REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Ceny ziemi rolnej 2014 - II kwartał

Ceny ziemi rolnej 2014 - II kwartał
Ceny ziemi rolnej 2014 - II kwartał
Fotolia

REKLAMA

REKLAMA

W II kwartale 2014 r. za przeciętny hektar ziemi rolnej płacono w Polsce 29,8 tys. zł. Tak wynika z indeksu wartości ziemi rolnej stworzonego przez Lion’s Bank. W ciągu kwartału stawka ta wzrosła o ponad 2 tys. zł. Najmocniej zyskuje na wartości ziemia o najniższej jakości. Za hektar dobrej ziemi trzeba już płacić 40 tys. zł

Jak można się było spodziewać w drugim kwartale bieżącego roku ziemia rolna znowu mocno podrożała. Choć statystycznie rzecz biorąc, drugi kwartał jest okresem wyraźnych wzrostów cen ziemi rolnej, to dynamika tej zmiany może zaskakiwać. Pomiędzy kwietniem i czerwcem za hektar ziemi rolnej płacono w obrocie prywatnym przeciętnie 29 826 zł - wynika ze stworzonego przez Lion’s Bank indeksu wartości ziemi rolnej w Polsce. To aż o 2021 zł (7,3%) więcej niż kwartał wcześniej i 5481 zł (22,5%) więcej niż w analogicznym okresie przed rokiem.

REKLAMA

REKLAMA

Czemu stworzyliśmy indeks wartości ziemi rolnej?

Dane o cenach ziemi publikowane przez ARiMR za GUS pokazują jedynie średnią cenę wszystkich sprzedanych w trakcie kwartału hektarów. W efekcie większe zainteresowanie ze strony kupujących słabą (tańszą) ziemią może doprowadzić do obniżenia średniej ceny transakcyjnej dla całego kraju i odwrotnie, co wcale nie będzie odwzorowywało faktycznej zmiany na rynku (pisaliśmy o tym szerzej 22 lipca w analizie „Pozorny spadek cen ziemi rolnej”). Stworzony przez Lion’s Bank indeks ma za zadanie wskazywać zmiany cen nieruchomości rolnych w Polsce, odnosząc zaobserwowane ceny transakcyjne do wszystkich gruntów w kraju. Ich skład jakościowy jest znany dzięki danym pochodzącym z Głównego Urzędu Geodezji i Kartografii. Wyniki indeksu mają więc za zadanie pokazać, jaka jest wartość przeciętnego hektara ziemi w całym kraju, a nie wskazywać jedynie średnią cenę sprzedanego w ostatnim czasie hektara. Z punktu widzenia inwestora jest to więc bardziej użyteczne źródło danych niż informacje publikowane przez ARiMR za GUS.

REKLAMA

Polecamy produkt: Podatki 2015 - komplet

Dalszy ciąg materiału pod wideo

38 kwartałów wzrostu

Jeszcze bardziej imponujące są dane na temat zmian cen w dłuższym terminie. Stosowne dane po raz pierwszy opublikowane zostały za ostatni kwartał 2004 roku. Od tego czasu ceny ziemi wzrosły o 379,9%, czyli średnio 17,9% w skali roku. Gdyby ponadto szukać bardziej historycznych danych w Eurostacie, to okazałoby się, że ziemia rolna drożeje znacznie dłużej. Urząd szacuje bowiem, że w 1990 r. za hektar gruntu rolnego w Polsce trzeba było zapłacić równowartość 224 euro. Fakt, że wspomniany trend trwa wiele lat może generować zagrożenie korektą i tego ryzyka trzeba być świadomym lokując kapitał na tym ciekawy rynku.

Wiele osób inwestujących na rynku gruntów kupuje ziemię rolną w celu jej tzw. odrolnienia, czyli wykorzystania na inne cele niż rolnicze (np. pod budownictwo mieszkaniowe, magazynowe lub inną działalność). W takim przypadku fakt, że ziemia rolna drożeje jest tylko korzystnym dodatkiem, a nie głównym czynnikiem dającym szansę na zysk. Ziemia, którą można zabudować jest bowiem najczęściej kilkukrotnie droższa niż ta stricte rolna. Problem w tym, że odrolnienie jest procedurą długotrwałą i niepozbawioną ryzyka związanego z koniecznością przejścia niełatwej procedury administracyjnej zmiany przeznaczenia gruntu, a potem wyłączenia z produkcji rolnej (co może sporo kosztować). Zmiana przeznaczenia gruntu z rolnego na budowlany może jednak doprowadzić nawet do kilkukrotnego wzrostu wartości nieruchomości.

Motorem napędowym dla cen ziemi jest wzrost zyskowności produkcji rolnej oraz dobrodziejstwa Wspólnej Polityki Rolnej Unii opartej na wysokich transferach do sektora rolniczego. Popyt na ziemię może być także stymulowany niemal zerowymi podatkami w tym sektorze oraz preferencyjnym systemem ubezpieczeń społecznych (KRUS). Niewykluczony jest także dalszy wzrost poziomu cen związany ze zniesieniem ograniczeń w nabywaniu polskiej ziemi przez obywateli UE w maju 2016 roku. Powód? Nad Wisłą wciąż trzeba za nią płacić wyraźnie mniej niż średnio w unii (o około 2-3 razy).

Ryzyko związane z inwestowaniem w ziemię rolną:

W ujęciu realnym (po uwzględnieniu inflacji) od IV kw. 2004 r. do II kw. br. cena ziemi rolnej wzrosła o 286,8%. Dla porównania w podobnym okresie (od 2004 r. do połowy 2014 r.) kupując mieszkanie w jednym z miast wojewódzkich można było liczyć na wzrost wartości o około 67,7% (realnie 35,2%), natomiast odkładając pieniądze na przeciętnej lokacie bankowej od stycznia 2004 do końca czerwca 2014 r. zarobiłoby się przeciętnie 53,6% (realnie 16,2%; dane NBP). W tym samym czasie notowania indeksu WIG 20 wzrosły o 53,03 % (po uwzględnieniu inflacji 17,5%). Na tym tle wzrosty zanotowane na rynku ziemi rolnej są więc wielokrotnie wyższe, co powoduje, że inwestując na rynku gruntów trzeba mieć świadomość zagrożenia spadkami cen.

Słaba ziemia jest tańsza do przekształcenia

Indeks stworzony przez Lion’s Bank pokazuje, że w drugim kwartale br. najmocniej zdrożały grunty najsłabsze, o najmniejszej przydatności rolniczej. Sytuacja taka jest niemal regułą. Licząc od końca 2004 r., ziemia o najniższej przydatności rolniczej (grunty o klasie V i VI) zdrożała o 439%. Dziewięć i pół lat temu za hektar takiego gruntu trzeba było płacić średnio 4,3 tys. zł, a dziś jest to ponad 23,2 tys. zł. Dla porównania, w przypadku gruntów dobrych (klas od I do IIIa) przeciętna cena hektara wzrosła z niespełna 9,2 tys. zł do prawie 39,9 tys. zł dzisiaj, czyli o 334%.

Jednym z powodów takiej sytuacji może być fakt, że opłaty za wyłączenie z produkcji rolnej (potrzebne, aby grunt rolny mógł zostać zabudowany) są uzależnione od przydatności rolniczej gruntu. W przypadku urodzajnych ziem łączny koszt wyłączenia z produkcji może przekroczyć 800 tys. zł za hektar, podczas gdy w przypadku gleb słabych opłaty te mogą w ogóle nie wystąpić.


Jak obliczamy wartość indeksu?

Obliczenia bazują na danych GUS publikowanych za okresy kwartalne przez Agencję Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Dotyczą one przeciętnych cen transakcyjnych gruntów ornych, które były przedmiotem transakcji w obrocie prywatnym. GUS wyróżnia ceny dla poszczególnych województw i grup jakościowych gleb (dzieli na trzy grupy w zależności od klasy bonitacyjnej ziemi). W związku jednak z tym, że nie są znane wolumeny transakcji w wyodrębnionych przez urząd grupach, to na przykład większa popularność w jednym kwartale gruntów o niższej przydatności rolniczej (tańszych) zaniża średnią cenę obliczoną przez urząd dla całego kraju i odwrotnie.

Aby uniknąć takich błędów, należy odnieść ceny transakcyjne w poszczególnych grupach gruntów do składu jakościowego ziemi w całym kraju. Większa wiarygodność wyników możliwa jest ponadto do uzyskania dzięki przeprowadzeniu obliczeń oddzielnie dla każdego województwa i uśrednienie wyników, uwzględniając wagę zależną od ilości konkretnej ziemi rolnej w poszczególnych województwach.

gdzie:

W – wartość indeksu cen gruntów rolnych,

czi – ceny transakcyjne ziemi rolnej w poszczególnych grupach jakościowych gleb w województwach w badanym okresie

cb – cena transakcyjna ziemi rolnej w poszczególnych grupach jakościowych gleb w województwach w okresie bazowym (IV kw. 2004 r.)

azi – całkowity areał ziemi rolnej w poszczególnych grupach jakościowych gleb w województwach

Bartosz Turek, Lion’s Bank

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Księgowość
Wirtualne kasy fiskalne dla każdego? Ministerstwo Finansów podjęło kluczową decyzję. Wiemy, co czeka przedsiębiorców

Przedsiębiorcy od lat czekają na rewolucję, która pozwoliłaby im na stałe pozbyć się drogich i awaryjnych urządzeń fiskalnych. Choć tzw. kasy wirtualne w telefonie czy na tablecie wydają się idealnym rozwiązaniem, rządzący wciąż dawkowali do nich dostęp. Poseł Michał Połuboczek postanowił oficjalnie zapytać resort finansów o to, kiedy technologia ta stanie się powszechna i jakie są plany na najbliższe miesiące. Odpowiedź ministerstwa, która właśnie ujrzała światło dzienne, dla wielu przedsiębiorców będzie ogromnym zaskoczeniem. Okazuje się bowiem, że urzędnicy mają zupełnie inny, tajny plan, który całkowicie zmieni zasady gry na polskim rynku.

Oficjalne dane o dziurze budżetowej. Prawdziwa skala problemu przeraża! Eksperci proponują m.in. wprowadzenie kryterium dochodowego w programie 800+, likwidację 13. i 14. emerytury, redukcję szarej strefy i nowe podatki

Ministerstwo Finansów pochwaliło się najnowszymi danymi o deficycie budżetowym, który po wrześniu okazał się niższy niż rok temu. Eksperci Warsaw Enterprise Institute ostrzegają jednak, że te liczby maskują znacznie poważniejsze zagrożenie dla portfeli Polaków. Okazuje się, że miliardowe długi są ukrywane w miejscach, o których wielu z nas nawet nie ma pojęcia, a Bruksela już zaczyna patrzeć nam na ręce. Co tak naprawdę dzieje się z państwową kasą i jakie drastyczne kroki trzeba podjąć, aby uniknąć katastrofy?

INFORLEX Studio LIVE – cykl BEZPŁATNYCH spotkań online

Dołącz do INFORLEX Studio LIVE. 4 dni pełne wiedzy. Eksperci i praktyczna wiedza za darmo. Zmiany podatkowe 2027, JPK, mobbing i dyskryminacja, transparentność wynagrodzeń oraz nowa klasyfikacja budżetowa – to tylko część tematów, które zostaną poruszone podczas bezpłatnego cyklu spotkań online INFORLEX Studio LIVE.

KSeF „zapewnia autentyczność pochodzenia” także fałszywych faktur. Co może zrobić podatnik lub biuro księgowe, gdy ściągnie z KSeF taką fakturę?

Co mają robić podatnicy i biura rachunkowe, gdy ściągną z KSeF ustawowo „autentyczną” fakturę, która poświadcza nieprawdę? Są co najmniej dwie „szkoły” postępowania – pisze prof. dr hab. Witold Modzelewski.

REKLAMA

Koszmar klientów Zondacrypto. Ministerstwo Finansów wydało jasny komunikat w sprawie podatków

To dramatyczne wiadomości dla tysięcy Polaków, którzy utknęli na giełdzie kryptowalut Zondacrypto. Ministerstwo Finansów w oficjalnym stanowisku rozwiało wszelkie wątpliwości dotyczące rozliczenia podatkowego. Okazuje się, że fiskus może zażądać 19-procentowego podatku nawet od osób, które nie odzyskały z platformy ani grosza. Decydujący jest jeden szczegół, o którym wielu inwestorów nie miało pojęcia.

Puste faktury i śledztwa warte miliardy. Nowe dane KAS

Puste faktury nie służą już wyłącznie do oszustw podatkowych. Coraz częściej celem jest udokumentowanie fikcyjnego wykorzystania środków publicznych, w tym dotacji – podaje „Dziennik Gazeta Prawna”.

KSeF a korekta danych nieliczbowych faktury. Problem większy niż sam błąd?

Paradoksalnie wiele problemów ujawnionych po wdrożeniu KSeF nie dotyczy dziś kluczowych elementów transakcji (kwot sprzedaży, asortymentu). Dotyczy danych, które przez lata traktowano jako drugorzędne lub do poprawienia przez nabywcę notą korygującą. W środowisku faktur ustrukturyzowanych takie elementy jak brak PO zamówienia, zły Incoterms, nieprawidłowy termin płatności, informacja o „odwrotnym obciążeniu”, czy brak przeliczonego VAT w PLN na samej fakturze stają się jednak częścią danych przetwarzanych automatycznie przez systemy podatników, kontrahentów i administracji skarbowej. W konsekwencji nawet przy całkowicie prawidłowych wartościach sprzedaży może pojawić się potrzeba wystawienia faktury korygującej.

Ważne zmiany dla kupujących. Koniec z podatkiem od drobnych zakupów

Prezydent Karol Nawrocki podpisał nową nowelizację przepisów podatkowych, która przynosi rewolucyjne zmiany dla milionów Polaków. Zmiany dotkną zarówno osoby kupujące rzeczy z drugiej ręki, jak i wszystkich turystów oraz podmioty świadczące usługi zakwaterowania. Nowy limit zwolnienia z podatku PCC zacznie obowiązywać jeszcze w tym roku, natomiast rewolucja w opłatach lokalnych wejdzie w życie od 1 stycznia 2027 roku.

REKLAMA

Prezydent Karol Nawrocki podpisał nową ustawę. Od 2027 roku zapłacimy więcej za noclegi, ale rewolucja dotyczy czegoś innego

Kancelaria Prezydenta poinformowała o podpisaniu kluczowych zmian w przepisach, które bezpośrednio uderzą w kieszenie osób podróżujących po Polsce. Nowelizacja drastycznie podnosi maksymalne stawki opłat doliczanych do rachunków za noclegi w hotelach, pensjonatach czy kwaterach prywatnych. Co kluczowe, rząd zdecydował się na całkowite zniesienie dotychczasowego, restrykcyjnego wymogu, który do tej pory blokował wielu gminom możliwość pobierania tych pieniędzy. Zmiany wejdą w życie od 1 stycznia 2027 roku, a zyskają na nich przedsiębiorcy, którzy wezmą na siebie nowy obowiązek. Nie wszyscy jednak będą musieli płacić.

Rząd idzie na wojnę z wyciekami danych Polaków. Te firmy czekają teraz masowe kontrole i milionowe kary

Ministerstwo Cyfryzacji zmienia strategię i wprowadza bezkompromisowe przepisy w odpowiedzi na kolejne cyberataki w Polsce. Wicepremier Krzysztof Gawkowski zapowiedział nie tylko drastyczne kary finansowe dla podmiotów, które zaniedbały procedury, ale także nową, bolesną dla wizerunku firm metodę dyscyplinowania. Na celowniku urzędników znalazły się przede wszystkim podmioty przetwarzające jeden konkretny rodzaj wrażliwych informacji. Oto co dokładnie czeka przedsiębiorców i jakie nowe prawa zyskają obywatele.

Zapisz się na newsletter
Chcesz uniknąć błędów? Być na czasie z najnowszymi zmianami w podatkach? Zapisz się na nasz newsletter i otrzymuj rzetelne informacje prosto na swoją skrzynkę.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA