REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Rozporządzenie ePrivacy – jakie będą jego konsekwencje dla firm?

Rozporządzenie ePrivacy – jakie będą jego konsekwencje dla firm? /shutterstock.com
Rozporządzenie ePrivacy – jakie będą jego konsekwencje dla firm? /shutterstock.com
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Projekt rozporządzenia ePrivacy, który został opublikowany w styczniu przez Komisję Europejską, znacznie zaostrza regulacje prawne dotyczące ochrony prywatności w Internecie. Zmiany w największym stopniu dotkną firmy z branży telekomunikacyjnej i internetowej.

Rozporządzenie ePrivacy ma wejść w życie 25 maja 2018 roku wspólnie z innymi przepisami dotyczącymi ochrony danych osobowych, które są znane pod skrótem GDPR (General Data Protection Regulation) lub RODO (Rozporządzenie o Ochronie Danych Osobowych). ePrivacy ma zastąpić dyrektywę Komisji Europejskiej dotyczącą prywatności i łączności elektronicznej z 2002 roku. Poniżej prezentujemy prognozę, jaki wpływ będzie miało to rozporządzenia na branżę internetową i telekomunikacyjną.

REKLAMA

REKLAMA

Operatorzy VoIP i komunikatory jak tradycyjne telekomy

Obecnie obowiązująca unijna dyrektywa w sprawie prywatności w Internecie dotyczy wyłącznie tradycyjnych operatorów telekomunikacyjnych. Nowe przepisy mają to zmienić, bo zostaną nimi objęci także wszyscy inni dostawcy usług łączności online, w tym operatorzy VoIP, komunikatory czy dostawcy usług e-mail. W praktyce dotyczy to takich marek, jak np. WhatsApp, Facebook Messenger, Skype czy Gmail. Rozporządzenie będzie dotyczyć zarówno przedsiębiorstw mających swoją siedzibę na terenie UE, jak i poza nią, o ile firma świadczy swoje usługi (płatne lub darmowe) obywatelom któregoś z krajów UE.

- Proponowane przepisy gwarantują poufność zarówno treści wiadomości, jak również metadanych, takich jak np. informacje o czasie wysyłania czy odbierania danych oraz lokalizacji użytkownika. O ile użytkownik nie wyrazi na to zgody, po wejściu nowych przepisów w życie, dane te będą musiały zostać usunięte lub zanonimizowane, chyba że operator będzie ich potrzebował do ściśle określonych celów, np. wystawienia faktury. Dla takich firm, jak np. sieci społecznościowe czy reklamowe, oznacza to poważne konsekwencje, bo bardzo ogranicza możliwości w zakresie targetowania reklam. To może przełożyć się na mniejsze zainteresowanie reklamodawców usługami takich firm - tłumaczy Rafał Głąb, odpowiedzialny za usługi w zakresie bezpieczeństwa danych w Onwelo.

Utrudnienia dla telemarketerów

Projekt rozporządzenia wprowadza też całkowity zakaz wysyłania niechcianych wiadomości elektronicznych jakimikolwiek kanałami komunikacyjnymi: e-mailem, SMS-em, a także telefonicznie. Rozporządzenie nie narzuca państwom członkowskim UE, jak należy wyegzekwować ten zakaz. Podpowiada jednak pewne rozwiązania.

REKLAMA

Autopromocja
Konferencja stacjonarna

V Ogólnopolskie Forum Biur Rachunkowych

16.09.2026 8:30-17:10 Warszawa

Praktyczna wiedza • Najlepsi Eksperci • Stoły dyskusyjne

- Państwa unijne mogą się np. zdecydować na prowadzenie specjalnych rejestrów, gdzie każdy użytkownik będzie mógł zastrzec swój numer telefonu lub adres e-mail. Bardzo ciekawym planowanym rozwiązaniem jest także wprowadzenie specjalnego prefiksu, którym mają zostać oznaczone numery telefonów wykorzystywanych w celach marketingowych. Oznacza to, że będzie można łatwo rozpoznać, jeśli będzie do nas dzwonił ktoś w ofertą marketingową, a potem po prostu nie odebrać takiego połączenia – mówi Marcin Baranowski, ekspert ds. bezpieczeństwa IT w firmie Onwelo.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Co się zmieni dla firm z branży direct e-marketingu?

Rozporządzenie ePrivacy wprowadza także pewne zmiany dla firm działających w branży e-marketingu. Przede wszystkim nowe prawo rozszerza definicję e-marketingu. Według niej w jego ramach możemy wyróżnić komunikację B2C – czyli adresowaną do indywidualnych użytkowników, i B2B – czyli taką, której odbiorcą są firmy. W przypadku komunikacji B2C, nadawca wiadomości będzie musiał mieć wyraźną zgodę od odbiorcy na otrzymywanie jego wiadomości. Kwestię komunikacji B2B Komisja Europejska pozostawia w gestii państw członkowskich, zastrzegając jednak, że te mają zapewnić określony poziom ochrony przed niechcianymi wiadomościami.

Zobacz także: Moja firma


- Podobnie jak we wcześniejszej dyrektywie, również w obecnym rozporządzeniu zgoda użytkowników nie będzie wymagana przy sprzedaży podobnych produktów i usług. Użytkownik jednocześnie cały czas ma prawo do wyrażenia sprzeciwu i łatwego wypisania się z listy adresatów wiadomości marketingowych przesyłanych e-mailem, czyli powinno to funkcjonować w podobny sposób, jak dotychczas – mówi Rafał Głąb.

Cookies i inne zmiany

W myśl nowych przepisów uproszczone zostaną też zasady dotyczące plików cookies. Te, które nie stanowią zagrożenia dla prywatności i mają ułatwiać użytkownikowi korzystanie ze strony (np. zapamiętując zawartość jego koszyka w sklepie internetowym) nie będą już wymagały zgody użytkownika. Z kolei inne cookies będzie można zaakceptować wprowadzając odpowiednie ustawienia w przeglądarce internetowej. W praktyce najprawdopodobniej oznacza to koniec wyświetlania powiadomień o plikach cookies na stronach internetowych.

Ciekawą proponowaną zmianą w rozporządzeniu ePrivacy jest też umożliwienie operatorom telekomunikacyjnym świadczenia nowych usług w oparciu o zanonimizowane dane ich użytkowników, o ile ci wyrażą zgodę na ich przetwarzanie. Przykładem takich usług jest opracowywanie tzw. map termicznych przez operatorów, które mogłyby pokazywać, ile osób gromadzi się w określonej lokalizacji w danym czasie. Zastosowanie takich map obejmuje np. planowanie nowych projektów infrastrukturalnych czy komunikacyjnych przez samorządy lub przewoźników.

Sprawdź: INFORLEX SUPERPREMIUM

Obywatele krajów UE popierają proponowane zmiany

Z opublikowanego w grudniu 2016 roku przez Komisję Europejską raportu z badań opinii publicznej wynika, że obywatele UE chcą zdecydowanie większej ochrony swoich danych osobowych w sieci. Dotyczy to takich obszarów, jak komunikacja przez e-mail i komunikatory, ochrona danych na urządzeniach, monitorowanie zachowania w sieci czy otrzymywanie niechcianych wiadomości i telefonów z ofertą marketingową.

Wedle tych badań 7 na 10 osób uważa, że powinna być zagwarantowana poufność komunikacji przez e-maile oraz za pośrednictwem komunikatorów internetowych. Dla 8 z 10 badanych ważne jest, aby dostęp do prywatnych danych przechowywanych na komputerze, smartfonie czy tablecie był możliwy jedynie za zgodą ich właściciela. Prawie dwie trzecie respondentów uważa, że niedopuszczalne jest, aby ich aktywność online była monitorowana w zamian za swobodny dostęp do niektórych stron. 6 na 10 Europejczyków skarży się też, że otrzymuje zbyt wiele niechcianych telefonów z ofertami handlowymi.

Badania zostały przeprowadzone przez Komisję Europejską w okresie od kwietnia do lipca 2016 roku w ramach prac nad nowymi regulacji w zakresie ochrony danych osobowych i bezpieczeństwa informacji w Internecie. Stanowią one podstawę do tworzenia nowych unijnych regulacji w tym obszarze.

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Księgowość
Księgowa może zobaczyć dane podatkowe firmy bez telefonowania do urzędu. Nowa funkcja e-Urzędu Skarbowego

Przedsiębiorca może dziś udostępnić księgowej bezpośredni wgląd m.in. w zaksięgowane deklaracje, wpłaty i zwroty podatków. Wcześniej część tych informacji trzeba było uzgadniać z urzędem telefonicznie albo przekazywać do biura rachunkowego w formie zestawień czy screenów. Nowa funkcja e-Urzędu Skarbowego ma więc znaczenie nie tylko dla wygody – może ograniczyć czas poświęcany na obsługę rozliczeń, a tym samym koszty pracy przedsiębiorcy i księgowej.

W 2027 roku zapłacimy więcej. Nowe podatki i opłaty uderzą w Polaków i firmy

Podwyżka drugiego progu PIT do 130 tys. zł to tylko część zmian, które czekają podatników w 2027 roku. W górę pójdą m.in. akcyza na papierosy i alkohol, opłata cukrowa oraz CIT dla największych firm. Część przedsiębiorców może zapłacić nawet dziesiątki tysięcy złotych więcej rocznie. Sprawdzamy, co dokładnie zmieni się od przyszłego roku i ile może kosztować podatników jesienno-zimowy pakiet zmian.

Rząd podniesie próg podatkowy, ale to za mało. 300 zł miesięcznie i koniec

Od 2027 roku drugi próg podatkowy ma wzrosnąć ze 120 do 130 tys. zł, a część podatników zyska nową stawkę 24 proc. Maksymalna korzyść ma wynieść około 300 zł miesięcznie. Problem w tym, że kwota wolna od podatku pozostanie na poziomie 30 tys. zł, a próg, który od 2022 roku nie był waloryzowany, powinien dziś wynosić około 180 tys. zł, gdyby zachował relację do przeciętnego wynagrodzenia. Eksperci Warsaw Enterprise Institute oceniają, że proponowane zmiany są tylko częściową ulgą, a ich koszt w dużej mierze poniosą przedsiębiorcy i największe firmy.

Zmiany w VAT 2027 – cudowne rozmnożenie podatników. Prof. Modzelewski: litości - nie uchwalajcie tych przepisów

Nonsensy nowelizacji przepisów podatkowych, a zwłaszcza ustawy o VAT, biją wszelkie rekordy. Wydawałoby się, że to KSeF jest tu największym „osiągnięciem”. Bynajmniej: kończą się prace legislacyjne na temat cudownego rozmnożenia liczby podatników VAT w rolnictwie, leśnictwie i gospodarstwach rybackich – pisze prof. dr hab. Witold Modzelewski.

REKLAMA

Praca jako księgowa - jak zdobyć niezbędne kompetencje?

Zastanawiasz się, jak rozpocząć karierę w obszarze finansów, ale nie wiesz, od czego zacząć. Ten zawód od lat cieszy się ogromnym zainteresowaniem osób poszukujących stabilnego zatrudnienia oraz satysfakcjonujących zarobków. Aby jednak sprawnie poruszać się w gąszczu przepisów podatkowych, musisz zdobyć konkretne umiejętności oraz rzetelną wiedzę praktyczną. Przekonasz się szybko, że droga do zdobycia nowego zawodu jest znacznie prostsza, niż może się wydawać na pierwszy rzut oka. Poznaj najważniejsze aspekty przygotowania do tej roli i dowiedz się, jakie wykształcenie otworzy Ci drzwi do biur rachunkowych.

Polacy chcą kwoty wolnej 60 tys. zł. Rządowa propozycja to za mało

Niespełna 41 proc. badanych wskazało podniesienie kwoty wolnej od podatku jako najbardziej potrzebną zmianę w PIT – wynika z sondażu CBOS opublikowanego przez „Dziennik Gazetę Prawną”. Większość ankietowanych chciałaby realizacji obietnicy wyborczej Koalicji Obywatelskiej z 2023 roku, czyli podniesienia kwoty wolnej do 60 tys. zł. Rząd proponuje jednak inne rozwiązanie. Jak Polacy oceniają planowane zmiany i co może oznaczać to dla kampanii wyborczej w 2027 roku?

Sam dopłacasz zaległą zaliczkę na CIT lub PIT? Skarbówka chce od Ciebie dwa razy wyższych odsetek [interpretacja KIS]

Odsetki od zaległej zaliczki na CIT lub PIT sięgają 10,5 proc. rocznie. Gdy sam wykryjesz niedopłatę i dopłacisz podatek, skarbówka żąda pełnej stawki, choć NSA pozwala zapłacić połowę. Może okazać się że korzystniej skorygować niedopłatę przy zeznaniu rocznym.

12 i 32 proc. oraz stawka pomostowa 24 proc. Reforma ma podnieść próg, ale jest jeden problem

Próg podatkowy ma wzrosnąć ze 120 do 130 tys. zł, a między stawkami 12 i 32 proc. ma pojawić się stawka pomostowa 24 proc. Dla części podatników oznacza to niższe obciążenia, ale zapowiadane zmiany nie rozwiązują podstawowego problemu polskiej skali podatkowej. Maksymalna stawka nadal będzie osiągana przy stosunkowo niskim poziomie dochodów, a planowana reforma może jednocześnie ograniczyć możliwości korzystania z ryczałtu i odsunąć w czasie podwyższenie kwoty wolnej od podatku.

REKLAMA

Kwalifikacje podatnika a uzyskiwanie przychodu. Dyrektor KIS wypowiedział się w sprawie kosztów studiów przedsiębiorcy

Czy kwalifikacje przedsiębiorcy mają wpływ na uzyskiwane przez niego przychody, a tym samym, czy koszty związane z ich podnoszeniem mogą zostać zaliczone do kosztów uzyskania przychodów? Dyrektor KIS wydający interpretację indywidualną nie miał wątpliwości związanych z granicą pomiędzy wydatkami osobistymi, a służbowymi.

Jak wygrać przetarg medyczny? Poradnik dla firm bez działów przetargów

Jak wygrywa się przetarg? Najczęściej nie dzięki największemu działowi prawnemu, ale dzięki dobrze dobranemu postępowaniu, poprawnej analizie SWZ, realistycznej wycenie i ofercie złożonej bez błędów formalnych. Wiele firm pyta też: jak stanąć do przetargu, jak znaleźć, kto wygrał przetarg i z jakiego powodu można unieważnić przetarg. W tym artykule pokazujemy, że do skutecznego udziału w zamówieniach publicznych nie zawsze potrzebujesz własnego działu przetargowego - możesz działać samodzielnie, z pomocą zewnętrznych ekspertów lub z narzędziami, które automatyzują monitoring, analizę dokumentacji i przygotowanie oferty.

Zapisz się na newsletter
Chcesz uniknąć błędów? Być na czasie z najnowszymi zmianami w podatkach? Zapisz się na nasz newsletter i otrzymuj rzetelne informacje prosto na swoją skrzynkę.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA