REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.
Podatek inflacyjny – czym jest i kto go płaci
Podatek inflacyjny – czym jest i kto go płaci
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Prawo obliguje obywateli do ponoszenia wielu ciężarów na rzecz związków publicznoprawnych, pośród których chyba najgorzej kojarzą się podatki. Mogą obciążać uzyskiwany dochód, posiadany majątek lub konsumpcję. W okresie szalejącej inflacji mówi się również o tzw. podatku inflacyjnym, który związany jest ze wzrostem wpływów do budżetu państwa z tytułu podatku VAT, PIT lub CIT. Czym jest podatek inflacyjny? Kto go płaci? Czy można go uniknąć?

Chociaż podatek inflacyjny nie stanowi terminu natury formalnej, nazwą tą posługuje się wiele osób – w szczególności ekonomistów. Powiadają oni, że wraz ze wzrostem inflacji państwo zyskuje kosztem podatników. Z czego to wynika? Jakie występują podobieństwa pomiędzy podatkiem inflacyjnym a podatkiem nałożonym w ramach normalnego procesu legislacyjnego? I wreszcie, dlaczego inflacja to ukryty podatek?
Aby znaleźć odpowiedzi na te pytania, w pierwszej kolejności należy przybliżyć, z jakich elementów składa się podatek oraz gdzie znajduje się jego miejsce w polskim systemie prawa.

REKLAMA

REKLAMA

Podatek a danina. Czym jest danina publiczna?

Chociaż określenia podatek i danina bywają używane zamiennie, nie oznaczają dokładnie tego samego.
Źródła pojęcia daniny można doszukiwać się w art. 217 Konstytucji RP, który głosi, że nakładanie wszelkich podatków oraz innych danin publicznych możliwe jest tylko w drodze ustawy.
Polski ustawodawca rozwija szerzej definicję daniny publicznej w art. 5 ustawy o finansach publicznych. Za daninę przepis ten uznaje pięć rodzajów świadczeń pieniężnych: podatki, składki, opłaty, wpłaty z zysku przedsiębiorstw państwowych i jednoosobowych spółek skarbu państwa oraz inne świadczenia pieniężne, które cechują się dwoma elementami:

  • są obowiązkowo ponoszone na rzecz państwa, jednostek samorządu terytorialnego, państwowych funduszy celowych oraz innych jednostek sektora finansów publicznych,
  • wskazany obowiązek wynika z ustawy.

Z powyższego wynika, że podatek stanowi jeden z wariantów daniny publicznej i jest pojęciem od niej węższym. Mimo znaczących podobieństw, stawianie znaku równości pomiędzy podatkiem i daniną publiczną nie jest więc zabiegiem zasadnym w stu procentach.

Czym jest podatek?

Definicja podatku znajduje się w art. 6 Ordynacji podatkowej. Ustawa ta określa podatek jako publicznoprawne, nieodpłatne, przymusowe oraz bezzwrotne świadczenie pieniężne na rzecz Skarbu Państwa, województwa, powiatu lub gminy, wynikające z ustawy podatkowej. Warto nadmienić, że nieodpłatność to cecha, która wyróżnia podatki. Sprowadza się do tego, że podatek nie zostaje przeznaczony na konkretne wzajemne świadczenie na rzecz podatnika.

Podatki dzielą się na bezpośrednie i pośrednie. Podatek bezpośredni obciąża dochód albo majątek podatnika, który jest osobą odpowiedzialną za rozliczenie się z niego z fiskusem. Najbardziej znane podatki bezpośrednie to podatki dochodowe. Podatki pośrednie nakłada się z kolei na konkretne wydatki podatnika np. zakup towarów lub usług. Są wliczone w cenę dóbr i usług, więc nie ma potrzeby, aby wpłacać je bezpośrednio do urzędu skarbowego. Sztandarowy przykład podatku pośredniego to podatek VAT.

REKLAMA

Każdy podatek powinien składać się z obowiązkowych elementów konstrukcyjnych, spośród których wyróżnia się:

Dalszy ciąg materiału pod wideo
  • przedmiot podatku,
  • podmiot podatku,
  • podstawę opodatkowania,
  • stawkę podatku.

Przedmiot opodatkowania stanowi sytuacja faktyczna lub prawna, z powstaniem której związany jest obowiązek do zapłaty podatku. Mowa tutaj na przykład o osiągnięciu dochodu, posiadaniu ruchomości, nabyciu spadku, odpłatnej dostawie towaru czy wyświadczeniu usługi.

Podmiotem opodatkowania jest adresat podatku. Ustawy podatkowe wskazują, kto i w jakiej sytuacji zobligowany jest do zapłacenia określonych w nich danin publicznych tego rodzaju. Dla przykładu, adresatem podatku od nieruchomości może być właściciel lub użytkownik wieczysty nieruchomości, a przy umowie sprzedaży samochodu znajdującego się na terytorium Polski podatek od czynności cywilnoprawnych skierowany jest do kupującego.   

Podstawa opodatkowania służy skonkretyzowaniu przedmiotu podatku. Może przybierać formę wartościową, wyrażoną w pieniądzu (np. uzyskany dochód) lub ilościową (np. powierzchnia gruntu rolnego).

Przez stawkę podatku rozumie się wskazany konkretną kwotą lub określony procentowo wskaźnik, dzięki któremu od podstawy opodatkowania możliwe jest obliczenie należnej kwoty podatku. Innymi słowy, stawka podatku określa, ile podatku trzeba zapłacić w stosunku do posiadanego majątku lub osiąganego dochodu, itd. Typowym podatkiem kwotowym jest akcyza, a procentowym – podatek dochodowy.

Procentową stawkę podatkową można również określić mianem stopy podatkowej, ponieważ pokazuje relację pomiędzy wielkością podatku i podstawy opodatkowania. Gdy znana jest podstawa obliczenia podatku (np. powierzchnia gruntu), procentowa stawka podatku wskazuje, ile wyniesie podatek.

Definicja podatku inflacyjnego

O podatku inflacyjnym można mówić wtedy, gdy w gospodarce występuje inflacja, czyli dochodzi do wzrostu ogólnego poziomu cen towarów i usług, wskutek czego za tę samą kwotę pieniędzy można nabyć mniej dóbr.
Istotnym w tym kontekście pojęciem jest stopa inflacji, za pomocą której zmianę przeciętnego poziomu cen wyraża się w ujęciu procentowym. W przypadku wynagrodzenia w wysokości 3500 zł, wzrost inflacji o 15 proc. oznacza, że wartość dochodu zmalała realnie o 525 zł, mimo że formalnie wynosi cały czas 3500 zł. Inaczej rzecz ujmując, przy założeniu braku waloryzacji wynagrodzenia, w okresie inflacji nominalnie zarabia się tyle samo, dochody faktycznie są jednak mniejsze, ale podatki płaci się z uwzględnieniem tej samej wskazanej procentowo stawki podatku.

Podatki oblicza się bowiem od wartości nominalnych, a nie wartości realnych. Kiedy dochody gospodarstw domowych i przedsiębiorstw w czasie inflacji tak naprawdę się zmniejszają, stawka podatku nie podlega automatycznej obniżce. Stopę inflacji można zatem porównać do stopy podatkowej, a realny zasób pieniądza do podstawy opodatkowania, w efekcie czego zjawisko to otrzymało miano podatku inflacyjnego. Co więcej, nie rysują się przy tym żadne specjalne przeciwwskazania, aby tak rozumiany podatek inflacyjny nazywać alternatywnie daniną inflacyjną.

Dlaczego inflacja to ukryty podatek?

Z przywołanego wcześniej art. 217 Konstytucji RP wynika, że wszystkie daniny publiczne muszą być nakładane w formie ustaw. Skoro jednak podatek inflacyjny nie został ujęty w żadnym akcie prawnym, jest w istocie ukrytym podatkiem od środków pieniężnych.

Wzrost cen przy wysokiej inflacji powoduje, że wpływy pochodzące z podatku VAT także są wyższe. Sytuacja nie wygląda inaczej w przypadku podatku PIT pracowników – podnoszenie płac również wiąże się z koniecznością płacenia większych podatków. Gdy z kolei rośnie presja płacowa, firmy (podatnicy PIT lub CIT) podnoszą ceny, dzieląc się tym samym wyższymi zyskami z budżetem państwa. Warto pamiętać, że dłużnicy, w tym państwo, często zyskują na inflacji również z tego względu, że realna wartość zadłużenia może ulec obniżeniu.

Z powodu podatku inflacyjnego najbardziej cierpią natomiast oszczędzający, których pieniądze tracą na wartości. Na skutek zmiany siły nabywczej pieniądza tracą ponadto osoby otrzymujące zasiłki, jeśli wysokość przyznanych im świadczeń nie jest waloryzowana oraz pracownicy, których wynagrodzenie nie zostanie dostosowane do panujących realiów gospodarczych. Jeżeli przedsiębiorca zawarł długoterminowe umowy, które przewidują dokonanie płatności po wykonaniu usługi lub dostawie towarów, zamiast zarobić – może dołożyć do takiego interesu. To główne powody, dlaczego inflacja to ukryty podatek, a wraz z jej wzrostem państwo zyskuje kosztem podatników.

Jak chronić się przed podatkiem inflacyjnym?

Istnieje wiele sposobów, które pozwalają chronić podatników przed podatkiem inflacyjnym, a przynajmniej łagodzić jego skutki. I nie chodzi tylko o klauzule waloryzacyjne przeciw inflacji czy też dywersyfikację i rozkładanie inwestycji w czasie.
Prawo przewiduje różnorodne mechanizmy, które mogą poprawić cash flow firm w dobie inflacji, w tym ich cash flow podatkowy. Przedsiębiorcy mogą tym samym wziąć sprawy w swoje ręce, korzystając z możliwości, które istnieją już teraz i przykładowo przeanalizować, co zrobić z nieruchomościami zaliczonymi do środków trwałych lub jak odsunąć moment płatności podatku w czasie.

Gabriel Jędrol, Prawnik w Dziale Prawa Podatkowego Kancelarii Sadkowski i Wspólnicy

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Księgowość
KSeF a korekta danych nieliczbowych faktury. Problem większy niż sam błąd?

Paradoksalnie wiele problemów ujawnionych po wdrożeniu KSeF nie dotyczy dziś kluczowych elementów transakcji (kwot sprzedaży, asortymentu). Dotyczy danych, które przez lata traktowano jako drugorzędne lub do poprawienia przez nabywcę notą korygującą. W środowisku faktur ustrukturyzowanych takie elementy jak brak PO zamówienia, zły Incoterms, nieprawidłowy termin płatności, informacja o „odwrotnym obciążeniu”, czy brak przeliczonego VAT w PLN na samej fakturze stają się jednak częścią danych przetwarzanych automatycznie przez systemy podatników, kontrahentów i administracji skarbowej. W konsekwencji nawet przy całkowicie prawidłowych wartościach sprzedaży może pojawić się potrzeba wystawienia faktury korygującej.

Prezydent podpisał ważne zmiany dla kupujących. Koniec z podatkiem od drobnych zakupów

Prezydent Karol Nawrocki podpisał nową nowelizację przepisów podatkowych, która przynosi rewolucyjne zmiany dla milionów Polaków. Zmiany dotkną zarówno osoby kupujące rzeczy z drugiej ręki, jak i wszystkich turystów oraz podmioty świadczące usługi zakwaterowania. Nowy limit zwolnienia z podatku PCC zacznie obowiązywać jeszcze w tym roku, natomiast rewolucja w opłatach lokalnych wejdzie w życie od 1 stycznia 2027 roku.

Prezydent Karol Nawrocki podpisał nową ustawę. Od 2027 roku zapłacimy więcej za noclegi, ale rewolucja dotyczy czegoś innego

Kancelaria Prezydenta poinformowała o podpisaniu kluczowych zmian w przepisach, które bezpośrednio uderzą w kieszenie osób podróżujących po Polsce. Nowelizacja drastycznie podnosi maksymalne stawki opłat doliczanych do rachunków za noclegi w hotelach, pensjonatach czy kwaterach prywatnych. Co kluczowe, rząd zdecydował się na całkowite zniesienie dotychczasowego, restrykcyjnego wymogu, który do tej pory blokował wielu gminom możliwość pobierania tych pieniędzy. Zmiany wejdą w życie od 1 stycznia 2027 roku, a zyskają na nich przedsiębiorcy, którzy wezmą na siebie nowy obowiązek. Nie wszyscy jednak będą musieli płacić.

Rząd idzie na wojnę z wyciekami danych Polaków. Te firmy czekają teraz masowe kontrole i milionowe kary

Ministerstwo Cyfryzacji zmienia strategię i wprowadza bezkompromisowe przepisy w odpowiedzi na kolejne cyberataki w Polsce. Wicepremier Krzysztof Gawkowski zapowiedział nie tylko drastyczne kary finansowe dla podmiotów, które zaniedbały procedury, ale także nową, bolesną dla wizerunku firm metodę dyscyplinowania. Na celowniku urzędników znalazły się przede wszystkim podmioty przetwarzające jeden konkretny rodzaj wrażliwych informacji. Oto co dokładnie czeka przedsiębiorców i jakie nowe prawa zyskają obywatele.

REKLAMA

Kolejny wyrok korzystny dla pracowników. Koszty zakwaterowania nie stanowią przychodu, pracodawca nie musi pobierać zaliczki na podatek [NSA]

Czy każde świadczenie, które pracownik uzyskuje od pracodawcy stanowi przychód i trzeba je opodatkować? Odpowiedź na to pytanie wciąż dzieli podatników i organy podatkowe. Również sądy nie są w tym zakresie jednomyślne, jednak NSA pozostaje w wydawanych wyrokach konsekwentny. Potwierdza to jedno z najnowszych orzeczeń.

Polska ma kilka lat przewagi nad resztą świata. KSeF to rewolucja, której zachodnie firmy mogą nam zazdrościć

Podczas gdy polscy przedsiębiorcy narzekają na Krajowy System e-Faktur, globalny rynek patrzy na nas z podziwem. W Niemczech czy USA działy finansowe wciąż toną w manualnym przepisywaniu PDF-ów, a Unia Europejska wprowadzi wspólny standard dopiero za kilka lat. Polskie firmy zyskały unikalną szansę na całkowitą automatyzację biznesu – pod jednym warunkiem: muszą przestać traktować KSeF wyłącznie jako kolejny obowiązek wobec fiskusa.

Nastroje księgowych w 2026 roku. INK - pierwszy rynkowy wskaźnik kondycji polskiej branży księgowej

Coraz większe wymogi sprawozdawcze, nadchodzące wdrożenia struktur JPK_CIT oraz utrzymujący się deficyt kadr wyznaczają aktualne tło operacyjne w polskiej księgowości. Zaprezentowany podczas konferencji „Cyfrowy Księgowy 3.0” syntetyczny Indeks Nastrojów Księgowych (INK) – opracowany przez firmę e-file we współpracy ze Stowarzyszeniem Księgowych w Polsce (SKwP) – wyniósł 38,3 pkt w 100-punktowej skali. Ogłoszony po raz pierwszy wskaźnik stanowi ustrukturyzowany punkt odniesienia dla oceny kondycji sektora finansowo-księgowego.

Rewolucja w VAT i koniec drogich kas fiskalnych. Ministerstwo szykuje darmową aplikację dla firm i automatyczne rozliczenia

Szykuje się gigantyczny przewrót w rozliczeniach podatkowych, który dotknie tysiące polskich przedsiębiorców. Resort finansów w ramach pakietu „Deregulacja 2.0” i projektu ustawy nr UD473 planuje wprowadzenie e-VAT-u, czyli automatycznego wypełniania deklaracji JPK_VAT przez fiskusa, oraz KeKR – darmowej aplikacji ministerstwa zastępującej tradycyjne kasy rejestrujące. Zmiany mają przynieść koniec z biurokracją i ogromne oszczędności, ale wymuszą też skrócenie terminów wystawiania faktur oraz wymianę starych urządzeń.

REKLAMA

Koniec z drożyzną i absurdalnym podatkiem? Szykują się wielkie zmiany w sklepach z e-papierosami

Legalny rynek e-papierosów w Polsce niemal przestał istnieć, a ponad połowa sprzedaży przeniosła się do szarej strefy. Wszystko przez kontrowersyjną, 40-złotową akcyzę, która zamiast zasilić budżet, sparaliżowała uczciwych przedsiębiorców. Parlament przyjął już jednak nowelizację przepisów ratującą branżę – teraz losy cen i dostępności popularnych urządzeń zależą wyłącznie od decyzji prezydenta.

Co trzeci nowy przedsiębiorca zakładał firmę na papierze. Od 1 listopada zrobi to sam, bez urzędnika

Za nieco ponad 2 tygodnie, 1 listopada 2026 r., urzędy gmin przestaną przyjmować papierowe wnioski o założenie jednoosobowej działalności gospodarczej. Dla wielu osób to większa zmiana, niż się wydaje. Jeszcze w 2024 r. co trzeci wniosek o wpis nowej firmy do Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej (CEIDG) trafiał do urzędu na papierze. Przy ok. 289 tys. takich wniosków rocznie to blisko 100 tys. osób, które od listopada muszą przesiąść się do internetu i samodzielnie przejść przez formularz, w którym zapadają pierwsze decyzje o podatkach, ZUS i VAT.

Zapisz się na newsletter
Chcesz uniknąć błędów? Być na czasie z najnowszymi zmianami w podatkach? Zapisz się na nasz newsletter i otrzymuj rzetelne informacje prosto na swoją skrzynkę.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA