REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Prof. Modzelewski: odwrócony VAT to fikcja, a unijne regulacje - katastrofa

Prof. Modzelewski: odwrócony VAT to fikcja, a unijne regulacje - katastrofa
Prof. Modzelewski: odwrócony VAT to fikcja, a unijne regulacje - katastrofa

REKLAMA

REKLAMA

Przepisy o tzw. odwróconej stawce VAT w rzeczywistości prowadzą do likwidacji tego podatku - mówi PAP ekspert od prawa podatkowego i były wiceminister finansów prof. Witold Modzelewski. Jako "katastrofę" określa unijne regulacje dot. VAT, bo umożliwiają one ogromne wyłudzenia tej daniny.

PAP: W polemice do wywiadu PAP z ekspertem podatkowym Romanem Namysłowskim, skrytykował Pan mechanizm odwróconego VAT. Jakiś czas temu wprowadzono go na pręty stalowe. Zdaniem Ministerstwa Finansów rozwiązanie się sprawdziło - spowodowało, że skończyły się wyłudzenia VAT w tym obszarze.

REKLAMA

REKLAMA

Autopromocja

Witold Modzelewski: To nieprawda. Odwrócony VAT to kolejny sposób na unikanie podatków, a nie działanie w interesie publicznym. Tyle że podatki są po to, żeby pieniądze wpływały do budżetu.

Gdy nie ma podatku, to nie ma się od czego uchylać, zgoda. I to jedyny punkt zbieżny w poglądach moich i Ministerstwa Finansów. Ten, co sprzedaje towar, nie płaci VAT należnego, za to ma zwrot VAT. Nie musi wywozić stali za granicę, żeby mieć zwrot VAT. Nabywca nalicza formalnie podatek należny i zaraz go sobie odlicza. Nie ma więc żadnego odwrotnego obciążenia, w słowie jest nieprawda. To jest tylko akcja medialna.

PAP: Jednak w obrocie prętami stalowymi były wyłudzenia. Importowano je z Łotwy, przez co polscy producenci popadli w kłopoty - właśnie z powodu różnic w VAT.

REKLAMA

W.M.: Dlaczego ten import był bez VAT? Bo między 1 kwietnia 2011 a 31 marca 2013 roku zwolniono, w ten sam sposób, przywóz towarów z Łotwy. Wprowadzono właśnie odwrotne obciążenie. Jeżeli łotewska firma tylko się zarejestrowała, sprzedawała bez VAT. Tych przepisów jednak nikt nie stworzył przez przypadek, to stworzył polski ustawodawca. W efekcie polska hurtownia musiała wystawić faktury na 123 zł, a wszyscy inni wystawili na 100 zł.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

50 Ściąg Księgowego z aktualizacją online

PAP: Czym to było spowodowane?

W.M.: Prywatyzacją prawa podatkowego. Prawo podatkowe tworzone jest w interesie interesariuszy, a nie w interesie publicznym.

PAP: Uważa Pan zatem, że tzw. odwrócony VAT nie został wprowadzony w interesie publicznym?

W.M.: Oczywiście. Można zapytać ludzi, którzy to chwalą, ile na tym zarobili. Czy na pewno bronią tego, bo mają takie przekonania? Zwolniono w ten sposób z VAT całe branże. Teraz od 1 lipca zwalnia się następne - wszystkie metale kolorowe i elektronikę. Może też pierogi powinniśmy dopisać do tej listy, bo jednym z hitów wyłudzania VAT są pierogi. Skoro są nieprawidłowości, powinniśmy wprowadzić odwrotne obciążenie na pierogi.

Samochód w firmie 2015 – multipakiet

PAP: A jakie są konsekwencje tego zjawiska dla budżetu?

W.M.: Straty. Od 2008 roku spadają nam dochody budżetowe, w tym z VAT. Dochody realne, czyli w relacji do PKB, a także nominalnie. Teraz jest kolejna grupa - paliwa. Już powstał raport, że trzeba na dwa lata wprowadzić odwróconą stawkę VAT na paliwa, bo tam są największe przekręty. Bo są. Ale mówiąc serio, co to jest za argument? Bo jeżeli mamy do czynienia ze złem, wtedy należy je zalegalizować? I zła nie ma? Oczywiście to jest w jakimś stopniu zgodne z doktryną liberałów, twierdzącą, że jeżeli więcej pieniędzy zostaje w kieszeni podatników, to jest lepiej. Ale czy na pewno jest lepiej, gdy więcej pieniędzy zostaje w kieszeni oszustów, a mniej w budżecie państwa? Ja jestem po stronie państwa.

Tymczasem ci oszuści takie duże pieniądze muszą gdzieś schować. Nie kupują za to 100 ha ziemi na Pomorzu, bo wtedy by ich spytano, skąd te pieniądze mają. Oni je po prostu transferują za granicę. Jeżeli straty na VAT i akcyzie szacujemy na 3 proc. PKB, to jest to 50 mld złotych.

Wyłudzenia zwrotów VAT-u na przykładzie odwrotnego obciążenia

PAP: Podobny mechanizm działa w całej Unii Europejskiej?

W.M.: Tak. VAT unijny jest katastrofą. Daje tak łatwe możliwości tak ogromnych wyłudzeń, że ci, którzy operują tymi pieniędzmi, są po prostu groźni. Pieniądze dają wszystko - ekspertów, polityków. Jeżeli Unia szacuje, że na VAT traci jedną piątą dochodów, to są to kwoty liczone w setkach miliardów euro. Ale te pieniądze gdzieś są i one nas deprawują. A my dalej funkcjonujemy w świecie słabej władzy.

PAP: Chciałbym też przy okazji spytać o pomysł prezydenta, by w referendum zadać pytanie o Ordynację podatkową i wpisanie do niej zasady "in dubio pro tributario"? Wcześniej prezydent złożył swój projekt noweli Ordynacji z wpisaną tą zasadą.

W.M.: Jeżeli odnosimy się do zapisu, który zaproponował pan prezydent, to zgódźmy się, że ten zapis będzie martwy, nawet jeśli będzie uchwalony. Dlaczego? Przepisów nie interpretuje się w czyimś interesie. Przepis interpretuje się tak, żeby jego wykładnia była zgodna z prawem. Prawo ma godzić sprzeczne interesy, ma być wobec tych interesów niezależne. Jeżeli mamy zapisać, że interes konkretnego podatnika ma być rozstrzygający, to można zapytać, jak on ma być rozstrzygający? Ktoś odpowie, że należy przesłuchać podatnika i spytać, jaki jest jego interes. Ale on może zmienić zdanie za pół roku i powiedzieć: przepraszam bardzo, ja źle rozumiałem swój interes, porozmawiałem z żoną i teraz rozumiem go inaczej. Dlatego ten przepis będzie martwy. Na tej samej zasadzie w systemie prawnym nie można zadekretować dobroci ani mądrości. Zresztą nawet zwolennicy tej zasady mówią, że ona już jest przestrzegana, bo wynika z orzecznictwa Trybunału Konstytucyjnego. To po co ją wpisywać?


PAP: Jak Pan uważa?

K.M.: Po to, żeby o tym mówić. Bo ma to znaczenie polityczne. Może nawet dobrze, że się o tym dyskutuje, a nie dyskutuje się np. o konieczności wybudowania okopu Świętej Trójcy pod Przemyślem. Z tej dyskusji może wyniknąć coś mądrego. Oczywiście rządząc, czasami trzeba odpuścić, brać pod uwagę interes podatnika. Jak podatnik przyjdzie i powie: mam do zapłacenia 100 tysięcy, ale zapłacę tylko pięćdziesiąt, albo wcale, to należy mu odpowiedzieć, dobrze, zapłać pięćdziesiąt, a resztę ci odpuszczamy. Ale w przepisach nie zadekretujemy tego, co indywidualizuje rzeczywistość. Natomiast co do referendum, to ja akurat jestem zwolennikiem referendum. Takie referendum mogłoby mieć nawet znaczenie edukacyjne, choć nic by nie rozstrzygnęło. Prośmy tylko polityków o jedno: żeby działali w dobrej wierze i by to referendum jakoś nas wzbogaciło, a nie służyło tylko ruchom na szachownicy politycznej.

Rozmawiał Piotr Śmiłowicz (PAP)

Źródło: PAP

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Księgowość
Szef skarbówki: do końca 2026 roku nie będzie kar za niestosowanie KSeF do fakturowania, czy błędy popełniane w tym systemie

W 2026 roku podatnicy przedsiębiorcy nie będą karani za nieprzystąpienie do Krajowego Systemu e-Faktur ani za błędy, które są związane z KSeF-em - powiedział 12 stycznia 2026 r. w Studiu PAP Marcin Łoboda - wiceminister finansów i szef Krajowej Administracji Skarbowej.

Zmiana formy opodatkowania na 2026 rok - termin mija 20 stycznia czy 20 lutego? Wielu przedsiębiorców żyje w błędzie

W biurach księgowych gorąca linia - nie tylko KSEF. Wielu przedsiębiorców jest przekonanych, że na zmianę formy opodatkowania mają czas tylko do 20 stycznia. To mit, który może prowadzić do nieprzemyślanych decyzji. Przepisy dają nam więcej czasu, ale diabeł tkwi w szczegółach i pierwszej fakturze. Do kiedy realnie musisz złożyć wniosek w CEIDG i co się najbardziej opłaca w 2026 roku?

Identyfikator wewnętrzny (IDWew): jak go wygenerować i do czego się przyda po wdrożeniu KSeF

W Krajowym Systemie e-Faktur (KSeF) problem, „kto widzi jakie faktury”, przestaje być kwestią czysto organizacyjną, a staje się kwestią techniczno-prawną. KSeF jest systemem scentralizowanym, a podstawowym identyfikatorem podatnika jest NIP. To oznacza, że w modelu „standardowym” (bez dodatkowych mechanizmów) osoby uprawnione do działania w imieniu podatnika mają potencjalnie dostęp do pełnego zasobu jego faktur sprzedaży i zakupów. Dla małych firm bywa to akceptowalne. Dla organizacji z dużą liczbą oddziałów, zakładów, jednostek organizacyjnych (w tym jednostek podrzędnych JST), a nawet „wewnętrznych centrów rozliczeń” – to często scenariusz nie do przyjęcia. Aby ograniczyć dostęp do faktur lub mieć większą kontrolę nad zakupami, podatnik może nadać identyfikator wewnętrzny jednostki (IDWew) jednostkom organizacyjnym czy poszczególnym pracownikom.

KSeF obowiązkowy czy dobrowolny? Terminy wdrożenia, zasady i e-Faktura dla konsumentów

Dobrowolny KSeF już działa, ale obowiązek nadchodzi wielkimi krokami. Sprawdź, od kiedy KSeF stanie się obowiązkowy, jakie zasady obowiązują firmy i jak wygląda wystawianie e-faktur dla konsumentów. Ten przewodnik krok po kroku pomoże przygotować biznes na zmiany w 2026 roku.

REKLAMA

Korekta faktury ustrukturyzowanej w KSeF wystawionej z błędnym NIP nabywcy. Jak to zrobić prawidłowo

Jak od 1 lutego 2026 r. podatnik VAT ma korygować faktury ustrukturyzowane wystawione w KSeF na niewłaściwy NIP nabywcy. Czy nabywca będzie mógł wystawić notę korygującą, gdy sam nie będzie jeszcze korzystał z KSeF?

Obowiązkowy KSeF: Czekasz na 1 kwietnia? Błąd! Musisz być gotowy już 1 lutego, by odebrać fakturę

Choć obowiązek wystawiania e-faktur dla większości firm wchodzi w życie dopiero 1 kwietnia 2026 roku, przedsiębiorcy mają znacznie mniej czasu na przygotowanie operacyjne. Realny sprawdzian nastąpi już 1 lutego 2026 r. – to data, która może sparaliżować obieg dokumentów w podmiotach, które zlekceważą wcześniejsze wdrożenie systemu.

Jak połączyć systemy ERP z obiegiem dokumentów w praktyce? Przewodnik dla działów finansowo-księgowych

Działy księgowości i finansów od lat pracują pod presją: rosnąca liczba dokumentów, coraz bardziej złożone przepisy, nadchodzący KSeF, a do tego konieczność codziennej kontroli setek transakcji. W takiej rzeczywistości firmy oczekują szybkości, bezpieczeństwa i pełnej zgodności danych. Tego nie zapewni już ani sam ERP, ani prosty obieg dokumentów. Dopiero spójna integracja tych dwóch światów pozwala pracować stabilnie i bez błędów. W praktyce oznacza to, że wdrożenie obiegu dokumentów finansowych zawsze wymaga połączenia z ERP. To dzięki temu księgowość może realnie przyspieszyć procesy, wyeliminować ręczne korekty i zyskać pełną kontrolę nad danymi.

Cyfrowy obieg umów i aneksów - jak zapewnić pełną kontrolę wersji i bezpieczeństwo? Przewodnik dla działów Prawnych i Compliance

W wielu organizacjach obieg umów wciąż przypomina układankę złożoną z e-maili, załączników, lokalnych dysków i równoległych wersji dokumentów krążących wśród wielu osób. Tymczasem to właśnie umowy decydują o bezpieczeństwie biznesowym firmy, ograniczają ryzyka i wyznaczają formalne ramy współpracy z kontrahentami i pracownikami. Nic dziwnego, że działy prawne i compliance coraz częściej zaczynają traktować cyfrowy obieg umów nie jako „usprawnienie”, ale jako kluczowy element systemu kontrolnego.

REKLAMA

Rząd zmienia Ordynację podatkową i zasady obrotu dziełami sztuki. Kilkadziesiąt propozycji na stole

Rada Ministrów zajmie się projektem nowelizacji Ordynacji podatkowej przygotowanym przez Ministerstwo Finansów oraz zmianami dotyczącymi rynku dzieł sztuki i funduszy inwestycyjnych. Wśród propozycji są m.in. wyższe limity płatności podatku przez osoby trzecie, nowe zasady liczenia terminów oraz uproszczenia dla funduszy inwestycyjnych.

Prof. Modzelewski: obowiązkowy KSeF podzieli gospodarkę na 2 odrębne sektory. 3 lub 4 dokumenty wystawiane do jednej transakcji?

Obecny rok dla podatników prowadzących działalność gospodarczą będzie źle zapamiętany. Co prawda w ostatniej chwili rządzący wycofali się z akcji masowego (i wstecznego) przerabiania samozatrudnienia i umów zlecenia na umowy o pracę, ale jak dotąd upierają się przy czymś znacznie gorszym i dużo bardziej szkodliwym, czyli dezorganizacji fakturowania oraz rozliczeń w obrocie gospodarczym - pisze prof. dr hab. Witold Modzelewski.

Zapisz się na newsletter
Chcesz uniknąć błędów? Być na czasie z najnowszymi zmianami w podatkach? Zapisz się na nasz newsletter i otrzymuj rzetelne informacje prosto na swoją skrzynkę.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA