zamknij okno Następny artykuł

Czy od zasądzonej odprawy rentowej należy pobrać zaliczkę

Księgowość

Znajdujesz się: Księgowość » Podatki » VAT i akcyza » Czy faktura przesłana e-mailem uprawnia do odliczenia VAT

Faktura VAT przesyłana e-mailem
Czy faktura przesłana e-mailem uprawnia do odliczenia VAT

A A A
21 
Ostatnia aktualizacja: 2009-09-14
Autor: Anna Potocka
Źródło: Biuletyn VAT

Wyraziliśmy zgodę na otrzymywanie faktur elektronicznych z TP SA. Niedawno po raz pierwszy otrzymaliśmy fakturę e-mailem. Na dole faktury jest adnotacja: „Uwaga: wydruk papierowy faktury otrzymanej w formie elektronicznej nie jest fakturą VAT”. Czy taka faktura daje podstawę do odliczenia?

RADA

Jeśli faktura przesłana firmie e-mailem nie spełnia warunków, aby uznać ją za fakturę elektroniczną (powinna być zabezpieczona bezpiecznym podpisem elektronicznym lub wystawiona w systemie EDI), to nie stanowi podstawy do odliczenia VAT. Szczegóły w uzasadnieniu.

UZASADNIENIE

Przepisy o VAT dopuszczają dwie formy wystawiania faktur: papierową i elektroniczną (tzw. e-faktury). Każda z nich podlega odrębnym zasadom.

Obowiązujące obecnie przepisy dopuszczają możliwość wystawiania i przesyłania kontrahentowi faktur z wykorzystaniem drogi elektronicznego przekazu, ale tylko wówczas, gdy po stronie zarówno wystawcy, jak i nabywcy zostaną zachowane odpowiednie wymogi. I nabywca, i wystawca muszą spełnić warunki co do ich wystawiania, przesyłania, a także przechowywania i udostępniania organom skarbowym w formie elektronicznej. Szczegółowe warunki określa rozporządzenie Ministra Finansów z 14 lipca 2005 r. w sprawie wystawiania oraz przesyłania faktur w formie elektronicznej, a także przechowywania oraz udostępniania organowi podatkowemu lub organowi kontroli skarbowej tych faktur. Ponadto przy wystawianiu e-faktur muszą być przestrzegane również pozostałe zasady, obowiązujące przy wystawianiu faktur w formie papierowej, tj. określone w art. 106 ustawy oraz w rozdziale 3 rozporządzenia w sprawie faktur - w zakresie danych, jakie powinna ona zawierać. Jedynym wyjątkiem jest to, e-faktury nie są wystawiane w dwóch egzemplarzach i nie oznacza się ich odpowiednio jako "Oryginał" (przeznaczony dla nabywcy) i "Kopia" (przeznaczona dla wystawcy).

Czy e-mail wystarczy, aby potwierdzić WDT

Podstawowym warunkiem wystawiania i przesyłania e-faktur, poza zgodą nabywcy na tę formę otrzymywania faktur, jest zagwarantowanie autentyczności ich pochodzenia i integralności ich treści poprzez:

• zastosowanie bezpiecznego podpisu elektronicznego w rozumieniu art. 3 pkt 2 ustawy z 18 września 2001 r. o podpisie elektronicznym (Dz.U. Nr 130, poz. 1450 ze zm.), weryfikowanego za pomocą ważnego kwalifikowanego certyfikatu, lub

• wymianę danych elektronicznych (EDI) zgodnie z umową w sprawie europejskiego modelu wymiany danych elektronicznych, jeżeli zawarta umowa, dotycząca tej wymiany, przewiduje stosowanie procedur gwarantujących autentyczność pochodzenia faktury i integralność danych.

Tylko faktura przesłana w taki sposób może zostać wprowadzona do obrotu prawnego. Faktury przesłane drogą elektroniczną, ale bez spełnienia tego wymogu, nie mogą być uznane za e-faktury dokumentujące czynność sprzedaży. W konsekwencji nie stanowią podstawy do odliczenia z nich VAT u nabywcy.

WAŻNE!

E-faktury VAT mogą być wystawiane i przesyłane w formie elektronicznej, jeżeli autentyczność ich pochodzenia i integralność ich treści będą zagwarantowane bezpiecznym podpisem elektronicznym lub poprzez wymianę danych elektronicznych (EDI). Na taką formę przesyłania faktur nabywca musi wyrazić zgodę.

Z przedstawionego pytania nie wynika jednoznacznie, czy powyższe warunki zostały spełnione przez TP SA i czy w związku z tym przesyłane przez nią faktury są fakturami elektronicznymi w rozumieniu powyższego rozporządzenia. Możliwe są zatem dwa warianty.

I wariant - przesyłane faktury spełniają warunki, aby mogły być uznane za e-faktury

Jeżeli TP SA wystawia i przesyła faktury w formie elektronicznej zgodnie z przepisami przywołanego rozporządzenia, to są to faktury, które mogą stanowić podstawę odliczenia VAT. W takiej sytuacji firma jako odbiorca takich faktur jest zobowiązana do przechowywania ich również w formie elektronicznej w formacie, w którym zostały przesłane, w sposób gwarantujący autentyczność ich pochodzenia i integralność ich treści, jak również ich czytelność, przez cały okres ich przechowywania (§ 6 ust. 5 ww. rozporządzenia). Firma powinna je wówczas automatycznie rejestrować w systemie finansowo-księgowym. Wymóg przechowywania e-faktur w przedstawiony sposób (na terytorium kraju lub w innym kraju UE) ma na celu stworzenie możliwości, na żądanie organów podatkowych lub organów kontroli skarbowej, natychmiastowego, pełnego i ciągłego dostępu do nich drogą elektroniczną. Organy podatkowe muszą mieć możliwość udokumentowanego poboru i wykorzystania tych faktur. Przechowywanie e-faktur w kraju nie wymaga dopełnienia żadnych dodatkowych obowiązków informacyjnych.

Jakie dokumenty można archiwizować w postaci elektronicznej

Za moment otrzymania faktury przyjmuje się wówczas moment, w którym faktura elektroniczna jest dostępna dla odbiorcy faktury na jego urządzeniach informatycznych.

Jeżeli zatem obie strony transakcji chcą skorzystać z przekazu faktur w formie elektronicznej, a nie papierowej, muszą zastosować się do postanowień rozporządzenia w sprawie e-faktur. Tylko wówczas dojdzie do wprowadzenia faktury do obrotu prawnego. Warunek otrzymania przez wystawcę faktury zgody od odbiorcy na przesyłanie mu e-faktur skutkuje obowiązkiem dla nabywcy przechowywania ich przez wymagany przepisami okres również w formie elektronicznej, a nie papierowej. Jeśli zatem firma jako nabywca spełni przedstawione warunki, nie musi drukować otrzymanej faktury ani w celach księgowych, ani w celach dowodowych. Zachowuje prawo do odliczenia VAT z faktury elektronicznej. Jeżeli natomiast nie spełni wymaganych warunków, to wydrukowana faktura w formie papierowej nie uprawnia jej do odliczenia VAT.



Strona
1
2 »
Zamów za darmo czasopisma dla księgowych


A A A
Rozmiar tekstu
Prześlij znajomemu
Drukuj
21 
Liczba komentarzy

Komentarze: 21

1: 
~Myst (2009-09-16)

Mam wrażenie, że notorycznie mylą dwa pojęcia: faktura elektroniczna i faktura przesłana drogą elektroniczną. Odnośnie pierwszego - rzeczywiście faktura przesłana przez TPSA nie jest fakturą elektroniczną. Odnośnie drugiego - faktura przesłana drogą elektroniczną niczym się nie różni od tej samej faktury przesłanej pocztą/kurierem/przywiezionej osobiście. Ponadto, jeśli ktoś notorycznie próbuje podciągnąć taką formę przesłania faktury pod fakturę elektroniczną i podważając w ten sposób jej wartość jako dokumentu pozwalającego na odliczenie VAT - stwierdzając, że taka forma nie spełnia warunków faktury elektronicznej, popełnia kardynalny błąd. Dlaczego - ponieważ większość obecnie wystawianych faktur jest generowanych w komputerze a następnie drukowanych na urządzeniu zwanym drukarka. A więc wszystko odbywa się w drodze elektronicznej, dopiero efekt końcowy ma postać wydruku papierowego /zresztą o to chodziło ustawodawcy tworzącego pojęcie faktury elektronicznej, która różni się tym, że istnieje tylko w formie elektronicznej, przechowywane jest w odpowiednim systemie itd./. Jeśli ktoś podważa zasadność faktury przesłanej drogą elektroniczną, która jest później wydrukowana, a następnie tak wprowadzona do systemu i później przechowywana, tym samym powinien podważyć większość faktur znajdujących się w rejestrach, gdyż były one przesłane w dokładnie taki sam sposób - drogą elektroniczną. Oczywiście na ogół droga jest krótsza /z komputera do drukarki/, ale czasem już nie wygląda to tak oczywiście - faktura jest generowana na serwerze w jednym mieście, później elektronicznie przesłana na komputer pracownika w innym mieście gdzie jest dopiero drukowana. Czasem też bywa tak, że kontrahent przyjeżdża do firmy, loguje się u niej do internetu i dopiero w ten sposób drukuje fakturę, którą później wręcza klientowi. I tak naprawdę najważniejszy przykład potwierdzający "kretynizm" takiego postrzegania zwykłej faktury wysyłanej drogą elektroniczną - niech nasz pracownik wydrukuje sobie fakturę z maila by później wygodnie sobie porównać z oryginałem /który otrzyma pocztą tradycyjną/. Niech się tak zdarzy, ze współpracownik niefortunnie położy tą fakturę na stercie papierów w miejscu gdzie także leży nasz wydruk /podobno niezgodny z prawem/. Miejmy w tym momencie pecha i niefortunnie łokciem pchnijmy tą kupkę papierów powodując, że spadną one na podłogę rozsypując się gdzie popadnie /akurat był przeciąg w pokoju/. Chciałbym się dowiedzieć jak ci mądrzy urzędnicy radzą w takiej sytuacji postąpić. Zwracam uwagę, że pomimo faktu że faktury wyglądają tak samo, zgodni z interpretacją urzędów/prawników nie możemy ując do podatku VAT faktury wydrukowanej z maila. Tak więc jakimś cudem musimy zgadnąć która z tych faktur jest prawdziwa... Oczywiście, idąc śladem absurdów prawnych i niedopasowania do rzeczywistości można by wystąpić do kontrahenta z prośbą o wystawienie duplikatu faktury, no tylko właśnie - przecież my mamy oryginał. Można by było podążyć z paranoją PRL i spiąć obydwie faktury i wprowadzić je jako jedną, tylko właśnie... fizycznie może występować tylko jeden oryginał, a my będziemy mieli 2... Myślę, że najwyższa pora wysłać urzędników i prawników na jakiś dobry kurs informatyki by zrozumieli jaka jest różnica między dokumentem elektronicznym a dokumentem wysłanym droga elektroniczną /która niczym się nie różni od zwykłej drogi pocztowej/. Pojęcie dokumentu elektronicznego powstało po to, by zdefiniować co to takiego jest i jak jest przechowywane a faktura elektroniczna oprócz oczywistego podpisu elektronicznego posiada także tylko i wyłącznie postać elektroniczną - czyli jest to specyficzny sposób zapisu odpowiednich danych w pliku /choć możliwe jest wydruk takowej/ i w ten sposób jest przechowywana. Faktura przesyłana drogą elektroniczną ma postać nie konkretnych danych z faktury umiejscowionych w specjalnym pliku, a dokładnie obrazu danej faktury. Jeszcze kiedyś zgodziłbym się z takim podejściem - niespełna kilka lat temu jak zwykle nasz kraj odstawał o dziesiątku lat świetlnych od świata - i każda faktura musiała być podpisana ręcznie, musiała być opieczętowana itd. Dziś ten relikt już nie istnieje, a wydruk z maila niczym się nie różni od faktury wydrukowanej /także nieprawidłowej w rozumieniu definicji faktury elektronicznej/ u wystawcy faktury. Oczywiście można brnąć w idiotyzm i powoływać się na tak ważny element faktury jak jej odpowiednia kolorystyka /niektórzy wystawcy drukują faktury kolorowe, a nie każdy odbiorca posiada drukarkę kolorową/ - ale mam jakieś niejasne wrażenie, że kolor nic nie zmienia w treści faktury. Pomijając już fakt, że spora część firm drukuje czarno-białe faktury... Myślę, że najwyższa pora przeprowadzić wnikliwą analizę tematu i wytłumaczyć jednostką decyzyjnym, że trwanie w tym stanie rozumienia tego zagadnienia to jak pozostanie w jaskiniach...

2: 
~dorzia (2009-09-16)

za długi tekst jak na forum

3: 
~Myst (2009-09-16)

I jeszcze jedno, ale bardzo ważne - w przypadku TPSA oczywiście urząd łatwo podważy taką fakturę /bo kolory, bo brak potwierdzenia otrzymania faktury - choć te akurat nie są wysyłane pocztą poleconą/, ale zwracam uwagę do jakiej kuriozalnej sytuacji docieramy brnąć w taki sposób pojmowania tej sprawy - mamy 2 firmy, z jednej do drugiej faktury są wysyłane drogą mailową /faktura czarnobiała, pdf itd./ - obydwie firmy umawiają się, że faktury były dostarczone osobiście. Pomijając już kwestie etyki/moralności - takie faktury są praktycznie nie do podważenia, w pełni zostaną ujęte w rejestrach i odliczone... Jest to kolejny przykład, że w tym kraju tylko nieuczciwi śpią spokojnie, a ci którzy chcą coś rzetelnie, prawidłowo robić trafiają na prawdziwą ścieżkę zdrowia... A chyba nie tak to powinno wyglądać. Prawda jest taka, że faktura to nie jakiś magiczny dokument, a jedynie dokument potwierdzający "jakąś czynność" /sprzedaż, zakup, usługę itd./ i to ta "czynność" powinna decydować o odliczeniach a nie papierek informacyjny... Ciężko z tego miejsca nie wspomnieć o kosztach - urzędy skarbowe tak bardzo walczą o to, by firmy miały jak najmniejsze koszty /że tak wspomnę kilka spraw sądowych, w których firma odwoływała się do sądu o to, że urząd uznał że firma za droga coś produkuje i powinna używać tańszych materiałów itp./ - a przecież wysyłka tradycyjną pocztą oznacza, dla firm wystawiających i wysyłających dużą ilość faktur - konkretny kosz, który można by było wyeliminować zwiększając tym samym podstawę do opodatkowania /pomijam kwestie faktur elektronicznych, gdyż to rozwiązanie wbrew pozorom dla większość małych i średnich firm tanie nie jest/.

4: 
~Myst (2009-09-16)

dorzia napisała: "za długi tekst jak na forum" A gdzie tu jest forum ??? jest artykuł, który można komentować - nie ma ograniczeń. Z resztą od kiedy na forum wolno pisać krótkie teksty ? To nie sms'y - zdaję sobie sprawę z faktu, że obecnie ludzi przerasta przeczytanie tekstu dłuższego niźli 2 zdania, no czasem 3 w przypadku streszczenia jakieś lektury - ale to nie powód by się uwsteczniać. Poza tym proponuje lekturę netykiety - nie dostrzegam tam zapisów wskazujących by moja wypowiedź tu ją łamała. I najważniejsze - moja wypowiedź była w zgodzie z informacją zawartą obok - "zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów"

5: 
~do @2 (2009-09-16)

... a co, masz problemy z czytaniem ze zrozumieniem? To wróć do podstawowki; tam tego uczą! Zgadzam się z Mystem! Większość naszych urzędasów nie ma zielonego pojęcia o dokumentach generowanych elektronicznie. A od kiedy można wystawiać faktury bez podpisu, naprawdę nie ma znaczenia, czy zostanie ona wysłana pocztą, czy mailem. Ciągle jednak w zwyczajach księgowych jest dobrze widziane, jak jest ona podpisana i opieczętowna! A przecież zależy to tylko od odbierającego ją, czy taką fakturę wystawioną zgodnie z obowiązującymi przepisami, opatrzoną klauzulą "oryginał" zechce uznać za oryginał! Ile można by oszczędzić na kosztach wysyłek przez urzędy Poczty Polskiej. I mieć pewność, jak dostanie się potwiedzenie przeczytania e-maila, że doszła.

6: 
~dorzia (2009-09-16)

sory , że poczułeś sie urażony , ale ja nie miałam takiego zamiaru.

7: 
~do @2 (2009-09-16)

... a co, masz problemy z czytaniem ze zrozumieniem? To wróć do podstawowki; tam tego uczą! Zgadzam się z Mystem! Większość naszych urzędasów nie ma zielonego pojęcia o dokumentach generowanych elektronicznie. A od kiedy można wystawiać faktury bez podpisu, naprawdę nie ma znaczenia, czy zostanie ona wysłana pocztą, czy mailem. Ciągle jednak w zwyczajach księgowych jest dobrze widziane, jak jest ona podpisana i opieczętowna! A przecież zależy to tylko od odbierającego ją, czy taką fakturę wystawioną zgodnie z obowiązującymi przepisami, opatrzoną klauzulą "oryginał" zechce uznać za oryginał! Ile można by oszczędzić na kosztach wysyłek przez urzędy Poczty Polskiej. I mieć pewność, jak dostanie się potwiedzenie przeczytania e-maila, że doszła.

8: 
~do @2 (2009-09-16)

do której klasy proponujesz mnie odeałać? Myślę że mnie nie zechcą przyjąć , za stara jestem. Lubisz obrażać innych w internecie , nikt cie nie zna nie widzi .......... można sobie poużywać.

9: 
~do @2 (2009-09-16)

... a co, masz problemy z czytaniem ze zrozumieniem? To wróć do podstawowki; tam tego uczą! Zgadzam się z Mystem! Większość naszych urzędasów nie ma zielonego pojęcia o dokumentach generowanych elektronicznie. A od kiedy można wystawiać faktury bez podpisu, naprawdę nie ma znaczenia, czy zostanie ona wysłana pocztą, czy mailem. Ciągle jednak w zwyczajach księgowych jest dobrze widziane, jak jest ona podpisana i opieczętowna! A przecież zależy to tylko od odbierającego ją, czy taką fakturę wystawioną zgodnie z obowiązującymi przepisami, opatrzoną klauzulą "oryginał" zechce uznać za oryginał! Ile można by oszczędzić na kosztach wysyłek przez urzędy Poczty Polskiej. I mieć pewność, jak dostanie się potwiedzenie przeczytania e-maila, że doszła.

10: 
~do~~ Myst (2009-09-16)

Myst- teksty, tu komentowane trafiają automatycznie na forum księgowe.

11: 
~expert (2009-09-16)

Myst ma rację. W praktyce zwykłu Kowalski drukuje sobie fakturę z systemu sprzedawcy, płaci przelwewm na konto - np. UPC - faktury "za internet" - i tak wydrukowane faktury są dowodem uznawanym przez urzędy podatkowe. Inspektor w US zdziwił się gdy przniosłem potwierdzenia dokonania przelewów...

12: 
~Myst (2009-09-16)

dorzia napisała: "za długi tekst jak na forum" A gdzie tu jest forum ??? jest artykuł, który można komentować - nie ma ograniczeń. Z resztą od kiedy na forum wolno pisać krótkie teksty ? To nie sms'y - zdaję sobie sprawę z faktu, że obecnie ludzi przerasta przeczytanie tekstu dłuższego niźli 2 zdania, no czasem 3 w przypadku streszczenia jakieś lektury - ale to nie powód by się uwsteczniać. Poza tym proponuje lekturę netykiety - nie dostrzegam tam zapisów wskazujących by moja wypowiedź tu ją łamała. I najważniejsze - moja wypowiedź była w zgodzie z informacją zawartą obok - "zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów"

13: 
~Mam gdzies e-faktury (2009-09-16)

Wydrukowanie e-faktury UPC to tak jakby odkrywanie rowu mariańskiego. Nie zdążysz wydrukować jednej a już system wyloguje z automatu. Totalitarna bzdura. Gdybym wiedział jak to beznadziejnie działa, nigdy nie podpisałbym aneksu do umowy na e-faktury. Obecnie ERA gwałci mnie abym złożył podpis pod takim akcesem, niedoczekanie. Jak mnie zmuszą to zrezygnuję z ich usług. Z UPC już zamierzam bo mnie do szału doprowadza ten ich interfejs.

14: 
~Mam gdzies e-faktury (2009-09-16)

Wydrukowanie e-faktury UPC to tak jakby odkrywanie rowu mariańskiego. Nie zdążysz wydrukować jednej a już system wyloguje z automatu. Totalitarna bzdura. Gdybym wiedział jak to beznadziejnie działa, nigdy nie podpisałbym aneksu do umowy na e-faktury. Obecnie ERA gwałci mnie abym złożył podpis pod takim akcesem, niedoczekanie. Jak mnie zmuszą to zrezygnuję z ich usług. Z UPC już zamierzam bo mnie do szału doprowadza ten ich interfejs.

15: 
~Mam gdzies e-faktury (2009-09-16)

Wydrukowanie e-faktury UPC to tak jakby odkrywanie rowu mariańskiego. Nie zdążysz wydrukować jednej a już system wyloguje z automatu. Totalitarna bzdura. Gdybym wiedział jak to beznadziejnie działa, nigdy nie podpisałbym aneksu do umowy na e-faktury. Obecnie ERA gwałci mnie abym złożył podpis pod takim akcesem, niedoczekanie. Jak mnie zmuszą to zrezygnuję z ich usług. Z UPC już zamierzam bo mnie do szału doprowadza ten ich interfejs.

16: 
~Jaś (2009-09-18)

DUPA

17: 
~monia (2009-09-21)

Witam, można smialo wysylać faktury mailem :) Ja tak robie na codzien używając programu do Faktur VAT "Faktura SMall Business" Polecam ;-) Szybko i sprawnie mozna wystawic fakture i ją wysłać mailem. Mialem kontrole z US gdzie tez mam faktury zakupu przyslane mailem i nikt mi sie nic nie czepial ;-)

18: 
~Janusz (2009-10-07)

Krótkie podsumowanie. Przepisy są idiotyczne, ale takie właśnie są. Faktura elektroniczna to taka, która jest zabezpieczona bezpiecznym podpisem elektronicznym lub wystawiona w systemie EDI. Tylko taka faktura przesłana drogą elektroniczną daje prawo do odliczenia VAT. Faktura przesłana mailem bez spełnienia powyższych warunków, a następnie wydrukowana albo i nie wydrukowanana, nie daje prawa do odliczenia VAT. Tak więc w przypadku faktur przesłanych drogą elektroniczną, ale nie spełniających kryterium bycia fakturą elektroniczną, a następnie wydrukowanych przez nabywcę, pic polega na tym, żeby w żadnym razie nie przyznawać sie do tego, że nie otrzymało się takiej faktury drogą pocztową, albo że nie otrzymało sie jej do ręki - i tyle.

19: 
~chris (2009-11-26)

W uzpełnieniu anliz ~mysta: Zgodnie z obowiązującymi przepisami, przesyłany e-mailem plik PDF nie jest ważną "fakturą elektroniczną", ani "fakturą przekazaną elektronicznie" ponieważ w ogóle nie jest fakturą w rozumieniu przepisów. Dopiero wydruk tego pliku na papierze tworzy oryginał faktury, który spełnia wszystkie wymagania "faktury papierowej" zgodnie z aktualnymi przepisami, które nie wymagają na papierowej fakturze VAT podpisu ani pieczęci ani sprzedawcy ani odbiorcy. Tak więc faktura nie jest "przekazana elektronicznie", poniewaz powstaje jako faktura paierowa dopiero na drukarce odbiorcy, a z drukarki jest przważnie odbierana osobiście. Natomaist przepisy nie nie mowią o tym, na jakiej drukarce i gdzie stojącej ma powstać oryginał faktury. Trezba ją po prostu po wudrukowaniu ksiegować, przechowywać i okazywać US wyłącznie jako fakturę papierową.

20: 
~Zenek (2009-12-07)

Zgadzam sie z Chrisem. Uzasadnienie brzmi logicznie.

21: 
~Załamany (2009-12-15)

Drukowanie E-faktur:) polak to jednak potrafi:) kupi kosiarkę do trawy i zepsuje w niej silnik od razu bo kosa lepiej zbiera:)


Twój komentarz:

Twój komentarz

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Oferta dla księgowych:


Najczęściej czytane:         24 h | tydzień | do dziś

Za najwyższą jakość ofert odpowiada portal:

Kariera w Finansach

Zobacz więcej ofert pracy


ikonka po godzinach

Po godzinach



Infor.pl:
Serwisy:
Czasopisma:
dla przedsiębiorców:
INFOR System:
INFORLEX.PL
Oferta 2012:
Twoje Finanse:
Holding: