REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Zwalczajmy rzeczywistych oszustów w VAT a nie znęcajmy się nad ich ofiarami

Zwalczajmy rzeczywistych oszustów w VAT a nie znęcajmy się nad ich ofiarami
Zwalczajmy rzeczywistych oszustów w VAT a nie znęcajmy się nad ich ofiarami

REKLAMA

REKLAMA

Dziś i jeszcze przez długie jutro najważniejszym problemem praktycznym zapewnienia wzrostu dochodów budżetowych z podatku od towarów i usług będzie – obok zmian legislacyjnych – eliminacja rzeczywistych organizatorów i beneficjentów oszustw podatkowych, przy jednoczesnym zaprzestaniu szukania pieniędzy w kieszeniach ofiar tych oszustw. Oczywiście jest to dużo łatwiejsze i skuteczniejsze fiskalnie, lecz obiektywnie jest to droga donikąd. Dlaczego? O tym za chwilę.

Najpierw trzeba zdemistyfikować upowszechniony w mediach obraz oszustw w tym podatku, które są (jakoby) główną przyczyną powstania luki podatkowej. Aby faktycznie wyłudzić zwrot tego podatku (strata budżetu), trzeba (wariant pierwszy):

REKLAMA

REKLAMA

  • wystawić fałszywą fakturę z dowolnie dużą kwotą podatku należnego, której oczywiście nikt nie zapłaci do budżetu,
  • „sprzedać” fikcyjną usługę lub nieistniejący towar komuś, kto ją nieświadomie „refakturuje” lub w tranzycie „odprzeda” temu, kto jest drugim świadomym uczestnikiem tego oszustwa.

W drugim wariancie potrzebny jest ktoś, kto „kupi” ową fikcyjną usługę lub nieistniejący towar (raczej wie co robi), a jednocześnie ów beneficjent oszustwa kupuje i sprzedaje (często od tego samego podmiotu, który nie wie, w czym uczestniczy) towary objęte krajowym odwrotnym obciążeniem w celu uzyskania zwrotu fikcyjnego podatku naliczonego (tzw. transakcje stalowe).

Polecamy: Biuletyn VAT

Polecamy: Monitor Księgowego – prenumerata

REKLAMA

W trzecim wariancie sprowadzany z innego kraju UE towar (lub usługa) istnieje obiektywnie i jest równie obiektywnie sprzedawany na terytorium kraju, lecz robi to podmiot fikcyjny, który „łamie cenę”, czyli sprzedaje go poniżej ceny zakupu netto, a stratę pokrywa niezapłaconym VAT-em. Aby ten szwindel miał sens, musi istnieć faktyczny nabywca tych towarów, który zakupi ów towar (usługę) ze względu na niską cenę.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Obecne działania kontrolne i władz skarbowych koncentrują się na „pożytecznych idiotach”, których wciągnięto w proceder w wariancie pierwszym i trzecim i od niedawna również w drugim.

Prawdziwi organizatorzy i beneficjenci tych szwindli są od lat bezkarni, nikt im nie odebrał (i nie odbierze) uzyskanych korzyści i w zasadzie pozostają nieznani. Władza co najwyżej identyfikuje ich faktycznych przedstawicieli („słupy”), lecz to nie daje żadnych efektów fiskalnych.

Musi nastąpić zmiana paradygmatu rządzenia: władza (bynajmniej nie tylko skarbowa) musi obiektywnie zagrozić rzeczywistym organizatorom i beneficjentom tego procederu. Może to zrobić głównie poprzez działania służb specjalnych, a podstawą ich działania jest podejrzenie prania pieniędzy (art. 299 Kodeksu karnego), który karze za uzyskanie środków pochodzących z korzyści z czynu zabronionego (wyłudzeniu VAT-u). Trzeba zacząć od końca, czyli od tych, do kogo trafiają pieniądze z nienależnie uzyskanych zwrotów. Lista tych, którzy je bezpośrednio uzyskują, jest przecież znana (robią to przecież urzędy skarbowe): należy prześledzić dalszą drogę tych pieniędzy. Nie trzeba bez sensu badać wszystkich przelewów: jest ich zbyt dużo, czyli działania te są przysłowiowym szukaniem igły w stogu siana.

Można również ustalić listę tych, którzy prawdopodobnie organizują lub wspomagają ten proceder. Wymaga on w większości przypadków stosunków międzynarodowych, bo trzeba stworzyć a następnie obsłużyć fikcyjnych uczestników tych operacji funkcjonujących również w innych krajach. Najważniejszy jest tu efekt uwiarygodnienia przez „renomowane” podmioty (tak same siebie nazywają). Muszą to być przecież podmioty na tyle silne i czujące się bezkarnie (powiązani z władzą), aby uczestniczyć w tych operacjach.

Gdy rzeczywiści sprawcy przestraszą się działań naszego państwa (na razie się go zupełnie nie boją), to nie będzie również ofiar ich procederu, którzy dziś płacą za swoją naiwność. Gnębienie ich na dłuższą metę jest drogą do katastrofy nie tylko politycznej: można przez to przegrać wybory, a wtedy dojdą do władzy ci, którzy mają tradycyjnie „wyśmienite relacje” (ich słowa) z biznesem podatkowym.

Witold Modzelewski

Profesor Uniwersytetu Warszawskiego

Instytut Studiów Podatkowych

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Księgowość
Szef skarbówki: do końca 2026 roku nie będzie kar za niestosowanie KSeF do fakturowania, czy błędy popełniane w tym systemie

W 2026 roku podatnicy przedsiębiorcy nie będą karani za nieprzystąpienie do Krajowego Systemu e-Faktur ani za błędy, które są związane z KSeF-em - powiedział 12 stycznia 2026 r. w Studiu PAP Marcin Łoboda - wiceminister finansów i szef Krajowej Administracji Skarbowej.

Zmiana formy opodatkowania na 2026 rok - termin mija 20 stycznia czy 20 lutego? Wielu przedsiębiorców żyje w błędzie

W biurach księgowych gorąca linia - nie tylko KSEF. Wielu przedsiębiorców jest przekonanych, że na zmianę formy opodatkowania mają czas tylko do 20 stycznia. To mit, który może prowadzić do nieprzemyślanych decyzji. Przepisy dają nam więcej czasu, ale diabeł tkwi w szczegółach i pierwszej fakturze. Do kiedy realnie musisz złożyć wniosek w CEIDG i co się najbardziej opłaca w 2026 roku?

Identyfikator wewnętrzny (IDWew): jak go wygenerować i do czego się przyda po wdrożeniu KSeF

W Krajowym Systemie e-Faktur (KSeF) problem, „kto widzi jakie faktury”, przestaje być kwestią czysto organizacyjną, a staje się kwestią techniczno-prawną. KSeF jest systemem scentralizowanym, a podstawowym identyfikatorem podatnika jest NIP. To oznacza, że w modelu „standardowym” (bez dodatkowych mechanizmów) osoby uprawnione do działania w imieniu podatnika mają potencjalnie dostęp do pełnego zasobu jego faktur sprzedaży i zakupów. Dla małych firm bywa to akceptowalne. Dla organizacji z dużą liczbą oddziałów, zakładów, jednostek organizacyjnych (w tym jednostek podrzędnych JST), a nawet „wewnętrznych centrów rozliczeń” – to często scenariusz nie do przyjęcia. Aby ograniczyć dostęp do faktur lub mieć większą kontrolę nad zakupami, podatnik może nadać identyfikator wewnętrzny jednostki (IDWew) jednostkom organizacyjnym czy poszczególnym pracownikom.

KSeF obowiązkowy czy dobrowolny? Terminy wdrożenia, zasady i e-Faktura dla konsumentów

Dobrowolny KSeF już działa, ale obowiązek nadchodzi wielkimi krokami. Sprawdź, od kiedy KSeF stanie się obowiązkowy, jakie zasady obowiązują firmy i jak wygląda wystawianie e-faktur dla konsumentów. Ten przewodnik krok po kroku pomoże przygotować biznes na zmiany w 2026 roku.

REKLAMA

Korekta faktury ustrukturyzowanej w KSeF wystawionej z błędnym NIP nabywcy. Jak to zrobić prawidłowo

Jak od 1 lutego 2026 r. podatnik VAT ma korygować faktury ustrukturyzowane wystawione w KSeF na niewłaściwy NIP nabywcy. Czy nabywca będzie mógł wystawić notę korygującą, gdy sam nie będzie jeszcze korzystał z KSeF?

Obowiązkowy KSeF: Czekasz na 1 kwietnia? Błąd! Musisz być gotowy już 1 lutego, by odebrać fakturę

Choć obowiązek wystawiania e-faktur dla większości firm wchodzi w życie dopiero 1 kwietnia 2026 roku, przedsiębiorcy mają znacznie mniej czasu na przygotowanie operacyjne. Realny sprawdzian nastąpi już 1 lutego 2026 r. – to data, która może sparaliżować obieg dokumentów w podmiotach, które zlekceważą wcześniejsze wdrożenie systemu.

Jak połączyć systemy ERP z obiegiem dokumentów w praktyce? Przewodnik dla działów finansowo-księgowych

Działy księgowości i finansów od lat pracują pod presją: rosnąca liczba dokumentów, coraz bardziej złożone przepisy, nadchodzący KSeF, a do tego konieczność codziennej kontroli setek transakcji. W takiej rzeczywistości firmy oczekują szybkości, bezpieczeństwa i pełnej zgodności danych. Tego nie zapewni już ani sam ERP, ani prosty obieg dokumentów. Dopiero spójna integracja tych dwóch światów pozwala pracować stabilnie i bez błędów. W praktyce oznacza to, że wdrożenie obiegu dokumentów finansowych zawsze wymaga połączenia z ERP. To dzięki temu księgowość może realnie przyspieszyć procesy, wyeliminować ręczne korekty i zyskać pełną kontrolę nad danymi.

Cyfrowy obieg umów i aneksów - jak zapewnić pełną kontrolę wersji i bezpieczeństwo? Przewodnik dla działów Prawnych i Compliance

W wielu organizacjach obieg umów wciąż przypomina układankę złożoną z e-maili, załączników, lokalnych dysków i równoległych wersji dokumentów krążących wśród wielu osób. Tymczasem to właśnie umowy decydują o bezpieczeństwie biznesowym firmy, ograniczają ryzyka i wyznaczają formalne ramy współpracy z kontrahentami i pracownikami. Nic dziwnego, że działy prawne i compliance coraz częściej zaczynają traktować cyfrowy obieg umów nie jako „usprawnienie”, ale jako kluczowy element systemu kontrolnego.

REKLAMA

Rząd zmienia Ordynację podatkową i zasady obrotu dziełami sztuki. Kilkadziesiąt propozycji na stole

Rada Ministrów zajmie się projektem nowelizacji Ordynacji podatkowej przygotowanym przez Ministerstwo Finansów oraz zmianami dotyczącymi rynku dzieł sztuki i funduszy inwestycyjnych. Wśród propozycji są m.in. wyższe limity płatności podatku przez osoby trzecie, nowe zasady liczenia terminów oraz uproszczenia dla funduszy inwestycyjnych.

Prof. Modzelewski: obowiązkowy KSeF podzieli gospodarkę na 2 odrębne sektory. 3 lub 4 dokumenty wystawiane do jednej transakcji?

Obecny rok dla podatników prowadzących działalność gospodarczą będzie źle zapamiętany. Co prawda w ostatniej chwili rządzący wycofali się z akcji masowego (i wstecznego) przerabiania samozatrudnienia i umów zlecenia na umowy o pracę, ale jak dotąd upierają się przy czymś znacznie gorszym i dużo bardziej szkodliwym, czyli dezorganizacji fakturowania oraz rozliczeń w obrocie gospodarczym - pisze prof. dr hab. Witold Modzelewski.

Zapisz się na newsletter
Chcesz uniknąć błędów? Być na czasie z najnowszymi zmianami w podatkach? Zapisz się na nasz newsletter i otrzymuj rzetelne informacje prosto na swoją skrzynkę.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA