REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Delegacja służbowa to nie dojazd do pracy

Ewa Matyszewska
Ewa Matyszewska

REKLAMA

Koszty dojazdu do miejsca pracy są kosztem każdego pracownika funkcjonującego w Służbie Celnej, bez względu na to, gdzie on pracuje. Dojazd do pracy to nie delegacja służbowa.

Rozmawiamy z JACKIEM KAPICĄ, szefem Służby Celnej

REKLAMA

REKLAMA

Między związkami zawodowymi Służby Celnej a Ministerstwem Finansów trwa spór o zwrot kosztów za delegacje służbowe funkcjonariuszom i pracownikom działającym w szczególnym nadzorze podatkowym. W czym problem?

- Sprawa dotyczy ok. 600 osób na 16 tys. zatrudnionych w Służbie Celnej wykonujących szczególny nadzór podatkowy (SNP). Te osoby do tej pory funkcjonowały według zasad ukształtowanych jeszcze z czasów urzędów kontroli skarbowej, zanim służba ta w 2003 roku przeszła do Służby Celnej. Mamy do czynienia z taką sytuacją, że osoby sprawujące szczególny nadzór podatkowy dojeżdżają codziennie z domu do konkretnego miejsca wykonywania swoich czynności, np. składu podatkowego i wracają z niego do domu, a płaci się im za to koszty dojazdu i diety w ramach delegacji, mimo że osoby te mają tam swoje stanowisko pracy i spędzają tam 8 lub 12 godzin. Taki skład podatkowy w zakładzie obracającym wyrobami akcyzowymi jest ich stałym miejscem pracy.

Skoro zawsze tak było, to po co zmieniać?

REKLAMA

Autopromocja
Konferencja stacjonarna

V Ogólnopolskie Forum Biur Rachunkowych

16.09.2026 8:30-17:10 Warszawa

Praktyczna wiedza • Najlepsi Eksperci • Stoły dyskusyjne

- Argument, że zawsze tak było, nie jest argumentem merytorycznym. Pracownikom i funkcjonariuszom dojeżdżającym do oddziału celnego albo miejsca wyznaczonego, czy uznanego, gdzie wykonuje się czynności urzędowe, nie płaci się za dojazd do miejsca pracy. A pracownicy szczególnego nadzoru podatkowego oczekują takiego uprzywilejowania, mimo że według wyroku Sądu Okręgowego w Gdyni, który rozstrzygał taką sprawę, nie mają do tego prawa.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Ale nie ma jednolitych reguł w tym zakresie.

- To prawda. Ta sprawa w Służbie Celnej nie jest uregulowana. Wspomniany wyrok sądu w Gdyni został wydany w kwietniu 2007 r. i do tej pory nie zostały określone jednolite zasady dojazdów pracowników SNP. W najbliższych czasie to uregulujemy. W ramach porządkowania tego obszaru chcemy też ujednolicić zasady określania tzw. kilometrówki - ryczałtu kilometrowego za użycie prywatnego pojazdu w celach służbowych.

Sprawę poruszyły związki zawodowe. Co zrobi Ministerstwo Finansów?

- Nie chcieliśmy tego drażliwego tematu dotykać ze względu na jego delikatność. Pojawiły się jednak sygnały o różnych zasadach funkcjonujących w izbach celnych, bo dyrektorzy są dysponentami środków finansowych zobowiązanymi do ich wydawania w sposób uzasadniony i zgodnie z prawem. Po wyroku sądu w dwóch izbach zasady funkcjonowania SNP dostosowano do interpretacji zawartej w sentencji wyroku. Musimy więc tę sprawę uregulować zgodnie z prawem we wszystkich izbach celnych.

Koszty dojazdu do pracy nie będą zwracane.

- Koszty dojazdu do miejsca pracy są kosztem każdego pracownika i funkcjonariusza w Służbie Celnej, bez względu na to, czy on pracuje w izbie celnej, oddziale, czy jest pracownikiem szczególnego nadzoru podatkowego. Dojazd do miejsca pracy to nie delegacja.

Kwestią sporną jest zdefiniowanie miejsca pracy...

- Jeżeli - zgodnie z wyrokiem Sądu Okręgowego w Gdańsku (sygn. akt VII Pa 65/06) - miejsce wykonywania szczególnego nadzoru podatkowego zostało wpisane do regulaminu urzędu celnego, a pracownik w umowie o pracę lub funkcjonariusz w akcie mianowania będzie miał wyznaczone miejsce wykonywania pracy: konkretną jednostkę sprawowania SNP, to dojeżdża on do tego miejsca, jak do swojego stałego miejsca pracy. Z tego tytułu w swoich rozliczeniach podatkowych może uwzględnić koszty uzyskania przychodu, jak każdy inny podatnik PIT. Więc w dojazdach na stały nadzór podatkowy nie będzie delegacji w ogóle.

Czy zatem taki pracownik nigdy nie może być w delegacji?

- Oczywiście, że może. Jednak nie mylmy delegacji służbowej z dojazdem do pracy. Gdy ten sam pracownik zostanie oddelegowany do pracy w innym miejscu, np. gdy zastępuje kogoś, to w takim przypadku mamy do czynienia z delegacją służbową, bo został przez przełożonego delegowany do innego miejsca.

A jak jest w przypadku doraźnego nadzoru?

- Doraźny nadzór podatkowy polega na dojeżdżaniu do kilku miejsc sprawowania szczególnego nadzoru podatkowego, np. na terenie jednej lub kilku gmin w ciągu jednego dnia pracy. W tym przypadku można zastosować zasadę standardową - pracownik lub funkcjonariusz rozpoczyna podróż z urzędu, po stawieniu się rano do pracy. Jednak może się okazać, że pracownik taki ma dalej do urzędu niż do pierwszego miejsca kontroli. Więc zastosowanie zasady, że podróż służbowa rozpoczyna się z urzędu, może być dodatkowym ciężarem wynikającym z konieczności dojazdu najpierw do urzędu przed rozpoczęciem podróży.

 

To jaką zasadę trzeba tu zastosować?

- Opinie prawne oraz opinie inspekcji pracy wydane na podstawie wyroku Sądu Najwyższego (sygn. I PKN 350/00, OSNP 2003/2/36) wskazują na stosowanie zasady, zgodnie z którą pracownikowi można wyznaczyć obszar pracy, np. kilku gmin. W takim przypadku dojazd z miejsca zamieszkania do pierwszego miejsca pracy jest zwyczajnym dojazdem do pracy. Podróż służbowa w ramach delegacji ze zwrotem kosztów podróży rozpoczyna się dopiero od pierwszego miejsca kontroli do kolejnych, aż do ostatniego. Jednak z ostatniego miejsca sprawowania nadzoru podatkowego pracownik wraca do domu. I tu znów następuje normalny powrót z pracy do domu.

A co w sytuacji, gdy po kontroli urzędnik nie wraca do domu, a jedzie do urzędu?

- W przypadku gdy po kontroli pracownik spisuje protokół lub musi pewne rzeczy z kontroli zawieźć do urzędu, wtedy również jest w delegacji służbowej. Dopiero powrót z urzędu do domu jest normalnym powrotem z pracy.

Skąd w takim razie ten szum? Wrzawa dla wrzawy...

- Ten szum robi jeden związek zawodowy w Służbie Celnej - sekcja skarbowców NSZZ Solidarność, i to działając na rzecz pewnego uprzywilejowania nielicznych. W dodatku przy każdej okazji próbuje mnie zdyskredytować, stąd też wniosek o moje odwołanie. Jest to jednak spór o zasady i pieniądze: zasadę, według której wszyscy są równi, a nie ma grup uprzywilejowanych, oraz pieniądze, które te osoby otrzymują, ale jak wskazał wyrok sądu i interpretacje prawne, w sposób nieuzasadniony. Trzeba mieć świadomość, że podnosimy w Służbie Celnej wynagrodzenia w tym roku, w przyszłym i w następnym, ale też likwidujemy niezgodne z prawem uprzywilejowanie wąskiej grupy osób.

Kliknij aby zobaczyć zdjęcie

Na zdjęciu: Jacek Kapica, szef Służby Celnej

Rozmawiała EWA MATYSZEWSKA

Źródło: GP

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Księgowość
Rynek prywatny wraca do Polski. Rewolucja w ustawie o funduszach inwestycyjnych. Kwalifikowany fundusz inwestycyjny (KFI)

Polskie prawo od lat nie oferowało wyspecjalizowanych instrumentów inwestycyjnych porównywalnych z tymi dostępnymi w innych państwach europejskich. Fundusze private equity i venture capital, które mogłyby finansować krajowe przedsiębiorstwa na wczesnym etapie rozwoju, rejestrowały swoje struktury za granicą z uwagi na elastyczność i adekwatność tamtejszych regulacji do specyfiki inwestycji w rynek prywatny. Luka regulacyjna stawiała polskich zarządzających w gorszej pozycji konkurencyjnej wobec zagranicznych zarządzających, którzy dysponowali rozwiązaniami prawnymi lepiej dostosowanymi do potrzeb inwestorów indywidualnych i instytucjonalnych. Projektowana ustawa o zmianie niektórych ustaw w związku z rozwojem funduszy inwestycyjnych ma tę lukę wypełnić poprzez wprowadzenie m.in. kwalifikowanego funduszu inwestycyjnego (KFI). Projektowana nowela ma zmienić kilkanaście ustaw od podatkowych po nadzorcze, w szczególności ustawę o funduszach inwestycyjnych i zarządzaniu alternatywnymi funduszami inwestycyjnymi (u.f.i.). Jest to jedna z najszerszych reform rynku kapitałowego od co najmniej dekady.

FIDA i ekonomia zaufania. Kto będzie zarabiał na danych finansowych?

Rozporządzenie FIDA, tworzące ramy dostępu do danych finansowych, jest najczęściej przedstawiane jako kolejny etap rozwoju otwartej bankowości zapoczątkowanej przez PSD2. Takie skojarzenie jest zrozumiałe, ponieważ w obu przypadkach punktem wyjścia jest założenie, że klient powinien mieć możliwość wykorzystania danych zgromadzonych przez instytucję finansową także poza relacją z tą instytucją. Znaczenie FIDA polega jednak na czymś więcej niż na dodaniu kolejnych kategorii danych do istniejących rozwiązań technicznych. Nowe przepisy mają tworzyć rynek otwartych finansów obejmujący dane dotyczące kredytów, inwestycji, oszczędności, produktów emerytalnych czy ubezpieczeń – pisze Karolina Potrawka, radca prawny, associate w kancelarii KWKR.

FIDA, AI i odpowiedzialność za wykorzystanie danych finansowych

Rozporządzenie FIDA ma stworzyć rynek otwartych finansów obejmujący różnorodne dane dotyczące kredytów, inwestycji, oszczędności, produktów emerytalnych i ubezpieczeń. W praktyce oznacza to możliwość budowania usług opartych na obrazie sytuacji finansowej klienta znacznie szerszym niż w modelu open banking znanym z PSD2. Największym wyzwaniem FIDA nie będzie sam dostęp do danych, lecz odpowiedzialne wykorzystywanie informacji finansowych w procesach automatyzacji, profilowania i rekomendacji – pisze Karolina Potrawka, radca prawny, associate w kancelarii KWKR.

Rząd szykuje wielką zmianę w podatkach? 60 tys. zł kwoty wolnej od podatku może zmienić sytuację milionów Polaków

Podwyższenie kwoty wolnej od podatku do 60 tys. zł ponownie stało się jednym z najważniejszych tematów dotyczących zmian w systemie podatkowym. Ministerstwo Finansów potwierdziło, że prowadzi analizy dotyczące zmian parametrów skali podatkowej. Politycy koalicji rządzącej zapowiadają realizację jednej z najważniejszych obietnic wyborczych, ale jednocześnie wskazują, że pełne wdrożenie rozwiązania może wymagać rozłożenia go na etapy.

REKLAMA

Fundacja rodzinna zabezpiecza sukcesję firmy – preferencje podatkowe, pułapki, ryzyka

Statystyki dla polskiego biznesu prywatnego są nieubłagane - tylko niewielki procent firm rodzinnych skutecznie przechodzi w ręce kolejnego pokolenia, a sukcesja w trzeciej generacji to rzadkość. Przez lata polscy przedsiębiorcy zazdrościli zachodnim konkurentom instytucji, które pozwalały chronić kapitał przed rozdrobnieniem i konfliktami rodzinnymi. Od momentu wejścia w życie ustawy o fundacji rodzinnej, to rewolucyjne narzędzie jest dostępne również w Polsce. Po kilku latach funkcjonowania przepisów widać wyraźnie, że nie jest to chwilowa moda, ale fundament nowoczesnego planowania biznesowego.

Podatnik się zagapił i nie zrobił w terminie kolejnego badania samochodu. Co z odliczeniem VAT?

Odliczanie VAT związanego z wydatkami ponoszonymi na nabycie i eksploatację samochodu wykorzystywanego w prowadzonej działalności gospodarczej podlega ścisłym regułom. Niedopełnienie choćby jednego z przewidzianych w przepisach obowiązków może uniemożliwić odliczenie podatku.

Rząd chce objąć opłatą cukrową napoje z min. 20% dodatkiem soku owocowego. Ceny wzrosną do 16,5%. To uderzy w konsumentów i polskie sadownictwo. Raport Instytutu Staszica

Każda zmiana zasad opodatkowania napojów owocowych i owocowo-warzywnych zawierających co najmniej 20% soku owocowego będzie niekorzystna zarówno dla konsumentów, jak i dla polskich sadowników. Oznaczać będzie wzrost cen i pogorszenie jakości produktów, a także spadek zapotrzebowania na owoce i warzywa. Takie wnioski płyną z najnowszego raportu Instytutu Staszica pt. „Przyszłość polskiego sadownictwa i zachowań konsumenckich w świetle potencjalnych zmian prawnych”.

Oszczędność energii nie zawsze skutkuje niższymi fakturami. Coraz wyższe opłaty za energię bierną - jak firmy mogą minimalizować te koszty

Rosnące ceny energii sprawiają, że firmy coraz dokładniej analizują swoje rachunki za prąd. Zazwyczaj uwaga skupia się jednak na całkowitej kwocie faktury, podczas gdy w jej szczegółach mogą znajdować się dodatkowe opłaty, których da się uniknąć. Jedną z ważnych pozycji jest opłata za pojemnościową moc bierną, której koszt w ostatnich latach zaczął szybko rosnąć i coraz mocniej obciąża budżety przedsiębiorstw. Tymczasem, jak podkreślają eksperci SPIE Building Solutions, dostępne są rozwiązania, które pozwalają znacząco ograniczyć te koszty, a w niektórych przypadkach niemal całkowicie je wyeliminować, często przy okresie zwrotu liczonym w miesiącach, a nie latach.

REKLAMA

KSeF zmienia gastronomię. Największy problem restauracji nie zaczyna się przy wystawianiu faktury

Choć w gastronomii większość sprzedaży kończy się wydaniem paragonu, obowiązkowy KSeF zmienia sposób obsługi bardziej złożonych zamówień. Największym wyzwaniem nie jest samo wystawienie e-faktury, lecz uporządkowanie procesów, odpowiedzialności i obiegu dokumentów. Eksperci ostrzegają, że błędy mogą oznaczać opóźnienia w rozliczeniach, a nawet problemy z płynnością finansową.

Kwota wolna od podatku 60 tys. zł? Padła ważna deklaracja

Podniesienie kwoty wolnej od podatku z obecnych 30 tys. zł do 60 tys. zł było jednym z najważniejszych zobowiązań wyborczych Koalicji Obywatelskiej przed wyborami parlamentarnymi w 2023 roku. Choć pierwotnie zmiana miała zostać przeprowadzona szybko, obecnie przedstawiciele koalicji rządzącej wskazują, że jej realizacja może wymagać etapowego podejścia. Senator KO Grzegorz Schetyna zapewnił, że rządzący zamierzają doprowadzić do spełnienia tej obietnicy jeszcze przed końcem obecnej kadencji.

Zapisz się na newsletter
Chcesz uniknąć błędów? Być na czasie z najnowszymi zmianami w podatkach? Zapisz się na nasz newsletter i otrzymuj rzetelne informacje prosto na swoją skrzynkę.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA