| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJE | KARIERA | SKLEP
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Księgowość > Aktualności > Centralny rejestr faktur i split payment - czyje pomysły „uszczelniania VAT-u” realizuje się w Polsce?

Centralny rejestr faktur i split payment - czyje pomysły „uszczelniania VAT-u” realizuje się w Polsce?

Sensowność pomysłów uszczelnienia VAT w postaci centralnego rejestru faktur i split payment ocenia prof. dr hab. Witold Modzelewski.

Pod koniec swoich rządów liberałowie przypomnieli sobie o gigantycznych stratach, do których doprowadzili demolując system podatkowy, w tym zwłaszcza podatek od towarów i usług. Musieli przyznać, że stosowane przez nich pseudometody uszczelnianiu tego podatku są nic nie warte (zwłaszcza krajowe odwrotne obciążenie i solidarna odpowiedzialność za zaległości podatkowe kontrahenta – załącznik nr 13 do ustawy o VAT), a luka w tym podatku w 2015 r. wzrosła aż do 50 mld zł. Reakcja na własną indolencję była wręcz zabawna: powołano więc gremium pod nazwą „Rady Konsultacyjna Prawa Podatkowego”, złożona m.in. ze specjalistów od optymalizacji podatkowej; która zaproponowała swoje pomysły uszczelniające. Mało już kto pomięta o tym fakcie i być może szkoda czasu na ich przypominanie. Opozycja twierdzi dziś jednak, że po wyborach wdrażano jednak ich pomysły i to one przynosiły sukces fiskalny w 2017 r. Czy to prawda?

Wręcz odwrotnie: do sztandarowych pomysłów tego gremium należał centralny rejestr faktów i podzielona płatność, a w latach 2016 – 2017 nikt ich nie wdrożył. Dopiero w połowie tego roku zaczęła obowiązywać ich wersja podzielonej płatności. Czyli sukces fiskalny 2017 r. (przyrost dochodów z tego podatku w 30 mld zł) osiągnięto bez zastosowania tych pomysłów. Zachowano w tym okresie, a nawet rozszerzono zakres krajowego odwrotnego obciążenia i solidarnej odpowiedzialności, czyli patologii, którą krytykowała (bardzo ostrożnie) owa Rada.

Czy pomysły owej Rady mają jednak jakiś sens?

Zacznijmy od centralnego rejestru faktur. Obiektywnie może to być skutecznym sposobem wykrywania oszustw podatkowych, a także może być zbędnym, ale za to drogim gadżetem, na który stracimy tylko czas i pieniądze, podobnie jak na np. JPK_VAT. Żaden rejestr nie jest w stanie odróżnić faktury fałszywej od prawdziwej. Co rok wystawiane są dziesiątki miliardów faktur (dokładnej liczby nikt nie zna), sfałszowanie faktury elektronicznej jest w pełni bezkarne, bo można to robić z dowolnego punktu na ziemi.

Aby stworzyć wiarygodny dla uczciwych podatników oraz dla władzy publicznej rejestr faktur trzeba w sposób zasadniczy zmienić obowiązujące w Polsce zasady fakturowania, a na to nie zgodzi się Unia Europejska, bo ona pilnuje obecnego status quo. Dlaczego to robi, skoro powszechnie wiadomo, że najważniejszym instrumentem patologizacji tego podatku są właśnie wadliwe zasady fakturowania? W Brukseli rządzi tym podatkiem anglojęzyczny biznes podatkowy. On pisze raporty, doradza, a przede wszystkim lobbuje, bo wyspecjalizował się on w organizowaniu transgranicznych struktur optymalizacyjnych. Owe struktury mogą bezkarnie funkcjonować tylko wtedy, gdy wystawianie faktur optymalizacyjnych nie rodzi przesadnego ryzyka.

Czytaj także

Narzędzia księgowego

POLECANE

WYWIADY, RELACJE, WYDARZENIA

reklama

Ostatnio na forum

RODO 2018

Jednolity Plik Kontrolny

Eksperci portalu infor.pl

Ewa Tomala

Aplikant radcowski przy Okręgowej Izbie Radców Prawnych w Warszawie

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »