REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Kto nie płaci za telefon i jakie są tego skutki?

Kto nie płaci za telefon i jakie są tego skutki?
Kto nie płaci za telefon i jakie są tego skutki?
Fotolia

REKLAMA

REKLAMA

Według szacunków GUS praktycznie każdy Polak posiada telefon komórkowy. Niestety nie każdy za niego płaci. Średnia kwota windykowana z tytułu zadłużenia telekomunikacyjnego przez Kaczmarski Inkasso wynosi 844 złote.

Polacy płacą dość wysokie rachunki telefoniczne. Jak wynika z badania jakie TNS Polska przeprowadziło na zlecenie Krajowego Rejestru Długów, wysokość abonamentu telefonicznego wynosi średnio 98 złotych. Przy czym wartość co dziesiątego rachunku przekracza 193 złote. Z kolei co piąty z nas co miesiąc wydaje do 40 złotych na telefon, co wiązać może się zarówno z popularnością tak zwanych kart przedpłaconych, jak i poszukiwaniem jak najmniej obciążających finansowo ofert. Pomimo tego, że operatorzy prześcigają się w dostosowaniu ich wysokości do oczekiwań konsumentów, wartość nieopłaconych rachunków sukcesywnie rośnie.

REKLAMA

REKLAMA

Podatek od spadków i darowizn 2015 - PDF

Spadki - testament, zachowek, dziedziczenie. Zmiany w prawie spadkowym 2015 – PDF

Statystyczny dłużnik telekomunikacyjny windykowany przez Kaczmarski Inkasso to mężczyzna w wieku 26-35 lat, który jest winny operatorowi nieco ponad 800 złotych. Jednak to najmłodsi dłużnicy, pomiędzy 18. a 25. rokiem życia zalegają na najwyższe kwoty – ich średni dług przekracza tysiąc złotych na osobę. Rekordzista, do którego zgłosiła się firma windykacyjna, ma 33 lata, pochodzi z województwa dolnośląskiego, a do oddania ma ponad 9 tysięcy złotych. Łączne zadłużenie, jakie aktualnie mają do odzyskania negocjatorzy Kaczmarski Inkasso przekroczyło już 34 mln złotych.

Wnuczek dzwoni, dziadek płaci

Dłużnicy telekomunikacyjni swoje zaległości tłumaczą najczęściej tym, że nieuważnie czytali umowę podczas jej podpisywania. Przyznają nawet, że nie czytają podpisywanych dokumentów!

REKLAMA

Autopromocja
Konferencja stacjonarna

V Ogólnopolskie Forum Biur Rachunkowych

16.09.2026 8:30-17:10 Warszawa

Praktyczna wiedza • Najlepsi Eksperci • Stoły dyskusyjne

– Najczęstszym argumentem, który przedstawiają nam dłużnicy, do których zgłaszamy się w imieniu operatora, jest ten, że wcale nie korzystali z danej usługi, więc dlaczego muszą za nią płacić. Dość często zdarza się też tłumaczenie, że nie wiedzieli nawet o posiadaniu takiego rodzaju abonamentu – wyjaśnia Radosław Koński, dyrektor Departamentu Windykacji w Kaczmarski Inkasso – Jednak nasza windykacja opiera się na zweryfikowanych dokumentach i dzwoniąc do dłużnika wiemy, że podpisał on umowę, z której jasno wynika, że zdecydował się na taką usługę. Posiadając parafowany przez dłużnika dokument, każdorazowo wyjaśniamy, że sam zobowiązał się do spełnienia pewnych warunków – dodaje.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Podpis na umowie wpędza w kłopoty również osoby starsze, które bardzo często podpisują umowy dla swoich bliskich, np. dzieci czy wnuków. Abonament dla wnuczka, który sam nie jest w stanie wziąć na siebie takiego zobowiązania, to drugi powód, dla którego liczba dłużników telefonicznych się powiększa. Jeżeli członek rodziny, w imieniu którego taki uczynny dziadek wziął na siebie zobowiązanie abonamentowe, przestanie płacić rachunki, dłużnikiem zostaje osoba, której podpis widnieje na umowie. Starsze osoby nie do końca są świadome ewentualnych konsekwencji niepłacenia za zobowiązania, których się podjęli. Starając się zrobić przyjemność wnukowi, wpędzają się więc w kłopoty.

Średnie zadłużenie osób po 65. roku życia to 588 złotych. Oznacza to, że promocyjne telefony, jakie biorą w imieniu swoich wnuków to nie są wcale najtańsze modele – podkreśla Radosław Koński.

Młode osoby, które nie są w stanie skorzystać z pomocy członków swojej rodziny, często biorą na siebie wysokie zobowiązania abonamentowe po to, aby stać się właścicielem najnowszego modelu telefonu. Trzymając w ręku nowoczesny aparat, nie myślą już o tym, że rachunki rosną. Młodzi przed 25. rokiem życia stanowią już 19% wszystkich dłużników abonamentowych.

Ostatni powód, w którym stajemy się dłużnikami abonamentowymi to różne sytuacje losowe – choroba lub utrata stałych dochodów.

W takich wypadkach staramy się zawsze iść na rękę dłużnikowi i rozłożyć jego płatności na dogodne raty – podkreśla Radosław Koński.

50 Ściąg Księgowego z aktualizacją online

Dłużnik nie weźmie nowego telefonu

Niepłacenie abonamentu za wykupioną usługę jest rażąco nieuczciwe wobec wierzyciela, który przecież na podstawie zawartej umowy dostarczył dłużnikowi usługę. Zapłata za nią mu się więc należy. Na szczęście wierzyciele mają wiele sposobów dochodzenia własnych roszczeń. Wielu z nich decyduje się na windykację polubowną prowadzoną przez dział wewnętrzny lub zewnętrzną firmę windykacyjną. Informacje o uporczywych dłużnikach wszyscy operatorzy telekomunikacyjni przekazują do Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej. Kolejnym krokiem, jaki jest podejmowany w procesie windykacji jest też skierowanie sprawy na drogę sądową. Dłużnik, któremu wydaje się, że ukryje się przed operatorem, którego oszukał, może się srogo zdziwić – mówi Konrad Siekierka, radca prawny z kancelarii VIA LEX.

Firmy windykacyjne negocjują spłaty w miarę świeżych długów, do biura informacji gospodarczej wpadają już kwoty obarczone karami umownymi i odsetkami. Dłużnik abonamentowy, który otrzyma wezwanie do sądu, musi liczyć się z jeszcze wyższymi kosztami, jakie poniesie w związku ze swoją telefoniczną niefrasobliwością.  

Dłużnicy, których dane znalazły się w Krajowym Rejestrze Długów nie będą raczej mogli liczyć na to, że zmienią numer telefonu na nowy. Chyba, że zdecydują się na przejście z abonamentu na kartę, gdzie bez bieżącego doładowania nie będą w stanie wykonać żadnego połączenia. Wszyscy operatorzy telefoniczni weryfikują bowiem nowych klientów w naszej bazie danych – przypomina Adam Łącki, prezes Zarządu Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej.

Koszty pracy po zmianach - multipakiet: książka, program, CD, teleporadnia

Pakiet VAT 2015

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Księgowość
Wyciek danych z MyDr a bezpieczeństwo finansów firmy. Jak działać, gdy dane już wyciekną?

Wyciek danych z MyDr jest potężnym ostrzeżeniem dla biznesu. To zdarzenie pokazało, że cyberprzestępcy coraz rzadziej atakują same firmy, a uderzają w ich zewnętrznych dostawców. W obszarze księgowości i kadr taki atak to nie tylko kryzys wizerunkowy, ale natychmiastowy paraliż operacyjny, brak wypłat i ryzyko wysokich kar od UODO czy KAS. Słowne obietnice i deklaracje o „dbaniu o bezpieczeństwo” przestały mieć znaczenie. W świecie cyfrowym i pracy zdalnej liczą się twarde normy (ISO 27001, ISO 9001), zasada Zero Trust oraz sprawdzone procedury reagowania na kryzys. Jak więc chronić finanse, kadry i księgowość przed atakami łańcucha dostaw i jak krok po kroku działać, gdy dane już wyciekną?

Skarbówka wydała właśnie korzystną interpretację. Studia podyplomowe można zaliczyć do kosztów

Aplikant adwokacki prowadzący jednoosobową działalność chciał ująć w kosztach czesne, opłatę rekrutacyjną, dojazdy na uczelnię i podręczniki związane ze studiami podyplomowymi z zakresu rynków kapitałowych. Dyrektor KIS potwierdził, że to koszt podatkowy. Kluczowe jest jednak spełnienie pewnych warunków.

Zmiany w VAT od 2027 roku. Mniej formalności, ale większa odpowiedzialność nabywców

W dniu 17 lipca 2026 r. Sejm uchwalił nowelizację obejmującą ponad 20 obszarów podatku VAT. Z jednej strony ograniczy ona część formalności i ułatwi niektóre rozliczenia, z drugiej – rozszerzy odpowiedzialność solidarną nabywców wybranych usług za zaległości podatkowe usługodawców. Ustawa trafiła do Senatu 20 lipca a 6 lipca Senat wniósł poprawki do tej ustawy.

Firmy z Pomorza mogą dostać nawet 2 mln zł. Rusza nabór na projekty B+R

Pomorskie firmy mogą sięgnąć po od 600 tys. do 2 mln zł dofinansowania na projekty badawczo-rozwojowe. Agencja Rozwoju Pomorza przeznaczyła na drugi nabór 30 mln zł, a wnioski będzie można składać od 31 sierpnia do 28 października 2026 r. Kto może ubiegać się o pieniądze i na jakie projekty można je przeznaczyć?

REKLAMA

Mały biznes bez zakładania firmy. Działalność nierejestrowana do 10 813,50 zł przychodu na kwartał w 2026 roku. Co z KSeF, VAT, PIT i składkami ZUS?

Do końca 2025 roku przychód należny z działalności nierejestrowanej nie mógł przekroczyć 3/4 minimalnego wynagrodzenia w żadnym miesiącu. Od 1 stycznia 2026 roku obowiązują nowe zasady. Limit został podniesiony do 225% minimalnego wynagrodzenia i jest rozliczany raz na kwartał. Oznacza to, że przy płacy minimalnej wynoszącej 4 806 zł maksymalny przychód z działalności nierejestrowanej może wynieść 10 813,50 zł w kwartale.

Koniec zakładania firm w urzędzie. Od 1 listopada jednoosobową działalność gospodarczą założysz tylko online

Od 1 listopada 2026 roku założenie jednoosobowej działalności gospodarczej będzie możliwe wyłącznie online. A jeszcze w 2024 roku prawie co trzeci wniosek o założenie firmy składano poza kanałem elektronicznym. Przy ponad 345 tys. rejestracji przedsiębiorstw rocznie zmiana obejmie dużą grupę osób, które dotychczas korzystały z pomocy urzędników. Ich potrzeba uzyskania wsparcia nie zniknie, zmieni się jedynie miejsce, w którym będą go szukać.

Estoński CIT: trzy sytuacje, w których zamiast oszczędności pojawia się dopłata podatku

Estoński CIT kojarzy się przede wszystkim z możliwością odroczenia opodatkowania do momentu wypłaty zysku wspólnikom. I słusznie – jest to jedna z najważniejszych zalet ryczałtu od dochodów spółek. Nie oznacza to jednak, że spółka, która nie wypłaca dywidendy, automatycznie nie płaci podatku.

Rząd policzył koszt 2 proc. podatku na Kościoły. Padła kwota, która może zaskoczyć. To miliardy złotych

2-procentowy odpis podatkowy na rzecz wybranego Kościoła lub związku wyznaniowego może kosztować budżet państwa znacznie więcej niż obecny Fundusz Kościelny. Rząd przedstawił wyliczenia, z których wynika, że przy określonej frekwencji podatników koszt mógłby sięgnąć od około 1 do nawet kilku miliardów złotych. Tymczasem w budżecie na 2026 rok na Fundusz Kościelny zagwarantowano 272,56 mln zł. Czy to oznacza, że planowana reforma Funduszu Kościelnego będzie droższa od obecnego rozwiązania?

REKLAMA

14 sierpnia nie załatwisz sprawy w urzędzie skarbowym ani w placówce ZUS

W piątek 14 sierpnia 2026 roku wszystkie placówki ZUS będą zamknięte. Tego dnia nie będzie można również skorzystać z pomocy konsultantów infolinii ZUS. Tego dnia również będą nieczynne wszystkie izby administracji skarbowej i urzędy skarbowe. Ale sprawy w ZUS i sprawy podatkowe można załatwiać też online.

Koniec interpretacji podatkowych w gminach? Ważna zmiana od 1 lipca 2027 roku

Kto będzie rozstrzygał wątpliwości dotyczące podatku od nieruchomości, podatku rolnego czy opłaty reklamowej? Ministerstwo Finansów chce przenieść kompetencje z gmin do Krajowej Informacji Skarbowej. Zmiana ma objąć także inne podatki i opłaty lokalne. Sprawdzamy, co dokładnie ma się zmienić i dlaczego rząd chce scentralizować wydawanie interpretacji.

Zapisz się na newsletter
Chcesz uniknąć błędów? Być na czasie z najnowszymi zmianami w podatkach? Zapisz się na nasz newsletter i otrzymuj rzetelne informacje prosto na swoją skrzynkę.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA