| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Księgowość > Aktualności > Jak fiskus walczy z dawcami kosztów

Jak fiskus walczy z dawcami kosztów

Jeszcze dwa lata temu ogłoszenia o sprzedaży fikcyjnych kosztów można było zobaczyć w niemal każdej gazecie. Dziś proceder wystawiania lewych faktur przeniósł się do internetu. Ale nadal kwitnie.


"Dam koszty, solidnie i tanio, szeroki zakres działalności, w pełni udokumentowane (tu numer telefonu)" - to jedno z setek ogłoszeń, które wyświetla się w Google po wrzuceniu hasła "dam koszty". "Kosztodawcy" oferują "szeroki wachlarz usług", a niektórzy zapewniają nawet, że ich metoda jest "legalna i bezpieczna". Anonse tego typu można zobaczyć głównie na portalach ogłoszeniowych. Cytowany przez nas ukazał się 5 lutego, autor podpisał się dowcipnie jako "zerovat".

Firma, która kupi fikcyjne faktury, może w prosty sposób zaniżyć sobie podatek dochodowy. Przykładowa uproszczona kalkulacja: firma ma 200 tys. zł zysku i musi zapłacić 40 tys. podatku. Kupuje więc fikcyjną fakturę opiewającą np. na 50 tys. zł. Wystawcy płaci za nią z reguły prowizję - (ok. 5 proc. czyli 2,5 tys. zł). Ale w koszty wrzuca sobie całe 50 tys. zł. Dochód firmy maleje na papierze z 200 tys. do 150 tys. zł, a podatek - z 40 tys. do 30 tys. zł. Czysty zysk - 7,5 tys. zł. Odpowiednio manipulując kosztami, można sobie podatek nawet wyzerować.

"Kosztodawcy" oferują z reguły usługi, których wykonanie trudno sprawdzić - druk ulotek, doradztwo czy transport. Do 2004 r. byli praktycznie bezkarni. Ogłoszenia "dam koszty" można było przeczytać w gazetach. Sytuacja się zmieniła, gdy "Gazeta" opublikowała artykuł opisujący ich działalność. Ówczesny generalny inspektor kontroli skarbowej Stanisław Stec nakazał wszcząć walkę z tym procederem, napisał też list do redaktorów naczelnych ogólnopolskich gazet z prośbą o niezamieszczanie takich ogłoszeń. Większość dawców kosztów przeniosła się więc do internetu, ale ogłoszenia wciąż można zobaczyć w gazetach.

"Gazeta" zapytała Ministerstwo Finansów, jak dziś wygląda walka ze sprzedawaniem fikcyjnych faktur. Okazało się, że nie tak źle: w zeszłym roku skontrolowano 101 firm, zarówno dawców kosztów, jak i ich klientów. Naliczono im w sumie 8 mln zł zaległych podatków. Resort zapowiada, że w tym roku łapanie dawców kosztów będzie także jednym z priorytetów.

Rafał Zasuń

reklama

Narzędzia księgowego

POLECANE

WYWIADY

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Jednolity Plik Kontolny

Eksperci portalu infor.pl

Anna Leszczyńska

Aplikant radcowski

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »