REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Premier zapowie cięcie ulg

REKLAMA

Ograniczenie becikowego i ulgi na dzieci, a na dłuższą metę reformy równoważące finanse publiczne. Takie zapowiedzi znajdą się w piątkowym expose premiera Donalda Tuska - stwierdza "Rzeczpospolita".

Tusk zamierza zaprezentować plan działań rządu, przynoszących korzyści już w przyszłym roku oraz pakiet reform, które trzeba zacząć wprowadzać, choć na efekty trzeba będzie poczekać kilka, kilkanaście lat.

REKLAMA

REKLAMA

Autopromocja

Propozycje działań będą zależeć od wzrostu PKB. Według ustaleń dziennika, w wariancie zakładającym najlepszy stan gospodarki, od najbliższego roku z ulgą na dzieci musieliby się pożegnać rodzice posiadający jedno bądź dwójkę dzieci. "Ulga i becikowe byłyby przyznawane tylko w określonych warunkach" - mówi urzędnik z kancelarii premiera.

Premier rozważa też zapowiedź podniesienia wysokości składek dla samozatrudnionych oraz likwidacji 50-proc. kosztów uzyskania przychodu dla twórców czy dziennikarzy.

W przypadku realizacji najgorszego, recesyjnego scenariusza, rząd zakłada podniesienie składki rentowej, wzrost akcyzy i zmianę stawek VAT.

REKLAMA

Szef rządu przedstawi też pakiet reform, które chce zrealizować w ciągu 4 lat. Chodzi o dokończenie reformy emerytalnej oraz likwidację przywilejów i wydłużenie wieku emerytalnego, zmiany w KRUS, obłożenie rolników składką zdrowotną w powiązaniu z opodatkowaniem ich podatkiem dochodowym.

Dalszy ciąg materiału pod wideo


Pawlak o piątkowym expose Tuska


Wicepremier Waldemar Pawlak powiedział, że w piątkowym expose premiera Donalda Tuska znajdzie się część informacji, które już pojawiły się w mediach, a niektóre będą "jeszcze bardziej radykalne". Szef PSL zapowiedział, że razem z PO będą pracować nad kompromisowym rozwiązaniem dotyczącym KRUS.

Pawlak pytany była na wtorkowej konferencji prasowej, czy podczas expose Tuska pojawi się zapowiedź m.in. likwidacji ulg i reformy KRUS.

Szef PSL powiedział, że "część z tych informacji, które się pojawiły w mediach, jest bliska temu, co będzie w expose". Dodał, że niektóre zapowiedzi będą "jeszcze bardziej radykalne".

Pytany, czy rozmawiał z premierem o KRUS, odparł: "Rozmawiamy o różnych rozwiązaniach. Rozmawialiśmy o składce zdrowotnej, są pewne warianty, które wymagają takiego wypośrodkowania. Myślę, że znajdziemy kompromisowe rozwiązanie". Jak mówił, "na pewno tu nie chodzi o rozwiązania skrajne, tylko trzeba znaleźć takie, które ewolucyjnie zmienią sytuację".

Dziennikarze pytali także wicepremiera o to, czy zostaną podniesione podatki. "Nie sądzę, żeby to było na początek. W tej sprawie nie spodziewam się, żeby pojawiła się informacja. Raczej może to być zapowiedź warunkowa, że jeśli realizowałby się czarny scenariusz ministra finansów Jacka Rostowskiego, to wtedy mogą być tego typu decyzje" - powiedział Pawlak. Dodał, że raczej traktuje to jako "przekomarzanie" się, a nie rzeczywistą prognozę.

 

W kontekście doniesień o możliwości podwyżki akcyzy mówił, że trzeba starać się pokazywać pozytywny i optymistyczny obraz polskiej gospodarki. "Wtedy nie ma potrzeby dokręcania śruby, czy to w akcyzie, czy w podatku VAT. Ja osobiście jestem nastawiony bardziej optymistycznie niż pan Rostowski. W moim przekonaniu słabszy kurs złotego będzie bardzo dobrze wpływał na poprawę równowagi gospodarczej" - zaznaczył.

Pawlak pytany był również o to, czy PSL jest w stanie poprzeć likwidację ulg na dzieci i zmiany w becikowym. "Na pewno, jeśli mówimy o pewnych zmianach, to trzeba brać pod uwagę wymiar sprawiedliwości społecznej. Są dość powszechne postulaty mówiące o tym, że te elementy wspierające nie powinny być adresowane dla osób, które mają wysokie dochody. Oczywiście jeśli ktoś jest przyzwoity, to nie korzysta z takiego prawa i nie musi na przykład korzystać z becikowego" - powiedział szef PSL.

Jak dodał, być może potrzebna będzie "zmiana regulacji tak, żeby elementy dochodowe miały pewne znaczenie, żeby pomoc była adresowana do tych, którzy mają trudną sytuację". "Tego typu podejście akceptujemy i jesteśmy gotowi do współpracy nad takimi rozwiązaniami" - zaznaczył.

Podkreślił, że PSL bardzo zależy na zachowaniu zasad sprawiedliwości społecznej, tak aby nie było sytuacji w której, osoby mające niskie dochody były obciążane nadmiernymi podatkami.

W tym kontekście nawiązał do tzw. umów śmieciowych. "W tym przypadku można z jednej strony wprowadzić drastyczne rozwiązanie wycinającego tego typu rozwiązania i mechanizmy, a z drugiej można wprowadzić rozwiązanie, które zachowuje zasady sprawiedliwości społecznej" - przekonywał Pawlak.

Jego zdaniem polegałoby to na tym, że jeśli ktoś zatrudnia pracowników na zasadzie takiej umowy, to musiałby płacić większe daniny publiczne w postaci opłat na fundusz pracy, po to by ludzie tracący pracę mogli otrzymać wsparcie od instytucji publicznej. "Takie rozumowanie jest nam bliskie, a więc szukanie rozwiązań, które dają zrównoważone podejście do sprawy" - zaznaczył.


Likwidacja ulg i zwolnień w PIT dałaby budżetowi ok. 16 mld zł


Likwidacja wszystkich preferencji w PIT dałaby fiskusowi około 16 mld zł - wynika z danych resortu finansów. Eksperci podatkowi uważają, że zamiast automatycznego likwidowania ulg konieczny jest przegląd katalogu ponad 130 zwolnień.

Minister finansów Jacek Rostowski zapowiedział w ubiegłym tygodniu, że zostaną podjęte działania na rok 2013, które dadzą państwu dodatkowe dochody i oszczędności oraz wiele działań "porządkujących".

Zgodnie z ubiegłorocznym raportem "Preferencje podatkowe w Polsce", który przygotował resort finansów i Bank Światowy, wartość stosowanych w Polsce preferencji w PIT w 2009 r. wyniosła ok. 16 mld zł.

Z danych MF dotyczących ostatniego rozliczenia PIT za 2010 r. wynika, że ulgi odliczane wprost od podatku uszczupliły budżet państwa o 5,8 mld zł. Z tej kwoty najwięcej kosztowała ulga na dzieci - 5,68 mld zł.

Z kolei ulgi podatkowe obniżające dochód wyniosły w ok. 5,5 mld zł. Z tego ulga rehabilitacyjna stanowiła ok. 2,5 mld zł, a ulga na internet ok. 2,27 mld zł. Zlikwidowanie tego typu ulg (przyjmując, zgodnie z danymi MF, że tzw. efektywna stawka opodatkowania wyniosła w 2010 r. średnio 15,03 proc.) mogłoby przynieść budżetowi dodatkowe ok. 800 mln zł, kolejne 400 mln zł Polacy przekazali w ramach tzw. 1 proc. podatku organizacjom charytatywnym, zamiast budżetowi.

Eksperci podatkowi są przeciwnikami automatycznego likwidowania ulg, raczej zachęcają do przeglądu ponad 130 zwolnień podatkowych i wykreślenia części z nich.

Partner w firmie doradczej KPMG Andrzej Marczak uważa, że podatki mają pełnić funkcję fiskalną, a nie pomocy społecznej. Ta ostatnia powinna być realizowana przez budżet centralny lub samorządy, albo powołane do tego organizacje.

 

Marczak zwraca uwagę, że polska ustawa o podatku dochodowym od osób fizycznych ma 20 lat, w tym czasie obrosła wieloma zwolnieniami i jest nadmiernie rozbudowana, w związku z tym jest przestrzeń do jej odchudzenia.

"Niewątpliwie w obecnym kryzysie zamiast myśleć o podniesieniu nominalnych stawek podatków, należałoby przejrzeć listę ponad 130 zwolnień zawartych w ustawie o PIT. Trzeba się zastanowić, czy zasadne jest utrzymywanie aż tak dużego katalogu. Podobnie jest z ulgami podatkowymi. Nie wszystkie spełniają swój cel" - uważa Marczak.

W ocenie eksperta odświeżanie przepisów nie powinno polegać na automatycznej likwidacji wszystkich ulg. Marczak zaznaczył, że jest zwolennikiem rewizji preferencji podatkowych, ale przeciwnikiem wzrostu obciążeń podatkowych w wyniku podniesienia stawek.

Według Marka Kolibskiego, partnera w spółce doradztwa podatkowego Kolibski Nikończyk Dec i Partnerzy, nie wszystkie zwolnienia mogłyby być zlikwidowane. "Niektóre z nich mają charakter systemowy, nie dotyczą realnych dochodów pracowników, ich likwidacja prowadziłaby do niedorzeczności" - powiedział Kolibski.

Wskazał, że chodzi np. o zwolnienie, z którego korzystają szkolenia pracowników prowadzone przez pracodawcę albo ubrania służbowe, czy sprzęt przekazywany przez firmę pracownikom. Zdaniem Kolibskiego zasadne byłoby natomiast odstąpienie od zwolnień obejmujących realne dochody podatników.

Kolibski uważa, że za likwidacją niektórych zwolnień i ulg podatkowych powinna iść obniżka stawek, w przeciwnym razie mielibyśmy do czynienia z rzeczywistą podwyżką podatków.

"To mogłoby być korzystne dla budżetu, bowiem podatników działających w szarej strefie skłoniłoby do ujawnienia swoich dochodów. Wiele osób zdecydowałoby się zapłacić np. stawkę 15 proc., zrzucając z siebie ciężar oszukiwania fiskusa" - powiedział.

Dodał, że preferencją podatkową, na której tarci budżet jest np. możliwość wspólnego rozliczenia małżonków (zgodnie z danymi MF za 2009 r. wpływy fiskusa z tego tytułu były niższe o 2,7 mld zł), czy odliczenie 1 proc. podatku na rzecz organizacji pożytku publicznego.

"Wolę jednak przekazać 1 proc. podatku organizacjom niż państwu. One na pewno bardziej efektywnie wydadzą te pieniądze. To jedna z najbardziej pożytecznych preferencji podatkowych" - stwierdził.

Źródło: PAP

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Księgowość
Skarbówka odmówiła zwolnienia z podatku. Matka kupiła córce mieszkanie, ale jeden przelew przekreślił ulgę

Rodzinne darowizny od lat uchodzą za jedną z najbezpieczniejszych form przekazywania majątku. Wielu Polaków jest przekonanych, że jeśli pieniądze przekazuje matka, ojciec, dziecko czy rodzeństwo, a cała operacja jest uczciwa, udokumentowana i zgłoszona do urzędu skarbowego, to zwolnienie z podatku jest praktycznie gwarantowane. Najnowsza interpretacja indywidualna Dyrektora Krajowej Informacji Skarbowej pokazuje jednak, że rzeczywistość może wyglądać zupełnie inaczej.

Fiskus zagląda do firm bez kontroli. Rekordowa liczba sprawdzeń i miliardy złotych wykrytych zaległości

Administracja skarbowa coraz skuteczniej kontroluje przedsiębiorców bez konieczności wizyt w firmach. Dzięki danym z Jednolitego Pliku Kontrolnego i Krajowego Systemu e-Faktur liczba czynności sprawdzających rośnie z roku na rok, a wykrywane zaległości podatkowe liczone są już w miliardach złotych. Eksperci ostrzegają jednak, że rozwój cyfrowych narzędzi może oznaczać niemal stały monitoring działalności gospodarczej.

Korekta faktury w KSeF: kiedy „wyzerowanie” faktury może oznaczać spór ze skarbówką i problemy z VAT

W Krajowym Systemie e-Faktur każda faktura, która została przesłana do systemu i otrzymała numer KSeF, trafia do obrotu prawnego. Oznacza to, że nie można jej po prostu edytować, usunąć ani anulować. Jeżeli na fakturze pojawi się błąd, należy go poprawić przez wystawienie faktury korygującej. Nie oznacza to jednak, że każdy błąd można naprawić w ten sam sposób. W praktyce coraz częściej pojawia się pytanie, czy w przypadku pomyłki na fakturze podatnik może wystawić fakturę korygującą „do zera”, a następnie wystawić nową, poprawną fakturę z nowym numerem. Odpowiedź wymaga ostrożności. Taki sposób postępowania może być prawidłowy w niektórych sytuacjach, ale nie powinien być stosowany automatycznie - szczególnie wtedy, gdy błąd nie dotyczy nabywcy, a transakcja faktycznie miała miejsce.

Od 8 lipca PIP będzie przekształcać umowy cywilnoprawne w umowy o pracę. Skarbówka może upomnieć się od zaległe podatki, a ZUS o składki

Decyzje PIP „przekształcenia” umów cywilnoprawnych wydawane po 8 lipca 2026 r. będą pretekstem dla wstecznego wymiaru zaległości podatkowych i składkowych – pisze prof. dr hab. Witold Modzelewski.

REKLAMA

Polscy rolnicy dostaną więcej pieniędzy z UE. Do Polski trafi ponad 40 mld euro

Polska ma otrzymać co najmniej 33,6 mld euro z nowego budżetu Unii Europejskiej na lata 2028–2034. To więcej niż w obecnej perspektywie finansowej. Dodatkowo całkowita pula środków związanych z rolnictwem może przekroczyć 40 mld euro. Komisja Europejska zapowiada również większe wsparcie dla młodych rolników oraz działania osłonowe wobec rosnących cen nawozów.

Ceny transferowe nie tylko dla dużych firm. Kiedy te obowiązki obejmują także małych i średnich przedsiębiorców (MŚP). Jak uniknąć najczęstszych błędów?

Mimo że przepisy dotyczące cen transferowych obowiązują w Polsce już od ponad 20 lat, przez długi czas były postrzegane jako obszar istotny głównie dla dużych, międzynarodowych grup kapitałowych. W praktyce utrwaliło się przekonanie, że małe i średnie przedsiębiorstwa pozostają poza zakresem tych regulacji. Tymczasem wielu podatników nadal nie ma świadomości ciążących na nich obowiązków. W praktyce przekłada się to na brak identyfikacji powiązań, niemonitorowanie wartości transakcji oraz pomijanie obowiązków dokumentacyjnych i raportowych. W efekcie przedsiębiorcy nieświadomie narażają się na zakwestionowanie rozliczeń przez organy podatkowe, doszacowanie dochodu oraz dodatkowe sankcje. Warto przy tym podkreślić, że o powstaniu obowiązków w zakresie cen transferowych nie decyduje wielkość przedsiębiorstwa, lecz istnienie powiązań oraz wartość realizowanych transakcji.

Wymieniłeś dach i chcesz skorzystać z ulgi podatkowej? Minister Finansów: do odliczenia tylko wydatki na docieplenie wskazane w rozporządzeniu

W dniu 7 maja 2026 r. Minister Finansów i Gospodarki wydał ogólną interpretację podatkową w sprawie odliczania i wydatków na pokrycia dachowe w ramach ulgi termomodernizacyjnej. Minister uznał, że można odliczyć jedynie wydatki na ocieplenie (docieplenie) dachu a nie na wykonanie pokrycia (poszycia) dachowego.

Rząd sięga po nadzwyczajne zyski firm paliwowych. Nowy podatek ma przynieść 4 mld zł

Rząd przyjął projekt ustawy wprowadzającej podatek od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych. Nowa danina ma objąć producentów i sprzedawców paliw, którzy skorzystali na wzroście cen związanym z kryzysem wywołanym wojną w Zatoce Perskiej. Szacowane wpływy w wysokości 4 mld zł mają sfinansować program „Ceny Paliwa Niżej” (CPN).

REKLAMA

Paradoks rentowności biur rachunkowych: obowiązków księgowym przybywa ale przychodów - niekoniecznie

Prawie 66% sektora usług księgowych mierzy się z drastycznym wzrostem pracochłonności, podczas gdy wyższe przychody odnotowało tylko ok. 40% biur rachunkowych. Księgowi wykonują podwójną pracę bez adekwatnego ekwiwalentu finansowego. Tak wynika z raportu fillup k24 "Barometr nastrojów polskich księgowych 2026". Co więcej ponad połowa biur rachunkowych rezygnuje z tworzenia nowych etatów, a mimo to większość z tych podmiotów uważa rekrutację za trudną. Powód? Współczesny księgowy musi być analitykiem danych i konsultantem IT, tymczasem uczelnie wyższe wciąż kształcą według programów niedostosowanych do ery cyfrowej.

Nowy 15% podatek w ryczałcie od 2027 roku. Rząd zmienia zasady dla przedsiębiorców (UD116)

Rząd szykuje prawdziwą rewolucję w ryczałcie. Od 2027 roku część przedsiębiorców i wynajmujących zapłaci nowy 15-proc. podatek, a niektóre przychody zostaną objęte nawet 17-proc. stawką. Zmiany mają ukrócić popularne sposoby optymalizacji podatkowej wykorzystywane przez właścicieli firm, nieruchomości i znaków towarowych.

Zapisz się na newsletter
Chcesz uniknąć błędów? Być na czasie z najnowszymi zmianami w podatkach? Zapisz się na nasz newsletter i otrzymuj rzetelne informacje prosto na swoją skrzynkę.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA