REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Zmiany w PIT w 2022 roku - wpływ na inflację

Subskrybuj nas na Youtube
Zmiany w PIT w 2022 roku - wpływ na inflację
Zmiany w PIT w 2022 roku - wpływ na inflację

REKLAMA

REKLAMA

Przedstawione w ubiegłym tygodniu zmiany podatkowe (w PIT) nie są przyczynkiem do głębszych rewizji scenariuszy makro, ale stanowią kolejny impuls, który nakłada się na i tak już luźną politykę fiskalną - oceniają ekonomiści. Część z nich jest zdania, że pogarszające się nastroje konsumenckie mogą spowodować większą skłonność do oszczędzania, zatem proinflacyjny efekt zmian podatkowych może nie być znaczący.

Czy zmiany w podatku dochodowym PIT wpłyną na inflację?

REKLAMA

"Dodatkowy impuls fiskalny będzie rozłożony na poszczególne miesiące w drugiej połowie tego roku, natomiast bardziej skumulowaną formę, poprzez zwroty nadpłaconego podatku, przyjmie w 2023 r. Jego oddziaływanie przypadnie na okres bardzo silnego oddziaływania innych czynników determinujących inflację – w perspektywie najbliższych miesięcy będą to głównie zmiany cen żywności i paliw, w 2023 r. inne zmiany administracyjne - prawdopodobne wygaszenie Tarczy Antyinflacyjnej. Na tle wymienionych elementów rewizja Polskiego Ładu będzie miała marginalne znaczenie z punktu widzenia inflacji" - powiedziała PAP Biznes kierownik zespołu analiz makroekonomicznych PKO BP Marta Petka-Zagajewska.

REKLAMA

"Warto też zaznaczyć, że wybuch wojny w Ukrainie znacząco pogorszył koniunkturę konsumencką. Pesymizm konsumentów zwyczajowo prowadził do okresów zmniejszonej skłonności do dokonywania wydatków i zwiększonej preferencji dla oszczędzania. Jeśli pogorszenie nastrojów okaże się trwałe, jeszcze mniejsze będzie proinflacyjne oddziaływanie obniżki podatków" - dodała.

W ubiegłym tygodniu rząd zaproponował rewizję zmian podatkowych wprowadzonych od 1 stycznia 2022 r. w ramach Polskiego Ładu. Nowe propozycje, które mają wejść w życie od 1 lipca br., to m. in. obniżenie stawki PIT z 17 do 12 proc. dla podatników na skali podatkowej i wyłączenie składki na ubezpieczenie zdrowotne z podstawy opodatkowania dla podatników na podatku liniowym, ryczałcie i karcie podatkowej. Zlikwidowana ma zostać tzw. ulga dla klasy średniej.

Z oceny skutków regulacji projektu ustawy wynika, że koszt zmian podatkowych dla sektora finansów publicznych w 2022 r. to 6,8 mld zł, a w 2023 r. to 23,8 mld zł.

Zmiany podatkowe nie wpłyną istotnie na makroekonomię

Zdaniem ekonomistów mBanku, zaproponowane zmiany podatkowe nie są przyczynkiem do głębszych rewizji scenariuszy makroekonomicznych.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

REKLAMA

"Około 7 mld zł w cenach bieżących to +0,3 proc. PKB, a +24 mld zł w 2023 r. to około +0,8 proc. PKB. Pamiętajmy też, że mówimy tu o zmianie dochodów netto, a nie o samej konsumpcji. Gdyby nie dotykać efektów dystrybucyjnych (nie rozpędzalibyśmy się też z nimi nadmiernie, bo pozytywny aspekt reformy skupia się relatywnie bardziej właśnie wokół dochodów średnich), należałoby szacować efekt konsumpcyjny na +0,2 pkt. proc. teraz i pewnie +0,6 pkt. proc. w roku kolejnym. W obecnych warunkach i przy bieżącej niestabilności otoczenia makro obie liczby są mniejsze niż błąd prognozy i trudno, aby zmiany te traktować jako przyczynek do zmiany scenariusza makro" - oceniają ekonomiści.

"Nawet przed wprowadzeniem pierwszej tarczy antyinflacyjnej argumentowaliśmy, że istnieje bardzo duże ryzyko, iż środki 'zaoszczędzone' dzięki niej zostaną faktycznie zaoszczędzone, odłożone, a nie przeznaczone na dodatkową konsumpcję. Problem był tym bardziej trudny, że konsument zyskiwał w tym scenariuszu względem jakiegoś alternatywnego rozwoju świata, z którym de facto trudno było się porównać - świata, w którym ceny rosły szybciej, konsument nie miał okazji zobaczyć tego świata, bo wszedł w niego już z tarczami. W przypadku reformy podatkowej korzyści i koszty są dużo bardziej namacalne, ale sentyment konsumentów absolutnie nie sprzyja konsumpcji, lecz właśnie budowaniu oszczędności" - dodają.

Dodatkowy impuls fiskalny

Ekonomiści Citi Handlowego zwracają jednak uwagę, że zaprezentowany w ubiegłym tygodniu plan zmian podatkowych to kolejny impuls, który nakłada się na i tak już luźną politykę fiskalną w ostatnim czasie.

"Według naszych szacunków łączna skala obniżek podatków i wzrostu wydatków zapowiedzianych w ciągu ostatnich dwunastu miesięcy to około 145 mld zł, a więc 4,8 proc. PKB. Skala tego impulsu fiskalnego byłaby bardzo duża nawet w przypadku gospodarki znajdującej się w recesji. Niemniej polska gospodarka nie jest w stagnacji, a znajduje się raczej bliżej punktu przegrzania - popyt krajowy rośnie w tempie dwucyfrowym, podczas gdy inflacja zbliżyła się do 10 proc. W takich warunkach dodatkowe wydatki będą w znacznym stopniu przekładać się na wzrost cen oraz pogorszenie w rachunku bieżącym, zamiast stymulować gospodarkę" - podkreślają ekonomiści.

"Brak koordynacji polityki fiskalnej i monetarnej może mieć daleko idące konsekwencje. Po pierwsze, polityka fiskalna może relatywnie szybko i skutecznie podnieść inflację. Ponieważ efekty działań NBP uwidaczniają się z opóźnieniem, dzisiejsze podwyżki zaczną obniżać inflację dopiero za kilka kwartałów. Im bardziej RPP będzie zmuszona kompensować efekt luźnej polityki fiskalnej podwyżkami stóp procentowych, tym większe ryzyko głębokiego tąpnięcia wzrostu w 2023 r. Po drugie, podwyżki stóp i luźniejsza polityka fiskalna mogą prowadzić do znacznego wzrostu kosztu obsługi długu" - dodają.

Jaki deficyt budżetowy w 2022 roku?

Część ekonomistów ocenia, że w związku z luźniejszą polityką fiskalną deficyt sektora finansów publicznych Polski już w tym roku może wzrosnąć powyżej 4 proc. PKB. Za wzrost deficytu będzie odpowiadał m.in. wzrost wydatków związanych z przyjęciem uchodźców, zbrojeniami, tzw. Tarczą Antyputinowską, a także obniżki podatków pośrednich w związku z tzw. Tarczą Antyinflacyjną i zapowiedziane ostatnio plany obniżek podatków bezpośrednich.

"Ograniczenie obciążeń podatkowych, łącznie z wcześniejszymi informacjami dot. przedłużenia rozwiązań tarczy antyinflacyjnej, wyższych wydatków zbrojeniowych oraz związanych z pomocą dla uchodźców mogą podwyższyć deficyt SFP w tym roku do ok. 4,5 proc. PKB, wobec szacowanego na 3,1 proc. PKB wyniku w 2021 r. W naszej ocenie, o ile nie dojdzie do silniejszej skali pogorszenia aktywności (tj. wzrost utrzyma się w kolejnych latach w okolicach 3,0 proc. rdr), sytuacja w finansach publicznych będzie stopniowo stabilizować się" - napisali w raporcie ekonomiści BOŚ.

"Większym problemem sytuacja w finansach publicznych stałaby się w scenariuszu silniejszego spowolnienia aktywności, pogorszenia sytuacji na rynku pracy i silniejszego ograniczenia konsumpcji prywatnej, co silniej i trwalej uderzyłoby w dochody budżetowe" - dodali.

Również ekonomiści ING Banku Śląskiego zakładają, że w 2022 deficyt sektora wyniesie ok. 4,5 proc. PKB, a w 2023 utrzyma się powyżej 4 proc. PKB.

Swoją prognozę deficytu finansów publicznych zrewidował w ostatnim czasie też Bank Pekao. Według szacunków banku, deficyt wzrośnie do 3,7 proc. w 2022 i 4,4 proc. w 2023 r., a w scenariuszu negatywnym - sięgnie nawet 5,4 proc. na koniec tego okresu.

Bardziej optymistyczna w tej kwestii pozostaje Marta Petka-Zagajewska z PKO BP. Ekonomistka prognozuje, że deficyt gg w latach 2022-2023 nie przekroczy progu 3 proc. PKB.

"Zaplanowane na lipiec modyfikacje Polskiego Ładu - m.in. obniżka stawki podatkowej PIT z 17 proc. do 12 proc. - będą mieć ograniczony wpływ na wynik fiskalny w tym roku (rzędu 0,4-0,5 proc. PKB), podobnie jak i w latach następnych. Kluczowe dla wyniku fiskalnego są teraz zmiany nominalnej dynamiki PKB, zakres i koszt pomocy uchodźcom, zmiany wydatków militarnych powyżej benchmarku 2 proc. PKB. Szacujemy, że w naszym scenariuszu bazowym wynik fiskalny (ESA) wyniesie -2,8 proc. PKB w 2022, a w kolejnym roku także pozostanie poniżej progu 3 proc. PKB" - powiedziała PAP Biznes ekonomistka.

Ekonomiści mBanku podkreślają, że w najbliższych latach utrzymanie rządu i finansowanie jego funkcji będzie droższe. Tymczasem proponowane zmiany podatkowe zmierzają w kierunku zmniejszenia wpływów do budżetu, co będzie oznaczać wyższe deficyty.

"Wojna w Ukrainie już prowadzi do przemodelowania strategii obronności całej Europy, w tym Polski, na najbliższe lata. Napływ uchodźców ponownie przypomni o wydolności systemu opieki zdrowotnej czy systemu edukacji. W wielkim skrócie, w najbliższych latach utrzymanie rządu i finansowanie jego funkcji jako dostarczyciela dóbr publicznych wszelkiej maści będzie trudniejsze i droższe. Tymczasem zmiany podatkowe idą w przeciwnym kierunku. Trudno uwierzyć w tym momencie w racjonalizację wydatków i idące z tego tytułu oszczędności. A więc idziemy - ceteris paribus - w większe deficyty" - zaznaczają. (PAP Biznes)

pat/ ana/

Zapisz się na newsletter
Chcesz uniknąć błędów? Być na czasie z najnowszymi zmianami w podatkach? Zapisz się na nasz newsletter i otrzymuj rzetelne informacje prosto na swoją skrzynkę.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

Źródło: PAP

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Księgowość
Zapisz się na newsletter
Zobacz przykładowy newsletter
Zapisz się
Wpisz poprawny e-mail
KSeF nadchodzi! Skarbówka przejmuje faktury – obowiązek już od lutego 2026: Kto jest zobowiązany do korzystania z KSeF, a kto jest wyłączony? Zapoznaj się z podstawowymi informacjami

Od 1 lutego 2026 r. żadna firma nie ucieknie przed KSeF. Wszystkie faktury trafią do centralnego systemu skarbowego, a przedsiębiorcy będą musieli wystawiać je wyłącznie w nowym formacie. Najwięksi podatnicy wejdą w obowiązek pierwsi, a reszta już od kwietnia 2026 r. Sprawdź, kto i kiedy zostanie objęty nowymi rygorami – i jakie wyjątki jeszcze ratują niektórych z obowiązkowego e-fakturowania.

Nowe prawo ratuje rolników przed komornikiem! Teraz egzekucje długów wstrzymane po złożeniu wniosku do KOWR

Rolnicy w tarapatach finansowych zyskali tarczę ochronną. Dzięki nowelizacji ustawy o restrukturyzacji zadłużenia złożenie wniosku do Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa wstrzymuje egzekucję komorniczą. Zmiana ma dać czas na rozmowy z wierzycielami, ułatwić restrukturyzację i uchronić tysiące gospodarstw przed nagłą utratą majątku. To krok, który eksperci określają jako bardzo istotny dla bezpieczeństwa produkcji żywności w Polsce.

KSeF 2026: Tryb offline24, offline, awaria i awaria całkowita - co trzeba wiedzieć? MF wyjaśnia

Nowe przepisy dotyczące Krajowego Systemu e-Faktur, które wejdą w życie od lutego 2026 r., przewidują różne procedury na wypadek problemów technicznych i awarii systemu. Ministerstwo Finansów wyjaśnia, czym różni się tryb offline24, tryb offline, tryb awaryjny oraz procedura na wypadek awarii całkowitej – a także jakie obowiązki w zakresie wystawiania, przesyłania i udostępniania faktur będą spoczywać na podatnikach w każdej z tych sytuacji.

KSeF 2.0: Wielka rewolucja w fakturowaniu i VAT! Co dokładnie się zmieni i kogo obejmą nowe przepisy?

KSeF wchodzi na stałe i już od 2026 roku każda faktura będzie musiała być wystawiona elektronicznie. Nowa ustawa całkowicie zmienia zasady rozliczeń i obejmie zarówno podatników czynnych, jak i zwolnionych z VAT. To największa rewolucja w fakturowaniu od lat.

REKLAMA

Od kwietnia 2026 r. bez KSeF nie wystawisz żadnej faktury. To prosta droga do paraliżu rozliczeń firmy

Od 2026 r. KSeF stanie się obowiązkiem dla wszystkich przedsiębiorców w Polsce. System zmieni sposób wystawiania faktur, obieg dokumentów i współpracę z księgowością. W zamian przewidziano m.in. szybszy zwrot VAT. Eksperci podkreślają jednak, że firmy powinny rozpocząć przygotowania już teraz – zwlekanie może skończyć się paraliżem rozliczeń.

Rewolucja w fakturach: od 2026 KSeF obowiązkowy dla wszystkich! Firmy mają mniej czasu, niż myślą

Mamy już ustawę wprowadzającą obowiązkowy Krajowy System e-Faktur. Od lutego 2026 r. część przedsiębiorców straci możliwość wystawiania tradycyjnych faktur, a od kwietnia – wszyscy podatnicy VAT będą musieli korzystać wyłącznie z KSeF. Eksperci ostrzegają: realnego czasu na wdrożenie jest dużo mniej, niż się wydaje.

Rewolucja w interpretacjach podatkowych? Rząd planuje centralizację i zmiany w Ordynacji podatkowej – co to oznacza dla podatników i samorządów?

Rząd szykuje zmiany w Ordynacji podatkowej, które mają ułatwić dostęp do interpretacji podatkowych i uporządkować ich publikację. Zamiast rozproszenia na setkach stron samorządowych, wszystkie dokumenty trafią do jednej centralnej bazy – systemu EUREKA, co ma zwiększyć przejrzystość i przewidywalność prawa podatkowego.

Krajowy System e-Faktur (KSeF). Prezydent podpisał ustawę

Prezydent Karol Nawrocki podpisał w środę zmianę ustawy o VAT, wprowadzającą Krajowy System e-Faktur (KSeF) - poinformowała kancelaria prezydenta. Co to oznacza dla firm?

REKLAMA

Nierozwiązany problem ziemi po PGR-ach: czy minister Krajewski uratuje miejsca pracy i gospodarstwa indywidualne?

Nierozwiązane od lat kwestie zagospodarowania dzierżawionej ziemi państwowej powracają dziś z ogromną siłą. Na decyzje ministerstwa rolnictwa czekają zarówno pracownicy spółek gospodarujących na gruntach po dawnych PGR-ach, jak i rolnicy indywidualni, którzy chcą powiększać swoje gospodarstwa. W tle stoją dramatyczne obawy o przyszłość setek osób zatrudnionych w spółkach oraz widmo likwidacji stad bydła.

Dobra wiadomość dla rolników! Prezydent podpisał ustawę o przechowywaniu nawozów naturalnych – zmiany wejdą w życie błyskawicznie

Prezydent RP podpisał ustawę przygotowaną przez Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi, która wprowadza istotne zmiany dla rolników w zakresie przechowywania nawozów naturalnych. Nowe przepisy wydłużają terminy dostosowania gospodarstw, upraszczają procedury budowlane i zapewniają dodatkowe wsparcie administracyjne.

REKLAMA