REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Dostał gotówkę od matki i wpłacił do banku. Skarbówka odmówiła zwolnienia z podatku

Dostał gotówkę od matki i wpłacił do banku. Skarbówka odmówiła zwolnienia z podatku
Dostał gotówkę od matki i wpłacił do banku. Skarbówka odmówiła zwolnienia z podatku
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Darowizna pieniężna od najbliższej rodziny często kojarzy się z pełnym bezpieczeństwem podatkowym. Wiele osób wie, że przekazanie pieniędzy przez rodzica dziecku może korzystać ze specjalnego zwolnienia, ale okazuje się, że sama bliskość rodzinna nie zawsze wystarczy. Skarbówka w najnowszym rozstrzygnięciu wskazała, że przy darowiźnie pieniędzy liczy się nie tylko to, kto przekazuje środki, ale również dokładny sposób ich przekazania.

rozwiń >

Ta sprawa dotyczyła osoby, która otrzymała od matki znaczną kwotę w gotówce. Syn argumentował, że przelew bankowy nie był możliwy ze względu na sytuację polityczną oraz obowiązujące sankcje, dlatego pieniądze zostały przekazane fizycznie do ręki. Miał jednak dokument potwierdzający darowiznę, deklarację celną po przekroczeniu granicy oraz potwierdzenie wpłaty tych samych środków na własne konto w polskim banku. Mimo takiej dokumentacji Dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej uznał, że warunki zwolnienia nie zostały spełnione. W interpretacji indywidualnej wskazano, że późniejsza wpłata gotówki na rachunek bankowy nie zastępuje wymaganego przez przepisy udokumentowania przekazania pieniędzy bezpośrednio na konto obdarowanego.

REKLAMA

REKLAMA

Syn dostał pieniądze od matki, miał umowę, dokumenty graniczne i potwierdzenie z banku. Skarbówka uznała jednak, że zabrakło jednego elementu

Sprawa rozpoczęła się od wniosku o wydanie interpretacji indywidualnej, który wpłynął do organu podatkowego 5 maja 2026 r. Dotyczył on skutków podatkowych otrzymania środków pieniężnych od matki w formie darowizny. Wnioskodawca wskazał, że jest wyłącznie polskim podatnikiem, a jego matka posiada obywatelstwo rosyjskie.

Do przekazania pieniędzy doszło 1 maja 2026 r. na terytorium Białorusi, gdzie rodzina spotkała się między innymi ze względu na mieszkających tam dziadków. Matka przekazała synowi gotówkę — część środków w dolarach oraz część w euro. Zdaniem podatnika taka forma była wymuszona okolicznościami, ponieważ wykonanie zwykłego przelewu bankowego z Rosji do Polski miało być niemożliwe.

Wnioskodawca podkreślał, że nie była to anonimowa gotówka bez żadnego potwierdzenia. Z matką podpisał dwujęzyczną umowę darowizny sporządzoną po polsku i rosyjsku. Dokument jasno wskazywał, że pieniądze zostały przekazane jako prezent od matki dla syna.

REKLAMA

Autopromocja
Konferencja stacjonarna

V Ogólnopolskie Forum Biur Rachunkowych

16.09.2026 8:30-17:10 Warszawa

Praktyczna wiedza • Najlepsi Eksperci • Stoły dyskusyjne

Jak wskazano we wniosku: "Pieniądze otrzymałem w gotówce do ręki, ponieważ ze względu na obecną sytuację polityczną i nałożone sankcje, nie ma technicznej możliwości wykonania przelewu bankowego z Rosji na mój rachunek w Polsce. Na miejscu na Białorusi podpisałem z mamą papierowy dokument (umowę darowizny) w dwóch językach: polskim i rosyjskim. Dokument ten jasno określa, że pieniądze są prezentem od mamy dla mnie."

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Po otrzymaniu pieniędzy podatnik przewiózł je do Polski. Podczas przekraczania granicy zgłosił całą kwotę funkcjonariuszowi celnemu i otrzymał oficjalną deklarację z pieczątką potwierdzającą legalny przewóz środków na teren Unii Europejskiej. Następnie wpłacił te same dolary i euro na swoje konto walutowe w polskim banku.

Mężczyzna uważał, że komplet dokumentów jednoznacznie potwierdza źródło pieniędzy. Jego zdaniem umowa darowizny, dokument graniczny oraz potwierdzenie bankowej wpłaty powinny być wystarczające, aby skorzystać ze zwolnienia podatkowego przewidzianego dla najbliższej rodziny.

Przepisy pozwalają na zwolnienie darowizny od rodzica, ale skarbówka wskazała bardzo konkretny warunek dotyczący pieniędzy

Organ skarbowy przypomniał, że darowizna od najbliższych osób rzeczywiście może korzystać ze zwolnienia z podatku od spadków i darowizn. Matka należy bowiem do osób wymienionych w przepisach jako najbliższa rodzina. Nie oznacza to jednak automatycznie, że każda forma przekazania pieniędzy będzie objęta preferencją.

W uzasadnieniu wskazano, że w przypadku środków pieniężnych ustawodawca przewidział dodatkowy wymóg. Jeżeli wartość darowizny przekracza ustawowy limit, obdarowany musi udokumentować otrzymanie pieniędzy w określony sposób. Dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej przywołał przepisy ustawy o podatku od spadków i darowizn, zgodnie z którymi zwolnienie dla najbliższej rodziny wymaga między innymi zgłoszenia nabycia oraz — w przypadku darowizny środków pieniężnych — udokumentowania ich otrzymania dowodem przekazania na rachunek płatniczy nabywcy, rachunek bankowy albo przekazem pocztowym.

W interpretacji podkreślono: "Z treści przepisu art. 4a ust. 1 ustawy o podatku od spadków i darowizn wynika, że w przypadku gdy przedmiotem darowizny są środki pieniężne, dla skorzystania ze zwolnienia z opodatkowania konieczne jest spełnienie trzech warunków:

  1. otrzymanie darowizny od jednej z osób wymienionych w tym przepisie;
  2. złożenie zgłoszenia o nabyciu własności środków pieniężnych (poza sytuacją przewidzianą w art. 4a ust. 4 ustawy);
  3. udokumentowanie ich otrzymania dowodem przekazania na rachunek płatniczy nabywcy, na jego rachunek, inny niż płatniczy, w banku lub spółdzielczej kasie oszczędnościowo-kredytowej lub przekazem pocztowym."

Zdaniem organu podatkowego pierwszy warunek został spełniony, ponieważ darczyńcą była matka. Problem pojawił się jednak przy sposobie przekazania pieniędzy. Według skarbówki sama umowa darowizny i późniejsze wpłacenie gotówki na konto nie oznaczają, że środki zostały przekazane w sposób wymagany przez ustawę.

Wnioskodawca argumentował, że nie miał możliwości wykonania przelewu z powodu sankcji i ograniczeń technicznych. Organ podatkowy uznał jednak, że przy ocenie prawa do ulgi nie można zastępować ustawowego wymogu innymi dokumentami, nawet jeśli potwierdzają one rzeczywisty przebieg zdarzenia.

W interpretacji wskazano: "W opisanej we wniosku sytuacji nie można uznać udokumentowania otrzymania przez Pana środków pieniężnych w sposób określony w art. 4a ust. 1 pkt 2 ustawy o podatku od spadków i darowizn, tj. dowodem przekazania na rachunek bankowy nabywcy albo jego rachunek prowadzony przez spółdzielczą kasę oszczędnościowo-kredytową lub przekazem pocztowym." Organ zaznaczył, że zasadnicze znaczenie miało to, iż pieniądze zostały najpierw przekazane fizycznie, a dopiero później znalazły się na rachunku bankowym.

Gotówka przywieziona przez granicę i wpłacona w banku nie została potraktowana jak przelew. Skarbówka nie zrobiła wyjątku

Wnioskodawca wskazywał, że w jego sytuacji wszystkie okoliczności potwierdzają prawdziwość darowizny. Nie chodziło bowiem o pieniądze niewiadomego pochodzenia ani o próbę ukrycia przekazania majątku. Środki pochodziły od matki, istniała pisemna umowa darowizny, a dodatkowo podatnik posiadał dokumenty związane z przekroczeniem granicy oraz wpłatą środków na konto.

Jego zdaniem taki zestaw dowodów dawał urzędowi pełną możliwość sprawdzenia, że pieniądze rzeczywiście zostały przekazane przez najbliższego członka rodziny. Podkreślał, że brak przelewu nie wynikał z jego decyzji, lecz z okoliczności zewnętrznych, na które nie miał wpływu. W swoim stanowisku wskazywał: "Pana zdaniem, te dokumenty dają urzędowi pełną pewność, że pieniądze pochodzą od mamy. Dlatego uważa Pan, że ma prawo do całkowitego zwolnienia z podatku."

Dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej nie podzielił jednak tej argumentacji. W ocenie organu przepisy dotyczące zwolnienia rodzinnych darowizn środków pieniężnych wymagają spełnienia dokładnie określonych przesłanek. Sam fakt udowodnienia, kto przekazał pieniądze i skąd one pochodziły, nie zastępuje wymogu formalnego dotyczącego sposobu przekazania.

Organ wskazał, że ustawodawca zdecydował się wprowadzić szczególną zasadę właśnie przy darowiznach pieniężnych. Ma ona pozwalać na łatwe wykazanie przepływu środków pomiędzy darczyńcą a obdarowanym. Według skarbówki wpłata własnej gotówki na rachunek bankowy po otrzymaniu pieniędzy nie jest tym samym, co przelew wykonany przez osobę przekazującą darowiznę.

W uzasadnieniu znalazło się jednoznaczne stwierdzenie: "Jak wynika z opisu sprawy środki pieniężne zostały Panu przekazane w gotówce. Dopiero później zostały przez Pana wpłacone na konto. Taki sposób działania nie wyczerpuje norm omawianego przepisu. Z opisu stanu faktycznego wprost wynika, że darowiznę otrzymał Pan „do ręki”, a nie w sposób wskazany w ww. przepisie. Nie ma przy tym znaczenia powód, dla którego przekazanie środków nastąpiło gotówką."

Najbliższa rodzina nadal może skorzystać ze zwolnienia, ale pieniądze muszą zostać przekazane zgodnie z wymaganiami ustawy

Przepisy podatkowe przewidują szczególne rozwiązanie dla osób najbliższych. Do grupy uprawnionej do zwolnienia zaliczają się między innymi dzieci otrzymujące darowizny od rodziców. W praktyce oznacza to, że przekazanie pieniędzy przez matkę lub ojca może być całkowicie zwolnione z podatku, jeśli zostaną spełnione wszystkie warunki.

Skarbówka przypomniała, że sama darowizna co do zasady podlega podatkowi od spadków i darowizn. Dopiero zastosowanie odpowiedniego zwolnienia pozwala uniknąć obciążenia. W przypadku najbliższej rodziny takim zwolnieniem jest art. 4a ustawy o podatku od spadków i darowizn. W interpretacji wskazano: "Niezależnie od powyższego, ustawa o podatku od spadków i darowizn przewiduje w swojej treści zwolnienie dla członków najbliższej rodziny."

Jednocześnie organ wyjaśnił, że zwolnienie nie działa automatycznie. Osoba otrzymująca pieniądze od rodzica musi pamiętać o obowiązku zgłoszenia darowizny oraz o właściwym udokumentowaniu przekazania środków.

W analizowanej sprawie wartość darowizny przekraczała limit, przy którym konieczne jest dodatkowe udokumentowanie sposobu przekazania pieniędzy. Otrzymane środki obejmowały 6000 dolarów oraz 4000 euro. Po przeliczeniu według kursu Narodowego Banku Polskiego z dnia powstania obowiązku podatkowego należało ustalić ich wartość w złotych.

Organ przypomniał, że przy ocenie obowiązków podatkowych znaczenie ma również okres pięciu lat poprzedzających ostatnie nabycie od tej samej osoby. Jeżeli suma darowizn przekracza ustawowy limit, konieczne jest zastosowanie odpowiednich zasad rozliczenia.

W interpretacji podkreślono: "W przypadku darowizny środków pieniężnych warunkiem niezbędnym do skorzystania z omawianego zwolnienia - jak już wyżej wskazano - jest fakt udokumentowania przez obdarowanego ich otrzymania dowodem przekazania na swój rachunek bankowy albo rachunek prowadzony przez spółdzielczą kasę oszczędnościowo-kredytową lub przekazem pocztowym." Zdaniem organu skarbowego przepisy nie przewidują możliwości zastąpienia tego dokumentu innymi dowodami, nawet jeśli w konkretnym przypadku istnieją szczególne okoliczności utrudniające wykonanie przelewu.

Sankcje i sytuacja polityczna nie zmieniły oceny. Skarbówka wskazała, że ulgi podatkowe wymagają spełnienia wszystkich warunków

Jednym z najważniejszych argumentów podatnika była wyjątkowa sytuacja związana z ograniczeniami w przepływie pieniędzy. Wskazywał on, że przelew bankowy z Rosji do Polski nie był możliwy z powodu sankcji oraz problemów technicznych związanych z funkcjonowaniem systemów finansowych. W jego ocenie trudno było wymagać wykonania czynności, której faktycznie nie można było przeprowadzić. Dlatego uważał, że przedstawione przez niego dokumenty powinny zostać potraktowane jako równoważne z wymaganym potwierdzeniem przelewu.

Skarbówka przyjęła jednak inne stanowisko. Organ zaznaczył, że preferencje podatkowe są wyjątkami od zasad ogólnych i dlatego podatnik musi wykazać spełnienie wszystkich przesłanek wskazanych w przepisach. W uzasadnieniu znalazły się słowa: "Podkreślenia wymaga, że korzystanie z każdej preferencji podatkowej uzależnione jest od spełnienia wszystkich ustawowych przesłanek wymaganych do jej zastosowania."

Oznacza to, że nawet jeżeli podatnik posiada wiele dokumentów potwierdzających rzeczywisty charakter transakcji, brak jednego wymaganego elementu może spowodować utratę prawa do zwolnienia. W tej sprawie organ uznał, że umowa darowizny, deklaracja celna i potwierdzenie wpłaty gotówki w banku nie mogą zastąpić dowodu przekazania środków na rachunek obdarowanego w sposób wskazany w ustawie. W konsekwencji otrzymana darowizna nie została objęta zwolnieniem przewidzianym dla najbliższej rodziny. Podlega ona opodatkowaniu według zasad przewidzianych dla osób zaliczonych do pierwszej grupy podatkowej.

Po odmowie zwolnienia darowizna od matki może zostać opodatkowana. Trzeba sprawdzić kwotę i złożyć odpowiednie zeznanie

Decyzja skarbówki nie oznacza, że cała otrzymana kwota automatycznie zostanie objęta podatkiem. W przypadku darowizn od osób najbliższych, które nie spełniają warunków specjalnego zwolnienia, zastosowanie mają zasady przewidziane dla pierwszej grupy podatkowej. Konieczne jest jednak prawidłowe wykazanie nabycia środków oraz ustalenie, jaka część wartości podlega opodatkowaniu.

Dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej wskazał, że skoro podatnik nie spełnił warunków zwolnienia wynikającego z art. 4a ustawy o podatku od spadków i darowizn, otrzymane środki powinny zostać rozliczone na zasadach ogólnych. Nie oznacza to jednak pominięcia faktu, że darczyńcą była matka. Syn nadal pozostaje osobą zaliczoną do pierwszej grupy podatkowej, co wpływa na sposób wyliczenia daniny.

Organ wskazał: "W konsekwencji, otrzymana darowizna środków pieniężnych nie korzysta ze zwolnienia określonego w art. 4a ust. 1 ustawy o podatku od spadków i darowizn i podlega opodatkowaniu na ogólnych zasadach określonych dla nabywców zaliczonych do I grupy podatkowej."

W przypadku pierwszej grupy podatkowej obowiązuje określona skala podatkowa. Podatek naliczany jest od nadwyżki ponad kwotę wolną od podatku. Dlatego przed ustaleniem wysokości zobowiązania konieczne jest przeliczenie otrzymanych walut na złote oraz sprawdzenie, czy po uwzględnieniu wcześniejszych darowizn od tej samej osoby w okresie pięciu lat przekroczony został ustawowy próg.

W interpretacji wskazano, że w pierwszej kolejności należy przeliczyć otrzymane środki według średniego kursu Narodowego Banku Polskiego obowiązującego w dniu powstania obowiązku podatkowego, czyli w dniu zawarcia umowy darowizny. Organ wyjaśnił: "W związku z tym, że przedmiotem darowizny było 6.000 dolarów oraz 4.000 euro, w pierwszej kolejności powinien Pan przeliczyć otrzymane środki na złote polskie według kursu średniego ogłoszonego przez Narodowy Bank Polski na dzień powstania obowiązku podatkowego, czyli na dzień zawarcia umowy darowizny. Jeśli otrzymana od matki darowizna po przeliczeniu na polskie złote (z uwzględnieniem 5 letniego okresu, o którym mowa w art. 9 ust. 2 ww. ustawy) przekroczy kwotę 36.120 zł, to nadwyżka ponad tę kwotę będzie podlegać opodatkowaniu podatkiem od spadków i darowizn."

Urząd skarbowy może wymagać zeznania SD-3. Sama informacja o darowiźnie nie zastąpi obowiązków podatnika

Skoro darowizna nie korzysta ze zwolnienia, podatnik musi wykonać kolejne czynności związane z rozliczeniem podatku. Organ wskazał, że w takim przypadku konieczne jest złożenie zeznania podatkowego dotyczącego nabycia rzeczy lub praw majątkowych. Chodzi o formularz SD-3, który służy do wykazania nabycia podlegającego opodatkowaniu podatkiem od spadków i darowizn. Do zeznania należy dołączyć dokumenty mające wpływ na określenie podstawy opodatkowania.

Dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej wskazał: "A zatem, skoro otrzymana darowizna środków pieniężnych nie korzysta ze zwolnienia określonego w art. 4a ust. 1 ww. ustawy, powinien Pan złożyć zeznanie o nabyciu rzeczy lub praw majątkowych na formularzu SD-3 określonym przez Ministra Finansów w rozporządzeniu z dnia 27 listopada 2015 r. w sprawie zeznania podatkowego składanego przez podatników podatku od spadków i darowizn (Dz. U. z 2015 r. poz. 2068) i wykazać w nim nabycie środków pieniężnych."

Sprawa pokazuje, że przy darowiznach pieniężnych samo udowodnienie, że pieniądze faktycznie otrzymaliśmy od rodzica, może nie wystarczyć do uzyskania pełnej preferencji podatkowej. Przepisy wymagają bowiem określonego sposobu dokumentowania przekazania środków.

W praktyce oznacza to, że osoby otrzymujące większe kwoty od najbliższych powinny zwracać szczególną uwagę nie tylko na samą umowę darowizny, ale także na techniczny sposób przekazania pieniędzy. Przelew wykonany przez darczyńcę na rachunek obdarowanego jest elementem, który ustawodawca wskazał jako potwierdzenie przepływu środków.

Skarbówka uznała stanowisko podatnika za nieprawidłowe. Decydujące okazało się przekazanie pieniędzy „do ręki”

Końcowa ocena organu skarbowego była jednoznaczna. Stanowisko przedstawione przez podatnika zostało uznane za nieprawidłowe, ponieważ nie wykazał on spełnienia wszystkich warunków koniecznych do zastosowania zwolnienia. Skarbówka nie zakwestionowała tego, że darczyńcą była matka, ani tego, że strony zawarły umowę darowizny. Nie zakwestionowano także faktu przewiezienia pieniędzy przez granicę i późniejszej wpłaty środków w banku. Całe rozstrzygnięcie koncentrowało się na jednym elemencie — momencie przekazania pieniędzy.

Organ uznał, że najpierw doszło do przekazania gotówki, a dopiero potem do wpłaty jej przez obdarowanego na własne konto. Taki przebieg zdarzeń nie odpowiada wymaganiom ustawy dotyczącym udokumentowania otrzymania środków pieniężnych.

W interpretacji podsumowano: "Pana stanowisko, zgodnie z którym ma Pan prawo do całkowitego zwolnienia z podatku, jest nieprawidłowe." Rozstrzygnięcie pokazuje, że przy darowiznach rodzinnych znaczenie mają nie tylko relacje między stronami i rzeczywisty charakter przekazania majątku, ale również formalne warunki określone w przepisach podatkowych. Nawet wyjątkowe okoliczności, takie jak problemy z wykonaniem przelewu zagranicznego, nie zostały przez organ uznane za podstawę do odstąpienia od ustawowych wymagań.

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Księgowość
Zmiany w VAT od 2027 roku. Mniej formalności, ale większa odpowiedzialność nabywców

W dniu 17 lipca 2026 r. Sejm uchwalił nowelizację obejmującą ponad 20 obszarów podatku VAT. Z jednej strony ograniczy ona część formalności i ułatwi niektóre rozliczenia, z drugiej – rozszerzy odpowiedzialność solidarną nabywców wybranych usług za zaległości podatkowe usługodawców. Ustawa trafiła do Senatu 20 lipca a 6 lipca Senat wniósł poprawki do tej ustawy.

Firmy z Pomorza mogą dostać nawet 2 mln zł. Rusza nabór na projekty B+R

Pomorskie firmy mogą sięgnąć po od 600 tys. do 2 mln zł dofinansowania na projekty badawczo-rozwojowe. Agencja Rozwoju Pomorza przeznaczyła na drugi nabór 30 mln zł, a wnioski będzie można składać od 31 sierpnia do 28 października 2026 r. Kto może ubiegać się o pieniądze i na jakie projekty można je przeznaczyć?

Mały biznes bez zakładania firmy. Działalność nierejestrowana do 10 813,50 zł przychodu na kwartał w 2026 roku. Co z KSeF, VAT, PIT i składkami ZUS?

Do końca 2025 roku przychód należny z działalności nierejestrowanej nie mógł przekroczyć 3/4 minimalnego wynagrodzenia w żadnym miesiącu. Od 1 stycznia 2026 roku obowiązują nowe zasady. Limit został podniesiony do 225% minimalnego wynagrodzenia i jest rozliczany raz na kwartał. Oznacza to, że przy płacy minimalnej wynoszącej 4 806 zł maksymalny przychód z działalności nierejestrowanej może wynieść 10 813,50 zł w kwartale.

Koniec zakładania firm w urzędzie. Od 1 listopada jednoosobową działalność gospodarczą założysz tylko online

Od 1 listopada 2026 roku założenie jednoosobowej działalności gospodarczej będzie możliwe wyłącznie online. A jeszcze w 2024 roku prawie co trzeci wniosek o założenie firmy składano poza kanałem elektronicznym. Przy ponad 345 tys. rejestracji przedsiębiorstw rocznie zmiana obejmie dużą grupę osób, które dotychczas korzystały z pomocy urzędników. Ich potrzeba uzyskania wsparcia nie zniknie, zmieni się jedynie miejsce, w którym będą go szukać.

REKLAMA

Rząd policzył koszt 2 proc. podatku na Kościoły. Padła kwota, która może zaskoczyć. To miliardy złotych

2-procentowy odpis podatkowy na rzecz wybranego Kościoła lub związku wyznaniowego może kosztować budżet państwa znacznie więcej niż obecny Fundusz Kościelny. Rząd przedstawił wyliczenia, z których wynika, że przy określonej frekwencji podatników koszt mógłby sięgnąć od około 1 do nawet kilku miliardów złotych. Tymczasem w budżecie na 2026 rok na Fundusz Kościelny zagwarantowano 272,56 mln zł. Czy to oznacza, że planowana reforma Funduszu Kościelnego będzie droższa od obecnego rozwiązania?

14 sierpnia nie załatwisz sprawy w urzędzie skarbowym ani w placówce ZUS

W piątek 14 sierpnia 2026 roku wszystkie placówki ZUS będą zamknięte. Tego dnia nie będzie można również skorzystać z pomocy konsultantów infolinii ZUS. Tego dnia również będą nieczynne wszystkie izby administracji skarbowej i urzędy skarbowe. Ale sprawy w ZUS i sprawy podatkowe można załatwiać też online.

Koniec interpretacji podatkowych w gminach? Ważna zmiana od 1 lipca 2027 roku

Kto będzie rozstrzygał wątpliwości dotyczące podatku od nieruchomości, podatku rolnego czy opłaty reklamowej? Ministerstwo Finansów chce przenieść kompetencje z gmin do Krajowej Informacji Skarbowej. Zmiana ma objąć także inne podatki i opłaty lokalne. Sprawdzamy, co dokładnie ma się zmienić i dlaczego rząd chce scentralizować wydawanie interpretacji.

Interpretacje podatkowe ważne tylko 5 lat. Wydane przed 2023 r. stracą ważność w połowie 2028 r. Ministerstwo Finansów szykuje duże zmiany w interpretacjach

Ministerstwo Finansów szykuje istotną reformę ordynacji podatkowej w zakresie wydawania interpretacji podatkowych. Jedną z ważniejszych zmian będzie likwidacja bezterminowości indywidualnych interpretacji podatkowych. Zgodnie z opublikowanymi niedawno założeniami te interpretacje wydawane przez Dyrektora Krajowej Informacji Skarbowej mają być ważne tylko przez 5 lat. Zmiana ta ma na celu wyeliminowanie z obrotu nieaktualnych interpretacji ale dla firm oznacza nowe obowiązki – zwłaszcza przy rozliczeniach ciągłych. Jak wskazuje Monika Piątkowska, doradca podatkowy w e-pity, przedsiębiorcy będą musieli przejąć rolę stale czujnego audytora własnych rozliczeń. Co więcej, nowelizacja wprowadzi harmonogram utraty ważności wcześniej wydanych interpretacji indywidualnych. Przykładowo interpretacje wydane przed 1 stycznia 2023 r. stracą ważność z dniem 30 czerwca 2028 r. Innymi ważnymi zmianami mają być: przeniesienie (od 1 lipca 2027 r.) kompetencji do wydawania interpretacji indywidualnych dotyczących podatków i opłat pozostających we właściwości organów samorządowych z gminnych organów podatkowych do Dyrektora KIS (ta zmiana wynika z innego projektu nowelizacji Ordynacji podatkowej) a także rozszerzenie ochrony prawnej podatnika na skutki podatkowe zaistniałe przed opublikowaniem interpretacji ogólnej poprzez wprowadzenie możliwości wyboru zastosowania się do wykładni wynikającej z interpretacji ogólnej albo do utrwalonej praktyki organów krajowej administracji skarbowej. Ponadto ma być rozszerzony zakres ochrony prawnej wynikającej z interpretacji indywidualnej na skutki podatkowe, które miały miejsce również przed doręczeniem interpretacji.

REKLAMA

Zatrzymanie wadium w zamówieniach publicznych: kiedy zamawiający może zatrzymać wadium?

Wadium ma zabezpieczać zamawiającego, ale wykonawca może je stracić nawet wtedy, gdy odpowie na wezwanie w terminie. Wystarczy, że przesłane dokumenty nie potwierdzą tego, czego żąda zamawiający. Prawo zamówień publicznych przewiduje kilka sytuacji, w których pieniądze mogą przepaść — a jedna z nich jest szczególnie łatwa do przeoczenia. Sprawdź, kiedy samo złożenie dokumentów nie wystarczy i jak uniknąć kosztownego błędu.

OZE na wsi to nie tylko prąd. Gminy i właściciele gruntów mogą zyskać konkretne pieniądze

Farmy wiatrowe i instalacje fotowoltaiczne coraz mocniej zmieniają polską wieś. Dla mieszkańców nie chodzi jednak wyłącznie o produkcję zielonej energii. W grę wchodzą także wieloletnie dochody z dzierżawy gruntów, wpływy podatkowe dla gmin i pieniądze, które mogą wracać do lokalnych społeczności w postaci dróg, szkół czy infrastruktury. Co dokładnie może zyskać wieś na transformacji energetycznej i dlaczego bezpieczeństwo energetyczne zaczyna się również lokalnie?

Zapisz się na newsletter
Chcesz uniknąć błędów? Być na czasie z najnowszymi zmianami w podatkach? Zapisz się na nasz newsletter i otrzymuj rzetelne informacje prosto na swoją skrzynkę.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA