| INFORLEX | GAZETA PRAWNA | KONFERENCJE | INFORORGANIZER | APLIKACJE | KARIERA | SKLEP
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Księgowość > Podatki > Urząd Skarbowy > Jednolity plik kontrolny > JPK - prawdziwa rewolucja nie w lipcu, ale w grudniu

JPK - prawdziwa rewolucja nie w lipcu, ale w grudniu

Dużym firmom zostało niewiele czasu na dostosowanie się do obowiązku przekazywania danych podatkowych w postaci Jednolitego Pliku Kontrolnego (JPK). Muszą być przygotowane na 1 lipca 2016 r. Ale to nie w lipcu a pod koniec tego roku rewolucja podatkowa dotknie większość firm. W przestrzeni gospodarczej wiele dużych przedsiębiorstw funkcjonuje bowiem jako grupy kapitałowe złożone ze średnich i małych spółek a te zostaną objęte obowiązkiem raportowania w formacie JPK w zakresie ewidencji VAT z początkiem 2017 roku. Oznacza to konieczność szybkiego dostosowania systemów informatycznych do nowych przepisów.

Jednolity Plik Kontrolny to rządowy pomysł na uszczelnienie podatków i przyśpieszenie wykrywania nieprawidłowości. Firma doradcza PwC szacuje, że w ubiegłym roku luka w należnym podatku VAT wyniosła prawie 53 mld zł i była o 12 mld wyższa niż w 2014 r. Nowelizując ordynację podatkową z 10 września 2015 roku, fiskus nałożył więc na przedsiębiorców obowiązek przekazywania ksiąg podatkowych i dowodów księgowych w postaci pliku składającego się z 7 struktur logicznych: ewidencji zakupu i sprzedaży VAT, faktur VAT, wyciągów bankowych, ksiąg rachunkowych, magazynu, podatkowej księgi przychodów i rozchodów oraz ewidencji przychodów.

To prawdziwa rewolucja, bo dane nie dość, że są bardzo szczegółowe - do wypełnienia będzie 361 obowiązkowych pól i 190 opcjonalnych (dla porównania dzisiejsza deklaracja VAT zawiera 40 pól) - to jeszcze muszą być zapisane w konkretnym formacie pliku.

Małym i średnim zostało pół roku

W praktyce oznacza to konieczność dostosowania systemów informatycznych i to znacznie szybciej niż mogłoby się wydawać. Pierwotnie zakładano, że obowiązkiem zostaną objęte z dniem 1 lipca 2016 r. duże przedsiębiorstwa zatrudniające powyżej 250 pracowników lub generujące obroty powyżej 50 mln euro obrotu rocznie. Firmy z sektora MŚP miały zostać obowiązkiem dopiero w lipcu 2018 r. W maju br. sejm jednak zdecydował, że przyśpieszy cały proces o półtora roku. Co więcej, dane trzeba będzie przesyłać nie na żądanie, jak pierwotnie zakładano, ale automatycznie, co miesiąc. To na tyle duża zmiana, że końcówka roku może być źródłem sporego stresu zarówno dla przedsiębiorców, jak i dostawców systemów informatycznych. Powód? Część firm, które teoretycznie miały zostać objęte obowiązkiem raportowania w Jednolitym Pliku Kontrolnym od lipca, w praktyce będą miały ten obowiązek od stycznia. Dlaczego? - Wiele polskich firm, także dużych i rozpoznawalnych marek, funkcjonuje w naszej przestrzeni gospodarczej, jako podmioty wielofirmowe, często składające się ze średnich i małych spółek. Dlatego ogromna fala wdrożeń w kontekście JPK czeka nas – dostawców oprogramowania i przedsiębiorców - pod koniec roku – zwraca uwagę Dawid Paruzel z katowickiej firmy BPSC dostarczającej systemy wspierające zarządzanie dla dużych i średnich przedsiębiorstw.   

Obowiązek przesyłania rejestrów VAT w formie Jednolitego Pliku Kontrolnego

Część firm deklaruje, że z uwagą monitoruje przepisy związane z Jednolitym Plikiem Kontrolnym i trzyma rękę na pulsie. Dotyczy to zwłaszcza tych przedsiębiorstw, które korzystają z zewnętrznej obsługi księgowej - Już od dłuższego czasu śledzimy zmiany, jakie wprowadzają nowe regulacje Ministerstwa Finansów. Jednolity Plik Kontrolny nie jest dla nas zaskoczeniem, ale duża w tym zasługa naszego biura księgowego – przyznaje Marta Kruszyńska z Cloud Technologies, giełdowej spółki, która specjalizuje się w Big Data marketingu. Takie firmy jak Cloud Technologies należą jednak do wyjątków. W wielu przypadkach kwestię dostosowania się do nowych regulacji pozostawia się na ostatnią chwilę.

W Sylwestra przed monitorem?

Czas jest o tyle istotny, że zmiany prawne pociągają za sobą zmiany w systemach informatycznych. Wraz ze wzrostem zaawansowania tychże oraz zwiększeniem i spiętrzeniem w jednym czasie liczby nowych regulacji rośnie ryzyko, że nie uda się firmom na czas dostosować się do nowych zmian - Trzeba mieć świadomość, że im większe, bardziej złożone oprogramowanie – a więc takie jak np. system ERP wspierający zarządzanie – tym trudniejsze jest wprowadzanie w nim zmian. Takie aplikacje to naczynia połączone – jedna zmiana ma wpływ na działanie pozostałych. Musimy więc zmierzyć się tutaj z analizą wielu funkcji oprogramowania. Konieczne jest przeprowadzenie bardziej wyczerpujących testów. Co więcej, w przypadku systemu wspomagającego zarządzanie firmą, zmiana oprogramowania musi pojawić się jednocześnie w różnie funkcjonujących realiach informatycznych kilkuset przedsiębiorstw. To musi potrwać – zwraca uwagę Dawid Paruzel z BPSC.  

Polecamy: Jednolity Plik Kontrolny – praktyczny poradnik (książka)

Czytaj także

Narzędzia księgowego

POLECANE

WYWIADY, RELACJE, WYDARZENIA

reklama

Ostatnio na forum

Jednolity Plik Kontrolny

Eksperci portalu infor.pl

Urszula Wójcik

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »