REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Firma odzyskała 650 tys. zł, a potem skutecznie zawalczyła także o prawo do odsetek

Robert Nogacki
radca prawny
Kancelaria Prawna Skarbiec
Kancelaria Prawna Skarbiec świadczy doradztwo prawne z zakresu prawa podatkowego, gospodarczego, cywilnego i karnego.
Firma odzyskała 650 tys. zł, a potem skutecznie zawalczyła także o prawo do odsetek
Firma odzyskała 650 tys. zł, a potem skutecznie zawalczyła także o prawo do odsetek
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Jedna decyzja, jeden „techniczny” szczegół i setki tysięcy złotych mogą przepaść. Historia przedsiębiorcy, który zapłacił ogromny podatek mimo przedawnienia, pokazuje, jak fiskus wykorzystuje przepisy – i jak wiele zależy od jednego słowa. Stawką są nie tylko pieniądze, ale też odsetki liczone w dziesiątkach tysięcy złotych.

rozwiń >

Historia sprawy przedsiębiorcy, który zapłacił ponad 650 tys. zł przedawnionego podatku pod groźbą licytacji nieruchomości, a następnie walczył w sądzie o ich odzyskanie, odsłania dwa systemowe problemy, które mogą dotyczyć każdej firmy posiadającej nieruchomość. Chodzi o konstytucyjnie wadliwy przepis, który fiskus stosuje rutynowo, oraz pułapkę prawną ukrytą w pozornie technicznym rozróżnieniu między „nadpłatą" a „nienależnie zapłaconą kwotą" – różnicę, która w tym przypadku oznaczała prawo do odsetek od setek tysięcy złotych. Jak odzyskać takie pieniądze i dlaczego sama kwalifikacja prawna wpłaty decyduje o tym, czy przedsiębiorcy należą się też odsetki?

REKLAMA

REKLAMA

Fiskus twierdzi: dług się nie przedawnia

Organy podatkowe przyjmują stanowisko, że na podstawie art. 70 § 8 Ordynacji podatkowej zobowiązania podatkowe nie mogą się przedawnić. Przepis ten stanowi, że nie ulegają przedawnieniu zobowiązania podatkowe zabezpieczone hipoteką (lub zastawem skarbowym), choć po upływie terminu przedawnienia zobowiązania te mogą być egzekwowane tylko z przedmiotu hipoteki (lub zastawu).

Organy czynią to, mimo że już w wyroku z 8 października 2013 r. (sygn. SK 40/12) Trybunał Konstytucyjny stwierdził niekonstytucyjność art. 70 § 6 O.p. w brzmieniu obowiązującym pomiędzy 1 stycznia 1998 r. a 31 grudnia 2002 r. („Nie ulegają przedawnieniu zobowiązania podatkowe zabezpieczone hipoteką, jednakże po upływie terminu przedawnienia zaległość podatkowa może być egzekwowana tylko z przedmiotu hipoteki”). TK uznał, że przepis ten „różnicuje bowiem w istotny sposób zakres czasowy odpowiedzialności podatników w zależności od arbitralnego i przypadkowego kryterium, tj. posiadania lub nieposiadania składników majątkowych pozwalających na ustanowienie zabezpieczenia w formie hipoteki przymusowej”, co stoi w sprzeczności z art. 64 ust. 2 Konstytucji RP (zasada równej dla wszystkich ochrony praw majątkowych).

Groźba licytacji i przytomna decyzja przedsiębiorcy

Jedna ze spółek miała zaległości w podatku VAT za okresy od sierpnia 2004 r. do kwietnia 2005 r. Te zobowiązania podatkowe zostały zabezpieczone hipoteką przymusową na nieruchomości spółki. Choć w 2016 r. naczelnik urzędu skarbowego umorzył postępowanie egzekucyjne, to w 2023 r. podjął je ponownie, po tym jak dowiedział się, że komornik prowadzi egzekucję z tej samej nieruchomości na wniosek innych wierzycieli.

REKLAMA

Autopromocja
Konferencja stacjonarna

V Ogólnopolskie Forum Biur Rachunkowych

16.09.2026 8:30-17:10 Warszawa

Praktyczna wiedza • Najlepsi Eksperci • Stoły dyskusyjne

W styczniu 2024 r. przedsiębiorca wniósł zarzuty na prowadzone postępowanie egzekucyjne wraz z wnioskiem o jego umorzenie w całości. Spółka powołała się na wygaśniecie swoich zobowiązań w całości z uwagi na upływ terminu ich przedawnienia wskutek trwającej ponad 5 lat bezczynności organów egzekucyjnych.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Jednak stojąc w obliczu licytacji nieruchomości, przedsiębiorca wpłacił na rachunek komornika kwotę ponad 653 000 zł pokrywając całość żądanych przez skarbówkę należności. W lipcu komornik stwierdził ukończenie egzekucji. Ale w grudniu 2024 r. WSA w Poznaniu (sygn. I SA/Po 538/24) orzekł, powołując się na wyrok TK z 2013 r., że art. 70 § 8 O.p. nie spełnia wymogów konstytucyjności i sporne zobowiązania spółki uległy przedawnieniu w 2010 i 2011 roku. Spółka w kwietniu 2025 r. wystąpiła więc o zwrot nadpłaty podatku przedawnionego w wysokości 653 000 zł wraz z kosztami egzekucyjnymi.

Fiskus odmawia: „pieniądze należały się państwu”

Naczelnik US odmówił informując, że wyrok poznańskiego sądu nie jest dla niego wiążący, bo art. 70 § 8 O.p. nie był przedmiotem badania zgodności z Konstytucją przez TK. Nie został on wyeliminowany z porządku prawnego. Rozstrzygnięcie Trybunału jedynie sygnalizowało wątpliwości w zakresie konstytucyjności art. 70 § 8 O.p., ale to nie oznacza automatycznego zawieszenia stosowania tego przepisu lub ograniczenia w jego stosowaniu przez organy podatkowe. Naczelnik podniósł również, że sąd nie wziął pod uwagę, iż spółka dokonała dobrowolnej wpłaty pokrywającej w całości zaległości podatkowe. Naczelnik US nie widział więc żadnej nadpłaty — pieniądze należały się Skarbowi Państwa.

Przełom: organy muszą respektować wyroki sądów

Przedsiębiorca nie złożył broni i wniósł odwołanie. Dyrektor izby administracji skarbowej przyznał, że organy są związane wyrokiem sądu administracyjnego. A w tej sprawie WSA wskazał na niekonstytucyjność 70 § 8 O.p., stąd wbrew stanowisku naczelnika należy przyjąć, że zobowiązania spółki wygasły na skutek przedawnienia.

Pułapka jednego słowa: „nadpłata” vs „nienależna kwota”

Ale przychylając się do odwołania spółki DIAS w swojej decyzji zawarł, że skoro zobowiązania podatkowe wygasły jeszcze przed dokonaną przez spółkę wpłatą, to wpłata ta nie jest „nadpłatą" w rozumieniu przepisów Ordynacji podatkowej, lecz jedynie „nienależnie zapłaconą kwotą", której zwrot stanowi prostą czynność materialno-techniczną organu. Dyrektor uchylił decyzję naczelnika i umorzył postępowanie.

Dla firmy to nie semantyka — to realne pieniądze

Kwalifikacja wpłaty jako nadpłaty w rozumieniu art. 72 § 1 pkt 1 O.p. otwiera cały rozdział gwarancji prawnych: organ musi wydać decyzję administracyjną, od której przysługuje odwołanie i skarga do sądu, zwrot musi nastąpić w ustawowym terminie – co ogranicza możliwość wydłużania okresu przetrzymywania pieniędzy podatnika. Przede wszystkim — nadpłata podlega oprocentowaniu na podstawie art. 78 O.p. według stawki równej odsetkom za zwłokę od zaległości podatkowych. Przy kwocie ponad 650 tysięcy złotych i miesiącach lub latach przetrzymywania środków przez organ, same odsetki mogą osiągać znaczące wartości. Natomiast „czynność materialno-techniczna" zwrotu, to przelew bankowy — bez decyzji, bez terminu, bez odsetek i praktycznie bez możliwości skutecznego zaskarżenia. Spółka słusznie nie zaakceptowała takiej kwalifikacji i wniosła skargę.

Sąd jednoznaczny: to była nadpłata

Wojewódzki sąd administracyjny stwierdził jednoznacznie, że wpłata dokonana na poczet zobowiązania, które wygasło przez przedawnienie, stanowi nadpłatę — jest to „nienależnie zapłacony podatek" w rozumieniu art. 72 § 1 pkt 1 O.p. Sąd podkreślił, powołując się na wyrok NSA z 24 października 2012 r. (sygn. II FSK 360/11), że przepis ten nie rozróżnia zapłaty „dobrowolnej" i „przymusowej" — obejmuje każdą wpłatę dokonaną bez istniejącej podstawy prawnej.

Sąd odrzucił również argument dyrektora, że prawo do złożenia wniosku o stwierdzenie nadpłaty wygasło na podstawie art. 79 § 2 O.p. (wraz z przedawnieniem zobowiązania). Jak trafnie zauważył WSA — nie można wymagać, aby podatnik złożył wniosek o stwierdzenie nadpłaty zanim nadpłata w ogóle powstała. Termin na złożenie wniosku nie może upłynąć przed zaistnieniem zdarzenia, które go uruchamia.

Finał: ważny wyrok i ostrzeżenie dla wszystkich firm

WSA w Poznaniu wyrokiem z 5 lutego 2026 r. (sygn. I SA/Po 794/25) uchylił decyzje organów skarbowych i stanął po stronie przedsiębiorcy. Historia tej sprawy to lekcja dla każdego właściciela firmy: w sporze z fiskusem warto walczyć o swoje do końca, bo nawet pozornie „techniczny" szczegół prawny może oznaczać różnicę między odzyskaniem pieniędzy z odsetkami a jedynie ich zwrotem po latach w kwocie nominalnej.

Ukryty problem systemowy, który wciąż obowiązuje

Ta sprawa dotyczy jeszcze jednej fundamentalnej kwestii, na którą każdy przedsiębiorca powinien zwrócić uwagę. Organy skarbowe traktują art. 70 § 8 Ordynacji podatkowej jako bezterminową gwarancję ściągalności zobowiązań podatkowych zabezpieczonych hipoteką. Tymczasem już w 2013 r. Trybunał Konstytucyjny wyrokiem z 8 października 2013 r. (sygn. SK 40/12) uznał za niezgodny z Konstytucją art. 70 § 6 O.p. — przepis o identycznej treści normatywnej, obowiązujący w latach 1998–2002. Trybunał stwierdził, że regulacja ta „różnicuje w istotny sposób zakres czasowy odpowiedzialności podatników w zależności od arbitralnego i przypadkowego kryterium, tj. posiadania lub nieposiadania składników majątkowych pozwalających na ustanowienie zabezpieczenia w formie hipoteki przymusowej", co narusza zasadę równej ochrony praw majątkowych (art. 64 ust. 2 Konstytucji). W uzasadnieniu wyroku Trybunał wprost odniósł się również do obowiązującego art. 70 § 8 O.p. — następcy zakwestionowanego przepisu — wskazując, że choć nie był on formalnie przedmiotem orzekania, to „w sposób oczywisty mają do niego odpowiednie zastosowanie te same zastrzeżenia konstytucyjne". Trybunał sformułował przy tym zasadę ogólną: nie jest dozwolone ani uzależnianie terminu przedawnienia zobowiązań podatkowych od sposobu ich zabezpieczenia, ani dopuszczenie do sytuacji, w której zobowiązania wyodrębnionej w ten sposób kategorii podatników nigdy się nie przedawniają. Innymi słowy — podatnik posiadający nieruchomość nie może być z tego powodu traktowany gorzej niż ten, który jej nie posiada.

Mimo tak jednoznacznego stanowiska Trybunału, ustawodawca do dziś nie uchylił art. 70 § 8 O.p., a organy podatkowe nadal go stosują. Dlatego kluczową rolę odgrywają sądy administracyjne, które — stosując tzw. rozproszoną kontrolę konstytucyjności — odmawiają jego zastosowania w konkretnych sprawach. Tak postąpił WSA w Poznaniu zarówno w wyroku z 19 grudnia 2024 r. (I SA/Po 538/24), jak i w wyroku z 5 lutego 2026 r. (I SA/Po 794/25), przesądzając, że art. 70 § 8 O.p. — jako następca niekonstytucyjnego art. 70 § 6 — jest dotknięty tą samą wadą konstytucyjną. Przepis ten, pozbawiony domniemania konstytucyjności, nie może stanowić podstawy prawnej dla stanowiska, że zobowiązania zabezpieczone hipoteką nie ulegają przedawnieniu.

To może dotyczyć każdej firmy

To orzeczenie otwiera drogę każdemu przedsiębiorcy, wobec którego fiskus powołuje się na hipotekę jako tarczę przed przedawnieniem zobowiązań podatkowych, do zakwestionowania zarówno samej egzekucji, jak i — co pokazuje ta sprawa — do odzyskania już zapłaconych kwot wraz z należnymi odsetkami.

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Księgowość
Rynek prywatny wraca do Polski. Rewolucja w ustawie o funduszach inwestycyjnych. Kwalifikowany fundusz inwestycyjny (KFI)

Polskie prawo od lat nie oferowało wyspecjalizowanych instrumentów inwestycyjnych porównywalnych z tymi dostępnymi w innych państwach europejskich. Fundusze private equity i venture capital, które mogłyby finansować krajowe przedsiębiorstwa na wczesnym etapie rozwoju, rejestrowały swoje struktury za granicą z uwagi na elastyczność i adekwatność tamtejszych regulacji do specyfiki inwestycji w rynek prywatny. Luka regulacyjna stawiała polskich zarządzających w gorszej pozycji konkurencyjnej wobec zagranicznych zarządzających, którzy dysponowali rozwiązaniami prawnymi lepiej dostosowanymi do potrzeb inwestorów indywidualnych i instytucjonalnych. Projektowana ustawa o zmianie niektórych ustaw w związku z rozwojem funduszy inwestycyjnych ma tę lukę wypełnić poprzez wprowadzenie m.in. kwalifikowanego funduszu inwestycyjnego (KFI). Projektowana nowela ma zmienić kilkanaście ustaw od podatkowych po nadzorcze, w szczególności ustawę o funduszach inwestycyjnych i zarządzaniu alternatywnymi funduszami inwestycyjnymi (u.f.i.). Jest to jedna z najszerszych reform rynku kapitałowego od co najmniej dekady.

FIDA i ekonomia zaufania. Kto będzie zarabiał na danych finansowych?

Rozporządzenie FIDA, tworzące ramy dostępu do danych finansowych, jest najczęściej przedstawiane jako kolejny etap rozwoju otwartej bankowości zapoczątkowanej przez PSD2. Takie skojarzenie jest zrozumiałe, ponieważ w obu przypadkach punktem wyjścia jest założenie, że klient powinien mieć możliwość wykorzystania danych zgromadzonych przez instytucję finansową także poza relacją z tą instytucją. Znaczenie FIDA polega jednak na czymś więcej niż na dodaniu kolejnych kategorii danych do istniejących rozwiązań technicznych. Nowe przepisy mają tworzyć rynek otwartych finansów obejmujący dane dotyczące kredytów, inwestycji, oszczędności, produktów emerytalnych czy ubezpieczeń – pisze Karolina Potrawka, radca prawny, associate w kancelarii KWKR.

FIDA, AI i odpowiedzialność za wykorzystanie danych finansowych

Rozporządzenie FIDA ma stworzyć rynek otwartych finansów obejmujący różnorodne dane dotyczące kredytów, inwestycji, oszczędności, produktów emerytalnych i ubezpieczeń. W praktyce oznacza to możliwość budowania usług opartych na obrazie sytuacji finansowej klienta znacznie szerszym niż w modelu open banking znanym z PSD2. Największym wyzwaniem FIDA nie będzie sam dostęp do danych, lecz odpowiedzialne wykorzystywanie informacji finansowych w procesach automatyzacji, profilowania i rekomendacji – pisze Karolina Potrawka, radca prawny, associate w kancelarii KWKR.

Rząd szykuje wielką zmianę w podatkach? 60 tys. zł kwoty wolnej od podatku może zmienić sytuację milionów Polaków

Podwyższenie kwoty wolnej od podatku do 60 tys. zł ponownie stało się jednym z najważniejszych tematów dotyczących zmian w systemie podatkowym. Ministerstwo Finansów potwierdziło, że prowadzi analizy dotyczące zmian parametrów skali podatkowej. Politycy koalicji rządzącej zapowiadają realizację jednej z najważniejszych obietnic wyborczych, ale jednocześnie wskazują, że pełne wdrożenie rozwiązania może wymagać rozłożenia go na etapy.

REKLAMA

Fundacja rodzinna zabezpiecza sukcesję firmy – preferencje podatkowe, pułapki, ryzyka

Statystyki dla polskiego biznesu prywatnego są nieubłagane - tylko niewielki procent firm rodzinnych skutecznie przechodzi w ręce kolejnego pokolenia, a sukcesja w trzeciej generacji to rzadkość. Przez lata polscy przedsiębiorcy zazdrościli zachodnim konkurentom instytucji, które pozwalały chronić kapitał przed rozdrobnieniem i konfliktami rodzinnymi. Od momentu wejścia w życie ustawy o fundacji rodzinnej, to rewolucyjne narzędzie jest dostępne również w Polsce. Po kilku latach funkcjonowania przepisów widać wyraźnie, że nie jest to chwilowa moda, ale fundament nowoczesnego planowania biznesowego.

Podatnik się zagapił i nie zrobił w terminie kolejnego badania samochodu. Co z odliczeniem VAT?

Odliczanie VAT związanego z wydatkami ponoszonymi na nabycie i eksploatację samochodu wykorzystywanego w prowadzonej działalności gospodarczej podlega ścisłym regułom. Niedopełnienie choćby jednego z przewidzianych w przepisach obowiązków może uniemożliwić odliczenie podatku.

Rząd chce objąć opłatą cukrową napoje z min. 20% dodatkiem soku owocowego. Ceny wzrosną do 16,5%. To uderzy w konsumentów i polskie sadownictwo. Raport Instytutu Staszica

Każda zmiana zasad opodatkowania napojów owocowych i owocowo-warzywnych zawierających co najmniej 20% soku owocowego będzie niekorzystna zarówno dla konsumentów, jak i dla polskich sadowników. Oznaczać będzie wzrost cen i pogorszenie jakości produktów, a także spadek zapotrzebowania na owoce i warzywa. Takie wnioski płyną z najnowszego raportu Instytutu Staszica pt. „Przyszłość polskiego sadownictwa i zachowań konsumenckich w świetle potencjalnych zmian prawnych”.

Oszczędność energii nie zawsze skutkuje niższymi fakturami. Coraz wyższe opłaty za energię bierną - jak firmy mogą minimalizować te koszty

Rosnące ceny energii sprawiają, że firmy coraz dokładniej analizują swoje rachunki za prąd. Zazwyczaj uwaga skupia się jednak na całkowitej kwocie faktury, podczas gdy w jej szczegółach mogą znajdować się dodatkowe opłaty, których da się uniknąć. Jedną z ważnych pozycji jest opłata za pojemnościową moc bierną, której koszt w ostatnich latach zaczął szybko rosnąć i coraz mocniej obciąża budżety przedsiębiorstw. Tymczasem, jak podkreślają eksperci SPIE Building Solutions, dostępne są rozwiązania, które pozwalają znacząco ograniczyć te koszty, a w niektórych przypadkach niemal całkowicie je wyeliminować, często przy okresie zwrotu liczonym w miesiącach, a nie latach.

REKLAMA

KSeF zmienia gastronomię. Największy problem restauracji nie zaczyna się przy wystawianiu faktury

Choć w gastronomii większość sprzedaży kończy się wydaniem paragonu, obowiązkowy KSeF zmienia sposób obsługi bardziej złożonych zamówień. Największym wyzwaniem nie jest samo wystawienie e-faktury, lecz uporządkowanie procesów, odpowiedzialności i obiegu dokumentów. Eksperci ostrzegają, że błędy mogą oznaczać opóźnienia w rozliczeniach, a nawet problemy z płynnością finansową.

Kwota wolna od podatku 60 tys. zł? Padła ważna deklaracja

Podniesienie kwoty wolnej od podatku z obecnych 30 tys. zł do 60 tys. zł było jednym z najważniejszych zobowiązań wyborczych Koalicji Obywatelskiej przed wyborami parlamentarnymi w 2023 roku. Choć pierwotnie zmiana miała zostać przeprowadzona szybko, obecnie przedstawiciele koalicji rządzącej wskazują, że jej realizacja może wymagać etapowego podejścia. Senator KO Grzegorz Schetyna zapewnił, że rządzący zamierzają doprowadzić do spełnienia tej obietnicy jeszcze przed końcem obecnej kadencji.

Zapisz się na newsletter
Chcesz uniknąć błędów? Być na czasie z najnowszymi zmianami w podatkach? Zapisz się na nasz newsletter i otrzymuj rzetelne informacje prosto na swoją skrzynkę.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA