REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Usługi niematerialne jako koszt

Małgorzata Rymarz
inforCMS

REKLAMA

REKLAMA

Niematerialny charakter można przypisać różnym rodzajom usług. Czy potrzebne są dodatkowe dokumenty dla zaliczenia wydatków na usługi niematerialne do kosztów?

Pojęcie „usługi niematerialne” nie ma ustalonej prawnie definicji. Przyjmuje się, że obejmuje ono tego rodzaju świadczenia, które nie mają postaci rzeczowej. W tym sensie, niematerialny charakter można przypisać usługom doradczym, prawnym, reklamowym, detektywistycznym, zarządzania, przetwarzania danych, pozyskiwania personelu i wielu innym. W kontekście rozliczeń podatkowych przedsiębiorcy zakupujący owe usługi mogą spotkać się z dwoma podstawowymi problemami: niemożnością należytego udokumentowania zakupu oraz trudnościami w wykazaniu, że usługa została rzeczywiście wykonana przez podmiot na rzecz którego nastąpiła zapłata.

Autopromocja

Skutek nie przesądza o celowości wydatku

Jak wynika z treści art. 22 ust. 1 u.p.d.o.f. oraz art. 15 ust. 1 u.p.d.o.p. kosztem podatkowym są wszelkie wydatki poniesione w celu osiągnięcia przychodów lub zachowania albo zabezpieczenia źródła tych przychodów, jeżeli nie zostały wprost wyłączone przez ustawodawcę. W związku z tym, że usługi niematerialne nie zostały ujęte na „liście negatywnej”, wyznaczonej treścią art. 23 u.p.d.o.f. i art. 16 u.p.d.o.p., ich podatkowa kwalifikacja opierać się będzie na związku z przychodem lub jego źródłem.

Przyjmuje się, że w przypadku zakupu usług niematerialnych ów związek jest zazwyczaj pośredni, tzn. nie jest związany z konkretnym przychodem, lecz z całokształtem funkcjonowania danego organizmu gospodarczego. Już w piśmie MF z 22 marca 1996 r. (nr PO 4/AS-722-240/96) czytamy, że „często te koszty związane są z przychodami w sposób pośredni. Do takich kosztów zaliczyć można np. korzystanie z obsługi prawnej, usług księgowych czy też tzw. wywiadowni, świadczących usługi w zakresie oceny zdolności finansowej ewentualnych kontrahentów”.

Do przypisania wydatkowi kosztowego charakteru wystarczy jego racjonalne ukierunkowanie na możliwość osiągnięcia przychodu, natomiast faktyczne wystąpienie owego przychodu, jako skutku podjętego działania, nie jest już niezbędne.

Trafnie ujął to NSA w ciągle aktualnym wyroku z 4 sierpnia 1999 r. (sygn. akt III SA 7803/98): „dążenie podatnika ma przymiot >celowości<, jeżeli na podstawie dostępnej wiedzy o związkach przyczynowo-skutkowych można zasadnie uznać, że poniesiony koszt może przynieść oczekiwane następstwo (przychód). Dlatego też momentem decydującym o możliwości zaliczenia danego wydatku do kosztów uzyskania przychodów jest moment dokonania wydatku, a nie moment osiągnięcia przychodu. (...) Nieuzyskanie przez podatnika przychodów nie może być jedynym kryterium kwalifikowania wydatków do kosztów”.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

W świetle cytowanego orzeczenia o możliwości zaliczenia wydatków poniesionych na zakup usług niematerialnych nie przesądza uzyskany efekt ekonomiczny.

Kłopotliwa praktyka

I choć przepisy nie nakładają na podatników żadnych szczególnych obowiązków w związku z zakupem usług niematerialnych, to w praktyce tworzone są dodatkowe bariery w rozliczaniu omawianych nakładów. Podstawową z nich jest konieczność udokumentowania, pod rygorem odrzucenia wydatku jako kosztu, że zakupiona usługa została rzeczywiście wykonana przez podmiot, na rzecz którego nastąpiła zapłata.

Wątek ten pojawia się w licznych orzeczeniach sądów administracyjnych, np. w wyroku z 26 listopada 2003 r. (sygn. akt SA/Sz 2487/02) NSA stwierdził, że „chociaż działania marketingowe czy konsultingowe mogą mieć różną formę, a ich wymierne skutki mogą zaistnieć w odległym czasie, to zaliczenie ich, po myśli art. 15 ust. 1 u.p.d.o.p., do kosztów uzyskania przychodów musi opierać się na konkretnych zdarzeniach, choćby np. przez wskazanie rodzaju podjętych działań. Sam fakt zawarcia umowy i wypłaty wynagrodzenia oraz ogólne stwierdzenie, że zostały poszerzone kontakty handlowe - nie są dowodem na osiągnięcie przychodu nawet w przyszłości”.

W praktyce organów skarbowych domaganie się od podatników materiału dowodowego potwierdzającego wykonanie usług niematerialnych, zwłaszcza szeroko rozumianych usług doradczych, stało się już regułą. Zgodnie z opinią Izby Skarbowej w Krakowie: „Zaliczenie określonych wydatków na usługi niematerialne do kosztów uzyskania przychodów musi mieć oparcie w konkretnych zdarzeniach. Podstawowym kryterium pozwalającym na stwierdzenie, że usługa została wykonana, jest wykonanie czynności świadczonych w ramach danego typu usługi. Sama faktura, np. w przypadku wydatków na usługi marketingowe, nie jest wystarczającym dowodem, potwierdzającym faktyczne poniesienie tego typu wydatków. Aby można było stwierdzić, że dany wydatek został poniesiony w celu uzyskania przychodu, musi być uwidoczniony efekt (wynik) zawartych umów” (pismo z 24 czerwca 2004 r., nr PD1/005/2-215/04/WK).

PRZYKŁAD

Właściciel biura rachunkowego, podejrzewając jednego ze swoich pracowników o naruszanie zakazu konkurencji przez „przejmowanie” klientów, zgłosił się do agencji detektywistycznej o dyskretne sprawdzenie tej osoby. Przedsiębiorca oprócz faktury za wykonaną usługę otrzyma także sprawozdanie końcowe. Do sporządzenia takiego dokumentu obliguje detektywa treść art. 13 ustawy z 6 lipca 2001 r. o usługach detektywistycznych (Dz.U. z 2002 r. Nr 12, poz. 110 z późn.zm.). W jego treści znajdą się następujące dane: data zawarcia umowy, opis przedmiotu umowy, określenie zakresu i przebiegu przeprowadzonych czynności, opis stanu faktycznego, data zakończenia czynności w sprawie. Sprawozdanie to powinno stanowić wystarczający dla organów podatkowych dowód wykonania usługi.

Nie zawsze jednak sytuacja nabywcy usług niematerialnych przedstawia się tak klarownie jak w powyższym przykładzie. Dlatego zawczasu należy pomyśleć o gromadzeniu różnorodnych dowodów, które mogłyby przekonać organ podatkowy, że usługa została zrealizowana. W pierwszym rzędzie nabywca powinien domagać się umowy na piśmie z możliwie szczegółowo określonym przedmiotem świadczenia. Kontrakt ten nie dokumentuje wprawdzie wykonania usługi, ale stanowi znamię rzetelności kontrahentów. Jeśli w efekcie wykonania umowy nie pozostaje pisemna opinia, raport lub ekspertyza, wskazanym jest, aby sam usługobiorca sporządził sprawozdanie z przebiegu jej wykonania, ze wskazaniem, co było jej zakresem, jakie czynności zostały wykonane, gdzie i przez kogo.

Kwestią otwartą pozostaje sprawa przedstawienia organowi podatkowemu opinii sporządzonej w wykonaniu usługi doradczej. Jej treść może przecież obejmować różnorodne „wrażliwe” dane, których przedsiębiorca wolałby nie ujawniać, np. dotyczące uchybień w zakresie rozliczeń podatkowych lub przyjętej strategii w toczącym się postępowaniu podatkowym.

Na podstawie art. 196 § 2 w związku z art. 199 ustawy z 29 sierpnia 1997 r. - Ordynacja podatkowa (j.t. Dz.U. z 2005 r. Nr 8, poz. 60 z późn.zm.) podatnik jest uprawniony do odmowy przedstawienia takich dokumentów, jednak wówczas może spotkać go swoista sankcja, w postaci nieuznania wydatku poniesionego na opracowanie opinii za koszt podatkowy.

Inną drażliwą kwestią w stosunkach pomiędzy urzędami a podatnikami jest ocena użyteczności danej usługi. I tak przedsiębiorca, który zatrudnia radcę prawnego, może mieć trudności z uzasadnieniem celowości zlecenia pewnych czynności innemu prawnikowi: „Jeżeli zatem podatnik ponosi np. stale wydatki związane z utrzymaniem komórki, która zajmuje się obsługą prawną, ponoszenie dodatkowych wydatków związanych z prawną obsługą transakcji może zostać uznane za nieracjonalne i nieuzasadnione, a zatem wyłączone z kosztów uzyskania przychodów” (pismo Izby Skarbowej w Krakowie z 9 lutego 2004 r., nr PD 1/005/2-377/03/WK). Trzeba także pamiętać, że cena, jaką zapłacono za wykonanie usługi powinna odzwierciedlać jej rynkową wartość.

Autopromocja

Dokumenty - ale jakie?

Bezspornym jest, że aby dany wydatek mógł zostać rozliczony w rachunku podatkowym, powinien być udokumentowany. Ustawy o podatkach dochodowych nie określają sposobu dokumentowania, nakazują jedynie podatnikom prowadzenie urządzeń księgowych zgodnie z odrębnymi przepisami, w sposób umożliwiający wyliczenie należnego podatku.

Organy aparatu skarbowego oraz część judykatury wysnuwa z regulacji tej wniosek, że aby wydatek mógł obciążyć koszty podatkowe przedsiębiorcy, powinien być udokumentowany w sposób, o jakim mowa w rozporządzeniu MF z 26 sierpnia 2003 r. w sprawie prowadzenia podatkowej księgi przychodów i rozchodów (Dz.U. Nr 152, poz. 1475 z późn.zm.) albo - w przypadku podatników prowadzących pełną księgowość - w ustawie z 29 września 1994 r. o rachunkowości (j.t. Dz.U. z 2002 r. Nr 76, poz. 694 z późn.zm.).

 

I tak podstawą zapisów w podatkowej księdze przychodów i rozchodów będą w pierwszym rzędzie faktury (także faktury korygujące oraz noty księgowe), dokumenty celne, i rachunki. Paragraf 12 ust. 3 pkt 2 rozporządzenia dopuszcza także innego rodzaju dowody stwierdzające fakt dokonania operacji gospodarczej zgodnie z jej rzeczywistym przebiegiem, jeżeli zawierają co najmniej:

1) wiarygodne określenie wystawcy lub wskazanie stron (nazwę i adresy) uczestniczących w operacji gospodarczej, której dowód dotyczy,

2) datę wystawienia dowodu oraz datę lub okres dokonania operacji gospodarczej, której dowód dotyczy, z tym że jeżeli data dokonania operacji gospodarczej odpowiada dacie wystawienia dowodu, wystarcza podanie jednej daty,

3) przedmiot operacji gospodarczej i jego wartość oraz ilościowe określenie, jeżeli przedmiot operacji jest wymierny w jednostkach naturalnych,

4) podpisy osób uprawnionych do prawidłowego udokumentowania operacji gospodarczych.

Wśród tych „innych” dowodów, dokumentujących poniesienie wydatków, znajdują się dowody wewnętrzne, których wystawcą jest sam podatnik. Niestety, tego rodzaju potwierdzenie zdarzenia gospodarczego dopuszczalne jest w ściśle określonych przypadkach, np. regulowania czynszu i opłat za media w części przypadającej na działalność gospodarczą, rozliczania kosztów podróży służbowych, uiszczenia opłat sądowych i notarialnych, detalicznych zakupów materiałów pomocniczych.

Z powyższego wynika, że dowody wewnętrzne są nieprzydatne do dokumentowania niektórych „nietypowych” zdarzeń gospodarczych.

PRZYKŁAD

Podatnik prowadzi firmę detektywistyczną. Ze względu na charakter działalności przedsiębiorca korzysta z pomocy płatnych informatorów. Oczywistym jest, że osoby, z którymi współpracuje, nie chcą ujawniać swoich danych osobowych, co powoduje trudności w wykazaniu, że wydatek został rzeczywiście poniesiony. Podatnik postanowił więc wystawiać dowody wewnętrzne, jednakże ten sposób dokumentowania kosztów nie znalazł uznania w oczach organu podatkowego, do którego przedsiębiorca zwrócił się o opinię. W uzasadnieniu pisma z 26 października 2006 r. (nr SD/415-50/06) Urząd Skarbowy Poznań-Jeżyce stwierdził: „Przepisy rozporządzenia w sprawie prowadzenia podatkowej księgi przychodów i rozchodów w § 14 ust. 2 wymieniają bowiem dokładnie przypadki, w których poniesione koszty uzyskania przychodów mogą być udokumentowane dowodami wewnętrznymi. Katalog tych zdarzeń jest zamknięty. Wśród nich nie wyszczególniono zdarzenia gospodarczego związanego z pozyskiwaniem informacji.

Brak odpowiedniego dowodu księgowego wymaganego przepisami prawa, który w sposób rzetelny odzwierciedla rzeczywisty przebieg transakcji gospodarczej, uniemożliwia uznanie poniesionego wydatku za koszt uzyskania przychodu prowadzonej działalności gospodarczej. Poza tym należy także zauważyć, że sposób udokumentowania, jaki wskazuje strona w złożonym wniosku, w postaci dowodu wewnętrznego nie potwierdza również poniesienia wydatku (kosztu) w sensie ekonomicznym”.

Przytoczona powyżej opinia urzędowa wskazuje, że racjonalność poniesionego wydatku i oczywisty związek z przychodem nie wystarczą do jego rozliczenia w kosztach uzyskania przychodów. Tego zdania jest też przeważnie judykatura. W wyroku NSA z 5 lipca 1999 r. (sygn. akt I SA/Ka 2423/97) czytamy: „Dowód księgowy traktuje się jako dowód szczególny, który nie może być zastąpiony innymi dowodami, i w rezultacie wydatków wyszczególnionych w dokumentach, które nie odpowiadają wymaganiom określonym w przepisach o rachunkowości, nie uznaje się za udowodnione. Innymi słowy, wadliwy dokument pozbawia podatnika ex lege prawa zaliczenia wydatków do kosztów uzyskania przychodu”.

Podejście liberalne

Z przedstawioną opinią na temat dokumentowania wydatków konkuruje pogląd, że poniesienie kosztu może być skutecznie wykazane każdym dowodem. Punktem wyjścia dla tej koncepcji jest na ogół twierdzenie, że przepisów regulujących kwestie czysto księgowe nie należy stosować wprost do rozstrzygania o zakresie obowiązku podatkowego. Prócz tego zwraca się uwagę, że ustawy o podatkach dochodowych nie zawierają zapisów, zgodnie z którymi, w razie braku lub wadliwości dowodów księgowych poniesione wydatki wyłączone byłyby z kategorii kosztów uzyskania.

Orzeczenia prezentujące tę „liberalną” linię interpretacyjną pojawiają się już od lat.

„Wydatki faktycznie poniesione, a jedynie wadliwie czy też w sposób niepełny udokumentowane, nie mogą być w całości pominięte przy określeniu podstawy opodatkowania, jeśli ich poniesienie może być udowodnione innymi środkami dowodowymi, zasługującymi na wiarę” - uznał NSA w wyroku z 18 września 1996 r. (sygn. akt SA/Ka 1460/95).

Ostatnio szerokim echem na łamach wielu publikatorów odbił się wyrok WSA w Białymstoku (wydany 21 maja 2008 r., sygn. akt I SA/Bk 64/08), w którym sąd przyznaje wprawdzie, że poprawne sporządzenie dokumentów i właściwe ich księgowanie jest obowiązkiem podatnika, ale równocześnie dodaje, iż przepisy określające sposób dokumentowania transakcji nie mogą zmieniać zasad zaliczania poszczególnych wydatków do kosztów, te bowiem wynikają wprost z treści art. 22 ust. 1 u.p.d.o.f. „Brak dokumentów księgowych, dotyczących kosztów uzyskania przychodów nie stanowi zatem podstawy do zakwestionowania tych kosztów” - uważa sąd. W dalszej części uzasadnienia słusznie zauważono, że odmowa zaliczenia do kosztów wydatków wyłącznie z powodu braków w dokumentacji stanowi swoistą i nieuprawnioną sankcję.

Upowszechnienie się powyższej interpretacji dawałoby podatnikom szansę na skuteczne wykazanie poniesionych wydatków także za pomocą zeznań świadków, opinii biegłych oraz wszelkich innych dowodów, czyli na zasadzie art. 180 § 1 ordynacji podatkowej. Trzeba przyznać, że organy podatkowe bardzo niechętnie przyjmują taką możliwość, nie należy się więc spodziewać, że szybko złagodzą swoje wymagania wobec podatników.

Podstawa prawna:

• art. 22 ust. 1 ustawy z 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych (j.t. Dz.U. z 2000 r. Nr 14, poz. 176 z późn.zm.),

• art. 15 ust. 1 ustawy z 15 lutego 1992 r. o podatku dochodowym od osób prawnych (j.t. Dz.U. z 2000 r. Nr 54, poz. 654 z późn.zm.).

Autopromocja

REKLAMA

Źródło: Prawo Przedsiębiorcy
Czy ten artykuł był przydatny?
tak
nie
Dziękujemy za powiadomienie - zapraszamy do subskrybcji naszego newslettera
Jeśli nie znalazłeś odpowiedzi na swoje pytania w tym artykule, powiedz jak możemy to poprawić.
UWAGA: Ten formularz nie służy wysyłaniu zgłoszeń . Wykorzystamy go aby poprawić artykuł.
Jeśli masz dodatkowe pytania prosimy o kontakt

Komentarze(0)

Pokaż:

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut. Zanim dodasz komentarz -zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
    QR Code
    Podatek PIT - część 2
    certificate
    Jak zdobyć Certyfikat:
    • Czytaj artykuły
    • Rozwiązuj testy
    • Zdobądź certyfikat
    1/10
    Zeznanie PIT-37 za 2022 r. można złożyć w terminie do:
    30 kwietnia 2023 r. (niedziela)
    2 maja 2023 r. (wtorek)
    4 maja 2023 r. (czwartek)
    29 kwietnia 2023 r. (sobota)
    Następne
    Księgowość
    Zapisz się na newsletter
    Zobacz przykładowy newsletter
    Zapisz się
    Wpisz poprawny e-mail
    Dlaczego gospodarka strefy euro słabnie wobec USA od czasu wprowadzenia waluty euro?

    W ciągu 25 lat od wprowadzenia euro przewaga gospodarcza Stanów Zjednoczonych nad strefą euro zwiększyła się niemal trzykrotnie. W 1999 r. roku, kiedy wprowadzono walutę euro, gospodarka USA była o 11% większa niż gospodarka strefy euro pod względem parytetu siły nabywczej. Od tego czasu różnica ta wzrosła do 30% - piszą eksperci Allianz Trade w obszernym opracowaniu Allianz Research: „Europa wydaje się pozostawać w tyle za Stanami Zjednoczonymi na wielu frontach” w lutym 2024 r.

    Masz czteroletnie obligacje skarbowe indeksowane inflacją? Opłaca się teraz sprzedać i kupić nowe takie same

    Czteroletnie obligacje indeksowane inflacją otrzymają w marcu 2024 r. oprocentowanie niższe niż Ministerstwo Finansów oferuje za nowe papiery tego samego typu. Ze strony inwestorów racjonalnym działaniem byłoby umorzenie starszych serii i zakup nowych papierów. Konwersja może dotyczyć papierów o wartości około…  84 mld zł. Tak radzi w komentarzu z 23 lutego 2024 r. Emil Szweda z Obligacje.pl,

    Zakup startupu - jak nie kupić kota w worku? Kluczowe: due dilligence. Poradnik dla inwestora

    Akwizycja firmy jest inwestycją, która ma się opłacać. To oczywiste twierdzenie staje się jeszcze bardziej prawdziwe w przypadku nabycia startupu, który kupuje się po to, by rozwijać biznes z pomysłem, mający duży potencjał. Zakup startupu zazwyczaj jest łatwiejszy niż założenie firmy od zera, szczególnie takiej, która ma się okazać jednorożcem w świecie biznesu. Jednak podjęcie takiego kroku jest obarczone sporym ryzykiem. Aż 9 na 10 nowo tworzonych startupów upada, z czego 20 proc. kończy działalność w ciągu pierwszego roku, a kolejne 50 proc. nie utrzymuje się na rynku dłużej niż 5 lat [Źródło: Startup Genome]. Można dyskutować z tymi statystykami, ale jeżeli nawet są prawdziwie tylko w połowie, to i tak wskazują na pewne negatywne zjawisko. Ryzyka biznesowego przy zakupie startupu nie da się zupełnie wyeliminować, ale można zadbać o to, by ograniczyć je do minimum. 

    Żądanie zmniejszenia kary umownej – sąd nie może sam z urzędu podejmować się miarkowania. Orzeczenie Sądu Najwyższego

    Występując o zmniejszenie kary umownej dłużnik jest zobligowany wskazać, do jakiej wysokości zmniejszenia żąda. Wyinterpretować to może również sąd, pod warunkiem, że taką możliwość daje całokształt działań procesowych dłużnika. Sąd nie może sam z urzędu podejmować się miarkowania, jeśli z działań strony nie wynika chęć zgłoszenia żądania o to - orzekł w wyroku z 16 listopada 2022 r. Sąd Najwyższy (sygn. akt II CSKP 578/22).

    Przekształcenie, połączenie, wniesienie aportu a możliwość stosowania estońskiego CIT

    Estoński CIT staje się coraz bardziej popularną formą opodatkowania spółek. Warto jednak wskazać, że wiąże się z nią szereg ograniczeń i warunków, jakie musi spełnić spółka, aby móc korzystać z dobrodziejstw estońskiego CIT.

    MF: Kasowy PIT od 2025 roku. Niedługo pojawi się projekt

    W Ministerstwie Finansów toczą się już prace nad projektem nowelizacji ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych dot. wdrożenia w polskim systemie podatkowym kasowego PIT. W najbliższych dniach projekt ten ma zostać wpisany do wykazu prac legislacyjnych Rady Ministrów. Takie informacje przekazał 22 lutego 2024 r. w Sejmie wiceminister finansów Jarosław Neneman. Ale te nowe przepisy wejdą w życie nie wcześniej niż od 2025 roku.

    Jakie są kary za wykroczenia i przestępstwa skarbowe?

    Jakie są kary za wykroczenia i przestępstwa skarbowe w 2024 roku? Od czego zależy wysokość kary?

    Składka zdrowotna na ryczałcie - progi przychodów w 2024 roku

    O wysokości składki zdrowotnej dla podatników na ryczałcie decydują progi osiąganych przychodów oraz wysokość przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw. Jak prawidłowo obliczyć składkę zdrowotną dla ryczałtu w 2024 roku?

    Ulga dla seniorów przed otrzymaniem emerytury - co mówi prawo?

    Czy seniorzy mogą korzystać z ulgi podatkowej w PIT przed otrzymaniem emerytury, mimo osiągnięcia wieku emerytalnego? Chodzi o zwolnienie w podatku dochodowym nazywane „ulgą dla pracujących seniorów”.

    Niestaranny pracodawca zapłaci podatek za oszustwo pracownika. Wyrok TSUE nie usuwa wszystkich wątpliwości i nie daje wytycznych

    Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w wyroku z 30 stycznia 2024 r. orzekł, że pracownik wykorzystujący dane swego pracodawcy do wystawiania fałszywych faktur jest zobowiązany do zapłaty wskazanej w nich kwoty podatku  Ale takie konsekwencje powinny dotknąć pracownika pod warunkiem, że pracodawca (podatnik VAT) dochował należytej staranności, rozsądnie wymaganej w celu kontrolowania działań swojego pracownika. Jeżeli pracodawca takiej staranności nie dochował, to poniesie konsekwencje sam i będzie musiał zapłacić podatek.

    REKLAMA