REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.
Nowa Ordynacja podatkowa – kiedy zostanie uchwalona
Nowa Ordynacja podatkowa – kiedy zostanie uchwalona

REKLAMA

REKLAMA

Zdaniem profesora Witolda Modzelewskiego nie ma już szansy już na uchwalenie nowej Ordynacji podatkowej w obecnej kadencji Sejmu. Obecny projekt nowej Ordynacji podatkowej wymaga istotnych, przemyślanych zmian i dlatego jego ekspresowe uchwalenie byłoby wg Profesora katastrofalnym błędem.

W tym roku minęło 20 lat obowiązywania obowiązującej w naszym kraju Ordynacji podatkowej, którą uchwalono w dniu 29 sierpnia 1997 r. (weszła w życie z dniem 1 stycznia 1998 r.)

REKLAMA

REKLAMA

Przez minione dwadzieścia lat kolejne rządy traktowały ten akt jako przysłowiowy śmietnik, do którego wrzucano przepisy, które z jakiś powodów nie powinny być - zdaniem ich twórców - umieszczone w ustawach regulujących konkretny podatek lub podatki. Materia tej ustawy uległa więc niepotrzebnemu rozszerzeniu o problemy, które być może zaliczają się do szeroko rozumianej części ogólnej prawa podatkowego, ale na pewno nie powinny się znaleźć w Ordynacji podatkowej - będącej swoistym kodeksem podstawowych praw i obowiązków o charakterze materialnym i proceduralnym wszystkich podmiotów prawa podatkowego – nie tylko podatników. Ten pogląd jest powszechnie akceptowany przez urzędników, a przede wszystkim podatników.

Wszystkie rozwiązania prawne, które wprowadzają różnego rodzaju nowe instrumenty nadzoru lub inwigilacji podatników, powinny być uregulowane albo w ustawach dotyczących konkretnego podatku, jeśli wiążą się tylko z tym podatkiem (np. JPK_VAT, który  dotyczy ewidencji prowadzonej dla potrzeb wyłącznie podatku od towarów i usług), albo w ustawach dotyczących funkcjonowania organów skarbowych lub celnych, czyli obecnie w ustawie o Krajowej Administracji Skarbowej.

Polecamy: INFORLEX Księgowość

REKLAMA

Autopromocja
Konferencja stacjonarna

V Ogólnopolskie Forum Biur Rachunkowych

16.09.2026 8:30-17:10 Warszawa

Praktyczna wiedza • Najlepsi Eksperci • Stoły dyskusyjne

Polecamy: INFORLEX Ekspert

Dalszy ciąg materiału pod wideo

W ciągu tych dwudziestu lat również wielokrotnie „poprawiano” przepisy Ordynacji podatkowej, które powstały w 1997 roku. Nie zawsze w sposób udany: wcześniej poprawki te nie wnosiły nic dobrego lub nawet nie można było zrozumieć, po co je wprowadzono. Tymi nowelizacjami rządziła znana w legislacji podatkowej zmora „doprecyzowania” przepisów. Polegała ona na tym, że twórcy nowelizacji chcieli:

  • „potwierdzić” swoją interpretację istniejącego przepisu będącą nie raz nadużyciem prawa lub wręcz jego wrogą interpretacją,
  • dostosować treść przepisów do „prawotwórczego” wyroku sądowego, który akurat spodobał się autorom nowego przepisu.

Niestety akt ten przez wiele lat nie miał przysłowiowego gospodarza, który dbałby o jego całość, przez co z czasem stał się zbiorem wielu przypadkowych rozwiązań, często wzajemnie sprzecznych. Inaczej mówiąc poprawianie tej ustawy udowodniło, że z biegiem czasu jakość prawa uległa pogorszeniu a nie poprawie (nie zawsze z czasem mądrzejemy). Szczególnymi przykładami popsutych rozwiązań w ciągu tych dwudziestu lat są zasady:

  • wydawania indywidualnych interpretacji urzędowych, które nadają się wyłącznie do całkowitego uchylenia, bo wyłącznie pogłębiają tworzony tą drogą chaos interpretacyjny,
  • przerywania i zawieszania terminów przedawnienia zaległości podatkowych powodujące, że  w Polsce instytucja ta stała się faktycznie martwa,
  • określenia oraz zwrotu nadpłat, których poprawianie zbędnie skomplikowało lub wręcz zagmatwało istniejący stan prawny,
  • zasady sukcesji prawnopodatkowej, która z wyjątku (tak być powinno) stała się regułą, co świadczy o nierozumieniu istoty prawa materialnego prawa podatkowego,

To tylko najbardziej rażące przykłady niekompetencji ustawodawcy. Wiemy, że istnieje projekt nowej Ordynacji podatkowej, który jednak niepotrzebnie inkorporuje do swojej treści te wszystkie zbędne „wrzutki”, które nie powinny się w niej znaleźć. Przecież owe „instrumenty nadzoru” są często wyłącznie eksperymentem, który trzeba będzie poprawiać lub nawet z niego zrezygnować. Po co więc zaśmiecać nimi nową Ordynację? Trzeba to wszystko przenieść do ustawy o KAS i zachować węższy, historyczny zakres tej ustawy.

Poza tym projekt jest interesujący, choć – jak zawsze – bardzo kontrowersyjny, bo w miejsce niezbyt mądrych rozwiązań obecnej ustawy wprowadza inne, nie zawsze lepsze. Nad istotną częścią tych propozycji, trzeba się uważnie pochylić, bo budzą wiele wątpliwości.

Najważniejsze jest jednak to, że nie ma szansy już na uchwalenie tej ustawy w obecnej kadencji Sejmu. Przypomnę, że prace nad poprzednią Ordynacją trwały w Parlamencie ponad dwa lata, powołano specjalną podkomisję, a był to projekt o połowę krótszy niż obecny.

Nawet ekspresowe jej uchwalenie (co byłoby katastrofalnym błędem) doprowadzi do tego, że nowa Ordynacja pojawi się w Dzienniku Ustaw, tak jak jej obecna wersja, tuż przed końcem kadencji Sejmu, czyli wybory do Sejmu odbędą się w czasie jej vacatio legis. Przypomnę, że lewicowo – ludowa większość parlamentarna w 1997 roku, która była autorem poprzedniej Ordynacji, w niecały miesiąc po jej uchwaleniu z kretesem przegrała wybory. Może nie warto więc eksperymentować po raz drugi: historia lubi się powtarzać.

                                                          

Witold Modzelewski

Profesor Uniwersytetu Warszawskiego

Instytut Studiów Podatkowych

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Księgowość
Rynek prywatny wraca do Polski. Rewolucja w ustawie o funduszach inwestycyjnych. Kwalifikowany fundusz inwestycyjny (KFI)

Polskie prawo od lat nie oferowało wyspecjalizowanych instrumentów inwestycyjnych porównywalnych z tymi dostępnymi w innych państwach europejskich. Fundusze private equity i venture capital, które mogłyby finansować krajowe przedsiębiorstwa na wczesnym etapie rozwoju, rejestrowały swoje struktury za granicą z uwagi na elastyczność i adekwatność tamtejszych regulacji do specyfiki inwestycji w rynek prywatny. Luka regulacyjna stawiała polskich zarządzających w gorszej pozycji konkurencyjnej wobec zagranicznych zarządzających, którzy dysponowali rozwiązaniami prawnymi lepiej dostosowanymi do potrzeb inwestorów indywidualnych i instytucjonalnych. Projektowana ustawa o zmianie niektórych ustaw w związku z rozwojem funduszy inwestycyjnych ma tę lukę wypełnić poprzez wprowadzenie m.in. kwalifikowanego funduszu inwestycyjnego (KFI). Projektowana nowela ma zmienić kilkanaście ustaw od podatkowych po nadzorcze, w szczególności ustawę o funduszach inwestycyjnych i zarządzaniu alternatywnymi funduszami inwestycyjnymi (u.f.i.). Jest to jedna z najszerszych reform rynku kapitałowego od co najmniej dekady.

FIDA i ekonomia zaufania. Kto będzie zarabiał na danych finansowych?

Rozporządzenie FIDA, tworzące ramy dostępu do danych finansowych, jest najczęściej przedstawiane jako kolejny etap rozwoju otwartej bankowości zapoczątkowanej przez PSD2. Takie skojarzenie jest zrozumiałe, ponieważ w obu przypadkach punktem wyjścia jest założenie, że klient powinien mieć możliwość wykorzystania danych zgromadzonych przez instytucję finansową także poza relacją z tą instytucją. Znaczenie FIDA polega jednak na czymś więcej niż na dodaniu kolejnych kategorii danych do istniejących rozwiązań technicznych. Nowe przepisy mają tworzyć rynek otwartych finansów obejmujący dane dotyczące kredytów, inwestycji, oszczędności, produktów emerytalnych czy ubezpieczeń – pisze Karolina Potrawka, radca prawny, associate w kancelarii KWKR.

FIDA, AI i odpowiedzialność za wykorzystanie danych finansowych

Rozporządzenie FIDA ma stworzyć rynek otwartych finansów obejmujący różnorodne dane dotyczące kredytów, inwestycji, oszczędności, produktów emerytalnych i ubezpieczeń. W praktyce oznacza to możliwość budowania usług opartych na obrazie sytuacji finansowej klienta znacznie szerszym niż w modelu open banking znanym z PSD2. Największym wyzwaniem FIDA nie będzie sam dostęp do danych, lecz odpowiedzialne wykorzystywanie informacji finansowych w procesach automatyzacji, profilowania i rekomendacji – pisze Karolina Potrawka, radca prawny, associate w kancelarii KWKR.

Rząd szykuje wielką zmianę w podatkach? 60 tys. zł kwoty wolnej od podatku może zmienić sytuację milionów Polaków

Podwyższenie kwoty wolnej od podatku do 60 tys. zł ponownie stało się jednym z najważniejszych tematów dotyczących zmian w systemie podatkowym. Ministerstwo Finansów potwierdziło, że prowadzi analizy dotyczące zmian parametrów skali podatkowej. Politycy koalicji rządzącej zapowiadają realizację jednej z najważniejszych obietnic wyborczych, ale jednocześnie wskazują, że pełne wdrożenie rozwiązania może wymagać rozłożenia go na etapy.

REKLAMA

Fundacja rodzinna zabezpiecza sukcesję firmy – preferencje podatkowe, pułapki, ryzyka

Statystyki dla polskiego biznesu prywatnego są nieubłagane - tylko niewielki procent firm rodzinnych skutecznie przechodzi w ręce kolejnego pokolenia, a sukcesja w trzeciej generacji to rzadkość. Przez lata polscy przedsiębiorcy zazdrościli zachodnim konkurentom instytucji, które pozwalały chronić kapitał przed rozdrobnieniem i konfliktami rodzinnymi. Od momentu wejścia w życie ustawy o fundacji rodzinnej, to rewolucyjne narzędzie jest dostępne również w Polsce. Po kilku latach funkcjonowania przepisów widać wyraźnie, że nie jest to chwilowa moda, ale fundament nowoczesnego planowania biznesowego.

Podatnik się zagapił i nie zrobił w terminie kolejnego badania samochodu. Co z odliczeniem VAT?

Odliczanie VAT związanego z wydatkami ponoszonymi na nabycie i eksploatację samochodu wykorzystywanego w prowadzonej działalności gospodarczej podlega ścisłym regułom. Niedopełnienie choćby jednego z przewidzianych w przepisach obowiązków może uniemożliwić odliczenie podatku.

Rząd chce objąć opłatą cukrową napoje z min. 20% dodatkiem soku owocowego. Ceny wzrosną do 16,5%. To uderzy w konsumentów i polskie sadownictwo. Raport Instytutu Staszica

Każda zmiana zasad opodatkowania napojów owocowych i owocowo-warzywnych zawierających co najmniej 20% soku owocowego będzie niekorzystna zarówno dla konsumentów, jak i dla polskich sadowników. Oznaczać będzie wzrost cen i pogorszenie jakości produktów, a także spadek zapotrzebowania na owoce i warzywa. Takie wnioski płyną z najnowszego raportu Instytutu Staszica pt. „Przyszłość polskiego sadownictwa i zachowań konsumenckich w świetle potencjalnych zmian prawnych”.

Oszczędność energii nie zawsze skutkuje niższymi fakturami. Coraz wyższe opłaty za energię bierną - jak firmy mogą minimalizować te koszty

Rosnące ceny energii sprawiają, że firmy coraz dokładniej analizują swoje rachunki za prąd. Zazwyczaj uwaga skupia się jednak na całkowitej kwocie faktury, podczas gdy w jej szczegółach mogą znajdować się dodatkowe opłaty, których da się uniknąć. Jedną z ważnych pozycji jest opłata za pojemnościową moc bierną, której koszt w ostatnich latach zaczął szybko rosnąć i coraz mocniej obciąża budżety przedsiębiorstw. Tymczasem, jak podkreślają eksperci SPIE Building Solutions, dostępne są rozwiązania, które pozwalają znacząco ograniczyć te koszty, a w niektórych przypadkach niemal całkowicie je wyeliminować, często przy okresie zwrotu liczonym w miesiącach, a nie latach.

REKLAMA

KSeF zmienia gastronomię. Największy problem restauracji nie zaczyna się przy wystawianiu faktury

Choć w gastronomii większość sprzedaży kończy się wydaniem paragonu, obowiązkowy KSeF zmienia sposób obsługi bardziej złożonych zamówień. Największym wyzwaniem nie jest samo wystawienie e-faktury, lecz uporządkowanie procesów, odpowiedzialności i obiegu dokumentów. Eksperci ostrzegają, że błędy mogą oznaczać opóźnienia w rozliczeniach, a nawet problemy z płynnością finansową.

Kwota wolna od podatku 60 tys. zł? Padła ważna deklaracja

Podniesienie kwoty wolnej od podatku z obecnych 30 tys. zł do 60 tys. zł było jednym z najważniejszych zobowiązań wyborczych Koalicji Obywatelskiej przed wyborami parlamentarnymi w 2023 roku. Choć pierwotnie zmiana miała zostać przeprowadzona szybko, obecnie przedstawiciele koalicji rządzącej wskazują, że jej realizacja może wymagać etapowego podejścia. Senator KO Grzegorz Schetyna zapewnił, że rządzący zamierzają doprowadzić do spełnienia tej obietnicy jeszcze przed końcem obecnej kadencji.

Zapisz się na newsletter
Chcesz uniknąć błędów? Być na czasie z najnowszymi zmianami w podatkach? Zapisz się na nasz newsletter i otrzymuj rzetelne informacje prosto na swoją skrzynkę.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA