REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Ceny ropy naftowej - czy litr benzyny może osiągnąć 15 zł ? Możliwe scenariusze.

prawnik, redaktor portalu Infor.pl
Ropa naftowa benzyna ceny prognoza
Ropa naftowa benzyna ceny prognoza

REKLAMA

REKLAMA

Cena ropy jest czymś więcej niż jedną z wielu pozycji na światowych giełdach. To narzędzie geopolityczne, którym można manipulować. Skutki wykraczają daleko poza wielką politykę. Wyższa cena baryłki ropy to nie tylko większe koszty podroży ale również codziennych zakupów. Cena ropy Brent w ciągu ok. pół roku wzrosła z okolic 70 do 120 dolarów za baryłkę. Najbardziej pesymistyczne prognozy wskazują na podwyżkę ceny litra benzyny z obecnych 8 do 15 zł. Kluczowymi częściami tej układanki są nie tylko Putin, ale także Arabia Saudyjska i Wenezuela.

Ceny ropy naftowej – pole manewru Putina

W ostatnich dniach nastąpił długo oczekiwany przełom na forum UE – embargo na rosyjską ropę. Bruksela nie poszła jednak na całość. Zwyciężyła opcja miękkiego lądowania, podobnie jak tuż po inwazji na płaszczyźnie zablokowania rosyjskim bankom systemu  SWIFT.

REKLAMA

REKLAMA

Embargo obejmie surowiec importowany drogą morską jednak przez kilka miesięcy zostanie utrzymana możliwość przesyłu rurociągami. Taka konstrukcja jest motywowana obawami niektórych krajów UE, które nie mają dostępu do morza i nie mogą przyjmować nierosyjskich tankowców.

Dla zobrazowania skali komplikacji należy dodać, że przed wojną 2/3 rosyjskiej ropy było dostarczane do UE drogą morską, a tylko 1/3 rurociągami. Jednak te rurociągi mają dla niektórych krajów UE strategiczne znaczenie. Co może zrobić Putin? Powtórzyć manewr sprzed kilku tygodni - zakręcić kurek, tym razem z ropą, a nie gazem.

Taki ruch miałby uzasadnienie nie tylko psychologiczne (tzn. desperacka obrona zranionego przez Ukrainę ego) ale również ekonomiczne. Na rynkach powstałaby jakaś forma paniki, a ceny ropy poszłyby w górę. Odbiorcą rosyjskiej ropy są również Chiny.

REKLAMA

Autopromocja
Konferencja stacjonarna

V Ogólnopolskie Forum Biur Rachunkowych

16.09.2026 8:30-17:10 Warszawa

Praktyczna wiedza • Najlepsi Eksperci • Stoły dyskusyjne

Ceny ropy – pole manewru Arabii Saudyjskiej

Przyczyny upadku ZSRR są powszechnie znane jednak nie wszyscy doceniają wagę błyskotliwej ekonomicznej broni, którą zastosowały w tamtych czasach wspólnie Arabia Saudyjska i USA. ZSRR potrzebował twardej waluty na wyścig zbrojeń, mógł ją uzyskać w praktyce poprzez sprzedaż ropy. Amerykanie w porozumieniu z Saudami postawili na wysokie wydobycie i zalanie rynku ogromną ilością ropy, co spowodowało spadek cen czarnego złota na światowych rynkach i wizję bankructwa imperium ze stolicą w Moskwie.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Władze USA od początku wojny w Ukrainie próbowały powtórzyć ten manewr jednak Arabia Saudyjska tym razem okazała się sceptyczna, trudno się spodziewać spektakularnych zmian w tym zakresie. Bliski Wschód postrzega konflikt zbrojny w Europie zupełnie inaczej.

W tamtejszych telewizjach można usłyszeć tłumaczenia Kremla, który spokojnie wyjaśnia, że Rosja nie miała innego wyjścia i musiała bronić ludność Donbasu przed niebezpieczeństwem ze strony kijowskiego reżimu. Bliski Wschód posiada infrastrukturę pozwalającą na relatywnie szybkie i znaczące zwiększenie wydobycia jednak trudno o wielki optymizm w tej kwestii. Wyższe ceny ropy są w tym regionie korzystnym czynnikiem ekonomicznym.

Wenezuela – ogromne złoża ropy, które mogłyby obniżyć ceny paliw w Europie

Lider światowego rankingu pod względem ilości posiadanych złóż ropy może zaskakiwać. Nie jest to ani Arabia Saudyjska ani Rosja. Największym na świecie posiadaczem czarnego złota jest Wenezuela. Jednak ilość posiadanych baryłek oraz liczba wyprodukowanych baryłek to dwie różne kwestie.

W rankingu producentów 2021 r. Wenezuela zajęła dopiero 25. miejsce. Dla porównania – Rosję sklasyfikowano na drugim miejscu. Skąd się bierze ten rozdźwięk?

Pierwsza przyczyna jest prozaiczna – w ramach ropy występują „gatunki” różniące się jakością i właściwościami fizykochemicznymi. Najbardziej popularne rodzaje (standardy) to m. in. „norweska” ropa Brent z Morza Północnego oraz amerykańska WTI.

Większość złóż Wenezueli to ropa o bardzo wysokiej gęstości, a przez to znacznie mniej komfortowa w procesie wydobycia i transportu. Przesyłanie jej rurociągami wymaga wcześniejszego zmieszania ze znacznie mniej gęstą mieszaniną węglowodorów.

Druga przyczyna pozostawania Wenezueli poza petrochemicznym biznesem jest jeszcze trudniejsza do pokonania. Tą przyczyną jest ustrój autorytarny. W Caracas rządzi dyktator Nicolas Maduro, który poczynił ogromne starania, aby zamienić gospodarkę w ruinę i skonfliktować się z resztą świata. Podobnie jak Rosja, Wenezuela jest obłożona sankcjami. Pogłoski o zdjęciu sankcji z Wenezueli zaczęły się pojawiać od początku wojny w Ukrainie.

Kilka dni temu Reuters poinformował o rozpoczęciu dostaw ropy z Wenezueli do Europy jednak w tej samej depeszy można było przeczytać, że to tylko wyjątek na niewielką skalę, który ma skłonić dyktatora do refleksji w kierunku demokratycznych przemian. Biorąc pod uwagę dotychczasową postawę Maduro, nie wydaje się to łatwym zadaniem.

Gdyby wziąć pod uwagę optymistyczny scenariusz, tzn. demokratyczną przemianę dyktatora z Caracas lub przynajmniej jakąś formę porozumienia z Zachodem, to w dalszym ciągu do sukcesu byłoby daleko. Znaczne zwiększenie wydobycia wenezuelskiej ropy wymagałoby znacznych nakładów w infrastrukturę. Ten proces musiałby być rozciągnięty w czasie.

Embargo na ropę a ceny paliw

Władze kraju-agresora robią dobrą minę do złej gry i tłumaczą, że znajdą nabywców poza UE jednak przyziemne kwestie infrastruktury paliwowego biznesu są nieubłagalne. Po pierwsze, zdolności magazynowe Federacji Rosyjskiej są ograniczone, podobnie jak przepustowość rurociągów. Po drugie, największy potencjalny odbiorca ze stolicą w Pekinie zaopatruje się już w tanią i obłożoną sankcjami ropę ze  wspomnianej Wenezueli oraz Iranu.

Wiele miejsc wydobycia rosyjskiej ropy znajduje się na terenach arktycznych. Jeśli nie będą używane z powodu braku odbiorców, to część z nich może zamarznąć, tym bardziej że poprzednie pakiety sankcji zablokowały import zaawansowanych technologii.

Wyłączenie z rynku drugiego na świecie producenta ropy, w dodatku położonego strategicznie blisko, nie może pozostać bez wpływu na ceny paliw. Obecne 8 zł za litr benzyny wydaje się zawrotną ceną. Należy jednak wziąć pod uwagę, że embargo na rosyjską ropę to przedsięwzięcie w początkowej fazie realizacji. Nadzieją są oczywiście USA, największy producent ropy na świecie ze znacznym potencjałem na zwiększenie wydobycia. Jednak same Stany Zjednoczone całego świata nie uratują.

Jeśli nie uda się wynegocjować znaczącego wzrostu wydobycia ropy po stronie Bliskiego Wschodu lub Wenezueli, to na horyzoncie mogą się pojawić kolejne psychologiczne bariery cen benzyny na poziomie 10 lub 15 zł za litr.  Spokojny sen europejskich kierowców jest obecnie zależny od decyzji nielicznych dyktatorów.

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Księgowość
Wynagrodzenia w górę, zatrudnienie odbija. Najnowsze dane GUS zaskoczyły rynek

Lipiec przyniósł wyraźny wzrost przeciętnego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw, a także pierwszy od siedmiu miesięcy wzrost zatrudnienia. Dane GUS okazały się lepsze od oczekiwań ekonomistów. Czy to początek trwalszej poprawy na rynku pracy?

Nowy CIT dla największych firm. Projekt zakłada podwyżkę stawki do 22 proc.

Najwięksi podatnicy CIT mogą zapłacić wyższy podatek. Projekt zmian w ustawie o podatku dochodowym od osób prawnych zakłada wprowadzenie stawki CIT na poziomie 22 proc. dla określonej grupy największych przedsiębiorstw. Obecnie podstawowa stawka wynosi 19 proc.

Ryczałt po nowemu. Projekt zakłada niższy limit i wyższą stawkę dla części przedsiębiorców

Minister Finansów i Gospodarki przygotował projekt zmian w przepisach dotyczących ryczałtu od przychodów ewidencjonowanych. Najważniejsza propozycja zakłada obniżenie limitu przychodów uprawniającego do korzystania z tej formy opodatkowania z 2 mln euro do 250 tys. euro. Projekt przewiduje również nową, 17-procentową stawkę dla nadwyżki przychodów ponad 300 tys. euro osiągniętych w trakcie roku.

Podatki 2027. Pierwszy próg PIT wzrośnie do 130 tys. zł, ale rząd podniesie też daninę solidarnościową

Rząd opublikował projekt zmian podatkowych, które mają wejść w życie od 1 stycznia 2027 roku. Pierwszy próg PIT zostanie podniesiony do 130 tys. zł, a stawka dla kolejnego przedziału dochodów spadnie do 24 proc. Jednocześnie osoby z dochodami powyżej 1 mln zł zapłacą wyższą daninę solidarnościową, przedsiębiorców czekają zmiany w ryczałcie, a największe firmy zostaną objęte 22-proc. stawką CIT.

REKLAMA

Koniec ery „wklepywaczy faktur”. Jak zbudować nowoczesną księgowość, w której ludzie będą chcieli pracować?

Sektor finansowo-księgowy przechodzi obecnie najbardziej radykalną transformację w swojej historii. Mimo to, w wielu miejscach czas jakby się zatrzymał. Obraz księgowego przygniecionego segregatorami, ślęczącego nad tabelami w Excelu i manualnie przepisującego dane z faktur, wciąż ma się niepokojąco dobrze w masowej świadomości. Rzeczywistość nowoczesnego biznesu jest zupełnie inna. Dzisiejsza księgowość to nie back-office schowany w ciemnym korytarzu, tylko centrum dowodzenia strategicznego, bez którego żadna nowoczesna firma nie podejmie trafnej decyzji biznesowej. Jak zatem zerwać ze starym schematem i stworzyć miejsce pracy, które przyciąga talenty, budzi pasję i sprawia, że w księgowości po prostu chce się pracować? Odpowiedź kryje się w trzech słowach: partnerstwo, automatyzacja i elastyczność.

Co nas czeka w podatkach w latach 2027-2029?

Kryzys fiskalny w Polsce się pogłębia - jest źle a może być jeszcze gorzej – twierdzi prof. dr hab. Witold Modzelewski. I dodaje, że trzeba zwiększyć dochody podatkowe budżetu państwa bez podwyższania stawek, ale takich umiejętności raczej brakuje rządzącym. Zdaniem Profesora faktyczna naprawa systemu podatkowego może przyjść dopiero najwcześniej po 2029 roku. Bo wcześniej politycy z uwagi na okres przedwyborczy i bezpośrednio powyborczy nie będą skłonni wiele zmieniać.

Nie tylko 183 dni pobytu. Co ostatecznie decyduje o uzyskaniu rezydencji podatkowej w Hiszpanii? Jak nie stracić polskiej rezydencji podatkowej?

Dom na Costa del Sol, praca zdalna z tarasu i kilka miesięcy w roku poza Polską - taki model życia wybiera coraz więcej Polaków. Problem w tym, że o rezydencji podatkowej nie decyduje sam kalendarz. Hiszpański urząd patrzy również na to, gdzie mieszka rodzina i skąd faktycznie zarządzana jest firma. To zaskakuje nawet tych, którzy starannie planują swój pobyt.

Do 3600 zł niższy PIT w 2027 r. ale dla lepiej zarabiających (przykładowe wyliczenia). Dla osób z pensją do 120 tys. zł nic się nie zmieni. Rząd przedstawił plan zmian podatkowych

W dniu 19 sierpnia 2026 r. rząd przedstawił propozycje zmian w systemie podatkowym, które mają obowiązywać od 2027 roku. Najważniejsza dla wielu podatników będą nowe progi PIT. Pakiet obejmuje także przedsiębiorców: przewiduje modyfikację zasad ryczałtu, CIT i daniny solidarnościowej oraz modyfikację ulgi IP Box, której zakresu Ministerstwo Finansów jeszcze nie przedstawiło. lle mogą na tych zmianach zyskać podatnicy PIT?

REKLAMA

Zakup okularów w kosztach przedsiębiorcy – to zagadnienie wciąż wraca w interpretacjach podatkowych

Co dalej z kosztami okularów? Od lat przedsiębiorcy wracają do organów podatkowych z pytaniami o możliwość zaliczenia do kosztów uzyskania przychodów wydatków na zakup okularów korygujących wzrok. Bo dla czego zakup okularów dla pracownika może być kosztem, a dla przedsiębiorcy nie miałby nim być?

Skarbówka potwierdza: w KSeF brak przycisku „usuń”, jest tylko „skoryguj”. A podwójna faktura to ryzyko podwójnego podatku

Pierwsze miesiące obowiązkowego KSeF pokazują coś, co wielu z nas przeczuwało: system nie rozwiąże za nas problemów z fakturowaniem, jeśli na etapie wdrożenia nie przeanalizujemy wszystkich procesów związanych z wystawianiem faktur funkcjonujących w organizacji. Efekt? Każdy błąd pojawiający się na fakturze – niezależnie od tego czy jest merytoryczny czy czysto techniczny – trzeba skorygować w myśl regulacji VAT-owskich i możliwości schemy danego typu faktury. Bywa to dużym wyzwaniem.

Zapisz się na newsletter
Chcesz uniknąć błędów? Być na czasie z najnowszymi zmianami w podatkach? Zapisz się na nasz newsletter i otrzymuj rzetelne informacje prosto na swoją skrzynkę.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA