REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

JPK_VAT będzie wysyłany codziennie

JPK będzie wysyłany codziennie /fot.shutterstock
JPK będzie wysyłany codziennie /fot.shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

W koncepcji Ministerstwa Finansów jest założenie, że Jednolity Plik Kontrolny będzie wysyłany codziennie, a nie z częstotliwością miesięczną - poinformował wiceminister finansów Leszek Skiba. Jego zdaniem zapewni to pełną kontrolę fiskusa nad fakturami.

Uproszczona struktura JPK_VAT od 1 stycznia 2018 r.

REKLAMA

REKLAMA

Autopromocja

"Jest koncepcja, aby Jednolity Plik Kontrolny był wysyłany codziennie, a nie z częstotliwością miesięczną, jak jest obecnie. Zapewniłoby to pełną kontrolę fiskusa nad obiegiem faktur" - powiedział Skiba. Zaznaczył, że na razie nie można wskazać terminu, kiedy to się stanie. Wskazał natomiast, że od początku przyszłego roku obowiązek składania JPK_VAT obejmie także najmniejsze firmy. Jego zdaniem tym samym Polska będzie pierwszym krajem, w którym JPK będzie tak powszechny.

"Decyzje będą podejmowane po wnikliwych analizach wywiązywania się przez przedsiębiorstwa z nowego obowiązku" - dodał. Podkreślił, że chodzi także o to, aby nie nakładać na firmy nadmiernych obciążeń, które utrudniałyby prowadzenie działalności gospodarczej.

REKLAMA

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Skiba w środę (25 października) reprezentował ministerstwo finansów podczas posiedzenia sejmowej komisji finansów publicznych. Zajmowała się ona omawianiem części projektu budżetu na 2018 r. poświęconych m.in. przyszłorocznym dochodom państwa.

Polecamy: Pakiet żółtych książek - Podatki 2018

W projekcie założono, że łączne dochody wyniosą w 2018 r. 339,6 mld zł czyli o 3,8 proc. więcej niż w tym roku. "Generalnie wynika to ze wzrostu dochodów podatkowych, które wyniosą 337,5 mld zł. (...). Nie do pomięcia jest liczba 166 mld zł wynikająca ze wzrostu dochodów z podatku VAT" - powiedział wiceminister.

Zaznaczył, że wpływy z podatków dochodowych, jak i VAT rosną zarówno dzięki poprawie ściągalności, jak i czynnikom makroekonomicznym. Przypomniał, że założono, iż wzrost PKB w ujęciu realnym wyniesie w przyszłym roku 3,8 proc., w ujęciu nominalnym 6,1 proc., inflacja wyniesie 2,3 proc., fundusz wynagrodzeń w gospodarce narodowej i fundusz emerytur i rent wzrosną nominalnie o 6,3 proc., konsumpcja o 5,9 proc.

Skiba zaznaczył, że kluczowe dla poprawy ściągalności jest JPK, który obejmie swoim działaniem od lutego (w lutym firmy będą musiały złożyć JPK dotyczące transakcji styczniowych - PAP) 1,6 mln płatników VAT, co oznacza, że trzykrotnie zwiększy się liczba faktur objętych systemem.

"W pełni już cała gospodarka, transakcje biznesowe, zostaną objęte JPK. Zakłada się, że to będzie około miliarda rekordów, które będą co miesiąc odnotowywane. Więc ten efektywny system, który już dziś przynosi poprawę ściągalności w przyszłym roku, w jeszcze większym stopniu będzie pozytywnie oddziaływał na wzrost dochodów podatkowych, szczególnie w VAT" - powiedział.

Dodał, że dochody z CIT mają wynieść 32,4 mld zł (wzrost o 8,7 proc.), z PIT - 55,5 mld zł (wzrost o 6,3 proc.), z akcyzy - 70 mld zł (wzrost o 2,9 proc.), podatku od gier - 1,9 mld zł (wzrost o 12 proc.), podatku od kopalin - ok. 1,3 mld zł, co będzie stanowiło ok. 80 proc. wartości tegorocznych wpływów z tego podatku. Natomiast podatek od instytucji finansowych ma przynieść 4,5 mld zł (wzrost o 6,1 proc.), a dochody z dywidend ok. 2,2 mld zł.

Poseł Janusz Cichoń (PO) wyraził nadzieję, że JPK będzie przynosił efekty w VAT, zwracając uwagę, że wprowadzenie tego rozwiązania zaczął poprzedni rząd. Ocenił przy tym, że planowany wzrost dochodów z CIT nie jest satysfakcjonujący, bowiem eksperci szacują wielkość luki w tym podatku na ponad 40 mld zł, co stanowi ok. 2 proc. PKB. "To jest bardzo poważny problem" - mówił Cichoń. Jego zdaniem wszystko wskazuje na to, że fiskus w niedostatecznym stopniu wykorzystuje klauzulę przeciw unikaniu opodatkowania, która jest potężnym narzędziem w rękach ministra finansów.

Cichoń dziwił się też niskim dochodom z dywidend, co jego zadaniem rodzi podejrzenie, że zyski firm są gdzieś transferowane. "Oczekujemy pogłębionej analizy w tym zakresie, bo nie znajdujemy uzasadnienia dla tak niskich wpływów, jeśli chodzi dywidendy" - powiedział.

Polecamy: JPK_VAT 2018 – Instrukcja wdrożenia

Janusz Szewczak (PiS) zapewnił, że spółki skarbu państwa mają zyski, ale nie są tak drenowane, jak w poprzednich ośmiu latach. Prosił opozycję, aby nie poganiała rządu w zwiększaniu obciążeń podatkowych i wpływów. "Staramy się to robić mądrze i odpowiedzialnie" - odpowiedział. Jego zdaniem opozycja powinna zachować proporcje i nie przesadzać z krytyką rządu, bowiem skala efektów uszczelnienia podatkowego jest znacząca. "Wydaje mi się, że na koniec roku wyniki budżetu, również dochodów podatkowych będą sensacyjnie pozytywne" - oświadczył.

Jarosław Urbaniak (PO) wyraził zdumienie "nową koncepcją zarządzania spółkami skarbu państwa". Wskazał, że skoro mają zyski, a wypłacają dywidendy niższe o 9 mld zł niż w poprzednich latach, to powinny inwestować. "To gdzie te inwestycje, bo z liczb wynika, że one spadły i to drastycznie?" - pytał. Wskazał na ogromną rotację kadrową w spółkach skarbu państwa i związane z tym odprawy.

Do dyskusji włączył się Tadeusz Cymański (PiS). Poinformował, że jest od wielu lat posłem i zawsze jest tak, że kto by nie rządził, co by nie mówił, opozycja zawsze atakuje. "Pan poseł Cichoń potrafi nas zdenerwować, a nawet rozjuszyć, ale to nie jest jastrząb (...)" -idźmy dalej.

Izabela Leszczyna (PO) poprosiła resort finansów o przygotowanie analizy dotyczącej sytuacji w spółkach skarbu państwa, porównującej zyski tych firm w czasach PO i przez dwa lata rządów PiS.

Szewczak ocenił, że Cymański swoją "wypowiedzią o jastrzębiach" wywołał do dyskusji krogulca. "Nie można porównywać dwóch lat z ośmioma" - zwrócił uwagę. Zaraz potem zaznaczył, że krogulec to bardzo drapieżny ptak i określenie to nie jest obraźliwe.

Marcin Kierwiński (PO) zarzucił Szewczakowi, że "orłem też nie jest", bo liczby mówią o niższych zyskach spółek skarbu państwa. Zastrzegł przy tym, że "orzeł" to też nie obraza. "Ja uważam, że najgorsze są sępy" - ocenił natomiast Cymański odnosząc się do dyskusji o ptakach. Zaznaczył, że statystyką można robić różne porównania, ale trudno zestawiać dwa lata i osiem. Cichoń mówił z kolei o "gołębim sercu" posła Cymańskiego, które - jego zdaniem - wzięło górę nad zdrowym rozsądkiem.

"Rzeczywiście nie trzeba być orłem, żeby zdawać sobie sprawę z tego, że zmiana - nawet kilkukrotna - zarządu nie może spowodować w sensie finansowym skutków dla spółki takich, że wpływy i zyski będą niższe" - wtrącił przewodniczący komisji Jacek Sasin. Ocenił przy tym, że dyskusja ornitologiczna powinna być raczej tematem posiedzenia komisji środowiska. (PAP)

Autor: Marcin Musiał

mmu/ dym/

Źródło: PAP

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Księgowość
Limit zwolnienia z PIT (1000 zł) świadczeń z zfśs nie zmienił się od 9 lat. RPO: sprawiedliwe byłoby 2000 zł; budżet korzysta na pomocy socjalnej. Jest odpowiedź Ministerstwa Finansów

Rzecznika Praw Obywatelskich uważa, że podniesienie do 2000 zł limitu zwolnienia z podatku dochodowego od osób fizycznych (PIT) rzeczowych świadczeń z zakładowego funduszu świadczeń socjalnych – byłoby realizacją konstytucyjnej zasady sprawiedliwości podatkowej i jednocześnie przyczyniłaby się do poprawy sytuacji finansowej polskich rodzin. Jednak Ministerstwo Finansów nie widzi obecnie możliwości, by podnieść obecny limit zwolnienia (1000 zł), obowiązujący od 2018 roku.

Nowe przepisy uderzą w firmy, które bez dowodów chwalą się ekologią

Rząd przyjął projekt zmian w prawie konsumenckim, który ma ograniczyć greenwashing i ukrócić nieuzasadnione deklaracje środowiskowe. Firmy będą musiały udowodnić, że ich produkty rzeczywiście są „eko”, a za wprowadzające w błąd komunikaty mogą zapłacić wysoką cenę. Nowe przepisy mają wejść w życie 27 września 2026 r.

OKI zmienią zasady oszczędzania. Do 100 tys. zł bez podatku, potem nowa danina

Sejm uchwalił ustawę o Osobistych Kontach Inwestycyjnych (OKI), które mają ruszyć od 1 stycznia 2027 roku. Nowe przepisy przewidują zwolnienie z podatku Belki do 100 tys. zł, ale jednocześnie wprowadzają nową daninę od wartości zgromadzonych aktywów po przekroczeniu określonych limitów. To może być jedna z największych zmian w oszczędzaniu i inwestowaniu od ponad dwóch dekad.

Organ skarbowy nie przeczytał przepisu do końca. Sąd uchylił interpretację dotyczącą milionowych przychodów

Dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej wydał interpretację, pomijając fragment przepisu, który mógł całkowicie zmienić sytuację podatkową spółki IT generującej milionowe przychody. Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił decyzję, wskazując, że organ dokonał wybiórczej wykładni prawa. Sprawa pokazuje, jak kilka pominiętych słów w ustawie może przełożyć się na wieloletnie i kosztowne konsekwencje dla przedsiębiorców.

REKLAMA

Etat z decyzji inspektora – fiskus wyjaśnia skutki podatkowe

Od 8 lipca 2026 r. okręgowy inspektor pracy może – po niewykonaniu wcześniejszego polecenia usunięcia naruszenia – wydać decyzję stwierdzającą istnienie stosunku pracy, jeżeli współpraca formalnie oparta na umowie cywilnoprawnej lub kontrakcie B2B faktycznie spełnia warunki określone w art. 22 § 1 kodeksu pracy. Ministerstwo Finansów w odpowiedzi na pytania dziennikarza wyjaśniło, co taka decyzja oznacza dla podatkowych rozliczeń stron.

Unijne regulacje uderzają w biznes. Czy polskie firmy zdążą wdrożyć CSRD, NIS2, DORA i AI Act?

CSRD, NIS2, DORA i AI Act zmieniają zasady prowadzenia biznesu w Europie. Dla polskich przedsiębiorstw oznacza to nowe obowiązki w zakresie raportowania, cyberbezpieczeństwa i zarządzania ryzykiem. Eksperci podkreślają jednak, że zgodność z unijnymi regulacjami może stać się nie tylko wyzwaniem, ale także źródłem przewagi konkurencyjnej.

Prof. Modzelewski: Z tytułu jednej czynności można legalnie wystawić więcej niż jedną fakturę VAT. Szokująca interpretacja Dyrektora KIS

Komentując jedną z najnowszych interpretacji indywidualnych Dyrektora Krajowej Informacji Skarbowej, prof. dr hab. Witold Modzelewski przypomina, że w aktualnym stanie prawnym są trzy postacie faktury (papierowa, elektroniczna i ustrukturyzowana). Każda z nich jest ważna i zgodna z prawem: nawet w przypadku, gdy jest obowiązek nadania jej postaci ustrukturyzowanej, nie ma zakazu wystawienia też z tego tytułu jej w postaci papierowej lub elektronicznej. Jeżeli każda z tych postaci faktury podaje dane zgodne z rzeczywistością, to nie ma do nich zastosowania art. 108 ust. 1 ustawy o VAT. Czyli nie jest prawdą - jak twierdzi Dyrektor KIS - że każda z tych postaci może powodować obowiązek zapłaty podatku wynikający z ww. przepisu.

Zamówienie podprogowe i zamówienia bagatelne w 2026 roku – zasady udzielania zamówień publicznych poniżej progu PZP

Od 1 stycznia 2026 r. zamówienia publiczne o wartości poniżej 170 000 zł pozostają poza pełnym reżimem ustawy PZP. Nie oznacza to jednak dowolności – zamawiający nadal muszą zapewnić przejrzystość, uczciwą konkurencję i właściwe dokumentowanie zakupów. Sprawdź, czym są zamówienia podprogowe, jak wygląda ich udzielanie i dlaczego stanowią szansę dla firm chcących wejść na rynek zamówień publicznych.

REKLAMA

Matka dała córce dużą gotówkę na mieszkanie. Fiskus nie naliczył podatku

Duża gotówka od najbliższej rodziny zwykle oznacza konieczność dopełnienia formalności podatkowych. W jednej ze spraw rozpatrywanych przez Dyrektora Krajowej Informacji Skarbowej kobieta otrzymała od matki pieniądze w gotówce na zakup mieszkania, ale fiskus uznał, że podatek od darowizny nie jest należny. O wszystkim przesądził jej status pobytu w Polsce oraz kilka warunków zapisanych w przepisach.

Masz ponad 1 ha ziemi? Nawet jeśli nic nie uprawiasz, możesz mieć obowiązek zapłaty za brak OC

Wielu właścicieli ziemi rolnej w Polsce jest przekonanych, że skoro niczego nie uprawiają i nie prowadzą gospodarstwa, nie muszą kupować OC rolnika. To jeden z najczęstszych błędów. Obowiązek posiadania ubezpieczenia powstaje już przy samym posiadaniu gospodarstwa rolnego powyżej 1 ha – nawet wtedy, gdy pole stoi puste, zostało odziedziczone albo jest jedynie inwestycją. W 2026 roku za brak ważnej polisy grozi kara, a w razie wypadku koszty mogą sięgać milionów złotych.

Zapisz się na newsletter
Chcesz uniknąć błędów? Być na czasie z najnowszymi zmianami w podatkach? Zapisz się na nasz newsletter i otrzymuj rzetelne informacje prosto na swoją skrzynkę.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA