Cena ropy Brent poniżej 100 USD maskuje głębsze napięcia na rynku energetycznym, a olej napędowy, paliwo lotnicze i europejski gaz są sprzedawane ze znacznymi premiami - uważają eksperci Saxo Banku. Kluczowym słabym ogniwem są moce rafineryjne, ponieważ zakłócenia w dostawach z regionu Zatoki Perskiej i Rosji zbiegają się z ograniczonym eksportem paliw z Chin. Gaz potęguje szok inflacyjny, a zakłócenia w dostawach katarskiego LNG powodują zacieśnienie rynków właśnie w momencie, gdy Europa i Azja przygotowują się do sezonu zimowego. Kolejny wzrost cen ropy pozostaje jednym z głównych czynników ryzyka i mógłby dołożyć kolejną warstwę presji inflacyjnej do już podwyższonych kosztów transportu, przemysłu i funkcjonowania gospodarstw domowych.