, np. ulgi podatkowe czy zwolnienia) i takie same dla wszystkich podatników.

Podatek estoński byłby zresztą zbieżny z obecnymi postulatami wielu przedsiębiorców, by na czas pandemii i
wywołanego nią kryzysu zwolnić firmy z podatku dochodowego lub przynajmniej odroczyć płatność zaliczek na ten podatek. Wprowadzenie podatku estońskiego zrealizowałoby postulat odroczenia terminu płatności podatku. Firmy, które chcą kumulować kapitał, aby przetrwać kryzys bądź na przyszłe inwestycje, nie płaciłyby na bieżąco CIT. Warto jednak mieć świadomość, że w Polsce ten przywilej planowany jest tylko dla mikro i małych firm działających jako osoby prawne i płacących CIT, więc dla średnich i dużych podatników tego podatku, a także dla osób prowadzących działalność gospodarczą bądź działających w formie spółek osobowych i płacących PIT, nic się na razie nie zmieni.

Zmiany dobre, ale mogą być jeszcze lepsze - opinia
Bartosz Mazur doradca podatkowy i menedżer w Gekko Taxens:

Estoński CIT to zmiana o rewolucyjnym charakterze. Była już wcześniej zapowiedziana, ale w obliczu kryzysu taki wehikuł mógłby być bardzo pożyteczny dla polskich przedsiębiorców. Przyczyniłby się do zwiększenia poziomu inwestycji i pomógł w odbudowie firm po koronawirusie. Obawiam się jednak, że zastrzeżenie tej formy opodatkowania tylko dla mikro i małych przedsiębiorstw niewiele zmieni w tym zakresie.
Podwyższenie limitów przychodu dla 9-proc. stawki CIT i
ryczałtu od przychodów ewidencjonowanych pozwoli na skorzystanie z tych preferencji większej grupie podatników. Niemniej moim zdaniem należy jak najszybciej odejść od limitu przychodów na rzecz progresji podatkowej w CIT, ponieważ aktualny system demotywuje małe firmy do rozwoju, a może raczej zachęcać do kombinowania.

Pochwalić trzeba też kolejne kroki w
stronę informatyzacji kontaktów podatników oraz pełnomocników z Krajową Administracją Skarbową. Trzeba jednak przyznać, że w ostatnich latach wiele w tym zakresie zmieniło się już na lepsze. Przykładowo, elektroniczna wymiana pism z
organami podatkowymi sprawia, że postępowanie jest znacznie bardziej nowoczesne niż sądowe. Ministerstwo Finansów powinno teraz postawić na automatyzację pracy urzędników, aby więcej osób mogło się zająć pracą merytoryczną.

Agnieszka Pokojska agnieszka.pokojska@infor.pl

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Księgowość
45,5 tys. donosów trafiło do skarbówki. Jedna liczba może zaskoczyć

Polacy coraz częściej informują skarbówkę o podejrzanych działaniach. W pierwszej połowie 2026 roku do KAS trafiło już 45,5 tys. takich zgłoszeń — o 20,2 proc. więcej niż rok wcześniej. Nie wszystkie prowadzą jednak do wykrycia nieprawidłowości. W niektórych województwach skala niepotwierdzonych informacji sięga nawet 70–85 proc.

AEO i Trust & Check – jak zmieni się status „wiarygodnego przedsiębiorcy” po reformie UKC?

Reforma Unijnego Kodeksu Celnego zmieni sposób współpracy przedsiębiorców z administracją celną. Jednym z jej najważniejszych elementów będzie status Trust & Check, przeznaczony dla podmiotów zapewniających organom celnym wysoki poziom transparentności i dostęp do danych dotyczących przepływu towarów. Nie oznacza to jednak końca AEO. W nowym modelu obok przedsiębiorców działających na zasadach ogólnych mają funkcjonować zarówno AEO, jak i Trust & Check. Różnica będzie dotyczyła przede wszystkim zakresu zaufania administracji, obowiązków przedsiębiorcy oraz dostępnych uproszczeń. Potwierdza to również komunikat Rady UE z 3 września 2026 r., wydany po ostatecznym zatwierdzeniu przez Radę reformy unijnych ram celnych. Rada wskazuje w nim Trust & Check jako nową kategorię najbardziej transparentnych przedsiębiorców, którzy będą mogli korzystać z dalej idących uproszczeń, przy jednoczesnym zachowaniu istniejącego systemu uproszczeń dla AEO.

PPWR w firmie – nowe podejście do opakowań i odpowiedzialności przedsiębiorców

Od 12 sierpnia 2026 r. przedsiębiorcy stosują rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2025/40 w sprawie opakowań i odpadów opakowaniowych, określane jako PPWR. Jest to jedna z najważniejszych zmian regulacyjnych dotyczących opakowań w ostatnich latach. Nowe przepisy obejmują wszystkie opakowania, niezależnie od rodzaju materiału, zastosowania oraz miejsca ich wyprodukowania.

Nowe konto inwestycyjne bez podatku Belki. Jest jednak ważny haczyk

Od 2027 r. inwestorzy mają zyskać nowe narzędzie do lokowania oszczędności bez podatku Belki. Osobiste Konto Inwestycyjne ma zachęcać Polaków do budowania kapitału, ale zwolnienie podatkowe będzie obowiązywać tylko w określonych granicach. Po przekroczeniu limitów pojawi się podatek od wartości aktywów, dlatego dla inwestorów znaczenie będzie miało nie tylko to, ile zarobili, lecz także jak duży portfel zgromadzili na koncie.

REKLAMA

Polskie prawo przeszkadza przedsiębiorcom w sukcesji firmy

Podatkowa dyskryminacja następstwa pokoleniowego w biznesie to jeden z ważniejszych problemów polskiej gospodarki – pisze prof. dr hab. Witold Modzelewski.

Ryczałt w 2027 r. tylko do 250 tys. euro przychodu i inne projektowane przez rząd zmiany w podatkach na przyszły rok

W dniu 21 sierpnia 2026 r. na stronie Rządowego Centrum Legislacji opublikowano projekt ustawy (UD458), który zakłada istotne zmiany w podatkach dochodowych oraz ryczałcie od przychodów ewidencjonowanych. Większość nowych przepisów miałaby wejść w życie 1 stycznia 2027 r. Projekt jest obecnie na etapie konsultacji publicznych, dlatego jego ostateczny kształt może się jeszcze zmienić.

KSeF odsłania więcej danych o firmach. To wyzwanie dla zadłużonych MŚP

Krajowy System e-Faktur zwiększa przejrzystość obrotu gospodarczego i dostarcza faktorom nowych danych o wystawianych fakturach. Tymczasem zadłużenie firm wobec faktorów sięga już 296,2 mln zł i dotyczy ponad 9 tys. podmiotów. Dla części MŚP oznacza to konieczność znacznie lepszego zarządzania płynnością i ryzykiem.

Rolnicy muszą o tym pamiętać. Zostało kilka dni na ważną płatność

Termin zapłaty kolejnej raty podatku rolnego zbliża się wielkimi krokami. Rolnicy mają coraz mniej czasu na uregulowanie należności, a przepisy jasno wskazują, kiedy pieniądze powinny trafić do właściwej gminy. Warto sprawdzić swoją decyzję podatkową już teraz, ponieważ po wrześniowej racie pozostanie jeszcze jedna płatność w tym roku.

REKLAMA

Cena ropy poniżej 100 USD nie pokazuje pełni kryzysu rynku paliw. Problem w mocach rafineryjnych, a gaz dokłada się do presji inflacyjnej

Cena ropy Brent poniżej 100 USD maskuje głębsze napięcia na rynku energetycznym, a olej napędowy, paliwo lotnicze i europejski gaz są sprzedawane ze znacznymi premiami - uważają eksperci Saxo Banku. Kluczowym słabym ogniwem są moce rafineryjne, ponieważ zakłócenia w dostawach z regionu Zatoki Perskiej i Rosji zbiegają się z ograniczonym eksportem paliw z Chin. Gaz potęguje szok inflacyjny, a zakłócenia w dostawach katarskiego LNG powodują zacieśnienie rynków właśnie w momencie, gdy Europa i Azja przygotowują się do sezonu zimowego. Kolejny wzrost cen ropy pozostaje jednym z głównych czynników ryzyka i mógłby dołożyć kolejną warstwę presji inflacyjnej do już podwyższonych kosztów transportu, przemysłu i funkcjonowania gospodarstw domowych.

4 na 10 aplikacji trafia na rynek bez testów bezpieczeństwa. 45 proc. firm ręcznie testuje bezpieczeństwo oprogramowania. Jakie są skutki biznesowe takiej praktyki?

Z badań wynika, że większość firm nie testuje aż 4 spośród 10 aplikacji wypuszczonych na rynek. Procedury bezpieczeństwa są pomijane przede wszystkim dlatego, że ich przeprowadzenie jest zbyt żmudne i czasochłonne. A ponad 45 proc. firm nadal realizuje procesy z tego obszaru ręcznie. Skutkiem takiej praktyki może być pogorszenie reputacji firmy, utrata przychodów, a także kary finansowe spowodowane niespełnieniem wymogów regulacyjnych.

Zapisz się na newsletter
Chcesz uniknąć błędów? Być na czasie z najnowszymi zmianami w podatkach? Zapisz się na nasz newsletter i otrzymuj rzetelne informacje prosto na swoją skrzynkę.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA