REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Obowiązkowa podzielona płatność - świadczenia kompleksowe i dostawy złożone

Dziennik Gazeta Prawna
Największy polski dziennik prawno-gospodarczy
Obowiązkowa podzielona płatność - świadczenia kompleksowe i dostawy złożone
Obowiązkowa podzielona płatność - świadczenia kompleksowe i dostawy złożone

REKLAMA

REKLAMA

Eksperci podatkowi przewidują, że po wprowadzeniu obowiązkowego split payment pojawi się kłopot, gdy sprzedawany będzie zestaw dwóch towarów (tzw. dostawa złożona) lub wykonane zostanie kompleksowe świadczenie.

Lista towarów i usług, które obejmie obowiązkowa podzielona płatność, ma składać się z 152 pozycji. Tyle znalazło się w załączniku do projektu decyzji derogacyjnej, czyli zezwalającej na wprowadzenie obligatoryjnego split paymentu.

REKLAMA

REKLAMA

Na listę towarów i usług, które mogą być objęte takim mechanizmem, zgodziła się już Komisja Europejska. Czekamy wprawdzie na akceptację Rady do Spraw Gospodarczych i Finansowych (ECOFIN), ale powinna to być już tylko formalność.

Zdaniem Macieja Górskiego, doradcy podatkowego w RSM Poland, jeżeli lista towarów i usług, które mają być objęte obligatoryjnym systemem, zostanie w niemienionym kształcie przeniesiona z załącznika decyzji derogacyjnej do ustawy o VAT, to może pojawić się problem.

– W praktyce może się zdarzyć, że przedsiębiorca wykona świadczenie kompleksowe, składające się z różnych elementów, wśród których jedne podlegają podzielonej płatności, a inne nie – zauważa Maciej Górski.

REKLAMA

Przykład? Dostawa kształtowników oraz ogrodzenia ze stali i wykonanie prac budowlano-montażowych (jeśli nie są to prace podwykonawcy) mogą podlegać różnej metodzie płatności.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

– W takim wypadku powstanie kłopot, jak prawidłowo opłacić fakturę, jeżeli nie będzie na niej wyodrębnione wynagrodzenie za poszczególne elementy świadczenia. Nabywca nie będzie wiedział, ile musi zapłacić w mechanizmie split paymentu, a ile na zasadach ogólnych – przewiduje Maciej Górski.

Przykładów może być dużo więcej. – Dystrybutorzy sprzętu IT już zapewne zastanawiają się, czy komputer sprzedawany w zestawie ze stacją dokującą będzie podlegał split paymentowi – mówi Maciej Dybaś, starszy menedżer w Crido Taxand.

Także usługi

Ten sam problem może dotyczyć usług. Zdaniem Macieja Dybasia trudno dziś odpowiedzieć na pytania dealerów samochodowych, czy części zamienne montowane w pojazdach silnikowych w ramach przeglądu to sprzedaż objęta split paymentem, czy może element usługi serwisowej podlegającej rozliczeniom na zasadach ogólnych.

Podobne obawy ma Maciej Kordalewski, prawnik i konsultant podatkowy w kancelarii Martini i Wspólnicy. – Warsztaty będą musiały ustalić, czy naprawa, która wymaga wymiany części, stanowi jedną usługę czy dwa odrębne świadczenia – mówi ekspert. Dodaje, że w drugim przypadku sprzedaż części będzie musiała być przeprowadzona z wykorzystaniem split paymentu.

Jego zdaniem serwisowanie auta wraz z wymianą części powinno być traktowane jako jedna kompleksowa usługa, która nie podlega obowiązkowemu split paymentowi. – Sprzedaż i montaż części następuje przecież przy okazji wykonywania serwisu – tłumaczy ekspert.

Kolejny przykład podaje Krzysztof Ugolik, menedżer w dziale doradztwa podatkowo-prawnego PwC. To usługi budowlane. – Z projektu decyzji derogacyjnej wynika, że tylko część z nich będzie objęta split paymentem. Łatwo więc sobie wyobrazić sytuację, w której w ramach jednej inwestycji będzie świadczona zarówno usługa rozliczana w split paymencie, jak i na zasadach ogólnych – mówi ekspert PwC.

Zdaniem ekspertów najlepiej byłoby, aby po zakończeniu procesu legislacyjnego Ministerstwo Finansów jak najszybciej wydało objaśnienia w tej kwestii.

Polecamy: Biuletyn VAT

NOWOŚĆ na Infor.pl: Prenumerata elektroniczna Dziennika Gazety Prawnej KUP TERAZ!

Kłopot dla wszystkich

Zmiana czeka nie tylko sprzedawców, ale też nabywców, którzy muszą wiedzieć, jaką część faktury oznaczonej obligatoryjnym split paymentem uregulować z wykorzystaniem rachunku VAT kontrahenta.

– Obligatoryjny split payment z pewnością obejmie większą grupę podmiotów niż te, które faktycznie handlują towarami narażonymi na wyłudzenia VAT – przewiduje Maciej Kordalewski.

Zdaniem Macieja Dybasia może się więc okazać, że rozliczenia podatkowe staną się znacznie bardziej skomplikowane, a w skrajnym wypadku wprowadzenie obligatoryjnego split paymentu może spowodować dodatkowe problemy z płynnością, czyli brakiem możliwości bieżącego korzystania ze środków odkładających się systematycznie na rachunkach VAT.

Podobne obawy ma Maciej Górski. – Jeżeli nabywca będzie świadomy tego, że świadczenie częściowo podlega podzielonej płatności, będzie opłacał w split paymencie całą fakturę, aby uniknąć ryzyka sporu z organem podatkowym – przewiduje ekspert.

Maciej Kordalewski zastrzega jednak, że problemy będą jedynie w przypadku płatności przelewem. Obligatoryjny split payment nie obejmie bowiem płatności gotówką ani kartą płatniczą bądź kredytową.

Zdaniem Jerzego Martiniego, doradcy podatkowego i wspólnika w Martini i Wspólnicy, wprowadzanie obowiązkowego split paymentu nie ma uzasadnienia. – Podzielona płatność ma sens wyłącznie w przypadkach transakcji o podwyższonym ryzyku – uważa ekspert.

Tłumaczy, że dla podmiotów, które nigdy nie uwikłały się w transakcje z oszustami lub działających w branżach, gdzie nadużycia praktycznie nie występują, split payment jest jedynie kolejnym elementem utrudniającym funkcjonowanie biznesu.

– Postrzeganie tego mechanizmu jest jednak zasadniczo inne u podatników, którzy funkcjonowali w branżach narażonych na wyłudzenia VAT – zastrzega Jerzy Martini. Wyjaśnia, że dla nich split payment jest kluczowym elementem ograniczającym ryzyko podatkowe. ©℗

Kłopot mogą mieć dystrybutorzy sprzętu IT, warsztaty samochodowe, a nawet podmioty świadczące usługi budowlane

Szklanka jest do połowy pełna

Ze statystyk Krajowej Administracji Skarbowej za II półrocze 2018 r. (czyli od początku wprowadzenia split paymentu) wynika, że z podzielonej płatności skorzystało już ok. 400 tys. podmiotów, czyli jedna czwarta podatników VAT (wszystkich jest bowiem 1,6 mln).

– To imponujący wynik – komentuje Tomasz Wagner, starszy menedżer w EY.

Inaczej na te same statystyki patrzy Janina Fornalik, doradca podatkowy i partner w MDDP. Zwraca uwagę, że 75 proc. podatników nie skorzystało z dobrowolnego split paymentu. – Skala wciąż nie jest więc duża, chociaż systematycznie rośnie – mówi ekspertka.

Zdaje sobie z tego sprawę również Krajowa Administracja Skarbowa. W odpowiedzi na pytania DGP biuro prasowe KAS podkreśla, że korzystanie z podzielonej płatności jest obecnie dobrowolne, jest to więc tylko jedna z form zapłaty za nabyte towary lub usługi.

Ze statystyk KAS wynika także, że łączna wartość VAT zapłaconego w mechanizmie podzielonej płatności wyniosła od lipca do grudnia 2018 r. ok. 26 mld zł, co stanowi szacunkowo ok. 9,5 proc. udziału w podatku VAT należnym wykazanym za ten okres przez wszystkich podatników.


Czasem z przymusu

Tomasz Wagner podkreśla, że mimo statystyk nastawienie podatników do split paymentu jest nieprzychylne. Wielu korzysta z niego wyłącznie z przymusu, bo sami otrzymali środki na konto VAT. – Jestem przekonany, że sektor publiczny mocno wsparł system podzielonej płatności i znacząco podniósł omawiane statystyki – komentuje ekspert.

Podobnego zdania jest Janina Fornalik. Firmy – jak mówi – są zmuszone stosować ten mechanizm, aby upłynnić środki otrzymane na rachunek VAT za swoje faktury sprzedażowe np. od państwowych przedsiębiorstw, które z zasady stosują płatności podzielone.

Eksperci są natomiast zgodni co do efektu „zarażania” split paymentem kolejnych podatników. To również – ich zdaniem – efekt zaangażowania spółek z udziałem Skarbu Państwa.

Trzeba usunąć przeszkody

Zdaniem ekspertów nieduża skala split paymentu wynika m.in. z niewystarczającego systemu formalnych zachęt.

– Zabrakło przede wszystkim zagwarantowania prawa do odliczenia VAT w przypadku zastosowania dobrowolnej podzielonej płatności, czyli uznania, że spełniono w ten sposób przesłanki należytej staranności – wskazuje Janina Fornalik.

Kolejny polega na tym, że nie ma możliwości dokonywania zbiorczych przelewów za paczki faktur. – Duże firmy mają często poustawiane systemy finansowe w taki sposób, że płatności są dokonywane zbiorczo, co wyklucza stosowanie dobrowolnego split paymentu – mówi ekspertka MDDP.

Zwraca uwagę, że po upływie pół roku stosowania nowych przepisów wciąż są problemy, m.in. gdy na rachunek VAT zostanie wpłacona za duża kwota, albo gdy opłacona zostanie faktura pro forma.

Eksperci nie są natomiast zgodni co do wpływ splitu paymentu na płynność finansową firm. O to były największe obawy. Tomasz Wagner wskazuje, że pieniądze na razie nie zalegają na rachunkach VAT, a podatnicy, którzy występują do urzędów o udostępnienie tej gotówki, otrzymują ją stosunkowo szybko.

Janina Fornalik natomiast zwraca uwagę na problemy. – Firmy muszą czekać na zgodę urzędu skarbowego na uwolnienie środków z rachunku VAT do końca ustawowego terminu 60 dni, mimo zapowiedzi przedstawicieli resortu finansów o szybszym wydawaniu postanowień – mówi. ©℗

Łukasz Zalewski

Mariusz Szulc

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Księgowość
Zmiana formy opodatkowania na 2026 rok - termin mija 20 stycznia czy 20 lutego? Wielu przedsiębiorców żyje w błędzie

W biurach księgowych gorąca linia - nie tylko KSEF. Wielu przedsiębiorców jest przekonanych, że na zmianę formy opodatkowania mają czas tylko do 20 stycznia. To mit, który może prowadzić do nieprzemyślanych decyzji. Przepisy dają nam więcej czasu, ale diabeł tkwi w szczegółach i pierwszej fakturze. Do kiedy realnie musisz złożyć wniosek w CEIDG i co się najbardziej opłaca w 2026 roku?

Identyfikator wewnętrzny (IDWew): jak go wygenerować i do czego się przyda po wdrożeniu KSeF

W Krajowym Systemie e-Faktur (KSeF) problem, „kto widzi jakie faktury”, przestaje być kwestią czysto organizacyjną, a staje się kwestią techniczno-prawną. KSeF jest systemem scentralizowanym, a podstawowym identyfikatorem podatnika jest NIP. To oznacza, że w modelu „standardowym” (bez dodatkowych mechanizmów) osoby uprawnione do działania w imieniu podatnika mają potencjalnie dostęp do pełnego zasobu jego faktur sprzedaży i zakupów. Dla małych firm bywa to akceptowalne. Dla organizacji z dużą liczbą oddziałów, zakładów, jednostek organizacyjnych (w tym jednostek podrzędnych JST), a nawet „wewnętrznych centrów rozliczeń” – to często scenariusz nie do przyjęcia. Aby ograniczyć dostęp do faktur lub mieć większą kontrolę nad zakupami, podatnik może nadać identyfikator wewnętrzny jednostki (IDWew) jednostkom organizacyjnym czy poszczególnym pracownikom.

KSeF obowiązkowy czy dobrowolny? Terminy wdrożenia, zasady i e-Faktura dla konsumentów

Dobrowolny KSeF już działa, ale obowiązek nadchodzi wielkimi krokami. Sprawdź, od kiedy KSeF stanie się obowiązkowy, jakie zasady obowiązują firmy i jak wygląda wystawianie e-faktur dla konsumentów. Ten przewodnik krok po kroku pomoże przygotować biznes na zmiany w 2026 roku.

Korekta faktury ustrukturyzowanej w KSeF wystawionej z błędnym NIP nabywcy. Jak to zrobić prawidłowo

Jak od 1 lutego 2026 r. podatnik VAT ma korygować faktury ustrukturyzowane wystawione w KSeF na niewłaściwy NIP nabywcy. Czy nabywca będzie mógł wystawić notę korygującą, gdy sam nie będzie jeszcze korzystał z KSeF?

REKLAMA

Obowiązkowy KSeF: Czekasz na 1 kwietnia? Błąd! Musisz być gotowy już 1 lutego, by odebrać fakturę

Choć obowiązek wystawiania e-faktur dla większości firm wchodzi w życie dopiero 1 kwietnia 2026 roku, przedsiębiorcy mają znacznie mniej czasu na przygotowanie operacyjne. Realny sprawdzian nastąpi już 1 lutego 2026 r. – to data, która może sparaliżować obieg dokumentów w podmiotach, które zlekceważą wcześniejsze wdrożenie systemu.

Jak połączyć systemy ERP z obiegiem dokumentów w praktyce? Przewodnik dla działów finansowo-księgowych

Działy księgowości i finansów od lat pracują pod presją: rosnąca liczba dokumentów, coraz bardziej złożone przepisy, nadchodzący KSeF, a do tego konieczność codziennej kontroli setek transakcji. W takiej rzeczywistości firmy oczekują szybkości, bezpieczeństwa i pełnej zgodności danych. Tego nie zapewni już ani sam ERP, ani prosty obieg dokumentów. Dopiero spójna integracja tych dwóch światów pozwala pracować stabilnie i bez błędów. W praktyce oznacza to, że wdrożenie obiegu dokumentów finansowych zawsze wymaga połączenia z ERP. To dzięki temu księgowość może realnie przyspieszyć procesy, wyeliminować ręczne korekty i zyskać pełną kontrolę nad danymi.

Cyfrowy obieg umów i aneksów - jak zapewnić pełną kontrolę wersji i bezpieczeństwo? Przewodnik dla działów Prawnych i Compliance

W wielu organizacjach obieg umów wciąż przypomina układankę złożoną z e-maili, załączników, lokalnych dysków i równoległych wersji dokumentów krążących wśród wielu osób. Tymczasem to właśnie umowy decydują o bezpieczeństwie biznesowym firmy, ograniczają ryzyka i wyznaczają formalne ramy współpracy z kontrahentami i pracownikami. Nic dziwnego, że działy prawne i compliance coraz częściej zaczynają traktować cyfrowy obieg umów nie jako „usprawnienie”, ale jako kluczowy element systemu kontrolnego.

Rząd zmienia Ordynację podatkową i zasady obrotu dziełami sztuki. Kilkadziesiąt propozycji na stole

Rada Ministrów zajmie się projektem nowelizacji Ordynacji podatkowej przygotowanym przez Ministerstwo Finansów oraz zmianami dotyczącymi rynku dzieł sztuki i funduszy inwestycyjnych. Wśród propozycji są m.in. wyższe limity płatności podatku przez osoby trzecie, nowe zasady liczenia terminów oraz uproszczenia dla funduszy inwestycyjnych.

REKLAMA

Prof. Modzelewski: obowiązkowy KSeF podzieli gospodarkę na 2 odrębne sektory. 3 lub 4 dokumenty do jednej transakcji?

Obecny rok dla podatników prowadzących działalność gospodarczą będzie źle zapamiętany. Co prawda w ostatniej chwili rządzący wycofali się z akcji masowego (i wstecznego) przerabiania samozatrudnienia i umów zlecenia na umowy o pracę, ale jak dotąd upierają się przy czymś znacznie gorszym i dużo bardziej szkodliwym, czyli dezorganizacji fakturowania oraz rozliczeń w obrocie gospodarczym - pisze prof. dr hab. Witold Modzelewski.

Pracownik może dostać odszkodowanie, ale podatek będzie musiał zapłacić. Dyrektor KIS nie miał wątpliwości. Dlaczego?

Od odszkodowania nie trzeba płacić podatku – takie jest powszechne przekonanie. Jednak odszkodowanie odszkodowaniu nierówne i nie każde tego rodzaju przysporzenie będzie mogło skorzystać z przewidzianego w przepisach zwolnienia podatkowego.

Zapisz się na newsletter
Chcesz uniknąć błędów? Być na czasie z najnowszymi zmianami w podatkach? Zapisz się na nasz newsletter i otrzymuj rzetelne informacje prosto na swoją skrzynkę.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA