REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Pakiet Mobilności – skutki dla firm transportowych

Pakiet Mobilności – skutki dla firm transportowych
Pakiet Mobilności – skutki dla firm transportowych
ShutterStock

REKLAMA

REKLAMA

Ogłoszony przez Komisję Europejską projekt zmian sprawił, że w branży transportowej zawrzało. Pakiet Mobilności, bo o nim mowa, wprowadził wiele niepokoju wśród właścicieli firm oraz samych kierowców. Drżąc przed nieznanym, branża odpycha od siebie wizję modyfikacji zapisów ustawy, traktując je jako zło konieczne. Jednak dokładne analizy propozycji KE i porównanie ich z obecnym stanem prawnym pozwalają wyciągać wnioski zgoła odmienne od ogólnej katastroficznej wizji dla transportu międzynarodowego.

Ponad miesiąc po obradach Komisji Europejskiej, a echa po ogłoszeniu Pakietu Mobilności nadal nie cichną. Omawiane przekształcenia niektórych regulacji prawnych oceniane są nawet jako „cios w polski transport”. A tymczasem przyglądając się jedynie czterem spośród wszystkich proponowanych zmian, dostrzec można znaczne profity dla europejskich przedsiębiorstw.

REKLAMA

REKLAMA

Autopromocja

Au revior, Przedstawicielu!

Komisja Europejska chce, aby firmy transportowe pożegnały się ze swoimi przedstawicielami. I tak właśnie zakończy się przygoda z wynajmowaniem firm pełniących rolę reprezentanta w danym państwie.

Czy mamy zatem czemu się sprzeciwiać? Nie dość, że KE odciąży nas pod względem obowiązku posiadania dodatkowych dokumentów, to na dodatek do budżetu firmy powrócą środki przeznaczone na posiadanie przedstawiciela. A jak doskonale wiemy, jest to niemała suma. Średnio rocznie na utrzymanie tego typu podmiotu można przeznaczyć nawet do 1700 euro! – przekonuje Marcin Krajewski, ekspert kancelarii transportowej ITD-PIP.

Przykładowo: przedstawiciel musi być zameldowany na terenie Francji, biegle mówić w języku francuskim oraz w razie kontroli być pomocnym nie tylko dla swojego kontrahenta, ale i dla organów kontrolujących. Alternatywą jest skorzystanie z usług firm zewnętrznych, jednak w przypadku tego rozwiązania firmy zmuszone są do podpisania długoterminowej umowy (nawet do 18 miesięcy) oraz opłacenia miesięcznego abonamentu w wysokości od 55 do 85 euro. Jednocześnie należy liczyć się z kosztami w postaci opłacenia dodatkowych roboczogodzin. W tym wypadku jest to kwota od 99 euro za stawki dzienne do nawet 119 euro za pracę w godzinach nocnych.

REKLAMA

Sumując miesięczny abonament oraz dodatkowe 10 roboczogodzin przedstawiciela (5 h w trybie dziennym i 5 h w trybie nocnym) otrzymujemy kwotę rzędu ok. 1700 zł. Należy jednak wziąć pod uwagę, że koszty te znacznie rosną wraz z ilością wykonywanych kursów oraz wielkością taboru i ewentualnymi kontrolami.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Sprawdź: INFORLEX SUPERPREMIUM

Mniej makulatury w teczkach, czyli era e-dokumentów

Kierowca, który dzisiaj musi przewozić w kabinie wszelkie niezbędne dokumenty, już niebawem będzie mógł korzystać z ich elektronicznych wersji. Jednak to nie jedyne udogodnienie jakie czeka transport – firmy najwięcej korzyści powinny upatrywać w tym, że obowiązkową dokumentację należy będzie prowadzić jedynie w języku angielskim. Dzisiejsze wymogi zobowiązują do posiadania odpowiednich tłumaczeń i to w kilku językach jednocześnie.

To kolejne korzyści i niemałe oszczędności, jakie przyniesie Pakiet Mobilności. Dzisiaj firma X oferująca swoje usługi na terenie kilku państw europejskich, musi posiadać w pełni przetłumaczone dokumenty. Generuje to nie tylko dodatkowe obowiązki, a czasem nawet powoływanie dedykowanych stanowisk pracy, ale i przede wszystkim koszty w postaci tłumaczeń – komentuje Marcin Krajewski, ekspert kancelarii ITD-PIP.

Elastyczniej w kwestii płacy minimalnej

Właściciel firmy Y musi dostarczyć towar do Francji. Zgodnie z obecnymi rozporządzeniami, kierowca objęty jest płacą minimalną nie tylko na terenie Francji, która jest jego krajem docelowym, ale i chociażby na terenie Niemiec, przez które jedynie przejedzie i dokona załadunku. Wynika to z faktu, że zapisy dotyczące płacy minimalnej nakładają obowiązek prowadzenia odpowiednich rozliczeń względem każdego kierowcy już od momentu przekroczenia granicy. Nie ma tutaj znaczenia czy w danym kraju jest jedynie przejazdem (i dokona np. załadunku) czy też jest to miejsce docelowe jego kursu.

Zmiany, jakie zaproponowała Komisja Europejska będą dotyczyły również tego obszaru. Zaproponowano, aby w odróżnieniu od dzisiejszych rozporządzeń, płacą minimalna byli objęci jedynie ci kierowcy, którzy na terytorium danego kraju spędzają ponad 3 dni w skali miesiąca. A zatem, jeżeli po zmianach pracownik firmy Y będzie przebywał na terenie Niemiec ok. 48 godzin, nie będzie rozliczany zgodnie z niemieckimi stawkami. Daje to korzyści nie tylko w postaci realnych oszczędności finansowych, ale i czasowych. Firma potrzebuje znacznie mniej czasu na oddelegowanie pracownika poza granice swojego kraju – nie ma zatem potrzeby wypełniania zgłoszeń online ani wyposażenia go w dodatkowe dokumenty. Jako kancelaria, Od ponad 2,5 roku mamy do czynienia z płacą minimalną i wielokrotnie zmienianymi już interpretacjami w tym zakresie - trzeba jasno powiedzieć, że branża transportowa potrafi się dopasować do sytuacji - kontynuuje Marcin Krajewski, ekspert kancelarii transportowej ITD-PIP.


Kabotaż bez limitu operacji

Przewozy kabotażowe to jedna z częściej pojawiających się form wyjazdów zagranicznych. Według obecnych przepisów, kierowca ma 7 dni na ich wykonanie, a maksymalna liczba takowych operacji to 3. Natomiast jeżeli proponowane przez KE zmiany wejdą w życie, przewoźnicy na tego typu przewozy będą mieli 5 dni. I tutaj co prawda można sceptycznie podejść do tematu modyfikacji ustawy, jednak to, co napawa dużym optymizmem to fakt, że zniesiony zostanie zapis regulujący ilość operacji.

Pakiet Mobilności jest szeroko komentowany w środowisku transportowym. Otrzymujemy od naszych Klientów jasne sygnały, że tego typu zmiany są dla nich korzystne. W przypadku zmian z kabotażem wygląda to w następujący sposób: spedytor może zupełnie inaczej zaplanować trasę, przyjąć więcej zleceń, co znacznie przekłada się na realne zwiększenie zysków. Dzięki temu jest szansa na wyeliminowanie przewozów „na pusto” oraz oszczędności w paliwie – tłumaczy ekspert.

Szeroko omawiane modyfikacje i niechęć branży wydają się być podyktowane głównie brakiem dokładnej analizy przekształceń oraz strachem, który w naturalny sposób pojawia się w obliczu zmian. Jednak po dokładnym rozważeniu wszelkich „za” i „przeciw”, okazuje się, że Pakiet Mobilności, który przedstawiany jest jako największy senny koszmar, może być sprzymierzeńcem firm i kierowców. Po początkowej negacji, przedsiębiorstwa zaczynają zauważać również i dobre strony. I nie ma się czemu dziwić - jedynie cztery spośród wszystkich elementów, czyli inne zasady przewozów kabotażowych, rozliczeń płacy minimalnej, zlikwidowanie przedstawiciela czy przechowywanie dokumentów w formie elektronicznej, przyniosą realne oszczędności. A oszczędności te ujawnią się przede wszystkim w formie zmniejszenia kosztów, a co za tym idzie, przełożą się na realny zysk.

Tym, którzy nadal boją się zmian, warto zaznaczyć, że Pakiet Mobilności na obecnym etapie jest jedynie propozycją. Oznacza to, że zmiany, które są dzisiaj tak szeroko omawiane, mogą ulec kolejnym metamorfozom i zostać wcielone w życie w zupełnie innej postaci, niż ma to miejsce w tej chwili. Ponadto należy zwrócić również uwagę na fakt, że zdanie Komisji Europejskiej nie jest ostateczne, co jest jednoznaczne z otwarciem międzynarodowej dyskusji w tym temacie.

Informacje o firmie:

ITD - PIP to jeden z najdłużej funkcjonujących zespołów specjalistów świadczących usługi z zakresu rozliczania ewidencji czasu pracy kierowców. Niemalże od 2004 roku wykwalifikowani specjaliści doradzają polskim firmom oraz podnoszą kwalifikacje pracowników poprzez organizację szkoleń oraz analizę aktualnej sytuacji prawnej związanej z prawem transportowym. Dzięki sieci oddziałów w całej Polsce, klienci mają możliwość stałego kontaktu z dedykowanym doradcą.

Poza doradztwem i rozbudowanym systemem szkoleń, grupa ITD - PIP wprowadziła na rynek szereg innowacyjnych narzędzi, które ułatwiają firmom prowadzenie ewidencji. Należy do nich m.in. TachoDroid – czytnik kart kierowcy i tachografów za pomocą telefonu komórkowego. W ofercie znajduje się również oprogramowanie SuperTacho służące błyskawicznej analizie i rozliczaniu składników wynagrodzeń i delegacji. Natomiast najnowszą pozycją w portfolio ITD – PIP jest moduł importu granic dowolnego systemu GPS oraz rozliczanie czasu pracy kierowców pojazdów o dopuszczalnej masie całkowitej poniżej 3,5 tony. Import danych odbywa się na podstawie zdarzeń z systemów GPS.

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Księgowość
Szef skarbówki: do końca 2026 roku nie będzie kar za niestosowanie KSeF do fakturowania, czy błędy popełniane w tym systemie

W 2026 roku podatnicy przedsiębiorcy nie będą karani za nieprzystąpienie do Krajowego Systemu e-Faktur ani za błędy, które są związane z KSeF-em - powiedział 12 stycznia 2026 r. w Studiu PAP Marcin Łoboda - wiceminister finansów i szef Krajowej Administracji Skarbowej.

Zmiana formy opodatkowania na 2026 rok - termin mija 20 stycznia czy 20 lutego? Wielu przedsiębiorców żyje w błędzie

W biurach księgowych gorąca linia - nie tylko KSEF. Wielu przedsiębiorców jest przekonanych, że na zmianę formy opodatkowania mają czas tylko do 20 stycznia. To mit, który może prowadzić do nieprzemyślanych decyzji. Przepisy dają nam więcej czasu, ale diabeł tkwi w szczegółach i pierwszej fakturze. Do kiedy realnie musisz złożyć wniosek w CEIDG i co się najbardziej opłaca w 2026 roku?

Identyfikator wewnętrzny (IDWew): jak go wygenerować i do czego się przyda po wdrożeniu KSeF

W Krajowym Systemie e-Faktur (KSeF) problem, „kto widzi jakie faktury”, przestaje być kwestią czysto organizacyjną, a staje się kwestią techniczno-prawną. KSeF jest systemem scentralizowanym, a podstawowym identyfikatorem podatnika jest NIP. To oznacza, że w modelu „standardowym” (bez dodatkowych mechanizmów) osoby uprawnione do działania w imieniu podatnika mają potencjalnie dostęp do pełnego zasobu jego faktur sprzedaży i zakupów. Dla małych firm bywa to akceptowalne. Dla organizacji z dużą liczbą oddziałów, zakładów, jednostek organizacyjnych (w tym jednostek podrzędnych JST), a nawet „wewnętrznych centrów rozliczeń” – to często scenariusz nie do przyjęcia. Aby ograniczyć dostęp do faktur lub mieć większą kontrolę nad zakupami, podatnik może nadać identyfikator wewnętrzny jednostki (IDWew) jednostkom organizacyjnym czy poszczególnym pracownikom.

KSeF obowiązkowy czy dobrowolny? Terminy wdrożenia, zasady i e-Faktura dla konsumentów

Dobrowolny KSeF już działa, ale obowiązek nadchodzi wielkimi krokami. Sprawdź, od kiedy KSeF stanie się obowiązkowy, jakie zasady obowiązują firmy i jak wygląda wystawianie e-faktur dla konsumentów. Ten przewodnik krok po kroku pomoże przygotować biznes na zmiany w 2026 roku.

REKLAMA

Korekta faktury ustrukturyzowanej w KSeF wystawionej z błędnym NIP nabywcy. Jak to zrobić prawidłowo

Jak od 1 lutego 2026 r. podatnik VAT ma korygować faktury ustrukturyzowane wystawione w KSeF na niewłaściwy NIP nabywcy. Czy nabywca będzie mógł wystawić notę korygującą, gdy sam nie będzie jeszcze korzystał z KSeF?

Obowiązkowy KSeF: Czekasz na 1 kwietnia? Błąd! Musisz być gotowy już 1 lutego, by odebrać fakturę

Choć obowiązek wystawiania e-faktur dla większości firm wchodzi w życie dopiero 1 kwietnia 2026 roku, przedsiębiorcy mają znacznie mniej czasu na przygotowanie operacyjne. Realny sprawdzian nastąpi już 1 lutego 2026 r. – to data, która może sparaliżować obieg dokumentów w podmiotach, które zlekceważą wcześniejsze wdrożenie systemu.

Jak połączyć systemy ERP z obiegiem dokumentów w praktyce? Przewodnik dla działów finansowo-księgowych

Działy księgowości i finansów od lat pracują pod presją: rosnąca liczba dokumentów, coraz bardziej złożone przepisy, nadchodzący KSeF, a do tego konieczność codziennej kontroli setek transakcji. W takiej rzeczywistości firmy oczekują szybkości, bezpieczeństwa i pełnej zgodności danych. Tego nie zapewni już ani sam ERP, ani prosty obieg dokumentów. Dopiero spójna integracja tych dwóch światów pozwala pracować stabilnie i bez błędów. W praktyce oznacza to, że wdrożenie obiegu dokumentów finansowych zawsze wymaga połączenia z ERP. To dzięki temu księgowość może realnie przyspieszyć procesy, wyeliminować ręczne korekty i zyskać pełną kontrolę nad danymi.

Cyfrowy obieg umów i aneksów - jak zapewnić pełną kontrolę wersji i bezpieczeństwo? Przewodnik dla działów Prawnych i Compliance

W wielu organizacjach obieg umów wciąż przypomina układankę złożoną z e-maili, załączników, lokalnych dysków i równoległych wersji dokumentów krążących wśród wielu osób. Tymczasem to właśnie umowy decydują o bezpieczeństwie biznesowym firmy, ograniczają ryzyka i wyznaczają formalne ramy współpracy z kontrahentami i pracownikami. Nic dziwnego, że działy prawne i compliance coraz częściej zaczynają traktować cyfrowy obieg umów nie jako „usprawnienie”, ale jako kluczowy element systemu kontrolnego.

REKLAMA

Rząd zmienia Ordynację podatkową i zasady obrotu dziełami sztuki. Kilkadziesiąt propozycji na stole

Rada Ministrów zajmie się projektem nowelizacji Ordynacji podatkowej przygotowanym przez Ministerstwo Finansów oraz zmianami dotyczącymi rynku dzieł sztuki i funduszy inwestycyjnych. Wśród propozycji są m.in. wyższe limity płatności podatku przez osoby trzecie, nowe zasady liczenia terminów oraz uproszczenia dla funduszy inwestycyjnych.

Prof. Modzelewski: obowiązkowy KSeF podzieli gospodarkę na 2 odrębne sektory. 3 lub 4 dokumenty wystawiane do jednej transakcji?

Obecny rok dla podatników prowadzących działalność gospodarczą będzie źle zapamiętany. Co prawda w ostatniej chwili rządzący wycofali się z akcji masowego (i wstecznego) przerabiania samozatrudnienia i umów zlecenia na umowy o pracę, ale jak dotąd upierają się przy czymś znacznie gorszym i dużo bardziej szkodliwym, czyli dezorganizacji fakturowania oraz rozliczeń w obrocie gospodarczym - pisze prof. dr hab. Witold Modzelewski.

Zapisz się na newsletter
Chcesz uniknąć błędów? Być na czasie z najnowszymi zmianami w podatkach? Zapisz się na nasz newsletter i otrzymuj rzetelne informacje prosto na swoją skrzynkę.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA