REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Gigantyczny deficyt i nowe podatki. Rząd ogłasza budżet państwa na 2026 rok - co to oznacza dla naszych portfeli?

budżet rząd podatki
Gigantyczny deficyt i nowe podatki. Rząd ogłasza budżet na 2026 rok - co to oznacza dla naszych portfeli?
YouTube

REKLAMA

REKLAMA

Rząd przyjął projekt ustawy budżetowej na 2026 rok, który zakłada rekordowe wydatki na bezpieczeństwo, zdrowie i programy społeczne, ale też gigantyczny deficyt na poziomie 271,7 mld zł. W planie znalazły się podwyżki podatków i akcyzy, a także nowe rozwiązania fiskalne, które mają zasilić budżet. Co to oznacza dla Polaków i jak wpłynie na ich portfele?

rozwiń >

Historyczne liczby i rekordowe kwoty – jak wygląda budżet na 2026 rok?

Rada Ministrów przyjęła już projekt ustawy budżetowej na 2026 rok, przedłożony przez Ministra Finansów i Gospodarki. Dane robią ogromne wrażenie – w planie zapisano wydatki na poziomie aż 918,9 mld zł, przy dochodach wynoszących 647,2 mld zł. Deficyt budżetowy ma sięgnąć maksymalnie 271,7 mld zł. W dniu 9 października 2025 r. w Sejmie rozpocznie się pierwsze czytanie projektu budżetu oraz ustawy okołobudżetowej. Jednym z ważniejszych elementów planu finansowego są wydatki na subwencje i dotacje dla jednostek samorządu terytorialnego (JST).

REKLAMA

REKLAMA

Jak podaje Kancelaria Premiera w oficjalnym komunikacie: „Budżet na 2026 rok zapewnia stabilność finansów publicznych, przy jednoczesnym zagwarantowaniu rekordowych wydatków na bezpieczeństwo, zdrowie, edukację oraz inwestycje infrastrukturalne i energetyczne. W planie znalazły się także środki na kontynuację kluczowych programów społecznych. W przyszłym roku PKB wzrośnie o 3,5 proc., a inflacja średnioroczna wyniesie 3 proc.”

Co ważne, rząd prognozuje spadek bezrobocia do poziomu 5 proc., co – jeśli się potwierdzi – byłoby jednym z najlepszych wyników w ostatnich latach.

Skąd pieniądze do budżetu? Podatki, akcyza i nowe rozwiązania

Dochody budżetu państwa zaplanowano na 647,2 mld zł, a kluczową rolę odegrają podatki. Rząd zakłada wpływy na poziomie:

REKLAMA

Autopromocja
Konferencja stacjonarna

V Ogólnopolskie Forum Biur Rachunkowych

16.09.2026 8:30-17:10 Warszawa

Praktyczna wiedza • Najlepsi Eksperci • Stoły dyskusyjne

  • 341,5 mld zł z VAT
  • 103,3 mld zł z akcyzy
  • 80,4 mld zł z podatku dochodowego od firm (CIT)
  • 32 mld zł z podatku dochodowego od osób fizycznych (PIT)

W prognozie VAT uwzględniono nominalny wzrost spożycia prywatnego o 6,4 proc. oraz systemowe zmiany w podatkach – m.in. podwyższenie limitu zwolnienia podmiotowego z 200 tys. do 240 tys. zł, a także wejście w życie Krajowego Systemu e-Faktur (KSeF).

Dalszy ciąg materiału pod wideo

W przypadku podatku PIT duże znaczenie ma przewidywany wzrost dochodów jednostek samorządu terytorialnego. W 2025 roku wyniosą one 174,1 mld zł, a w 2026 roku już 193,8 mld zł – to aż 11,4 proc. więcej rok do roku. Nowością ma być również instrument oszczędnościowo-inwestycyjny Osobistych Kont Inwestycyjnych (OKI), alternatywa dla obecnego systemu opodatkowania dochodów z aktywów finansowych.

Nowa akcyza – alkohol, papierosy, e-papierosy i waporyzatory znacznie w górę

Rząd mocno liczy na dodatkowe wpływy z akcyzy. Od 2026 roku stawki na alkohol etylowy, piwo, wino, napoje fermentowane oraz wyroby pośrednie wzrosną o 15 proc. Jeszcze bardziej uderzająca jest podwyżka dla rynku wyrobów tytoniowych i e-papierosów. Od 1 stycznia 2026 r. wejdą w życie wyższe stawki:

  • papierosy +20 proc.
  • tytoń do palenia +30 proc.
  • wyroby nowatorskie +20 proc.
  • cygara i cygaretki +20 proc.
  • płyn do e-papierosów +50 proc.

To nie wszystko – w życie wejdą także przepisy obejmujące akcyzą nowe wyroby wpisane do tzw. mapy drogowej, a od połowy 2025 roku opodatkowane zostaną również urządzenia do waporyzacji oraz zestawy części do takich urządzeń.

Jak podkreślono w komunikacie: „Na dochody z podatku akcyzowego w 2026 r. będą miały wpływ również zmiany wprowadzające od 1 sierpnia 2025 r. opodatkowanie nowych wyrobów akcyzowych wpisanych do mapy drogowej, w perspektywie do 2027 r. Dodatkowo w 2026 r. na poziom dochodów budżetu państwa będą oddziaływały zmiany wprowadzające od 1 lipca 2025 r. opodatkowanie urządzeń do waporyzacji oraz zestawów części do urządzeń do waporyzacji, jak również podwyższoną stawkę dla płynu do papierosów elektronicznych zawartego w jednorazowych papierosach elektronicznych”.

Dług publiczny i deficyt – czy Polska balansuje na granicy ryzyka?

Jedną z najważniejszych liczb w budżecie jest relacja długu publicznego do PKB. Jak podaje rząd, w 2026 roku wyniesie ona 53,8 proc., a więc nadal poniżej konstytucyjnego progu ostrożnościowego 55 proc.

Choć deficyt na poziomie 271,7 mld zł brzmi niepokojąco, rząd podkreśla, że „mechanizmy buforowe” oraz emisja obligacji krajowych i zagranicznych pozwolą finansować wydatki w sposób bezpieczny. Dodatkowym źródłem mają być również środki unijne.

Rekordowe wydatki – bezpieczeństwo, zdrowie, edukacja i wielkie inwestycje

Największym hitem projektu budżetu są bez wątpienia rekordowe wydatki na kluczowe obszary. Na obronę narodową zapisano ponad 200 mld zł, co odpowiada 4,81 proc. PKB. To bezprecedensowa kwota, która ma zostać przeznaczona na modernizację armii i wsparcie systemu bezpieczeństwa.

Jeszcze więcej środków trafi do ochrony zdrowia – aż 247,8 mld zł (6,81 proc. PKB). Priorytetem będą inwestycje w infrastrukturę medyczną oraz kadry.

Na drogi i koleje rząd przeznaczy 53,9 mld zł, z czego 20,1 mld zł pochodzić będzie bezpośrednio z budżetu państwa. Dodatkowo zapisano 2,4 mld zł na gospodarkę morską.

Nie zapomniano także o edukacji i nauce – nakłady wzrosną o 1 mld zł w porównaniu z 2025 rokiem.

Programy społeczne – miliardy na 800+, emerytury, in-vitro i wsparcie rodzin

Budżet 2026 to również gwarancja kontynuacji najważniejszych programów społecznych. Jak czytamy w komunikacie: „(...) w budżecie zabezpieczone zostały środki między innymi na: program »Rodzina 800+« – ok. 61,7 mld zł, wypłatę 13. i 14. emerytury – ok. 31,8 mld zł, program »Aktywny Rodzic« – 6 mld zł, program »Dobry Start« – 1,4 mld zł, finansowanie składek na ubezpieczenia społeczne, m.in. dla osób na urlopach wychowawczych i macierzyńskich – ok. 4,8 mld zł, program in-vitro – 600 mln zł (o 100 mln zł więcej niż w 2025 r.), telefon zaufania – 30 mln zł (wzrost z 10 mln zł)”.

Do tego dochodzą ogromne środki na waloryzację emerytur i rent – 22 mld zł od 1 marca 2026 r. Rząd przewidział również 7 mld zł na wypłatę renty wdowiej oraz 1,2 mld zł na podwyższenie zasiłku pogrzebowego do 7 tys. zł.

Mieszkania, ekologia i walka o czyste powietrze

Projekt budżetu przewiduje także istotne nakłady na mieszkalnictwo – 8,7 mld zł, w tym 6,7 mld zł bezpośrednio z budżetu państwa. Równocześnie w planie Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej znalazło się 6 mld zł na realizację programu „Czyste Powietrze”, czyli jednego z kluczowych projektów antysmogowych w Polsce.

Rząd podkreśla, że wszystkie te wydatki są zgodne ze stabilizującą regułą wydatkową, a cały projekt ma zapewnić równowagę między rozwojem gospodarczym a wsparciem społecznym.

Głos ekonomistów: ostrzeżenie przed spiralą długu

Do dyskusji o budżecie państwa włączył się główny ekonomista Krajowej Izby Gospodarczej, Piotr Soroczyński, podkreślając, że szybki wzrost długu publicznego nie może być traktowany jako zjawisko neutralne.

„Z pojedynczym epizodem deficytu i wzrostu długu można się pogodzić – nawet z dwoma czy trzema. Ale już dziś mamy za sobą kilka takich kroków i nie widać perspektywy na poprawę. Tymczasem przed nami kilkanaście, a może kilkadziesiąt lat forsownych wydatków o szczególnym charakterze i rozmiarze. To nie jest okres, w którym na wysoki deficyt i wzrost długu można przymykać oko, mówiąc »oj tam, oj tam«” – mówi Piotr Soroczyński, główny ekonomista KIG.

Ekspert porównał obecną sytuację do spaceru nad morzem w Rewalu: przez dłuższy czas zejścia wydają się łagodne, aż przychodzi krok, który nagle sprowadza wędrowca o kilkanaście metrów w dół. – „To moment, którego gospodarka może nie przetrwać” – ostrzega.

Soroczyński nie zgadza się również z tezą, że kraj emitujący dług we własnej walucie może prowadzić ekspansywną politykę fiskalną bez ryzyka. Obsługa długu zawsze kosztuje, a im większy dług, tym wyższe odsetki i tym większe ryzyko utraty wiarygodności w oczach rynków finansowych. Jeśli dziś wydamy nadmiernie, nasi następcy nie będą mieli już czego wydawać. To jak z wycinką lasu – można ciąć po trochu każdego roku albo wszystko naraz i potem pauza na kilkadziesiąt lat” – podkreśla.

Dodatkowo ekonomista zwraca uwagę, że Polska coraz częściej finansuje swoje potrzeby nie tylko z krajowych źródeł, ale także zewnętrznych – od inwestorów zagranicznych, Unii Europejskiej czy dostawców sprzętu wojskowego. To czyni gospodarkę jeszcze bardziej wrażliwą na ryzyka związane z nadmiernym zadłużeniem.

W dyskusji o sposobach ograniczenia deficytu Soroczyński sprzeciwia się poglądowi, że wystarczy podnieść podatki. Skala potrzebnych redukcji to 100–200 mld zł rocznie. To nie są kosmetyczne korekty – tego nie da się zrobić punktowo, bo zagroziłoby to stabilności całych sektorów gospodarki. Konieczne jest działanie rozłożone w czasie i obejmujące zarówno stronę dochodową, jak i wydatkową” – wyjaśnia.

Według niego państwo wciąż finansuje wiele zadań, które w sytuacji kryzysowej można uznać za mało istotne. „Kiedy w okolicy się pali, zamiast kupować gaśnice nie powinniśmy inwestować w podlewanie kwiatków” – obrazowo podsumowuje. Na koniec apeluje o ponadpartyjne podejście: „To nie powinien być temat do światopoglądowych przepychanek. Albo potrafisz to zrobić, albo podaj się do dymisji” – wskazuje.

Kalendarz książkowy na 2026 rok

Realne ryzyka i ukryte koszty – głos w sprawie budżetu Konfederacji Lewiatan

„Przychody budżetu są obarczone bardzo dużym ryzykiem niezrealizowania, tym samym należy się spodziewać, że zapowiedziane relacje deficytu i długu do PKB będą wyższe niż przewidywane przez rząd. Jednocześnie istotna część wydatków – zwłaszcza obronnych – pozostaje poza budżetem centralnym (m.in. Fundusz Wsparcia Sił Zbrojnych, Krajowy Fundusz Drogowy, Fundusz Solidarnościowy). To powoduje, że realne obciążenia finansów publicznych są zaniżone, a obraz budżetu niepełny. Najwyższa Izba Kontroli już wcześniej krytykowała takie praktyki. Postulujemy opracowanie jednego, spójnego dokumentu obejmującego wszystkie fundusze i zobowiązania sektora publicznego, tak aby debata parlamentarna i społeczna opierała się na pełnym obrazie finansów państwa” – komentuje Mariusz Zielonka, główny ekonomista Konfederacji Lewiatan.

Projekt budżetu zakłada wzrost przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce narodowej o 6,4%. Jednak podstawa wymiaru składek ZUS dla przedsiębiorców wzrośnie aż o 8,6%, do 5 652 zł. Oznacza to miesięczne składki społeczne na poziomie prawie 1 930 zł, czyli o ok. 150 zł więcej niż w 2025 r. Tak szybki wzrost obciążeń, przewyższający prognozowaną przez Ministerstwo Finansów dynamikę wynagrodzeń, zwiększa koszty prowadzenia działalności, ogranicza możliwości inwestycyjne firm i zagraża tworzeniu nowych miejsc pracy. „Apelujemy o rozważenie mechanizmów łagodzących – np. stopniowego dostosowania składek, wprowadzenia ulg inwestycyjnych lub rozwiązań wspierających MŚP, aby wzrost obciążeń nie osłabił konkurencyjności polskiej gospodarki” - dodaje Mariusz Zielonka.

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Księgowość
Rynek prywatny wraca do Polski. Rewolucja w ustawie o funduszach inwestycyjnych. Kwalifikowany fundusz inwestycyjny (KFI)

Polskie prawo od lat nie oferowało wyspecjalizowanych instrumentów inwestycyjnych porównywalnych z tymi dostępnymi w innych państwach europejskich. Fundusze private equity i venture capital, które mogłyby finansować krajowe przedsiębiorstwa na wczesnym etapie rozwoju, rejestrowały swoje struktury za granicą z uwagi na elastyczność i adekwatność tamtejszych regulacji do specyfiki inwestycji w rynek prywatny. Luka regulacyjna stawiała polskich zarządzających w gorszej pozycji konkurencyjnej wobec zagranicznych zarządzających, którzy dysponowali rozwiązaniami prawnymi lepiej dostosowanymi do potrzeb inwestorów indywidualnych i instytucjonalnych. Projektowana ustawa o zmianie niektórych ustaw w związku z rozwojem funduszy inwestycyjnych ma tę lukę wypełnić poprzez wprowadzenie m.in. kwalifikowanego funduszu inwestycyjnego (KFI). Projektowana nowela ma zmienić kilkanaście ustaw od podatkowych po nadzorcze, w szczególności ustawę o funduszach inwestycyjnych i zarządzaniu alternatywnymi funduszami inwestycyjnymi (u.f.i.). Jest to jedna z najszerszych reform rynku kapitałowego od co najmniej dekady.

FIDA i ekonomia zaufania. Kto będzie zarabiał na danych finansowych?

Rozporządzenie FIDA, tworzące ramy dostępu do danych finansowych, jest najczęściej przedstawiane jako kolejny etap rozwoju otwartej bankowości zapoczątkowanej przez PSD2. Takie skojarzenie jest zrozumiałe, ponieważ w obu przypadkach punktem wyjścia jest założenie, że klient powinien mieć możliwość wykorzystania danych zgromadzonych przez instytucję finansową także poza relacją z tą instytucją. Znaczenie FIDA polega jednak na czymś więcej niż na dodaniu kolejnych kategorii danych do istniejących rozwiązań technicznych. Nowe przepisy mają tworzyć rynek otwartych finansów obejmujący dane dotyczące kredytów, inwestycji, oszczędności, produktów emerytalnych czy ubezpieczeń – pisze Karolina Potrawka, radca prawny, associate w kancelarii KWKR.

FIDA, AI i odpowiedzialność za wykorzystanie danych finansowych

Rozporządzenie FIDA ma stworzyć rynek otwartych finansów obejmujący różnorodne dane dotyczące kredytów, inwestycji, oszczędności, produktów emerytalnych i ubezpieczeń. W praktyce oznacza to możliwość budowania usług opartych na obrazie sytuacji finansowej klienta znacznie szerszym niż w modelu open banking znanym z PSD2. Największym wyzwaniem FIDA nie będzie sam dostęp do danych, lecz odpowiedzialne wykorzystywanie informacji finansowych w procesach automatyzacji, profilowania i rekomendacji – pisze Karolina Potrawka, radca prawny, associate w kancelarii KWKR.

Rząd szykuje wielką zmianę w podatkach? 60 tys. zł kwoty wolnej od podatku może zmienić sytuację milionów Polaków

Podwyższenie kwoty wolnej od podatku do 60 tys. zł ponownie stało się jednym z najważniejszych tematów dotyczących zmian w systemie podatkowym. Ministerstwo Finansów potwierdziło, że prowadzi analizy dotyczące zmian parametrów skali podatkowej. Politycy koalicji rządzącej zapowiadają realizację jednej z najważniejszych obietnic wyborczych, ale jednocześnie wskazują, że pełne wdrożenie rozwiązania może wymagać rozłożenia go na etapy.

REKLAMA

Fundacja rodzinna zabezpiecza sukcesję firmy – preferencje podatkowe, pułapki, ryzyka

Statystyki dla polskiego biznesu prywatnego są nieubłagane - tylko niewielki procent firm rodzinnych skutecznie przechodzi w ręce kolejnego pokolenia, a sukcesja w trzeciej generacji to rzadkość. Przez lata polscy przedsiębiorcy zazdrościli zachodnim konkurentom instytucji, które pozwalały chronić kapitał przed rozdrobnieniem i konfliktami rodzinnymi. Od momentu wejścia w życie ustawy o fundacji rodzinnej, to rewolucyjne narzędzie jest dostępne również w Polsce. Po kilku latach funkcjonowania przepisów widać wyraźnie, że nie jest to chwilowa moda, ale fundament nowoczesnego planowania biznesowego.

Podatnik się zagapił i nie zrobił w terminie kolejnego badania samochodu. Co z odliczeniem VAT?

Odliczanie VAT związanego z wydatkami ponoszonymi na nabycie i eksploatację samochodu wykorzystywanego w prowadzonej działalności gospodarczej podlega ścisłym regułom. Niedopełnienie choćby jednego z przewidzianych w przepisach obowiązków może uniemożliwić odliczenie podatku.

Rząd chce objąć opłatą cukrową napoje z min. 20% dodatkiem soku owocowego. Ceny wzrosną do 16,5%. To uderzy w konsumentów i polskie sadownictwo. Raport Instytutu Staszica

Każda zmiana zasad opodatkowania napojów owocowych i owocowo-warzywnych zawierających co najmniej 20% soku owocowego będzie niekorzystna zarówno dla konsumentów, jak i dla polskich sadowników. Oznaczać będzie wzrost cen i pogorszenie jakości produktów, a także spadek zapotrzebowania na owoce i warzywa. Takie wnioski płyną z najnowszego raportu Instytutu Staszica pt. „Przyszłość polskiego sadownictwa i zachowań konsumenckich w świetle potencjalnych zmian prawnych”.

Oszczędność energii nie zawsze skutkuje niższymi fakturami. Coraz wyższe opłaty za energię bierną - jak firmy mogą minimalizować te koszty

Rosnące ceny energii sprawiają, że firmy coraz dokładniej analizują swoje rachunki za prąd. Zazwyczaj uwaga skupia się jednak na całkowitej kwocie faktury, podczas gdy w jej szczegółach mogą znajdować się dodatkowe opłaty, których da się uniknąć. Jedną z ważnych pozycji jest opłata za pojemnościową moc bierną, której koszt w ostatnich latach zaczął szybko rosnąć i coraz mocniej obciąża budżety przedsiębiorstw. Tymczasem, jak podkreślają eksperci SPIE Building Solutions, dostępne są rozwiązania, które pozwalają znacząco ograniczyć te koszty, a w niektórych przypadkach niemal całkowicie je wyeliminować, często przy okresie zwrotu liczonym w miesiącach, a nie latach.

REKLAMA

KSeF zmienia gastronomię. Największy problem restauracji nie zaczyna się przy wystawianiu faktury

Choć w gastronomii większość sprzedaży kończy się wydaniem paragonu, obowiązkowy KSeF zmienia sposób obsługi bardziej złożonych zamówień. Największym wyzwaniem nie jest samo wystawienie e-faktury, lecz uporządkowanie procesów, odpowiedzialności i obiegu dokumentów. Eksperci ostrzegają, że błędy mogą oznaczać opóźnienia w rozliczeniach, a nawet problemy z płynnością finansową.

Kwota wolna od podatku 60 tys. zł? Padła ważna deklaracja

Podniesienie kwoty wolnej od podatku z obecnych 30 tys. zł do 60 tys. zł było jednym z najważniejszych zobowiązań wyborczych Koalicji Obywatelskiej przed wyborami parlamentarnymi w 2023 roku. Choć pierwotnie zmiana miała zostać przeprowadzona szybko, obecnie przedstawiciele koalicji rządzącej wskazują, że jej realizacja może wymagać etapowego podejścia. Senator KO Grzegorz Schetyna zapewnił, że rządzący zamierzają doprowadzić do spełnienia tej obietnicy jeszcze przed końcem obecnej kadencji.

Zapisz się na newsletter
Chcesz uniknąć błędów? Być na czasie z najnowszymi zmianami w podatkach? Zapisz się na nasz newsletter i otrzymuj rzetelne informacje prosto na swoją skrzynkę.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA