REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.
Czy „podzielona płatność” uratuje uczciwych podatników VAT?
Czy „podzielona płatność” uratuje uczciwych podatników VAT?

REKLAMA

REKLAMA

Istotę podzielonej płatności w VAT i szanse na wprowadzenie tej ważnej instytucji do polskiej ustawy o VAT omawia profesor Witold Modzelewski.

We wrześniu 2015 r. ówczesna opozycja (obecna rządząca większość) opublikowała m.in. projekty ustaw przewidujące usunięcie wszystkich luk podatkowych, które w latach 2009-2014 stworzyli liberałowie działając w interesie lobbystów oraz biznesu podatkowego, oczywiście tego „międzynarodowego” i „renomowanego”. Projekty, w tym przede wszystkim nowa ustawa o VAT, nie tylko nie zaszkodziły w kampanii wyborczej – wręcz przeciwnie: uczciwym podatnikom, którzy od dawna nie wierzą w to, że władza dba o dochody budżetowe, dały sygnał zmiany intencji rządzących. Wszyscy przecież dobrze wiemy, że w „liberalnej demokracji” polityka podatkowa ma dwa istotne cele strategiczne:

REKLAMA

REKLAMA

Autopromocja

-     dać możliwość zniszczenia każdego, kogo się chce,

-     dać możliwość uprzywilejowania ekonomicznego pieszczochów władzy lub innych „zagranicznych inwestorów”.

Co było dalej – wiemy. „Twierdza III RP” (trafne określenie szefa obecnej partii rządzącej) skutecznie storpedowała naprawę tego podatku, wyrzuciła ten projekt do kosza ku uciesze tych wszystkich, którzy wyłudzają zwroty VAT-u, „optymalizują obciążenia podatkowe” i załatwili sobie (to można kupić jak każdy towar) niepłacenie tego podatku. Tak miał wyglądać polityczny scenariusz nowych rządów: „wasz” program idzie na śmietnik a rządzić będą dalej ci sami ludzie i te same interesy, nie mające nic wspólnego z interesem publicznym i uczciwych podatników.

REKLAMA

Polecamy książkę: VAT 2017. Komentarz

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Po ponad roku przedstawiciel resortu finansów jednak ujawnił, że chce wprowadzić jeden z najważniejszych pomysłów na naprawę tego podatku, czyli tzw. podzieloną płatność. Mógł zrobić to już od 1 stycznia 2016 r. skutecznie ograniczając oszustwa, zyskać dla budżetu co najmniej kilkanaście miliardów złotych. Przepisy regulujące ten problem były opracowane jeszcze w 2015 roku, zawierał je projekt nowej ustawy o VAT, będącej wynikiem kilkuletnich poszukiwań i analiz.

Mogę w pełni potwierdzić, że wielu przedsiębiorców (większość?) oczekiwało pisowskich rządów z niekłamaną nadzieją. Nie każdy chce być cwaniakiem podatkowym, niewielu stać na zakup „usług optymalizacyjnych”, a wielu po prostu nie chce systemu, w którym już nie ma prawa: są równi, którzy drżą przed zmianą poglądów władzy, i „równiejsi”, załatwiający sobie parasol ochronny w firmach, które mają dobre wejścia na salonach władzy. Pierwsze pół roku rządów nowego ministra finansów było dla nich zawodem: nie zmieniło się nic. Po zmianie szefa resortu wróciła nadzieja na powrót do zapowiadanych zmian w systemie podatkowym.

Na czym miała polegać owa podzielona płatność w projekcie nowej ustawy o VAT? Opisywano ją wielokrotnie:

1)   dostawca (usługodawca) na żądanie kontrahentów lub z własnej inicjatywy mógłby utworzyć jego odrębny rachunek bankowy, pozostający pod nadzorem jego urzędu skarbowego,

2)   na ten rachunek nabywcy(usługobiorcy) wpłacaliby (gdyby chcieli) część ceny zakupu, która odpowiada ich podatkowi naliczonemu,

3)   z tego rachunkowe dostawca (usługodawca) byłby zobowiązany płacić podatek od towarów i usług i inne należności publiczne, dając jednocześnie urzędowi skarbowemu pełnomocnictwo do dysponowania środkami z tego rachunku,

4)   gdyby stan tego rachunku pozwalał na to, byłyby z niego pokrywane części płaconych przez niego cen zakupu odpowiadające jego podatkowi naliczonemu,

5)   wolne środki pozostające po uregulowaniu z tego rachunku powyższych zobowiązań mogłyby być za zgodą urzędu skarbowego przeznaczone na cele niefiskalne podatnika,

6)   nabywcy (usługodawcy), których podatek naliczony byłby uregulowany przy pomocy tego rachunku, korzystały z następujących przywilejów:

-     nie traciłyby prawa do odliczania z tego tytułu, z wyjątkiem przypadków gdy świadomie i celowo uczestniczyliby w oszustwie podatkowym związanym z tym podatkiem,

-     otrzymałby przyśpieszony zwrot różnicy podatku (25 dni) w kwocie odpowiadający „opłaconemu” na te rachunki podatkowemu naliczonemu.

Praktyczne posługiwanie się tym rozwiązaniem zależałoby wyłącznie od woli podatników: ustawodawca miał tu tylko stworzyć podstawy prawne, a to nie wymaga w jakimkolwiek zakresie zgody ze strony Komisji Europejskiej.

Polecamy: Biuletyn VAT

Projekt ten spotkał się wręcz ze wściekłym atakiem ze strony biznesu optymalizacyjnego i powiązanych z nim mediów, co zresztą potwierdziło trafność zaproponowanych rozwiązań. Dlaczego? Bo największe pieniądze na tym podatku robi się nie tylko kosztem budżetu państwa, ale również naiwnych podatników. Oferuje się im towary, od których nikt nie płaci należnego VAT-u, a „dostawca”, po wytransferowaniu z otrzymanych za ten towar pieniędzy, szybko znika. Ofiarą są nabywcy, którym władza odbiera (słusznie) prawo do odliczenia. A zaproponowane rozwiązanie chroniłby jednocześnie interes publiczny i uczciwych podatników. Długie ręce mają ci ludzie. O tym, jak wyłudzać zwroty podatku, debatuje się przecież na zamkniętych spotkaniach z udziałem ekspertów w najdroższych hotelach świata, co prawda położonych daleko od Polski, ale ich ustalenia dotyczą również lub głównie naszego kraju. Uczestniczą w tym „poważne” firmy, a eksperci przekonują, że są to operacje legalne, a „papiery” są w porządku, bo przecież „optymalizacja obciążeń” w tym podatku autorstwa renomowanych firm jest z istoty legalna. Prawda?

Uczciwi podatnicy przyjęli z ulgą niedawną informację, że resort finansów przypomniał sobie, kto nie wygrał wyborów w 2015 r. Ciekawe, czy do Sejmu trafi wreszcie jakiś projekt? Sądzę, że biznes optymalizacyjny zrobi wiele, aby nie dopuścić lub skompromitować ten pomysł: ma wpływy i był jak dotąd skuteczny.  Końcu zarobił dla siebie i swoich klientów kilkadziesiąt miliardów złotych, a takie pieniądze dają władzę i to absolutną. Nie raz słyszałem dobre rady w związku z publicznymi próbami naprawy tego podatku po latach jego dewastacji przez liberałów typu: „odpuść sobie”, „nic nie wskórasz” oraz „wrogów masz zbyt silnych” i „każdego można zniszczyć”. Ciągle jednak wierzę w „dobrą zmianę”, również w podatku od towarów i usług, podobnie jak wszyscy uczciwi podatnicy (czyli nieobecna w opiniotwórczych mediach większość).

Deklaracje VAT 2017 - prof. Modzelewski: nowe wzory są konieczne

Ciekawe kto pisze dziś przepisy na temat podzielonej płatności. Jeżeli jest tam (chwalą się że są) zagraniczny biznes podatkowy, który równolegle zajmuje się „optymalizacją podatkową”, to nic dobrego z tego nie wyjdzie. Mam więc pytanie do resortu, które firmy doradcze uczestniczą w tych pracach? Przecież to żadna tajemnica. Milczenie będzie potwierdzeniem, że pytanie to miało sens.

Witold Modzelewski
Profesor Uniwersytetu Warszawskiego
Instytut Studiów Podatkowych

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Księgowość
Ulga na robotyzację w 2026 r. Platforma jezdna w magazynie też może być robotem przemysłowym

Najnowsza interpretacja Dyrektora KIS potwierdza: automatyczny system składowania palet może dawać prawo do 50-procentowego odliczenia w ramach ulgi na robotyzację, jeżeli jest funkcjonalnie związany z cyklem produkcyjnym. Uwaga jednak na cztery pułapki, które mogą zniweczyć ekonomiczny sens preferencji – od definicji „zastosowań przemysłowych", przez fabryczną nowość, po sposób rozliczania kosztu w czasie.

KSeF w 2026 roku jest już faktem. Ale co czeka przedsiębiorców od stycznia 2027?

Papierowa faktura odchodzi do historii. Od ponad miesiąca dziesiątki tysięcy polskich firm wystawiają dokumenty wyłącznie przez Krajowy System e-Faktur. To efekt rewolucji, która ruszyła w lutym i kwietniu 2026 – i która jeszcze nie powiedziała ostatniego słowa. Przed nami kluczowy termin: styczeń 2027.

Nie wystarczy wystawić fakturę w KSeF - w tych przypadkach trzeba jeszcze wydać nabywcy potwierdzenie transakcji. W jakiej formie i treści?

Przepisy ustawy o VAT dopuszczają wystawienie faktury ustrukturyzowanej w innym modelu niż online w określonych trybach, jednak nie rozstrzygają wprost, jaki dokument w tym czasie powinien otrzymać nabywca. Kluczowe znaczenie ma nadanie fakturze numeru KSeF, od którego według resortu finansów zależy możliwość przekazania jej wizualizacji. W przeciwnym razie sprzedawca przekazuje jedynie potwierdzenie transakcji, które nie jest fakturą i nie uprawnia do odliczenia VAT. Potwierdzenie transakcji wydawane, gdy nie można wystawić wizualizacji faktury, choć na pierwszy rzut oka może wydawać się dokumentem pomocniczym, w praktyce pełni istotną rolę.

Można złożyć lub skorygować PIT-a także w maju: Twój e-PIT wraca po przerwie. Jak uniknąć kary i dostać wyższy zwrot podatku? Na czym polega "czynny żal"?

W poprzednim roku ok. 6 mln podatników skorzystało z automatycznej akceptacji swojego zeznania PIT, nie wprowadzając w nim żadnych zmian. Tegoroczny termin na rozliczenia (30 kwietnia) już minął ale eksperci wskazują, że taka bierność często oznacza utratę ulg i odliczeń. Na szczęście przepisy pozwalają na skorygowanie błędów: 7 maja po godzinie 21:00, ponownie ruszyła usługa Twój e-PIT, co pozwala spóźnialskim na złożenie „czynnego żalu”, a pozostałym "zapominalskim" na korektę, która otwiera drogę w szczególności do uwzględnienia ulg podatkowych, a tym samym odzyskania nadpłaconego podatku.

REKLAMA

Faktury i korekty wystawiane poza KSeF w 2026 r. - co wyszło po kilku tygodniach stosowania KSeF w praktyce

Czy z faktury wystawionej poza Krajowym Systemie e-Faktur można odliczyć VAT? Czy można wystawić poza KSeF fakturę korygującą do faktury ustrukturyzowanej? Na te pytania odpowiada doradca podatkowy Marcin Chomiuk, Partner zarządzający ADN Podatki sp. z o.o.

Przekroczysz w 2026 limit choćby o złotówkę, a w 2027 zapłacisz wtedy ponad dwa razy wyższy podatek

Naczelny Sąd Administracyjny wydał wyrok, który powinni przeczytać wszyscy mali podatnicy korzystający z preferencyjnej stawki CIT. Sprawa dotyczy pozornie prostego pytania: co się dzieje, gdy firma przekroczy roczny limit przychodów uprawniający do stosowania 9 procent podatku dochodowego? Czy można wówczas podzielić dochód i zastosować dwie stawki? NSA odpowiedział jednoznacznie – i niekoniecznie po myśli przedsiębiorców.

Pieniądze zebrane przez fundację Cancer Fighters zwolnione z podatku. Darowiznę można odliczyć w PIT lub CIT - trzeba mieć dowód wpłaty

Zbiórka pieniędzy dla fundacji Cancer Fighters jest zwolniona z podatku – tak odpowiedziało Ministerstwa Finansów na pytania PAP. Darowizny pieniężne wpłacone na fundację mogą zostać odliczone od podatku dochodowego - zarówno PIT jak i CIT za 2026 rok.

Składka zdrowotna: uwaga na zmiany w rozliczeniu rocznym przedsiębiorców (ryczałt, skala podatkowa, podatek liniowy). Rok składkowy nie zawsze pokrywa się z kalendarzowym

Maj dla wielu przedsiębiorców wygląda podobnie: dużo spraw bieżących, terminy się piętrzą, a gdzieś pomiędzy fakturami, podatkami i codziennym prowadzeniem firmy wraca temat, który co roku budzi ten sam niepokój: roczne rozliczenie składki zdrowotnej. W 2026 roku to rozliczenie wygląda trochę inaczej niż rok wcześniej. Co ważne, część zmian można odczuć jako ulgę. Choć sam obowiązek nie zniknął, zmieniły się niektóre zasady, które dla przedsiębiorców są teraz korzystniejsze.

REKLAMA

KSeF 2026: unikamy katastrofy, bo faktury wystawiamy po staremu. Nie będzie kar za niewystawianie faktur ustrukturyzowanych także w 2027 roku?

Minął pierwszy miesiąc obowiązkowego KSeF. Podatnicy zachowali się w pełni racjonalnie, bo w przytłaczającej większości wystawiają po staremu faktury papierowe i elektroniczne, a niewielka ich część robi to podwójnie: po staremu i po nowemu (do KSeF). Zgodnie z przewidywaniami jedynym sposobem uniknięcia katastrofy rozliczeniowej, którą niesie za sobą nakaz powszechnego wystawiania faktur ustrukturyzowanych, było przysłowiowe „olanie” tego obowiązku – pisze prof. dr hab. Witold Modzelewski.

Rewolucja w sporach z fiskusem: ugoda zamiast kontroli. Podatnik zapłaci o połowę mniej

W wykazie prac legislacyjnych Rady Ministrów opublikowano projekt nowelizacji ordynacji podatkowej (UDER110), który przewiduje wprowadzenie tzw. ugody podatkowej. Jeżeli projektowane przepisy wejdą w życie, podatnik i organ będą mogli polubownie zamknąć sprawę zaległości podatkowej, a wnioskodawca będzie mógł uzyskać obniżenie odsetek, ochronę przed odpowiedzialnością karnoskarbową w zakresie objętym ugodą oraz odroczenie albo rozłożenie spłaty na raty.

Zapisz się na newsletter
Chcesz uniknąć błędów? Być na czasie z najnowszymi zmianami w podatkach? Zapisz się na nasz newsletter i otrzymuj rzetelne informacje prosto na swoją skrzynkę.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA