Nowy grant rządowy 2035 - pierwsze wypłaty w 2027 roku. Rewolucja czy ewolucja dla inwestorów?

REKLAMA
REKLAMA
Dokumentacja „Programu rozwoju inwestycji w polskiej gospodarce do 2035 roku” weszła właśnie w etap konsultacji publicznych. To moment, w którym warto zatrzymać się na chwilę i zastanowić: co tak naprawdę zmienia się dla inwestorów planujących duże projekty w Polsce? Z jednej strony – mamy kontynuację znanego od lat grantu rządowego. Z drugiej – nowy program jest wyraźnie „przepisany” pod realia gospodarki po 2022 roku, uwzględniając bezpieczeństwo, technologię i odporność systemową.
- Cel programu i preferowane sektory
- Nowa logika wsparcia – mniej „projektu”, więcej strategii państwa
- Zmiana sposobu liczenia dotacji
- Co dziś „robi punkty”? Nowa definicja jakości projektu
- 4,5 mld zł budżetu
- Czas na konsultacje
Cel programu i preferowane sektory
Formalnie cel programu się nie zmienia – nadal chodzi o zwiększenie konkurencyjności gospodarki i przyciąganie inwestycji. Ale jeśli przyjrzymy się bliżej szczegółom, widać wyraźną zmianę akcentów – i nie jest to tylko zmiana „narracyjna”.
Program jasno wskazuje katalog sektorów preferowanych, który obejmuje m.in.:
- technologie cyfrowe i IT,
- technologie niskoemisyjne i energetykę (w tym OZE),
- biotechnologię i sektor biomedyczny,
- sektor rolno-spożywczy (w tym rolnictwo precyzyjne),
- przemysł lotniczy, kosmiczny i obronny.
REKLAMA
REKLAMA
Nowa logika wsparcia – mniej „projektu”, więcej strategii państwa
Preferencja tych sektorów nie polega jednak na formalnym „bonusie punktowym”, lecz jest wbudowana w konstrukcję programu. Projekty z tych obszarów kwalifikują się do kategorii „kluczowych inwestycji sektorowych i technologicznych”. Dodatkowo mają niższe progi wejścia (wymagany poziom nakładów inwestycyjnych) niż standardowe inwestycje rozwojowe, co realnie otwiera program dla większej grupy projektów. Łatwiej spełniają także wskaźniki jakościowe, które bezpośrednio wpływają na poziom wsparcia.
W praktyce oznacza to jedno: projekt inwestycyjny przestaje być oceniany wyłącznie przez pryzmat skali czy zatrudnienia. Coraz ważniejsze jest to, czy wpisuje się w długofalową politykę państwa i czy można go zakotwiczyć w jednym z preferowanych sektorów.
To zmiana, którą inwestorzy powinni traktować bardzo poważnie – „dobry projekt” to dziś projekt strategiczny sektorowo, a nie tylko duży kapitałowo. Co więcej, sektorowość może dziś „obniżyć próg wejścia” do programu, co w wielu przypadkach będzie decydowało o tym, czy projekt w ogóle kwalifikuje się do wsparcia.
Zmiana sposobu liczenia dotacji
W nowym programie zaproponowano istotną zmianę dotyczącą sposobu liczenia wsparcia. Uproszczono wzory, pojawił się system współczynników jakościowych (kosmetyka względem poprzedniego programu), a także wprowadzono dodatkowe parametry (np. związane z zatrudnieniem) dla inwestycji rozwojowych.
Projekty w obecnym wydaniu programu będą mogły z pewnością liczyć na wyższą intensywność wsparcia niż historycznie w grancie rządowym. Nadal stosowane są wzory do wyliczenia wielkości pomocy, które biorą pod uwagę przede wszystkim wielkość kosztów projektu i intensywność wsparcia wynikającą z mapy pomocy regionalnej.
Jednocześnie wprowadzone współczynniki jakościowe (im więcej kryteriów jakościowych jest spełnianych, tym wyższa wartość grantu) w praktyce spowodują to, że przedsiębiorcy nie będą mieli realnych szans uzyskać maksymalnej intensywności wsparcia wynikającej z mapy pomocy dla swojego projektu. Maksymalny limit wsparcia w aktualnym programie wynosi 250 mln zł na inwestora / grupę kapitałową.
Co dziś „robi punkty”? Nowa definicja jakości projektu
Jedna z najciekawszych zmian dotyczy wskaźników jakościowych – czyli tego, co w praktyce decyduje o wysokości grantu. Nowa wersja programu wyraźnie premiuje projekty, które:
- angażują startupy lub jednostki naukowe,
- wdrażają robotyzację / automatyzację,
- korzystają z OZE i efektywnych systemów energetycznych,
- rozwijają cyberbezpieczeństwo przemysłowe,
- wdrażają innowacyjne produkty oraz inwestują w B+R.
To bardzo wyraźny sygnał – grant nie będzie już „czystym CAPEX-em”. Bez komponentu technologicznego i podejścia innowacyjnego trudno będzie osiągnąć atrakcyjny poziom wsparcia.
REKLAMA
4,5 mld zł budżetu
Budżet całego programu w perspektywie do 2035 r. to 4,5 mld zł. Jednocześnie rozciągnięty jest on na lata i pierwsze środki z nowego grantu rządowego wypłacone będą dopiero w 2027 r. Z każdym kolejnym rokiem budżet będzie rósł aż do 650 mln PLN dostępnych od 2033 r.
Nabór wniosków jest ciągły, ale biorąc pod uwagę fakt, że jest to jedyny grantowy program finansujący projekty o tej skali, to zainteresowanie na pewno będzie bardzo duże.
Czas na konsultacje
Nowy grant rządowy nie jest rewolucją – to raczej ewolucja ukierunkowana na przesunięcie zasad z premiujących samą wielkość projektu na kierunkowe podejście zgodne ze strategiami rozwoju kraju. Bardzo ważne na obecnym etapie jest to, aby zainteresowani przedsiębiorcy wzięli udział w konsultacjach i zgłaszali uwagi do kształtu programu – w szczególności do jego krytycznych założeń. Czas na konsultację to 21 dni od daty opublikowania dokumentów. Później będziemy działać już w oparciu o zapisy programu, które zostaną zaakceptowane i prawdopodobnie nie zmienią się przez kilka najbliższych lat.
Grzegorz Rebkowiec, partner w CRIDO, zespół dotacji i ulg podatkowych
REKLAMA
© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.
REKLAMA




