REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Wykorzystanie informacji księgowych w controllingu

Adam Zych
inforCMS

REKLAMA

REKLAMA

Do podejmowania trafnych decyzji operacyjnych czy rozwojowych w przedsiębiorstwie niezbędna jest dokładna czy wręcz perfekcyjna znajomość kosztów we wszystkich możliwych przekrojach i uwarunkowaniach od określonych czynników, zarówno wewnętrznych (występujących w danej jednostce) jak i zewnętrznych. Coraz więcej firm uświadamia sobie, iż taki poziom znajomości kosztów może być osiągnięty jedynie w oparciu o sprawnie zorganizowany system rachunkowości zarządczej.

Z drugiej jednak strony należałoby sobie postawić pytanie, czy ewidencja finansowo-księgowa przedsiębiorstwa, prowadzona zgodnie z przepisami ustawy o rachunkowości, nie może być w większym niż dotychczas stopniu wykorzystywana jako prawidłowa podstawa zarządzania kosztami. Moim zdaniem, na tak postawione pytanie należy udzielić jednoznacznie pozytywnej odpowiedzi. W końcu jednym z ważniejszych celów rachunkowości bilansowej jest zaspokojenie określonych potrzeb informacyjnych przedsiębiorstwa i w związku z tym jej szczegółowe zasady powinny w możliwie największym stopniu uwzględniać ten aspekt zagadnienia. Temat ten jest bardzo obszerny i dlatego chciałbym się tutaj ograniczyć tylko do dwóch zasygnalizowanych we wskazanym wyżej artykule kwestii.

Prowadzona przez firmę ewidencja finansowo-księgowa dostarcza informacji umożliwiających m.in. analizę kosztów w układzie rodzajowym oraz kalkulacyjnym. Na pewno rację ma autorka artykułu, zwracając uwagę na stosunkowo małą przydatność w zarządzaniu kosztami najbardziej choćby dokładnej znajomości ich struktury w układzie rodzajowym (materiały, wynagrodzenia, składki ZUS, energia, usługi transportowe czy sprzętowe itd.). Z rozpatrywanego punktu widzenia bardziej przydatny jest natomiast układ kalkulacyjny, jako że odnoszony jest on do rozmiarów produkcji. Jeśli przedsiębiorstwo sporządza rachunek zysków i strat w wariancie kalkulacyjnym, to - jak stwierdza prof. Świderska - system finansowo-księgowy powinien umożliwiać ustalenie:

- kosztów wytworzenia sprzedanych produktów,

- kosztów sprzedaży,

- kosztów ogólnego zarządu.

UWAGA

Formalnie rzecz biorąc, wszystko się zgadza, jako że w wariancie tym takie są właśnie elementy składowe kosztów. Problem polega na tym, iż pominięte zostały m.in. koszty finansowe, które w zdecydowanej większości firm są istotnym czynnikiem czy wręcz warunkiem umożliwiającym realizację określonych zadań produkcyjnych czy usługowych. Chodzi tu zwłaszcza o koszty z tytułu odsetek bankowych. Faktem bezspornym jest, że im większe są rozmiary działalności eksploatacyjnej przedsiębiorstwa, tym na ogół odpowiednio wyższy jest poziom kredytów bankowych, a tym samym i odsetek.

Ten aspekt zagadnienia przemawiałby zatem za innym niż obecnie umiejscowieniem kosztów finansowych rachunku zysków i strat, i to bez względu na stosowany przez firmę wariant rachunku kosztów (porównawczy lub kalkulacyjny). Skoro jednym z warunków prowadzenia przez firmę działalności eksploatacyjnej jest dysponowanie odpowiednimi kredytami bankowymi, co pociąga za sobą koszty w postaci odsetek, to jest sprawą oczywistą, że koszty te muszą być w rachunku zysków i strat traktowane na równi z kosztami wytworzenia czy też kosztami ogólnego zarządu. Ich ogólna kwota może oczywiście być pokazana w rachunku zysków i strat, chodzi jednak o to, aby nie były one ujmowane w innej grupie niż podstawowe koszty eksploatacyjne.

Ten wadliwy moim zdaniem sposób grupowania kosztów w rachunku zysków i strat jest w praktyce gospodarczej źródłem wielu błędów i pomyłek, określanych przez autorkę mianem „grzechów”. Chodzi tu zwłaszcza o ustalanie jednostkowego kosztu wytworzenia, zarówno rzeczywistego jak i planowanego. Jeśli firma zmuszona jest w sferze działalności operacyjnej korzystać z kredytu bankowego, to jest sprawą oczywistą, że przy kalkulacji jednostkowej należy również uwzględnić odsetki od wykorzystanych kredytów. W tym zakresie bardziej praktyczny jest moim zdaniem porównawczy wariant rachunku kosztów, jako że odsetki bankowe mogą wtedy być potraktowane jako element składowy kosztów zarządu, a następnie w ramach kalkulacji kosztów rozliczone automatycznie na jednostkę produktu. Zaryzykowałbym tu nawet tezę, że dla podmiotów gospodarczych nieprowadzących rachunkowości zarządczej - bardziej korzystny wydaje się właśnie porównawczy wariant rachunku kosztów, jako że pozwala on stosunkowo szybko i prosto ustalić jednostkowy koszt wytworzenia.

Kwestia ta ma szczególnie istotne znaczenie przy ustalaniu planowanego jednostkowego kosztu wytworzenia poszczególnych produktów. Znajomość tego kosztu jest punktem wyjścia przy sporządzaniu kalkulacji cen na wytwarzane wyroby czy usługi. Jest sprawą oczywistą, iż w warunkach gospodarki rynkowej żaden podmiot gospodarczy nie może sobie pozwolić na ustalenie ceny poniżej kosztów wytworzenia (chyba że w sposób świadomy stosuje dumping). Inaczej mówiąc, dokładna znajomość jednostkowego kosztu wytworzenia obejmującego wszystkie jego elementy składowe, w tym i odsetki od kredytów bankowych, jest wręcz warunkiem prowadzenia przez firmę prawidłowej polityki cen. Z oczywistych względów rzutuje to na osiągane przez daną jednostkę wyniki ekonomiczno-finansowe. I z tego właśnie względu koszty odsetek bankowych powinny być w rachunku zysków i strat wykazywane w ramach podstawowych kosztów operacyjnych, nie zaś w odrębnej grupie, jak to ma obecnie miejsce.

UWAGA

Źródłem istotnych błędów i pomyłek popełnianych w zarządzaniu kosztami jest potraktowanie w rachunku zysków i strat, a tym samym i w ewidencji księgowej, niektórych składników kosztowych jako tzw. pozostałych kosztów operacyjnych. W rocznym sprawozdaniu finansowym przedsiębiorstwa koszty te są ujmowane w odrębnej pozycji.

Jednym z takich kosztów, wynikających z ustawy o rachunkowości, jak również wymienionych przez autorkę artykułu, są różnego rodzaju kary i grzywny. Nie ulega wątpliwości, że jakakolwiek kara czy grzywna jest co do swej istoty innego rodzaju składnikiem kosztów niż np. koszty zużycia materiałów, wynagrodzeń. Mimo to wykazywanie tego elementu kosztów w rachunku zysków i strat w odrębnej pozycji należy moim zdaniem ocenić zdecydowanie negatywnie, jako że w praktyce gospodarczej prowadzi to niejednokrotnie do istotnych nawet błędów i pomyłek.

A oto konkretny przykład ilustrujący istotę tego problemu.

Przykład

Jedna ze znanych firm budowlanych realizuje w ciągu roku kilkadziesiąt (niekiedy nawet ponad 100) obiektów. W 2005 r. na jednej z budów, realizowanych w ramach zamówień publicznych, wystąpiło poważne opóźnienie terminu zakończenia zadania, jak również istotne wady jakościowe. W związku z tym inwestor (zamawiający) naliczył wykonawcy z tego tytułu poważne kary umowne (ponad 1 milion złotych). Zgodnie z przepisami ustawy o rachunkowości, kary te zostały przez dział księgowości zaewidencjonowane jako pozostałe koszty operacyjne. Inaczej mówiąc, nie obciążyły one kosztów tej konkretnej budowy.

I tu dochodzimy do istoty problemu. Otóż w firmie tej kierownicy budów mogą otrzymać premię kwartalną miedzy innymi pod warunkiem, że na realizowanych przez nich obiektach wykreowany zostanie określony poziom zysku. Premię taką otrzymał również kierownik powyższej budowy, jako że dział księgowości wykazał (na podstawie prowadzonej ewidencji) spełnienie obowiązującego kryterium w postaci uzyskania określonego zysku. Zapomniano jedynie o poniesionych w związku z tą budową karach umownych i dopiero potem (już po wypłaceniu premii), gdy ktoś zauważył popełniony błąd - w firmie wybuchła afera.

Być może przypadek ten ma jednostkowy charakter, jednak obrazuje w sposób jednoznaczny istotę omawianego problemu. Wykazywanie przez podmioty gospodarcze kar i grzywien w odrębnej pozycji rachunku zysków i strat, jak to ma obecnie miejsce, jest istotnym błędem o charakterze merytorycznym. Kary te powinny bowiem być odnoszone w ciężar podstawowych kosztów działalności operacyjnej (w powyższym przykładzie - w ciężar konkretnej budowy), jako że są one bezpośrednio związane z tą właśnie działalnością. Jest oczywiście duża różnica pomiędzy karami czy grzywnami z jednej strony, a typowymi składnikami kosztów takimi, jak materiały czy wynagrodzenia - z drugiej. Jednak zarówno w pierwszym, jak i w drugim przypadku chodzi o składniki kosztów ponoszone w związku z podstawową działalnością operacyjną, które mogą (czy wręcz powinny) być odniesione w ciężar konkretnego zadania.

Podobnie ma się rzecz z innym składnikiem pozostałych kosztów operacyjnych, jakim jest odpisywanie należności nieściągalnych czy też ich aktualizacja. Odpisy te nie są oderwane od podstawowej działalności operacyjnej przedsiębiorstwa, a wręcz przeciwnie - dotyczą one konkretnych wierzytelności związanych bezpośrednio z tą działalnością. Koszty tych odpisów powinny więc być wykazywane w tej samej grupie rachunku zysków i strat co koszty podstawowe, jako że pozwala to na dokonywanie prawidłowych ocen i analiz efektywności działania przedsiębiorstwa.

Warto przy tym podkreślić, iż podobnie jak w przypadku odsetek nie chodzi tutaj o rezygnację z wykazywania tych kosztów w rachunku zysków i strat. Chodzi natomiast o ich wykazywanie we właściwej części tego rachunku (tj. rachunek grupie kosztów dotyczących podstawowej działalności operacyjnej).

UWAGA

Uogólniając dotychczasowe rozważania, należy stwierdzić, iż obowiązujące aktualnie zasady ewidencji księgowej nie zawsze stanowią właściwą podstawę do prowadzenia przez przedsiębiorstwo racjonalnego zarządzania kosztami. W tym między innymi tkwi przyczyna popełnianych istotnych błędów i pomyłek („grzechów”). Dlatego też zasady te powinny w większym niż dotychczas stopniu być dostosowane właśnie do wymogów zarządzania kosztami.

Podjęcie konkretnych działań w tym kierunku byłoby do pewnego stopnia zgodne z ogólnymi zasadami i przepisami zawartymi w ustawie o rachunkowości. Otóż w oparciu o te przepisy podmiot gospodarczy określa szczegółowe zasady (politykę) rachunkowości, uwzględniające specyficzne cechy prowadzonej działalności. Z art. 8 ustawy wynika, że ustalona przez firmę polityka rachunkowości powinna umożliwiać właściwą ocenę jej sytuacji majątkowej i finansowej. A skoro tak, to jest chyba sprawą oczywistą, że zasady rachunkowości powinny również umożliwiać właściwe zarządzanie kosztami.

Konkretyzując tę ogólną tezę, należy zatem stwierdzić, że przynajmniej niektóre składniki zaliczane obecnie do kosztów finansowych (odsetki) czy też pozostałych kosztów operacyjnych (kary i grzywny, odpisy nieściągalnych z tytułu należności nieściągalnych i ich aktualizacja) powinny być traktowane na równi z podstawowymi kosztami działalności operacyjnej. Chodzi tu zarówno o zasady ewidencji księgowej, jak i o wykazywanie tych danych w rachunku zysków i strat.

Potencjalne możliwości pełniejszego dostosowania ewidencji księgowej do wymogów szeroko rozumianego zarządzania sferą kosztów są znacznie szersze, niż by to wynikało z omówionych wyżej dość pobieżnie kwestii. Ograniczone ramy opracowania nie pozwalają jednak na kompleksowe ujęcie tego tematu.

I na koniec jeszcze jeden problem. Niezależnie od powyższych propozycji o charakterze dość szczegółowym można jeszcze rozważyć celowość i możliwość wprowadzenia bardziej zasadniczych zmian w obowiązujących aktualnie zasadach (formularzu) sporządzania rachunku zysków i strat, który moim zdaniem jest zbyt skomplikowany i dlatego nie zawsze zrozumiały. Kwestia ta jest o tyle istotna, iż dokument ten jest adresowany do stosunkowo szerokiego grona odbiorców, z których nie wszyscy znają zasady ewidencji księgowej. Należy tu wymienić m.in. właścicieli akcji czy udziałów spółek prawa handlowego, wśród których dominują osoby nieposiadające wystarczającej wiedzy z zakresu rachunkowości czy finansów. Uczestnicząc (z tytułu wykonywanych obowiązków zawodowych) w walnych zgromadzeniach akcjonariuszy czy też w zgromadzeniach wspólników, mam często okazję zauważać, iż prezentowany w trakcie tych zebrań rachunek zysków i strat jest dla wielu uczestników mało zrozumiały m.in. z uwagi na wyodrębnienie w nim pozostałej działalności operacyjnej oraz działalności finansowej (chodzi tu zarówno o przychody z tytułu tych działalności jak i o koszty).

Nie bez znaczenia są tu również wymogi w zakresie prezentacji uzyskiwanych przez podmiot gospodarczy wyników finansowych. Otóż bardzo często istnieje konieczność przedstawienia tych wyników w trzech podstawowych wskaźnikach, tj.:

- przychody ogółem,

- koszty ogółem,

- wynik (zysk lub strata).

I tu pojawia się problem, albowiem obowiązujący obecnie formularz rachunku zysków i strat nie dostarcza wprost tego rodzaju informacji. Nie występuje w nim pozycja „przychody ogółem” czy też „koszty ogółem”. Kwestia ta stanowi jednak odrębne zagadnienie i dlatego ograniczam się tutaj tylko do jej zasygnalizowania.

Porady udzielił: Adam Zych

członek zarządu ds. ekonomiczno-finansowych Poldim SA Tarnów

Źródło: Controlling i Rachunkowość Zarządcza

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Księgowość
Przez jeden błąd poczty stracił szansę na walkę z fiskusem. NSA musiał interweniować

Sąd odrzucił skargę przedsiębiorcy na decyzję VAT, bo uznał, że nie uzupełnił braków formalnych w terminie. Problem w tym, że termin w ogóle nie powinien zacząć biec. NSA stwierdził poważne nieprawidłowości przy doręczeniu korespondencji i uchylił wcześniejsze rozstrzygnięcie.

Procedura VAT OSS w e-commerce: kiedy faktycznie upraszcza rozliczenie, a kiedy nie powinna być stosowana. Faktury, kasa fiskalna, KSeF, zwroty i reklamacje

Procedura OSS została stworzona po to, by uprościć rozliczanie VAT od określonych transakcji B2C w Unii Europejskiej. Z oficjalnych wyjaśnień Ministerstwa Finansów wynika, że obejmuje ona przede wszystkim wewnątrzwspólnotową sprzedaż towarów na odległość, wybrane usługi świadczone konsumentom oraz niektóre dostawy krajowe realizowane za pośrednictwem interfejsów elektronicznych. Jej sens jest prosty: zamiast rejestrować się do VAT osobno w wielu państwach UE, podatnik może rozliczyć zagraniczny VAT w jednym państwie identyfikacji. Jednocześnie poprawna analiza nie powinna zaczynać się od pytania o samą rejestrację do OSS, lecz od kwalifikacji modelu sprzedaży: skąd wysyłany jest towar, kto jest nabywcą, kto jest importerem, czy mamy do czynienia z WSTO czy ze sprzedażą na odległość towarów importowanych (SOTI) lub sprzedażą krajową i gdzie znajduje się miejsce opodatkowania. Dopiero po przejściu przez te etapy można ocenić, czy OSS upraszcza rozliczenie, czy też byłby użyty nieprawidłowo.

Zwolnienie podmiotowe w VAT w 2026 r. - co wlicza się do limitu? Kiedy podatnik traci prawo do zwolnienia i jak może do niego wrócić?

Zwolnienie podmiotowe w VAT kojarzy się z patrzeniem wyłącznie na kwotę sprzedaży. W praktyce przedsiębiorca powinien odpowiedzieć na trzy pytania: które czynności wliczają się do limitu, które są z niego wyłączone i czy nie wykonuje czynności, które odbierają prawo do zwolnienia niezależnie od wysokości obrotu. Najwięcej ryzyk pojawia się przy najmie, mediach, nieruchomościach i usługach zagranicznych.

Czy „CIT estoński” jest pułapką podatkową? Przepisy nie przewidują trybu naprawczego co do niespełnienia warunków wstępnych

Nawet nieświadomie dokonany wadliwy wybór tej formy opodatkowania, jaką jest CIT estoński jest od początku nieważny i spółka ex lege jest opodatkowana wstecznie na zasadach ogólnych. Przepisy nie przewidują tu trybu naprawczego – pisze prof. dr hab. Witold Modzelewski.

REKLAMA

KSeF a odliczenie VAT – nowe wyjaśnienia Ministerstwa Finansów

Wokół obowiązkowego korzystania z systemu KSeF oraz jego wpływu na moment odliczenia VAT i rozliczenia w JPK_V7 pojawiły się istotne wątpliwości podatników. Szczególnie problematyczne stały się sytuacje, w których te same faktury funkcjonują jednocześnie poza systemem (papierowo lub e-mailem) oraz w KSeF.

Koniec automatycznych PIT-11? Ministerstwo Finansów odpowiada na zarzuty dotyczące projektu UDER105

Ministerstwo Finansów broni swojego projektu deregulacyjnego UDER105, który zakłada zniesienie obowiązku automatycznego przekazywania podatnikom formularzy PIT-11 i innych informacji podatkowych. W odpowiedzi na interpelację posła Janusza Kowalskiego resort przekonuje, że zmiany mają ograniczyć biurokrację i odpowiadają na postępującą cyfryzację rozliczeń podatkowych. Jednocześnie pojawiają się pytania o dostęp do dokumentów dla seniorów, osób wykluczonych cyfrowo oraz możliwość szybkiej weryfikacji danych przekazywanych fiskusowi.

JPK-CIT pod presją krytyki. Eksperci alarmują: nowe obowiązki mogą uderzyć w najmniejsze firmy

Rozszerzanie obowiązków raportowych na mikro, małe i średnie przedsiębiorstwa może oznaczać wyższe koszty działalności, więcej formalności i spadek konkurencyjności sektora MŚP. Takie wnioski płyną ze stanowiska Rady Naukowej przy Rzeczniku Małych i Średnich Przedsiębiorców dotyczącego wdrażania JPK-CIT. Eksperci podkreślają, że cyfryzacja administracji jest potrzebna, ale nie może odbywać się kosztem najmniejszych firm.

Skarbówka potwierdza: od usług doradczych można odliczyć VAT. Dla firm to nawet tysiące złotych oszczędności

Przedsiębiorcy wydają na doradców dziesiątki, a czasem setki tysięcy złotych podczas poszukiwania inwestora lub finansowania. Powstaje pytanie: czy od takich usług można odliczyć VAT? Najnowsza interpretacja Dyrektora Krajowej Informacji Skarbowej potwierdza, że tak — pod warunkiem spełnienia kilku istotnych warunków. Dla wielu firm oznacza to możliwość odzyskania znacznych kwot podatku i poprawę płynności finansowej.

REKLAMA

Nadzwyczajny podatek od paliw. Stawka 60%. Obniżka z 75% [projekt ustawy]

Stawka 75% obniżona do 60%. Niższy podatek od nadzwyczajnych zysków (tzw. windfall tax) obciążający przedsiębiorców prowadzących działalność w obszarze rynku ropy naftowej, tj. podmiotów będących producentami lub dokonujących obrotu z zagranicą niektórymi paliwami ciekłymi.

KSeF 2027. MF odpowiada na obawy przedsiębiorców dotyczące wysokich kar

Od 1 stycznia 2027 roku zaczną obowiązywać administracyjne kary pieniężne za naruszenia związane z Krajowym Systemem e-Faktur. W interpelacji poselskiej pojawiły się pytania o możliwość złagodzenia sankcji i większą ochronę podatników. Ministerstwo Finansów przekonuje jednak, że mechanizmy ochronne oraz zasady miarkowania kar zostały już uwzględnione w obowiązujących przepisach.

Zapisz się na newsletter
Chcesz uniknąć błędów? Być na czasie z najnowszymi zmianami w podatkach? Zapisz się na nasz newsletter i otrzymuj rzetelne informacje prosto na swoją skrzynkę.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA