REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Gdy fiskus wygrywa, koszty sądowe płaci podatnik

Aleksandra Tarka

REKLAMA

Jeśli NSA uchyla wyrok z inicjatywy fiskusa, podatnik musi zwracać nawet kilka tysięcy złotych. Zdaniem ekspertów podatkowych sądy powinny odstępować od zasądzania zwrotu kosztów. Projekt nowelizacji procedury sądowoadministracyjnej nie zwalnia podatnika z obowiązku zapłaty.


Podatnicy nie mają co liczyć na to, że przestaną ponosić koszty sądowe przed Naczelnym Sądem Administracyjnym wtedy, gdy to fiskus wnosi skargę kasacyjną. Projekt nowelizacji procedury sądowoadministracyjnej przygotowany przez Naczelny Sąd Administracyjny takich zmian nie przewiduje.


O tym, że wygrana przed sądem I instancji nie zawsze gwarantuje sukces, przekonało się już wielu podatników. Po wprowadzeniu dwuinstancyjnego sądownictwa administracyjnego niekorzystny dla siebie wyrok może zaskarżyć także organ podatkowy. Jeśli zrobi to skutecznie, może domagać się zwrotu kosztów postępowania.


Kto przegrywa, ten płaci


Jak wyjaśnia Dariusz Malinowski, doradca podatkowy z KPMG, prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi przewiduje zwrot kosztów postępowania kasacyjnego stronie, która wniosła skargę kasacyjną w przypadku uchylenia przez NSA wyroku sądu I instancji. Jest to wyraz przeniesienia na grunt postępowania sądowoadministracyjnego zasady odpowiedzialności za wynik procesu, obecnej w konstrukcji procesu cywilnego. Dodaje, że sprowadzić ją można do krótkiej reguły: przegrywający płaci.


- Takie ukształtowanie ciężaru ponoszenia kosztów budzi jednak uzasadnione wątpliwości - dodaje nasz rozmówca.


Jako ich ilustrację podaje przykład. Organ wydaje wadliwą decyzję, która na skutek skargi podatnika zostaje uchylona przez Wojewódzki Sąd Administracyjny. Organ składa skargę kasacyjną, uruchamiając postępowanie przed NSA. Na skutek dopatrzenia się błędu w wyroku sądu I instancji w postaci naruszenia przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, NSA uchyla zaskarżony wyrok. Decyzja jest faktycznie wadliwa. Sąd I instancji popełnił błąd, a podatnik w żaden sposób nie przyczynił się do powstania kosztów związanych z postępowaniem kasacyjnym.


- W tej sytuacji ponosi nie tylko ciężar własnych kosztów postępowania przed NSA, ale jest też zobowiązany zwrócić koszty poniesione przez organ - mówi Dariusz Malinowski.


Wniesienie nawet uzasadnionej i słusznej skargi na decyzję może powodować konsekwencje finansowe nieprzewidywalne w momencie uruchamiania procedury sądowej. W sytuacji kiedy podatnik często nie jest reprezentowany przez fachowego pełnomocnika i nie jest świadom zawiłości procedury, takie rozwiązanie nie wydaje się być słuszne.


Decyduje sąd


Zwrot kosztów i to w obie strony jest zasadą, od której przewidziano wyjątki. Rafał Olesiński, adwokat z kancelarii adwokackiej Rafał Olesiński, zwraca uwagę na możliwość odstąpienia od ich zasądzenia w całości lub części. Przewidziano ją zarówno w procedurze cywilnej, jak i sądowoadministracyjnej.


- Niezależnie od stanowczego brzemienia innych przepisów o kosztach w pełnym zakresie pozostawia się w tym przypadku uznanie sądowi - twierdzi nasz rozmówca.


Dodaje, że w przypadku skarg kasacyjnych NSA korzysta z możliwości odstąpienia od kosztów.


- Sąd, oceniając indywidualną sprawę, może udzielić ochrony przed kosztami stronie, która musiałaby je ponieść i to mimo to, że z punktu widzenia słuszności - rozumianej jako odpowiedzialność za działanie i ryzyko sporu - nie ponosi odpowiedzialności za przegraną, np. w sytuacji, gdy wygrywający wykorzystał wady formalne orzeczenia I instancji - mówi Rafał Olesiński.


Na zasadę słuszności zwraca uwagę także Dariusz Malinowski. W jego ocenie nie likwiduje to jednak całości negatywnych konsekwencji obecnego kształtu przepisów, bo, jak stwierdza doktryna i orzecznictwo, jest to wyjątek od reguły i należy go interpretować ściśle. Jego zdaniem problemem jest kształt samej reguły znajdującej zastosowanie w większości przypadków.


Zmian nie będzie


Włodzimierz Ryms, wiceprezes NSA, twierdzi, że konieczność ponoszenia kosztów procesu jest naturalną konsekwencją dochodzenia swoich racji przed sądem i to nie tylko sądem administracyjnym. Jednocześnie zwraca uwagę, że w postępowaniu przed sądem I instancji utrzymano obowiązującą przed wprowadzeniem reformy zasadę ochrony skarżącego przed kosztami.


- Przed WSA koszty orzeka się tylko od organu i jest to wyłom od zasady ponoszenia kosztów postępowania - wyjaśnia.


Dodaje, że przed NSA zdecydowano o orzekaniu kosztów zarówno od organu, jak i od skarżącego.


- Składy orzekające NSA w uzasadnionych sytuacjach chętnie korzystają z możliwości miarkowania kosztów czy odstąpienia od ich zasądzenia, gdy zwrotu musi dokonać skarżący. Takie przypadki są bardzo rzadkie, gdy chodzi o zwrot kosztów na rzecz skarżącego - dodaje.


- Ani w piśmiennictwie, ani w debacie publicznej nie pojawiły się sugestie czy wnioski, że przyjęte w postępowaniu kasacyjnym rozwiązanie dotyczące zwrotu kosztów jest wadliwe - mówi wiceprezes NSA.

Projekt nowelizacji procedury sądowoadministracyjnej, nad którym trwają prace w NSA, nie zawiera zatem zmian w zakresie zwrotu kosztów.


POSTULUJEMY

Naczelny Sąd Administracyjny, przygotowując nowelizację procedury sądowoadministracyjnej, powinien rozważyć wprowadzenie jako zasady odstąpienia od zasądzenia kosztów od skarżącego, gdy skargę kasacyjną wnosi organ, a wyrok uchylono tylko z przyczyn formalnych.


Kliknij aby zobaczyć ilustrację.
Koszty spraw przed naczelnym sądem administracyjnym


Aleksandra Tarka

aleksandra.tarka@infor.pl

Źródło: GP

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Księgowość
Zmiana formy opodatkowania na 2026 rok - termin mija 20 stycznia czy 20 lutego? Wielu przedsiębiorców żyje w błędzie

W biurach księgowych gorąca linia - nie tylko KSEF. Wielu przedsiębiorców jest przekonanych, że na zmianę formy opodatkowania mają czas tylko do 20 stycznia. To mit, który może prowadzić do nieprzemyślanych decyzji. Przepisy dają nam więcej czasu, ale diabeł tkwi w szczegółach i pierwszej fakturze. Do kiedy realnie musisz złożyć wniosek w CEIDG i co się najbardziej opłaca w 2026 roku?

Identyfikator wewnętrzny (IDWew): jak go wygenerować i do czego się przyda po wdrożeniu KSeF

W Krajowym Systemie e-Faktur (KSeF) problem, „kto widzi jakie faktury”, przestaje być kwestią czysto organizacyjną, a staje się kwestią techniczno-prawną. KSeF jest systemem scentralizowanym, a podstawowym identyfikatorem podatnika jest NIP. To oznacza, że w modelu „standardowym” (bez dodatkowych mechanizmów) osoby uprawnione do działania w imieniu podatnika mają potencjalnie dostęp do pełnego zasobu jego faktur sprzedaży i zakupów. Dla małych firm bywa to akceptowalne. Dla organizacji z dużą liczbą oddziałów, zakładów, jednostek organizacyjnych (w tym jednostek podrzędnych JST), a nawet „wewnętrznych centrów rozliczeń” – to często scenariusz nie do przyjęcia. Aby ograniczyć dostęp do faktur lub mieć większą kontrolę nad zakupami, podatnik może nadać identyfikator wewnętrzny jednostki (IDWew) jednostkom organizacyjnym czy poszczególnym pracownikom.

KSeF obowiązkowy czy dobrowolny? Terminy wdrożenia, zasady i e-Faktura dla konsumentów

Dobrowolny KSeF już działa, ale obowiązek nadchodzi wielkimi krokami. Sprawdź, od kiedy KSeF stanie się obowiązkowy, jakie zasady obowiązują firmy i jak wygląda wystawianie e-faktur dla konsumentów. Ten przewodnik krok po kroku pomoże przygotować biznes na zmiany w 2026 roku.

Korekta faktury ustrukturyzowanej w KSeF wystawionej z błędnym NIP nabywcy. Jak to zrobić prawidłowo

Jak od 1 lutego 2026 r. podatnik VAT ma korygować faktury ustrukturyzowane wystawione w KSeF na niewłaściwy NIP nabywcy. Czy nabywca będzie mógł wystawić notę korygującą, gdy sam nie będzie jeszcze korzystał z KSeF?

REKLAMA

Obowiązkowy KSeF: Czekasz na 1 kwietnia? Błąd! Musisz być gotowy już 1 lutego, by odebrać fakturę

Choć obowiązek wystawiania e-faktur dla większości firm wchodzi w życie dopiero 1 kwietnia 2026 roku, przedsiębiorcy mają znacznie mniej czasu na przygotowanie operacyjne. Realny sprawdzian nastąpi już 1 lutego 2026 r. – to data, która może sparaliżować obieg dokumentów w podmiotach, które zlekceważą wcześniejsze wdrożenie systemu.

Jak połączyć systemy ERP z obiegiem dokumentów w praktyce? Przewodnik dla działów finansowo-księgowych

Działy księgowości i finansów od lat pracują pod presją: rosnąca liczba dokumentów, coraz bardziej złożone przepisy, nadchodzący KSeF, a do tego konieczność codziennej kontroli setek transakcji. W takiej rzeczywistości firmy oczekują szybkości, bezpieczeństwa i pełnej zgodności danych. Tego nie zapewni już ani sam ERP, ani prosty obieg dokumentów. Dopiero spójna integracja tych dwóch światów pozwala pracować stabilnie i bez błędów. W praktyce oznacza to, że wdrożenie obiegu dokumentów finansowych zawsze wymaga połączenia z ERP. To dzięki temu księgowość może realnie przyspieszyć procesy, wyeliminować ręczne korekty i zyskać pełną kontrolę nad danymi.

Cyfrowy obieg umów i aneksów - jak zapewnić pełną kontrolę wersji i bezpieczeństwo? Przewodnik dla działów Prawnych i Compliance

W wielu organizacjach obieg umów wciąż przypomina układankę złożoną z e-maili, załączników, lokalnych dysków i równoległych wersji dokumentów krążących wśród wielu osób. Tymczasem to właśnie umowy decydują o bezpieczeństwie biznesowym firmy, ograniczają ryzyka i wyznaczają formalne ramy współpracy z kontrahentami i pracownikami. Nic dziwnego, że działy prawne i compliance coraz częściej zaczynają traktować cyfrowy obieg umów nie jako „usprawnienie”, ale jako kluczowy element systemu kontrolnego.

Rząd zmienia Ordynację podatkową i zasady obrotu dziełami sztuki. Kilkadziesiąt propozycji na stole

Rada Ministrów zajmie się projektem nowelizacji Ordynacji podatkowej przygotowanym przez Ministerstwo Finansów oraz zmianami dotyczącymi rynku dzieł sztuki i funduszy inwestycyjnych. Wśród propozycji są m.in. wyższe limity płatności podatku przez osoby trzecie, nowe zasady liczenia terminów oraz uproszczenia dla funduszy inwestycyjnych.

REKLAMA

Prof. Modzelewski: obowiązkowy KSeF podzieli gospodarkę na 2 odrębne sektory. 3 lub 4 dokumenty do jednej transakcji?

Obecny rok dla podatników prowadzących działalność gospodarczą będzie źle zapamiętany. Co prawda w ostatniej chwili rządzący wycofali się z akcji masowego (i wstecznego) przerabiania samozatrudnienia i umów zlecenia na umowy o pracę, ale jak dotąd upierają się przy czymś znacznie gorszym i dużo bardziej szkodliwym, czyli dezorganizacji fakturowania oraz rozliczeń w obrocie gospodarczym - pisze prof. dr hab. Witold Modzelewski.

Pracownik może dostać odszkodowanie, ale podatek będzie musiał zapłacić. Dyrektor KIS nie miał wątpliwości. Dlaczego?

Od odszkodowania nie trzeba płacić podatku – takie jest powszechne przekonanie. Jednak odszkodowanie odszkodowaniu nierówne i nie każde tego rodzaju przysporzenie będzie mogło skorzystać z przewidzianego w przepisach zwolnienia podatkowego.

Zapisz się na newsletter
Chcesz uniknąć błędów? Być na czasie z najnowszymi zmianami w podatkach? Zapisz się na nasz newsletter i otrzymuj rzetelne informacje prosto na swoją skrzynkę.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA