Trwają prace nad zmianami w podatkach. Rząd nie wyklucza podwyższenia drugiego progu PIT

REKLAMA
REKLAMA
Rząd pracuje nad budżetem na 2027 rok, a wraz z nim nad zmianami w systemie podatkowym. Czy drugi próg podatkowy zostanie podniesiony? Minister finansów Andrzej Domański po raz pierwszy tak wyraźnie odniósł się do tego scenariusza. W grze są także zmiany dotyczące kwoty wolnej od podatku oraz możliwy powrót programu obniżającego ceny paliw.
- Trwają prace nad zmianami w PIT. Rząd chce podwyższenia drugiego progu podatkowego
- Kiedy zapadnie decyzja? Minister wskazuje termin
- Czy zmiany wejdą jeszcze w tej kadencji parlamentu?
- Co z kwotą wolną od podatku? Minister nie zamknął tematu
- Ceny paliw znów pod lupą. Rząd nie wyklucza powrotu programu CPN
- Spór z prezydentem o podatek od nadzwyczajnych zysków
- Co to oznacza dla podatników?
Trwają prace nad zmianami w PIT. Rząd chce podwyższenia drugiego progu podatkowego
Minister finansów i gospodarki Andrzej Domański poinformował, że w Ministerstwie Finansów trwają intensywne prace nad projektem ustawy budżetowej na 2027 rok. Równolegle analizowane są propozycje zmian w systemie podatkowym, które mogą mieć znaczenie dla milionów podatników rozliczających się według skali podatkowej. Jednym z najczęściej pojawiających się pytań jest możliwość podwyższenia drugiego progu podatkowego. Obecnie coraz więcej osób przekracza obowiązujący limit dochodów, co oznacza konieczność płacenia wyższego podatku od części swoich zarobków.
REKLAMA
REKLAMA
Podczas rozmowy w RMF FM minister został zapytany, czy rząd rozważa takie rozwiązanie: „Pracujemy nad projektem ustawy budżetowej na rok 2027 i co za tym idzie – nad propozycjami zmian w systemie podatkowym. W Ministerstwie Finansów zawsze takie prace, dotyczące systemu podatkowego, uszczelniania, zmian w progach, trwają.” Choć deklaracja nie oznacza jeszcze konkretnej decyzji, po raz kolejny potwierdza, że temat znajduje się na stole i jest analizowany przez resort finansów.
Kiedy zapadnie decyzja? Minister wskazuje termin
Dopytywany o możliwość podniesienia drugiego progu podatkowego, Andrzej Domański podkreślił, że jest jeszcze zbyt wcześnie na składanie jednoznacznych deklaracji. Najpierw rząd musi zakończyć prace nad projektem budżetu: „Jest jeszcze trochę za wcześnie, bo musimy przedstawić ustawę budżetową.”
Minister zwrócił również uwagę na skalę problemu. Jak poinformował, obecnie aż 11 proc. podatników rozliczających się według zasad ogólnych wpada do drugiego progu podatkowego. To właśnie ten argument od wielu miesięcy podnoszą ekonomiści i organizacje przedsiębiorców. Wskazują oni, że przy rosnących wynagrodzeniach coraz więcej osób trafia do wyższej stawki podatku, mimo że realna siła nabywcza ich dochodów nie rośnie w takim samym tempie.
REKLAMA
Czy zmiany wejdą jeszcze w tej kadencji parlamentu?
Jedno z pytań dotyczyło również terminu ewentualnych zmian. Minister nie wykluczył, że mogłyby one zostać wprowadzone jeszcze przed końcem obecnej kadencji parlamentu: „Pracujemy nad tym, aby było to możliwe w tej kadencji, ale czy to będzie możliwe, to dowiemy się tego w najbliższych tygodniach i miesiącach.”
Jednocześnie zaznaczył, że każda decyzja podatkowa musi uwzględniać stan finansów publicznych: „Muszę prowadzić odpowiedzialną politykę budżetową i muszę równoważyć wydatki z dochodami.” Oznacza to, że nawet jeśli resort przygotuje propozycję korzystniejszą dla podatników, jej wdrożenie będzie uzależnione od możliwości budżetu państwa.
Co z kwotą wolną od podatku? Minister nie zamknął tematu
Podczas rozmowy pojawił się również temat podniesienia kwoty wolnej od podatku. To jedna z najważniejszych obietnic wyborczych Koalicji Obywatelskiej z kampanii przed wyborami parlamentarnymi w 2023 roku. Na pytanie o realizację tej zapowiedzi Andrzej Domański odpowiedział bardzo ostrożnie: „Trwają analizy związane z ustawą budżetową na rok 2027.”
Choć minister nie przedstawił tutaj żadnych konkretów, jego wypowiedź wskazuje, że również ten element systemu podatkowego pozostaje przedmiotem analiz prowadzonych przez Ministerstwo Finansów. Na ten moment nie jest więc całkowicie wykluczone, że kwota wolna w PIT ulegnie zmianie.
Ceny paliw znów pod lupą. Rząd nie wyklucza powrotu programu CPN
Rozmowa dotyczyła również rosnących cen paliw. Minister został zapytany, czy możliwy jest powrót programu „Ceny Paliwa Niżej” (CPN), który obowiązywał do końca czerwca i obejmował obniżony VAT oraz akcyzę na wybrane paliwa. Domański nie wykluczył takiego rozwiązania, jeśli sytuacja na światowym rynku ropy znacząco się pogorszy: „Gdyby ceny ropy na rynkach poszły bardzo wysoko do góry, to będziemy analizować możliwość przywrócenia tego programu.”
Program CPN zakończył się z końcem czerwca. Wraz z jego wygaszeniem przestały obowiązywać przepisy przewidujące obniżoną stawkę VAT na część paliw oraz maksymalne ceny na stacjach benzynowych. Już wcześniej wygasły także przepisy dotyczące obniżonej akcyzy. Ministerstwo Finansów szacowało, że koszt funkcjonowania programu wyniósł około 4,7 mld zł.
Spór z prezydentem o podatek od nadzwyczajnych zysków
Minister odniósł się również do decyzji prezydenta Karola Nawrockiego dotyczącej ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych. Pod koniec lipca prezydent skierował ustawę do Trybunału Konstytucyjnego w ramach kontroli prewencyjnej. W jego ocenie przepisy mogą naruszać konstytucyjną zasadę niedziałania prawa wstecz.
Andrzej Domański skrytykował tę decyzję: „Te pieniądze zostały znalezione przez nasz rząd w potężnych zyskach koncernów paliwowych. Jeśli prezydent Nawrocki chce psuć gospodarkę, uderzać w portfelach Polaków, to jest to horrendalna decyzja. I konsekwencje tych decyzji widać na stacjach benzynowych.”
Co to oznacza dla podatników?
Na razie zatem rząd nie ogłosił konkretnych zmian w podatkach, ale wypowiedzi ministra finansów potwierdzają, że trwają prace nad nowymi rozwiązaniami. Wśród analizowanych kwestii znajdują się podwyższenie drugiego progu podatkowego, zmiany dotyczące kwoty wolnej od podatku oraz działania osłonowe związane z cenami paliw.
Ostateczne decyzje mają zostać przedstawione wraz z projektem ustawy budżetowej na 2027 rok. To właśnie wtedy okaże się, czy zapowiadane analizy przełożą się na realne zmiany dla milionów podatników.
REKLAMA
© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.
REKLAMA





