| INFORLEX | GAZETA PRAWNA | KONFERENCJE | INFORORGANIZER | APLIKACJE | KARIERA | SKLEP
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Księgowość > Podatki > Ordynacja podatkowa > Chory podatnik też musi dotrzymać terminu

Chory podatnik też musi dotrzymać terminu

Podatnik, który nie dotrzymał terminu, np. na wniesienie odwołania, nie może tłumaczyć swojej zwłoki chorobą, jeżeli z zaświadczenia lekarskiego wynika, że pacjent może chodzić – orzekł 2 sierpnia 2016 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku.

Sprawa dotyczyła byłego członka zarządu. Naczelnik urzędu skarbowego uznał go za odpowiedzialnego za to, że spółka nie zapłaciła odsetek od niewpłaconych w terminie zaliczek na CIT. Gdy członek zarządu nie odebrał decyzji, naczelnik uznał, że doszło do doręczenia zastępczego (12 grudnia 2014 r.).

Polecamy: Klauzula przeciw unikaniu opodatkowania – praktyczny poradnik

Miesiąc później doradca podatkowy, działający w imieniu podatnika, złożył odwołanie od decyzji oraz wniosek o przywrócenie terminu do jego wniesienia. Wskazał, że jego klient nie dotrzymał terminu nie z własnej winy. Był bowiem wtedy w szpitalu, ze względu na długotrwałą i ciężką chorobę, a nie miał obowiązku ustanowienia na ten czas pełnomocnika. Co więcej, poinformował naczelnika o stanie swojego zdrowia. Nie można więc wymagać od niego, aby w czasie hospitalizacji brał czynny udział w postępowaniu, odbierał korespondencję urzędową, zachował termin do wniesienia odwołania lub też ustanowił pełnomocnika – twierdził doradca.

Dyrektor izby skarbowej odmówił jednak przywrócenia terminu do wniesienia odwołania. Przypomniał, że zgodnie z art. 162 ordynacji podatkowej, jedną z przesłanek przywrócenia terminu jest uprawdopodobnienie, że uchybienie terminu nastąpiło bez winy zainteresowanego. Sama choroba, nawet poświadczona zaświadczeniem lekarskim, nie jest wystarczająca, aby uprawdopodobnić brak winy – stwierdził dyrektor izby, powołując się na orzecznictwo sądów.

Podkreślił, że podatnik musiałby wykazać, że rodzaj choroby uniemożliwiał mu złożenie odwołania oraz że nie mógł skorzystać z pomocy domowników ani innych osób. Tymczasem przedstawione przez mężczyznę zaświadczenia lekarskie były oznaczane cyfrą 2, co oznaczało, że może on chodzić – zwrócił uwagę organ.

Zauważył też, że podatnik przebywał w szpitalu w lipcu i maju 2014 r., a zwolnienie skończyło się 17 grudnia. Mógł więc odebrać przesyłkę z urzędu 18 grudnia.

Do podobnych wniosków doszedł Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w wyroku z 2 sierpnia 2016 r. - sygn. akt I SA/Gd 855/15.. Podobnie jak organ podatkowy zwrócił uwagę na zaświadczenia lekarskie, z których wynikało jednoznacznie, że stan zdrowia podatnika nie był na tyle poważny, by wykluczał złożenie odwołania w terminie. Sąd wyjaśnił, że niezawinionymi przyczynami uchybienia terminu są np. problemy komunikacyjne, klęski żywiołowe czy nagła choroba podatnika lub jego pełnomocnika, która nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą. Jeśli choroba jest długotrwała, to musi być takiego rodzaju, który uniemożliwia złożenie odwołania, a podatnika nie miał zarazem kto wyręczyć.

Czytaj także

Narzędzia księgowego

POLECANE

WYWIADY, RELACJE, WYDARZENIA

reklama

Ostatnio na forum

Jednolity Plik Kontrolny

Eksperci portalu infor.pl

MyAdvice

MyAdvice jest nowoczesną kancelarią prawno-podatkową, oferującą kompleksową obsługę przedsiębiorców

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »