REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Jaki podatek w estońskim CIT? Komu się opłaca?

Robert Nogacki
radca prawny
Estoński CIT
Na czym polega estoński CIT? Komu się opłaca to rozwiązanie podatkowe?
ShutterStock

REKLAMA

REKLAMA

Estoński CIT jest bardzo korzystny dla firm, okazuje się jednak, że nie wszystkie potrafią z niego korzystać. Na czym polega to rozwiązanie podatkowe? Komu opłaca się CIT estoński?

Dane resortu finansów pokazują, że estońskiego CIT korzysta zaledwie ok. 12,7 tys. przedsiębiorstw w kraju. Zaledwie, bowiem według zapowiedzi autorów tego systemu rozliczeń miało na niego przejść 200 tys. firm tylko do końca 2021 roku. Co jest tego przyczyną, skoro w rzeczywistości to bardzo dobre, opłacalne dla firm rozwiązanie?

REKLAMA

REKLAMA

Autopromocja

Na czym polega estoński CIT?

Efektywna stawka opodatkowania podatkiem dochodowym (CIT+PIT) 25% zamiast 34,39% (i 20% zamiast 26,29% u małych podatników) lub całkowity brak opodatkowania aż do chwili wypłaty dywidendy – to główne zalety tzw. estońskiego CIT, który miał zachęcić polskie firmy do rozwijania prowadzonej działalności. Przedsiębiorca może bowiem nie płacić podatku CIT, odraczać termin płatności, tak długo dopóki generowanego zysku nie przeznacza na wypłatę dywidendy, a na inwestycje w rozwój firmy. Z estońskiego CIT mogą korzystać zarówno małe i duże przedsiębiorstwa: spółki akcyjne, spółki z o.o., spółki komandytowe i komandytowo-akcyjne, a także proste spółki akcyjne. Wystarczy zatrudniać co najmniej 3 osoby na podstawie umowy o pracę lub umowy cywilnoprawnej.

Estoński CIT przy wypłacie dywidendy

Mimo że na pierwszy rzut oka oferta podatkowa estońskiego CIT opodatkowania dochodów spółki (10% przy małym podatniku i 20% pozostali podatnicy) nie wydaje się korzystniejsza od klasycznego opodatkowania podatkiem dochodowym od osób prawnych (odpowiednio 9% i 19%), to jednak namacalną korzyść przedsiębiorcy uzyskują w momencie wypłaty dywidendy. Należy bowiem pamiętać, że oprócz CIT na poziomie spółki, podatek dochodowy od osób fizycznych (PIT) z tytułu wypłaty wypracowanego w spółce zysku muszą zapłacić jeszcze sami wspólnicy. Efektywna stawka przy klasycznym opodatkowaniu wynosi więc 26,29% (u małych podatników, czyli takich, u których wartość przychodu z VAT-em nie przekroczyła w poprzednim roku podatkowym 2 mln euro). Skąd taka stawka? Wypracowany przez spółkę przykładowy 1 mln zł przychodu zostaje opodatkowany 9% CIT (90 tys. zł podatku). Następnie spółka dzieli zysk między wspólników, ale już w kwocie po opodatkowaniu CIT – czyli 910 000 zł - którzy od tej kwoty płacą 19% PIT = 172,9 tys. zł podatku. Łącznie efektywne opodatkowanie (CIT+PIT) wynosi więc 262,9 tys. zł (a więc 26,29%). U pozostałych podatników (przychody powyżej 2 mln euro) ta łączna stawka efektywnego opodatkowania wynosi 34,39%.

Natomiast przy estońskim CIT o zapłacony przez spółkę podatek (dokładnie o 90% zapłaconego przez spółkę CIT-u), wspólnik może pomniejszyć swoje zobowiązanie w PIT. Przenosząc to na nasz przykład 1 mln zł przychodu: spółka zapłaci 100 000 zł CIT (10%), a wspólnik 19% od 1 mln zł minus 90% CIT zapłaconego przez spółkę (190 tys. zł PIT – 90 tys.). Czyli wspólnik również zapłaci 100 tys. podatku. Łączenie CIT+PIT wyniesie wówczas 200 tys. zł, a więc 20%. Łatwo policzyć, że prowadząc działalność na estońskim CIT, efektywne opodatkowanie jest o 6,29% niższe. Jeszcze większe korzyści uzyskują podatnicy przekraczający limit 2 mln euro rocznego przychodu – płacą 25% podatku zamiast 34,39%.

REKLAMA

Poza tym, przejście na estoński CIT, który jest ryczałtem od dochodów spółek, pozwala korzystać z uproszczonych rozliczeń, opartych jedynie na zasadach określonych w przepisach o rachunkowości. Spółka ma również możliwość dysponowania w bieżącej działalności większymi środkami, bowiem przy estońskim CIT nie musi wpłacać zaliczek na podatek dochodowy.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Przybywa spółek korzystających z estońskiego CIT

We wtorek 26 września 2023 roku, podczas wystąpienia w Lublinie wiceminister finansów Artur Soboń informował o wzroście zainteresowania rozliczaniem się przez spółki estońskim CIT-em. Do końca 2021 r. korzystało z niego 517 podatników, rok później już 9 tysięcy, a w czerwcu 2023 r. 12,7 tys. Minister stwierdził, że to jeden z największych sukcesów podatkowych kadencji rządu. Tyle, że wprowadzając w życie regulacje estońskiego CIT-u (2021 r.) MF szacowało, że już w pierwszym roku może skorzystać z niego nawet 200 tys. firm. Co więc sprawia, że mimo oferowanych przez tę formę rozliczeń korzyści zdecydowało się dotąd na nią zaledwie kilka procent przedsiębiorców?

Przyczyną może być niepewność prawna. Oferta preferencji podatkowych to jedno, a praktyka ich honorowania przez organy podatkowe, to co innego. Wystarczy podać przykład innej ulgi - na robotyzację, która również miała pobudzić przedsiębiorców do inwestycji. W jednej z interpretacji indywidulanych organ chciał pozbawić firmę ulgi, bo stwierdził, że posiadany przez nią robot tylko przekładał wyrób w procesie produkcyjnym, ale go nie produkował. Nie spełniał przez to definicji robota przemysłowego (sprawa I SA/Gl 119/23 z 12 lipca 2023 r., WSA w Gliwicach). Przedsiębiorcy mogą się więc obawiać, czy w starciu z fiskusem, bez stałej pomocy doradcy podatkowego czy radcy prawnego, będą potrafili efektywnie korzystać z dobrodziejstw estońskiego CIT-u. Ulga IP BOX, która miała zatrzymać programistów w kraju, w praktyce raczej mogła wywołać efekt odwrotny. Organy podatkowe albo niekorzystnie wypowiadają się w zakresie wydatków jakie ponoszą przedsiębiorcy, pozbawiając ich możliwości odliczenia od podstawy opodatkowania kosztów związanych z prowadzeniem prac badawczo-rozwojowych (ulga B+R), albo odmawiają im prawa do preferencyjnego opodatkowania stawką 5% osiągniętych w roku podatkowym dochodów z chronionych kwalifikowanych praw własności intelektualnej (ulga IP BOX).

W przypadku estońskiego CIT przedsiębiorcy obawiają się niekorzystnego kwalifikowania osiąganych przez spółkę dochodów jako tzw. ukrytych zysków, których wypłata nie podlega zwolnieniu z CIT. Przykładem są pożyczki wypłacane przez spółki powiązane, albo inne świadczenia, np. w postaci opłat za najem nieruchomości, które organy kwalifikują jako wspomniane ukryte zyski.

Czy warto wdrożyć estoński CIT w spółce?

Każdy przedsiębiorca powinien jednak rozważyć, czy korzyści płynące z estońskiego CIT nie są warte tego, by przejść na ten system rozliczeń. Jego wdrożenie można przecież powierzyć kancelarii prawnej i doradcy podatkowemu. Poza zatrudnieniem minimum 3 osób przez okres co najmniej 300 dni w roku podatkowym ustawa wymaga jedynie, by przychody uzyskiwane z wierzytelności, odsetek, pożyczek, opłat leasingowych, poręczeń, gwarancji, praw autorskich, praw własności przemysłowej, ze zbycia instrumentów finansowych oraz z transakcji z podmiotami powiązanymi, nie przekraczały 50% wszystkich przychodów spółki. Wystarczy więc tylko pilnować, by przychody z innych źródeł nie były wyższe od przychodów z głównej, operacyjnej działalności spółki.

Źródło: Źródło zewnętrzne

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Księgowość
NIS2 wchodzi do Polski. Nawrocki podpisał ustawę, firmy muszą działać natychmiast – kary sięgną 10 mln euro

Polska wchodzi w nową erę cyberbezpieczeństwa. Prezydent Karol Nawrocki podpisał nowelizację ustawy o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa wdrażającą dyrektywę NIS2, która radykalnie zaostrza odpowiedzialność firm i instytucji za ochronę systemów IT. Nowe przepisy oznaczają surowe obowiązki dla zarządów oraz kary finansowe sięgające nawet 10 mln euro lub 2 proc. rocznych przychodów. Część regulacji dotyczących dostawców wysokiego ryzyka trafi jeszcze do kontroli następczej w Trybunale Konstytucyjnym, ale sama ustawa wchodzi w życie.

Nowa baza interpretacji podatkowych. Rząd chce ułatwić życie podatnikom - w zakresie podatków i opłat lokalnych

Rząd przyjął projekt zmian w Ordynacji podatkowej, który ma zwiększyć przejrzystość w podatkach lokalnych. Kluczową zmianą będzie publikowanie interpretacji samorządowych w jednej ogólnopolskiej bazie – EUREKA. Dzięki temu podatnicy będą mogli szybciej sprawdzić, jak gminy interpretują przepisy i łatwiej powoływać się na wcześniejsze rozstrzygnięcia.

5 sygnałów, że Twojej firmie jest potrzebny outsourcing BPO

Outsourcing procesów biznesowych przestał być narzędziem jedynie dużych korporacji. Coraz częściej sięgają po niego firmy średnie i rosnące, które widzą w nim sposób na skalowanie działalności, uporządkowanie obszarów back office i ograniczenie ryzyk operacyjnych. W Polsce ten trend widać bardzo wyraźnie – sektor nowoczesnych usług biznesowych (w tym centrów BPO) należy dziś do najszybciej rosnących gałęzi gospodarki i zatrudnia już kilkaset tysięcy specjalistów, obsługujących procesy dla firm z całego świata. Coraz większa część tych usług to nie proste zadania administracyjne, ale pełne przejęcie złożonych procesów back office od średnich i rosnących firm, które chcą skalować się szybciej i bezpieczniej. Nie każda organizacja jest jednak gotowa na taki krok. Jest kilka sygnałów, które pojawiają się zanim jeszcze zapadnie decyzja o outsourcingu, i to one najczęściej wskazują, że firma jest na odpowiednim etapie do zmiany

Awantura o KSeF: prezerwatywy na NIP rządu, spory polityczne, oszustwa i awaria.

Zakup prezerwatyw na NIP Kancelarii Prezesa Rady Ministrów stał się symbolem szerszego sporu o Krajowy System e-Faktur. Za anegdotycznym incydentem kryją się poważne pytania o bezpieczeństwo danych, podatność systemu na nadużycia i polityczne konsekwencje cyfryzacji obrotu gospodarczego.

REKLAMA

Mit miliardów z VAT pęka. Nowy raport: budżet nie zarobi fortuny na domykaniu luki

Rząd nie powinien liczyć na spektakularne miliardy z uszczelniania VAT – wynika z raportu, do którego dotarła „Rzeczpospolita”. Eksperci wskazują, że luka podatkowa jest dziś znacznie mniejsza niż się powszechnie uważa, a jej dalsze ograniczanie może przynieść zaledwie symboliczne wpływy do budżetu.

Pułapka w e-PIT w 2026 roku. Skarbówka zmienia zdanie - klimatyzacja już nie do odliczenia w ramach ulgi termomodernizacyjnej. Można stracić tysiące złotych

Dla Polaków, którzy w ostatnich latach zainwestowali w klimatyzatory z funkcją grzania, marzec 2026 roku przyniósł fatalne wieści. Szef Krajowej Administracji Skarbowej (KAS) niespodziewanie zmienił interpretację przepisów dotyczących ulgi termomodernizacyjnej. To, co jeszcze niedawno było promowane jako ekologiczna inwestycja, dziś staje się powodem do kontroli i konieczności zwrotu podatku.

KSeF wywróci rynek księgowości? Nadchodzi moment prawdy dla tysięcy firm w Polsce

Obowiązkowy Krajowy System e-Faktur (KSeF) może stać się początkiem największej transformacji rynku usług księgowych od lat. Eksperci ostrzegają: to nie jest tylko zwykła zmiana technologiczna. To prawdziwy test dojrzałości operacyjnej, który dla wielu firm może oznaczać konieczność kosztownych inwestycji albo marginalizację.

Przegapiłeś termin na skargę do sądu? To orzeczenie może uratować Twoją firmę! Przełomowy sygnał od NSA

Przegapiłeś termin na złożenie skargi do sądu administracyjnego? To jeszcze nie musi oznaczać końca walki z fiskusem. Najnowsze postanowienie Naczelny Sąd Administracyjny pokazuje, że nawet zwykłe pismo, z którego wynika sprzeciw wobec decyzji urzędu, może zostać uznane za skuteczną skargę. Dla przedsiębiorców i podatników to jasny sygnał: w sporze z organami skarbowymi liczy się treść i intencja, a nie sam tytuł dokumentu.

REKLAMA

KSeF dobrowolny dla MŚP? Konfederacja składa projekt ustawy i krytykuje obowiązkowy system e-faktur

Burza wokół Krajowego Systemu e-Faktur narasta. Konfederacja chce rewolucji i zapowiada projekt ustawy, który może całkowicie zmienić zasady gry dla milionów firm. Padają mocne słowa o „maksymalnej inwigilacji” i groźbie masowych bankructw.

Czym jest pochodzenie towaru i dlaczego ma kluczowe znaczenie w imporcie?

W imporcie liczy się nie tylko to, co sprowadzasz, ale również skąd to pochodzi w sensie prawnym. Pochodzenie towaru nie jest „krajem dostawcy” ani „miejscem magazynu”, lecz formalny status wynikający z reguł unijnych i międzynarodowych przypisanych do danego towaru. Co istotne – dopiero po ustaleniu pochodzenia można w ogóle rozważać preferencje taryfowe, czyli obniżone lub zerowe cło. Błąd w tym obszarze potrafi kosztować firmę znacznie więcej niż różnica w stawce celnej: może uruchomić korekty, dopłaty, odsetki, a nawet odpowiedzialność w obszarze compliance.

Zapisz się na newsletter
Chcesz uniknąć błędów? Być na czasie z najnowszymi zmianami w podatkach? Zapisz się na nasz newsletter i otrzymuj rzetelne informacje prosto na swoją skrzynkę.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA