REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.
Sposób na wzrost dochodów z VAT
Sposób na wzrost dochodów z VAT

REKLAMA

REKLAMA

Od lipca 2016 r. wszyscy „duzi” podatnicy podatku od towarów i usług będą musieli przekazywać drogą elektroniczną ewidencję prowadzoną dla potrzeb sporządzania deklaracji VAT. Przypomnę, że owa informacja będzie składana metodą elektroniczną ministrowi finansów do 25 dnia w każdym miesiącu oczywiście pod warunkiem, że rejestry są prowadzone przy pomocy programu komputerowego.

Warto przypomnieć, że nie ma definicji, co jest „prowadzeniem ewidencji przy pomocy programu komputerowego” oraz, co najważniejsze, nikt nie ma obowiązku jej tak prowadzić: przymus pojawi się dopiero w 2018 roku. Ale to tak na marginesie, bo wielu podatników, a zwłaszcza ci mali i średni, którzy mają składać te informacje od przyszłego roku, twierdzą, że nie prowadzą całości rejestrów przy pomocy tego programu, co oznacza, że nie będą musieli składać tej informacji.

REKLAMA

REKLAMA

Ważniejsze jest to, że jest to chyba pierwszy pomysł na „uszczelnianie VAT-u przy pomocy „instrumentów informatycznych”. Jest to pierwszy przykład w jaki sposób wdrażane są koncepcje naprawy tego podatku, które zaprezentowano w czasie kampanii wyborczej w projekcie nowej ustawy o tym podatku. Tam koncepcja była prosta: obowiązek przekazania ewidencji występował tylko w przypadku podatników, którzy występowali o zwroty podatków i to od pewnej kwoty: wtedy można byłoby dużo szybciej sprawdzić podatek naliczony podatnika, co jest zarówno w interesie publicznym, jak i w interesie podatników.

Po co gromadzić wszystkie ewidencje podatników tego podatku, gdzie w 99% ewidencjonowane są faktury wystawione w sposób rzetelny i zgodny z prawem? To pytanie zadają sobie wszyscy podatnicy, więc może ktoś publicznie na nie odpowie. Sam pomysł ma oczywiście sens, ale wykonanie – niepotrzebny „wszystkoizm” – już budzi zastrzeżenia.

Resort finansów, który ma już wieloletnie zasługi w „upraszczaniu” tego podatku, jest w stanie zniekształcić każdy, najbardziej racjonalny pomysł. Dziwią się tylko urzędnicy organów skarbowych, dlaczego informacje te, tak bardzo potrzebne dla analizy treści deklaracji, będą wysyłane do resortu finansów, który przecież nie otrzymuje żadnej deklaracji, nie dokonuje zwrotów, a zasada tajemnicy skarbowej ogranicza (eliminuje?) jego możliwości posługiwania się zgromadzonymi w ten sposób danymi.

REKLAMA

Autopromocja
Konferencja stacjonarna

V Ogólnopolskie Forum Biur Rachunkowych

16.09.2026 8:30-17:10 Warszawa

Praktyczna wiedza • Najlepsi Eksperci • Stoły dyskusyjne

Czy pomysł ten zwiększy kulejące od początku roku dochody z tego podatku? Oczywiście że nie, bo przyczyny ich spadku są zupełnie inne.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Być może w dalszym ciągu funkcjonuje ten sam co w poprzednich latach mechanizm tworzenia przepisów tego podatku. Przypomnę, że polega on na „załatwianiu” rozwiązań „korzystnych dla podatników”. Procedura była i jest dość prosta: zagraniczna firma doradcza, dobrze widziana w odpowiednich gabinetach, świadczyła usługę polegającą na doprowadzeniu do zmiany przepisów, pisała ich projekt, organizowała kampanię medialną i „konferencję”, a potem posłowie, w większości nieświadomi w czym uczestniczą, uchwalali te brednie, które już kosztowały budżet dziesiątki miliardów złotych. Uczciwi podatnicy, podobnie jak większość ekonomistów, krytykowali ten proceder, ale cóż mogli zrobić?

Opublikowanie krytycznego artykułu w tzw. opiniotwórczych dziennikach było (i jest) czymś zupełnie niemożliwym. Dobrze wiem, bo doświadczyłem tego już kilkakrotnie. Wiadomo, w liberalnym kraju, pieniądze, w tym pochodzące z optymalizacji podatkowej, dają władzę.

Teraz jesteśmy świadkami jak załatwia się zmiany przepisów, aby kolejne towary były faktycznie objęte stawką 0%, pod nazwą „odwrotnego obciążenia”. Jeden z uczestników tej kampanii nawet już chciał mnie zastraszyć, abym nie pisał nic na ten temat. Ciekawe, czy uda się im rozszerzyć po raz kolejny przywileje podatkowe? Czy w „twierdzy III RP” nastąpiła już „dobra zmiana”? Zobaczymy. Dla mnie jest to test, bo jak dotychczas przepisy o tym podatku są stanowione po staremu, dochody budżetowe spadają, czyli nasze państwo jest w dalszym ciągu „liberalne”, a wyborcy mogą się tylko wkurzać. W końcu udało się jak dotąd wyrzucić do kosza podatkowy program wyborczy większości parlamentarnej, czyli wiemy, kto tu naprawdę rządzi.

Polecamy: Biuletyn VAT

Jak można by jednym ruchem zwiększyć dochody budżetowe bez zmian legislacyjnych, bo tu – jak widzimy – ktoś inny decyduje o kształcie przepisów? Odpowiedź jest prosta: wystarczy zakazać korzystania przez sektor publiczny z usług firm, które zajmują się „optymalizacją podatkową”.

Główni liderzy tego rynku są znani, mają w większości międzynarodowe doświadczenie i odpowiednią renomę. Jest bowiem rzeczą absurdalną, że np. spółka skarbu państwa płaci ciężkie pieniądze za to, żeby nie płacić polskich podatków. Niech z ich usług korzysta sektor prywatny pod warunkiem, że również władze publiczne nie korzystają z usług tego sektora. Mam nadzieję, że to się wreszcie zmieni. Nie tylko ja: tak sądzą również wszyscy podatnicy, którzy chcą uczciwie płacić podatki.

Witold Modzelewski

Profesor Uniwersytetu Warszawskiego

Instytut Studiów Podatkowych

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Księgowość
Koniec interpretacji podatkowych w gminach? Ważna zmiana od 1 lipca 2027 roku

Kto będzie rozstrzygał wątpliwości dotyczące podatku od nieruchomości, podatku rolnego czy opłaty reklamowej? Ministerstwo Finansów chce przenieść kompetencje z gmin do Krajowej Informacji Skarbowej. Zmiana ma objąć także inne podatki i opłaty lokalne. Sprawdzamy, co dokładnie ma się zmienić i dlaczego rząd chce scentralizować wydawanie interpretacji.

Interpretacje podatkowe będą ważne tylko 5 lat. Wydane przed 2023 r. stracą ważność w połowie 2028 r. Ministerstwo Finansów szykuje duże zmiany w interpretacjach

Ministerstwo Finansów szykuje istotną reformę ordynacji podatkowej w zakresie wydawania interpretacji podatkowych. Jedną z ważniejszych zmian będzie likwidacja bezterminowości indywidualnych interpretacji podatkowych. Zgodnie z opublikowanymi niedawno założeniami te interpretacje wydawane przez Dyrektora Krajowej Informacji Skarbowej mają być ważne tylko przez 5 lat. Zmiana ta ma na celu wyeliminowanie z obrotu nieaktualnych interpretacji ale dla firm oznacza nowe obowiązki – zwłaszcza przy rozliczeniach ciągłych. Jak wskazuje Monika Piątkowska, doradca podatkowy w e-pity, przedsiębiorcy będą musieli przejąć rolę stale czujnego audytora własnych rozliczeń. Co więcej, nowelizacja wprowadzi harmonogram utraty ważności wcześniej wydanych interpretacji indywidualnych. Przykładowo interpretacje wydane przed 1 stycznia 2023 r. stracą ważność z dniem 30 czerwca 2028 r. Innymi ważnymi zmianami mają być: przeniesienie (od 1 lipca 2027 r.) kompetencji do wydawania interpretacji indywidualnych dotyczących podatków i opłat pozostających we właściwości organów samorządowych z gminnych organów podatkowych do Dyrektora KIS (ta zmiana wynika z innego projektu nowelizacji Ordynacji podatkowej) a także rozszerzenie ochrony prawnej podatnika na skutki podatkowe zaistniałe przed opublikowaniem interpretacji ogólnej poprzez wprowadzenie możliwości wyboru zastosowania się do wykładni wynikającej z interpretacji ogólnej albo do utrwalonej praktyki organów krajowej administracji skarbowej. Ponadto ma być rozszerzony zakres ochrony prawnej wynikającej z interpretacji indywidualnej na skutki podatkowe, które miały miejsce również przed doręczeniem interpretacji.

Zatrzymanie wadium w zamówieniach publicznych: kiedy zamawiający może zatrzymać wadium?

Wadium ma zabezpieczać zamawiającego, ale wykonawca może je stracić nawet wtedy, gdy odpowie na wezwanie w terminie. Wystarczy, że przesłane dokumenty nie potwierdzą tego, czego żąda zamawiający. Prawo zamówień publicznych przewiduje kilka sytuacji, w których pieniądze mogą przepaść — a jedna z nich jest szczególnie łatwa do przeoczenia. Sprawdź, kiedy samo złożenie dokumentów nie wystarczy i jak uniknąć kosztownego błędu.

OZE na wsi to nie tylko prąd. Gminy i właściciele gruntów mogą zyskać konkretne pieniądze

Farmy wiatrowe i instalacje fotowoltaiczne coraz mocniej zmieniają polską wieś. Dla mieszkańców nie chodzi jednak wyłącznie o produkcję zielonej energii. W grę wchodzą także wieloletnie dochody z dzierżawy gruntów, wpływy podatkowe dla gmin i pieniądze, które mogą wracać do lokalnych społeczności w postaci dróg, szkół czy infrastruktury. Co dokładnie może zyskać wieś na transformacji energetycznej i dlaczego bezpieczeństwo energetyczne zaczyna się również lokalnie?

REKLAMA

VAT 2026. Jak nie pogubić się w przepisach i zmianach związanych z KSeF

Jak prawidłowo rozliczać VAT w 2026 roku? Gdzie znaleźć praktyczne wyjaśnienia dotyczące KSeF, faktur korygujących, JPK_VAT, split payment czy transakcji zagranicznych? Odpowiedzi na te i wiele innych pytań znajdziesz w „Praktycznym leksykonie VAT 2026”, który możesz przeczytać bezpłatnie po aktywowaniu dostępu testowego do INFORLEX.

Ta wiadomość na profilu ZUS będzie uznana za doręczoną, nawet gdy pracodawca jej nie otworzy

Od 7 sierpnia 2026 r. wezwania Polskiego Funduszu Rozwoju do zawarcia umowy o zarządzanie PPK trafią wyłącznie na profil informacyjny w ZUS. Dla państwa to uproszczenie, dla przedsiębiorcy – pułapka. Pismo uznaje się bowiem za doręczone po 14 dniach od udostępnienia, choćby nikt go nie otworzył, a od tej chwili biegnie 30-dniowy termin na reakcję.

Dług celny i odpowiedzialność solidarna firm w sporach z UCS. Kiedy cudzy błąd może stać się Twoim problemem

W wielu dużych organizacjach wciąż pokutuje przekonanie, że ryzyko celne dotyczy wyłącznie importera, agencji celnej albo podmiotu, który bezpośrednio dokonał zgłoszenia. To założenie bywa jednak niebezpiecznie uproszczone. W praktyce coraz częściej przedmiotem zainteresowania urzędów celno-skarbowych (UCS) stają się także firmy, które pojawiają się na dalszych etapach łańcucha dostaw, tj. przewoźnicy, operatorzy logistyczni, magazynujący, dystrybutorzy czy przedsiębiorcy obsługujący obrót towarowy już po przekroczeniu granicy Unii. Najbardziej problematyczne są sytuacje, w których nieprawidłowość powstała wcześniej – nierzadko za granicą, na etapie importu, tranzytu albo zgłoszenia dokonanego przez inny podmiot – a po latach konsekwencje finansowe i prawne próbują zostać przerzucone na polską firmę, która nie była inicjatorem naruszenia i nie miała świadomości jego wystąpienia. Właśnie tu zaczyna się spór o dług celny i o to, czy w ogóle istniały podstawy, by przypisać przedsiębiorcy wiedzę o cudzych nieprawidłowościach albo brak wymaganej staranności.

Kwota wolna 60 tys. zł coraz bliżej? Rząd policzył koszt zmiany. Chodzi o ponad 60 mld zł

Podniesienie kwoty wolnej od podatku do 60 tys. zł to jedna z najważniejszych obietnic wyborczych. Minister finansów przyznaje, że trwają analizy, ale wskazuje na ogromny koszt dla budżetu państwa. Decyzja może zapaść przy okazji prac nad ustawą budżetową na 2027 rok.

REKLAMA

Podatek od nieruchomości w 2027 r. – wyższe stawki maksymalne. 1,29 zł za 1 m2 mieszkania, 36,49 zł za 1 m2 budynków i lokali wykorzystywanych do działalności gospodarczej

Stawki maksymalne podatku od nieruchomości będą w 2027 roku wyższe o ok. 2,7% od obowiązujących w 2026 roku. Minister Finansów i Gospodarki wydał już w tej sprawie coroczne obwieszczenie. Przykładowo stawka maksymalna podatku od budynków mieszkalnych i samych mieszkań wyniesie w 2027 roku 1,29 zł od 1 m2 powierzchni użytkowej, a od budynków (także mieszkalnych) używanych do prowadzenia działalności gospodarczej: 36,49 zł za 1 m2 powierzchni użytkowej. Trzeba wiedzieć, że faktyczne stawki podatku od nieruchomości na dany rok ustalają rady gmin w formie uchwały ale stawki te nie mogą być wyższe od maksymalnych stawek określonych przez Ministra Finansów i Gospodarki.

Czy za okres, w którym „przekształcono” samozatrudnienie w umowę o pracę można wystawić faktury korygujące? Rozwiązanie umowy cywilnoprawnej jedynym racjonalnym wyjściem

Czy były usługodawca a teraz pracownik może wystawić faktury korygujące do faktur, które wystawiał za okres od dnia wydania decyzji PIP o przekształceniu umowy cywilnoprawnej w umowę o pracę, do dnia jej uprawomocnienia? Wyjaśnia prof. dr hab. Witold Modzelewski.

Zapisz się na newsletter
Chcesz uniknąć błędów? Być na czasie z najnowszymi zmianami w podatkach? Zapisz się na nasz newsletter i otrzymuj rzetelne informacje prosto na swoją skrzynkę.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA